Dodaj do ulubionych

Mosty przed Wojną

07.09.02, 11:45
Zawsze mnie to ciekawiło i może tu znajdę wreszcie odpowiedź. Ile Warszawa
miała mostów przed wojną? I który był najładniejszy? I zy wogóle tamte mosty
były tak ładne jak np. Most Karola w Pradze?
Obserwuj wątek
    • stalusek Mosty przed wojną. 07.09.02, 13:25
      Ilość mostów przed wojną to cztery:
      Most Kierbedzia czyli dzisiejszy Śląsko-Dąbrowski został wybudowany w latach
      1859-64, był on projektowany jako most kolejowy łączący Dworzec Petersburski z
      Wiedeńskim jednak jeszcze podczas budowy koncepcja ta przepadła. Był to most
      wybudowany systemem amerykańskim (kraty). W 1916 roku zmienił wygląd poprzez
      odbudowanie dwóch zniszczonych przęseł zniszczonych przez cofające się wojska
      rosyjskie (1915). Przęsła te miały paraboliczny kształt. Most ten całkowicie
      zniszczyli Niemcy podczas Powstania Warszawskiego. Most Śląsko Dąbrowski został
      odbudowany na filarach mostu Kierbedzia.
      Most Kolejowy przy Cytadeli (Gdański) wybudowany w latach 1873-75 - jeden tor
      na górze i ruch kołowy na dolnym poziomie. Drugą część mostu wybudowano w
      latach 1905 - 1908. Most ten podobnie jak pozostałe był burzony i odbudowywany.
      Dziś na jego filarach znajduje się most Gdański.
      Most ks.J.Poniatowskiego zbudowano w latach 1904-13. Wysadzany w latach 1915 i
      1944.
      Most średnicowy zbudowany w 1921 - 31 jako kolejowy, połączył dworce Główny i
      Wschodni. Wysadzony w 1944 roku.

      Wychodzi, że było tych mostów cztery jednak niektóre międzywojenne źródła
      rozdzielają Most Kolejowy przy Cytadeli na dwa różne mosty, chyba ze względu na
      różny czas budowy i oddzielne filary mostowe. Wtedy byłoby ich pięć.

      Myślę, że były ładne i miały swój urok, a do mostu Karola w Pradze to nie można
      ich porównywać. Warszawa nigdy nie zbliżyła się naprawdę do rzeki zawsze
      patrzyła na rzekę z góry. Dlatego u nas nie budowało sie bardzo "pięknych"
      mostów, były one raczej budowane z potrzeby.

      PS Za kilka dni umieszczę na swojej stronie www.stalus.iq.pl porównanie
      wszystkich warszawskich mostów.
      • tomasz.urzykowski Re: Mosty przed wojną. 08.09.02, 13:03
        Przed wojną Warszawa miała cztery mosty. To już zostało napisane. Który był najpiękniejszy? Bez wątpienia - most
        Poniatowskiego. Zresztą do dziś jest jedną z ładniejszych zabytkowych przepraw w Europie. Powstał w latach
        1904-13. Twórcą jego neorenesansowej architektury był Stefan Szyller, autor wielu gmachów w Warszawie (m.in.:
        Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, Zachęty, Gmachu Głównego Politechniki). Wieże i pawilony mostu z rzędami
        kolumn, gankami, attykami i wieloma ciekawymi detalami nawiązują formą i dekoracją do zabytków odrodzenia.
        Niestety, przeprowadzony w latach 80. remont mostu nigdy się nie zakończył. Nie odtworzono np. attyki wieży przy
        Muzeum Narodowym. Pawilony są brudne i zaniedbane. To wstyd dla władz miasta.
        Czy �Poniatowszczak� jest mniej ładny od mostu Karola w Pradze? Jest zupełnie inny. Gdyby szukać podobieństw do
        ozdobionego rzeźbami praskiego mostu, jego warszawskim odpowiednikiem (oczywiście znacznie młodszym)
        mógłby być wiadukt Markiewicza na Karowej
        • ryszard.maczewski Re: Mosty przed wojną. 08.09.02, 15:21
          tomasz.urzykowski napisał:

          > Przed wojną Warszawa miała cztery mosty. To już zostało napisane.

          Nie chce tutaj rozpoczynać jakiejś akamickiej dyskusji, ale uważam że mosty
          Gdańskie powinno się liczyć jako dwa - choćby ze względu na ich przeznaczenie,
          a więc powiększyć liczbę przedwojennych warszawskich mostów do pięciu.
          Obecny most Gdański to dawny most kolejowy, od 1908 służący komunikacji
          drogowej i pieszej.
          Natomiast most bliżej Cytadeli powstał aby przejąć z tego poprzedniego ruch
          kolejowy i dalej pełni taką funkcję.

          Dwa mosty Gdańskie! Hough!
          • klaryska czy jezeli opieraja sie na strarych wyburzanych .. 09.09.02, 19:04
            oj Panowie znawcy zaniepokoiliscie mnie, czy oby na pewno te odbudowywane mosty
            na starych w koncu naruszonych konstrukcjach sa pewne???....teraz bede miala
            dreszczyk emocji przy kazdej przeprawie przez Wisle..
            • ryszard.maczewski Re: czy jezeli opieraja sie na strarych wyburzany 09.09.02, 22:56
              klaryska napisała:

              > oj Panowie znawcy zaniepokoiliscie mnie, czy oby na pewno te odbudowywane
              mosty na starych w koncu naruszonych konstrukcjach sa pewne???....teraz bede
              miala dreszczyk emocji przy kazdej przeprawie przez Wisle..


              "Czego sie boisz, głupia? - tym mostem można iść na całość!"
              Nie ma obawy - wysadzanie mostów polegało głównie na wysadzaniu przęsęł -
              filary pozostawały nietknięte.

              Pozdrawiam
          • wolek1 Re: Mosty przed wojną. 09.09.02, 22:32
            Po pierwsze chcialem serdecznie podziekowac za tak szybka i wyczerpujaca
            odpowiedz na dreczace mnie pytanie. A po drugie to mozna by tez sie zastanowic
            nad zabudowa Wisly. Ale to chyba temat na inna dyskusje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka