Dodaj do ulubionych

Potworny dylemat Warszawiaka

12.09.05, 13:34
Ludzie, naprawde nie wiem co robic. Nie wyobrazam sobie Kaczynskiego na stolcu prezydenta
panstwa, ale zeby pozbyc sie tego nieudacznika z naszego miasta moze powinienem przelknac sline
i na niego zaglosowac, by prezydentem W-wy byl wreszcie ktos inny? Co robic?
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: Potworny dylemat Warszawiaka 12.09.05, 13:40
      Chyba lepiej jeszcze trochę pocierpieć, bo jako prezydent państwa dopiero
      narobi szkód.
    • Gość: pp Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 13:45
      przetrwajmy jeszcze rok z kaczynskim!

      zastanow sie, jesli on zostanie prezydentem RP to na stanowisku w Warszawie
      zastapi go jakis jego kumpel i nic sie w miescie nie zmieni.
      nawet jesli zrobia przedterminowe wybory (nie jest to wcale oczywiste), bedzie
      to zbedny wydatek i tylko dlatego, ze kaczynski chcial zostac prezydentem RP i
      wykorzystal Warszawe. ja nie chce go ogladac regularnie przez nastepne 5 lat i
      wydawac pieniadze na przedterminowe, zbedne wybory.
      • kazuyoshi78 Re: Potworny dylemat Warszawiaka 12.09.05, 13:50
        Jestem zdania, że głosowanie na Kaczyńsiego w wyborach prezydenckich da sygnał
        następnym tego typu pacjentom, że nalezy spieprzyć możliwie dużo rzeczy w
        Warszawie, a wtedy warszawiacy zagłosują na takiego gagatka w wyborach na
        prezydenta RP, aby się go pozbyć.

        Dlatego trzeba pokazać, ze jest inaczej. Ten rok jakoś przecierpimy, a potem
        Kaczka dołączy do grona politycznych bankrutów, tam jest jej miejsce.
        • wanda43 Re: Potworny dylemat Warszawiaka 12.09.05, 17:09
          Teraz nic nie zepsuje,bo jest zajęty kampanią.Przecierpimy jakos ten
          rok.Warszawa i jej mieszkancy juz nie takie kataklizmy przetrwali.Trzeba się
          poświęcic dla ratowania państwa.
        • Gość: Gość11 Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: 148.81.190.* 13.09.05, 11:02
          Jeżeli zagłosujesz na Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich i nie daj Panie
          zostanie wybrany, to ma on brata bliźniaka. Zapewne podzielą się rolami. Jak to
          rodzeństwo - rywalizują ze sobą. Przecież obaj muszą być prezydentami - jeden
          Polski, drugi Warszawy. Jaką masz gwarancję, że nie będą zamieniać się rolami?
          Znów wrzystko zostanie po staremu, bo nikt im włosów na głowie liczył nie
          będzie.
      • Gość: carllos Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 21:01
        ja nie mam żadnego dylematu. głosuje na Tuska, a w pralamentarnych na dr.
        Grzegorza Kostrzewe-Zorbasa - 9. miejsce na warszawskiej liscie Platformy
        Obywatelskiej.
    • neuroup Re: Potworny dylemat Warszawiaka 12.09.05, 18:08
      Nie boj sie. Jak pokazuje ostatnie sondaze Pan Kaczynski, ktory nie sprawdzil
      sie jako prezydent Warszawy nie wygra wyborow Prezydenckich. Najgorsze jest to
      ze nadal bedzie nami rzadzil chyba, ze Pis bedzie mialo slaby wynik...........
      bardzo slaby
      • Gość: jorgus Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 18:43
        kolejny rok prezydentury Lecha K. w Warszawie, miescie, ktore i tak wiele
        wycierpialo.
        alez on jest taki patriotyczny, akowsko/patriotyczny!
        muzeum otworzyl!
        w mysl ze zero inwestycji to zero korupcji zlikwidowal i jedno i drugie!
        a wy kasacie reke ktora was karmi!

        nie jestem z Warszawy, ale szczerze wspolczuje, bo to miasto powinno sie
        rozwijac 5X szybciej niz teraz, a zyskalby na tym w ten czy inny sposob caly
        kraj.
        pozdrawiam ze Âl?ska
        • Gość: Janusz. Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.aster.pl 12.09.05, 20:50
          Myślę ze będzie miał na tyle odwagi i wiarygodności ze ustąpi ze stanowiska
          prezydenta Warszawy, jeśli w Warszawie p. Tusk zdobedzie wiecej głosów od
          niego.To będzie swoiste wotum zaufania.Obietnice nalezy realizować panie
          Kaczynski.ja
          • Gość: kixx Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.acn.waw.pl 12.09.05, 20:51
            a w duchy tez wierzysz?
            • Gość: stefan W Wachowskim nasza nadzieja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:58
              Mietek, wal!!!
    • warzaw_bike_killerz No dobrze. Nie zostanie prezydentem. 12.09.05, 20:58
      Przez rok przemeczymy sie. Jak myslicie, gdzie go po roku ulokuja?
      • wanda43 Re: No dobrze. Nie zostanie prezydentem. 13.09.05, 08:38
        Byl juz w Kancelarii Prezydenta Wałęsy,był ministrem od sprawiedliwosci, był
        szefem Nik-u.Napewno bedzie dalej przy jakims dobrym korycie i dalej bedzie
        wmawiac,ze jest cacy a reszta be.A szkoda.
    • Gość: a Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.acn.waw.pl 12.09.05, 21:05
      img158.exs.cx/img158/7646/kaczka7hn.jpg
      • Gość: smakosz Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 21:09
        można zjeść?
        • vtec_z Re: Potworny dylemat Warszawiaka 13.09.05, 10:26
          Gość portalu: smakosz napisał(a):

          > można zjeść?

          Waść kanibal?
    • fforumka Re: Potworny dylemat Warszawiaka 12.09.05, 21:11
      Jak nie wygra najwyższego stołka zostanie u nas pewnie jeszcze na następne 4
      lata!!!
      :(
      • Gość: wit. Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.aster.pl 13.09.05, 10:05
        Lepiej nie.
      • Gość: marsalis Re: Potworny dylemat Warszawiaka - czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:35
        Czy chcesz głosować na kaczora za rok na kolejną kadencję jako prezydenta Wawy?
        Bo ja nie! Wolę sie z nim przemęczyć jeszcze rok, a potem pozbyć się go z miasta. Każdy kolejny dzień totalnego zakorkowania Alej Jerozolimskich utwierdza mnie w tym zamyśle. Wierzę, że ten fatalnie zorganizowany remont(nie wspominając o innych rozbabranych i spieprzonych miejscach) zwiększa ilość osób, którym nóż w kieszeni otwiera się na wspomnienie o kaczce. Łaskawie mogę mu oddać księżyc, byle tylko zniknął z Warszawy. Nie chcę mieć nieudolnego i prezydenta Warszawy, i prezydenta Polski. Nie jest człowiekiem niezastąpionym.
        Ursusiacy - nie głosujmy na kaczkę ani jego ludzi. Oni nam każą stać w korkach w mieście, gdzie jest bardzo dobrze rozwinieta sieć kolejowa, niezintegrowana z całym systemem komunikacji miejskiej.
    • m.polak23 Re: Potworny dylemat Warszawiaka 13.09.05, 13:28
      Bez stresu. I tak go wyrzucą za wyrok w sprawie Wachowskiego i wtedy będzie
      spokój. Głosuję na Romana Koseckiego - 10 miejsce na liście PO. To na pewno
      człowiek nie splamiony niczym poza paroma czerwonymi kartkami :) i działa na
      rzecz sportu i młodzieży.
      • Gość: jorgus Re: Potworny dylemat Warszawiaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 14:55
        nie lamta sie warszawiaki
        jak cos to przyjedziemy i cos podpalimy albo pokrzyczymy
        zablokujemy

    • adam81w Re: Potworny dylemat Warszawiaka 13.09.05, 15:42
      nie raczej tak nie rob . niehc juz dorzadzi do konca . chcesz syfu w calym
      kraju ? nie glosuj n a kaczke

      ( zolta smieszna kaczuszka do kapieli plum plum ) : ( tyki tyki polityki tyki
      tyki polityki tyki tyki polityki kwach kwach kwach kwach ;
      tyki tyki polityki tyki tyki polityki tyki tyki polityki kwach kwach moskwa ;
      tyki tyki polityki tyki tyki polityki tyki tyki polityki kwach kwach
      kwasniewski ..
    • Gość: rocco siffredi pis i samoobrona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:23
      to samo, tylko lepsze opakowanie, pelne wycierania geby patriotyzmem i machania
      flaga
      a jak jest smi popatrzcie

      przez pryzmat waszych dylematow.
      mam prosbe
      wezcie go do siebie jeszcze na rok
      Polska bedzie wam wdzieczna
      potem zniknie,mam nadzieje na dobre

      Co partie zrobi?y w Sejmie dla gospodarki?

       Agata Nowakowska 13-09-2005 , ostatnia aktualizacja 13-09-2005 18:43
      W sprawach wa?nych dla gospodarki pos?owie PO g?osowali w Sejmie jak
      wspieraj?ca rz?d koalicja partii lewicowych. Partia braci Kaczy?skich g?osowa?a
      podobnie do Samoobrony - wynika z bada? Krajowej Izby Gospodarczej

      Eksperci KIG i Instytutu Bada? nad Demokracj? i Przedsi?biorstwem Prywatnym
      przyjrzeli si?, jak g?osowali pos?owie tej kadencji. Wczoraj pokazali swoje
      badania i poprosili o komentarz publicystów zajmuj?cych si? ekonomi?.

      Najbardziej podobne wyniki uzyska?a PO i koalicja SLD-SdPl i Unii Pracy oraz
      PSL, PiS i Samoobrona.

      - Te badania s? prób? zajrzenia pod ko?dr? partii politycznych. Pokazuj?, ?e
      najwi?kszy charakter prorynkowy mia?aby koalicja PO i SLD, cho? oczywi?cie
      trudno j? sobie dzisiaj wyobrazi? - podsumowa? Janusz Rolicki, b. naczelny
      "Trybuny".

      Koalicj? PO i PiS nazwa? "z punktu widzenia gospodarki - egzotyczn?". - Je?li
      uznajemy Samoobron? za parti? populistyczn?, to to samo trzeba powiedzie? o PiS
      - uwa?a Rolicki.

      Zdaniem Rolickiego z bada? wynika, ?e PiS jest zdolna do tego, by by? parti?
      obrotow? jak niegdy? PSL - jest w stanie rz?dzi? i z Samoobron?, i z LPR.

      Jak si? g?osuje w opozycji

      - Tu jest pokazane czarno na bia?ym, kto jest kim. Wida? na przyk?ad, ?e PiS,
      które w opinii publicznej uchodzi za ugrupowanie prorynkowe, cho? mo?e nieco
      mniej ni? PO, prawie zawsze g?osuje tak samo jak Samoobrona. Do niej PiS
      najbli?ej - zauwa?y? publicysta "Gazety Wyborczej" Witold Gadomski.

      Podkre?li? jednak, ?e ta metoda badania, cho? ma swoje zalety, ma równie?
      powa?ne wady: bo nie bierze pod uwag? tego, ?e wiele g?osowa? w Sejmie ma
      charakter polityczny - za lub przeciw rz?dowi. PO pocz?tkowo wspar?a niektóre
      ustawy z planu Hausnera, w tym o zmianie waloryzacji rent i emerytur, a
      nast?pnie, gdy zacz??o wykrusza? si? poparcie samej lewicy dla Hausnera,
      zwróci?a si? przeciwko temu planowi.

      Tak naprawd? nie wiemy wi?c, jak g?osowa?aby np. Platforma, gdyby te ustawy
      zg?asza? rz?d Jana Rokity, a nie Millera czy Belki. Niekiedy ustawy by?y
      odrzucane jako za ma?o ?mia?e, z zapowiedzi?: sami zrobimy to lepiej.

      Zgodzi? si? z nim Rafa? Ziemkiewicz z "Newsweeka Polska": - G?osuje si? i
      przeciw dobrym ustawom, bo przeciwko rz?dowi, albo licz?c, ?e ustawa i tak
      przejdzie. Zbie?no?? g?osowa? PiS i Samoobrony to wynik takiej politycznej
      kalkulacji.

      Przyjaciel na pi?tk?

      KIG i Instytut wzi??y pod lup? 106 ustaw przyj?tych przez Sejm i wa?nych -
      zdaniem autorów badania - dla gospodarki.

      Ka?da ustawa dosta?a od ekspertów ocen?: od +5 pkt (bardzo wa?na i id?ca w
      dobrym kierunku) do -5 pkt (bardzo wa?na, ale szkodliwa dla gospodarki).
      Nast?pnie prze?ledzono, jak g?osowali pos?owie ka?dej partii i sporz?dzono
      indeks ich "przyjazno?ci dla gospodarki": maksymalna przyjazno?? to +5, wrogo??
      - -5.

      Najwi?kszym przyjacielem polskiej gospodarki okaza?a si? Platforma Obywatelska
      (0,8), najmniej - wed?ug bada? - zrobi?a dla niej LPR (0).

      PO najbardziej sprzyja?a gospodarce w g?osowaniach nad: podatkami, przy
      ustawach maj?cych pobudzi? gospodark?, w tym wspiera? ma?e i ?rednie
      przedsi?biorstwa, ustawach reguluj?cych rynek oraz dotycz?cych rolnictwa.

      Palm? pierwsze?stwa Platforma odda?a raz lewicowej koalicji - w wypadku ustaw
      zwi?zanych z wchodzeniem do UE - i raz LPR - przy ustawach zwalczaj?cych
      bezrobocie. Ten wynik wprawi? w konsternacj? obecnych podczas prezentacji
      badania publicystów, bo LPR g?osowa?a za zwi?kszeniem p?acy minimalnej, co mo?e
      zniech?ca? przedsi?biorców do tworzenia nowych miejsc pracy, a PO jako jedyna
      by?a temu przeciwna.

      Najs?absze wyniki - w ocenie ekspertów - osi?gn??y partie w dziedzinie
      rolnictwa: przyjmowane ustawy oddala?y nas od "budowy konkurencyjno?ci tej
      sfery gospodarki, a nawet mia?y silny charakter ochronny".

      Jak g?osowali w Sejmie

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka