Dodaj do ulubionych

Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) prac...

01.10.05, 01:11
Kaczor weź się w końcu do roboty, a nie za robienie sobie teledysków. MPRD =
PISKORSKI, KACZOR = NIERÓBSTWO!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: BARTEZZ Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: 217.153.29.* 01.10.05, 06:47
      mprd i pkp to dwa obrzydliwe gnioty z jednej komuny - jak o nich mysle to
      dretwieje; w tym kraju musi byc naprawde MEGA GOWNIANE prawo ze te firmy nie
      zgnija w ciagu tygodnia... to ma byc kraj rzadacy sie prawem wolnorynkowym???

      poki te dwie firmy istnieja - to jest dowod ze nie ma u nas praw wolnego
      rynku...
      • Gość: POLAK WE WŁOSZECH BUDUJĄ TYLKO PO CIEMKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 12:16
        dzień należy do jeżdżących noc należy do budujących taka jest zasada na
        Zachodzie i w cywilizowanych krajach. U nas oczywiście wszystko stoi na głowie.
        • tarantula01 Gdyby była mozliwość odsunięcia MPRD 03.10.05, 14:55
          Gdyby była mozliwość odsunięcia MPRD od przetargów, to by to już zrobiono.
          Można odsunąć firmę za nierzetelność, ale pod warunkiem, że ta nierzetelność
          została potwierdzona ostatecznym wyrokiem sądu. Im bardziej myślę o tym jak
          można tak grzebać się na placu budowy, tym bardziej utwierdzam się w
          przekonaniu, że w przypadku postawienia zarzutów MPRD przed sądem firma ta
          pociągnęłaby ZDM i miasto na dno.
          • Gość: wanilia Re: Gdyby była mozliwość odsunięcia MPRD IP: 62.29.248.* 03.10.05, 15:10
            czasami trzeba spaść na dno tylko po to, żeby móc się od niego odbić i obrać
            właściwy kierunek
    • Gość: adamer KPINA Panie Kaczyński, zapewne wszyscy na tym IP: *.chello.pl 01.10.05, 08:49
      zarabiają. I firma budująca i miasto. TYLKO nie mieszkańcy. Nas zawsze
      mieliście w du*ie....
      • Gość: pawo Kaczński się wypiął na Warszawę - trampolinę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 11:09
    • Gość: AS Żenujące! I KAczor chce być prezydentem ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.05, 08:52
      Oprócz kilkakrotnie otwieranego(chyba dla zwiększenia efektu :-)) Muzeum
      Powstania Warszwskiego niestety nie widzę żadnych działań Pana Prezydenta
      Warszawy na rzecz tego miasta. Strach bierze co będzie jak wygra wybory....
    • Gość: artur1 Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.netmaniak.net / 82.160.18.* 01.10.05, 09:16
      Te ślimacze tempo robót to tylko zemsta MPRD na Kaczyńskim, ty skończony baranie
      • Gość: budowlaniec Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 09:30
        bo kaczor nocami nie śpi z tego powodu tak się przejmuje ty geniuszu !
    • arahat1 Odwalcie sie od kaczora!!! on juz prezydent i taki 01.10.05, 10:20
      duperele nie dla niego..!!!!! Patrz spoty kaczora!!!! Cytat: spieprzaj
      dziadu!!!! z wawa
    • Gość: Damian Wykonywanie Roboty drogowe prywatne a samorządowe IP: *.crowley.pl 01.10.05, 10:38
      Przed bodajże dwoma tygodniami Zycie Warszawy pytało Urbańskiego i Nelken
      dlaczego roboty drogowe zlecane przez prywatne firmy (Wola Park, Ikea)
      przebiegaja sprawnie a zlecane przez miasto wloką się w nieskończonośc.
      Urbański nie wiedział a p. Nelken obiecała sie dowiedzieć ale nie odzwoniła.
      Słowo "samorządowe" w wykonaniu kaczyzmu jest dla mnie synonimem "państwowe".
      • Gość: gość Re: Wykonywanie Roboty drogowe prywatne a samorzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 21:09
        ponieważ prywatna firma, może zmienić wykonawcę z dnia na dzień, a miasto nie
    • Gość: OldBruno Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.aster.pl 01.10.05, 10:59
      Niestety ta sytuacja jest najistotniejszą "wizytówką" Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.
    • warszawianka_jedna Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr 01.10.05, 11:21
      tak właśnie wygląda unowocześnianie miasta przez Kaczyńskiego.
      • Gość: Dżanas Żałosne i śmieszne !! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.05, 11:43
        Nie jesteśmy bogatą stolicą z obwodnicami, żeby pozwalać sobie na wyrzucanie
        pieniędzy w błoto.Co to za wyłumaczenie pana X Y Z, że on nie pracuje bo jest
        za ciemno.Jednak główną winę ponoszą wykonawcy, to jest nie do pomyślenia , aby
        w cywilizowanym kraju, płacąc miliony za wykonanie jakiejś drogi trzeba
        łaskawie czekać. TAki wykonawca powinien dostawać "wilczy bilet",a zarządcy
        Dróg Mieskich w każdym przetargu powinni zapisać, za każdy dzień opóźnienia 10
        000 zł bezwarukowej kary. Może wtedy wszyscy by nabrali chęci do budowy.
    • Gość: majk Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.05, 11:31
      ludzie co to za kraj 20 lat za murzynami tragedia.
    • kalawaw Narzekanie pisuaru na prawo a Gdańsk i Wrocław 01.10.05, 11:55
      Dlaczego pisuar narzeka na prawo? Czy którykolwiek poseł PiS głosował przeciwko
      ustawie o zamówieniach publicznych? NIE. Bo zdaniem pisuaru to prawo
      gwarantowało uczciwość, przejrzystość, czystość, prawo .......
      A później kaczyzm obudził sie z ręką w nocniku.
      A swoją drogą to prawo nie przeszkadza włodarzom Wrocławia i Gdańska/Gdyni
      rozwijać swoje miasta.
    • Gość: muzyk A Marszalkowskiej nie robia bo za trzy miesiace IP: *.chello.pl 01.10.05, 12:29
      bedzie zima.O!
    • zzyxyryzzy Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr 01.10.05, 12:32
      Pani Nelken, jest Pani żałosna! Prawo o zamówieniach publicznych nie pozwala
      Pani wybrać dobrego wykonawcy zamiast oszusta? Ile Pani i szefowie ZDM z tego
      macie do własnej kieszeni, że wygrywa MPRD?
      A ten Smutny Kurdupel w swoich spotach wyborczych ogłasza zasługi dla rozwoju
      miasta!!!
    • Gość: ja Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 14:18
      Mamy przedsmak kaczych rządów.
    • sajkopatyk Nie wiem jak wy ,ale ja będę się bał jeździć tym 01.10.05, 14:38
      wiaduktem ,który właśnie kończą te partacze .
    • Gość: Mr X Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.itpp.pl 01.10.05, 15:17
      Rozwiązanie jest proste.
      Niech MPRD dokończy tylko zamkniętą jezdnię Marynarskiej i nową jezdnię
      Rzymowskiego oraz ewentualnie nową jezdnię al. Wilanowskiej (tej dużo nie
      brakuje) i wtedy wywalić MPRD z budowy. Będzie cały listopad, grudzień,
      styczeń, luty i marzec na wybór nowego wykonawcy. I tak w tym czasie wiele nie
      da się zrobić ze względu na pogodę.
      Istniejącą jezdnię al. Wilanowskiej i Marynarskiej (w stronę Włoch) zostawić
      jak jest. Na jezdni Rzymowskiego w stronę centrum wylać nowy asfalt - niech
      zrobi to ZDM własnymi siłami (oczywiście wystawić za to rachunek MPRD). Przez
      jesień i zimę ruch odbywałby się przez niewykończone rondo.
      MPRD powinno zapłacić za remont Cybernetyki (od Postępu do Rzymowskiego) i ul.
      Postępu (od Marynarskiej do Cybernetyki).

      Jeśli chodzi o Górczewską, to też nie ma problemu. MPRD powinno dokończyć
      jedynie nową jezdnię tej ulicy (nawet bez ostatniej warstwy asfaltu) i wywalić
      MPRD z budowy. Przez jesień i zimę ruch odbywałby się po dwóch jezdniach
      Górczewskiej. Do wiosny będzie czas na wybór nowego wykonawcy, który
      wyremontuje istniejącą jezdnię i odbuduje wiadukt nad torami. I tak MPRD nie
      skończy już Górczewskiej przed zimą (nawet gdyby zaczęli w ogóle coś robić),
      więc opóźnienia nie będą duże.

      Oczywiście wszelkie koszty nowych przetargów i inne związane ze zmianą
      wykonawcy powinno pokryć MPRD (oczywiście się nie zgodzi i trzeba będzie
      wymusić to poprzez sąd).
      Dodatkowo zachęcałbym np. Galerię Mokotów o wytoczenie MPRD procesu o
      odszkodowanie za zmniejszenie obrotów i utratę części klientów. Dodatkowo w
      prasie branżowej i codziennej powinny pojawić się ogłoszenia ostrzegające, że
      MPRD straciło płynność finansową i jest na progu bankructwa, co podważy
      wiarygodność firmy (banki nie będą chciały udzielić kredytów, kontrahenci
      zażądają spłaty należności, a potencjalni klienci zrezygnują z usług MPRD). W
      efekcie MPRD padnie (nawet, gdy jego stan nie jest jeszcze taki zły), co będzie
      z wielką korzyścią dla Warszawiaków. Pracownicy MPRD (zakładając, że część z
      nich to fachowcy, a nie ludzie z "łapanki") bez problemu znajdą pracę w innych
      firmach drogowych.
    • leech3 ZDM 100 % winy 01.10.05, 16:20
      Sposób na nierzetelne winy jest prosty. Naliczyć umowne kary i niewypłacić
      końcowych pięniędzy - niech takie MPRD procesuje sie o nie. Wtedy nierzetelne
      firmy zbankrutują, a inne lepsze firmy wygraja kolejne przetargi i zatrudnią do
      nich nowych pracowników (np. z tych firm co padły). Kierownictwo firmy co padła
      pozostanie bez pracy. ---
    • nowotka1 Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr 01.10.05, 17:57
      A ja jade sobie swoim Kleinem po warszawskich bezdrozach i lubie patrzec, jak
      dupki stoja w korkach.
      Sprzedalem samochod, odzyskalem wolnosc.
      • Gość: wawa Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: 62.29.248.* 03.10.05, 16:04
        taa, jak będziesz miał dzieci to też je pewnie Kleinem będziesz woził na
        Angielski albo basen, zimą na przykład albo w deszcz.
    • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Koleżko ty chory jesteś! IP: *.chello.pl 01.10.05, 20:56
      Kaczor ma wziąć łopatę i dać przykład tym co nie chcą czy nie potrafią robić?
      Przeczytałeś, że to prawodawstwo wymyślone prze kolesi Piskorskiego,
      uniemożliwia działanie Urzędu Miasta?
      • Gość: jajko ulala, fan kaczusi sie odezwal IP: *.aster.pl 01.10.05, 22:28
        no wiec dowiedz sie, ze za Piskorskiego (nie myslalam, ze to kiedys powiem)
        przynajmniej zaczynano i konczono inwestycje. a Kaczor czego nie ruszy to
        spieprzy. tak wiec nie zaglosuje na niego, bo jak ma spieprzyc, to w mniejszej
        skali chociaz. szkoda ojczyzny.
    • Gość: miki Kaczor do łopaty. Może tam nic nie zepsuje IP: *.robbo.pl / 194.106.193.* 01.10.05, 23:17
      I ten człowiek chce rządzić Polską, skoro nawet w Warszawie sobie nie radzi.
      Proszę wszystkich głosujących na Kaczora o chociaż 5 sekund zadumy.....
    • Gość: bwg Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.acn.waw.pl 02.10.05, 10:55
      jak może wygrywać przetargi firma, która od lat ma problemy z płatnościami
      podwykonawcom, które sięgają milionów złotych, jest źle zarządzana a na dodatek
      niewiarygodna. Ciekawe ile spraw jest w sądach przeciwko MPRD.
    • Gość: Marcin Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 17:47
      Panie Kaczyński,to Pan oznajmił po wyborze na prezydenta Warszawy,że wszystkie
      przetargi do tej pory były oszustwem i dopiero teraz to się będzie uczciwie i
      szybko budowało drogi.I co? Gó..- Panie Kaczyński.Nic Pan nie zdziałał,ZDM po
      zmianach personalnych drepcze w miejscu,a mieszkańcy może nareszcie
      zrozumieją,że Kaczor nie nadaje sie do niczego."Spieprzaj dziadu" - powiedział
      do obywatela kandydat na prezydenta Warszawy.Spieprzaj dziadu odpowiadam niby
      prezydentowi Warszawy.
    • Gość: uuuuuuuuuuuuu Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.aster.pl 02.10.05, 20:17
      stolica PO Piskorskim .... :-/
    • Gość: Romek Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.05, 22:37
      Moim zdaniem wszystkie podane wyżej informacje o zaniedbaniach urzędników
      magistratu są wyssane z palca.
      Codziennie oglądam TV i widzę oraz słyszę kandydata na Prezydenta, który
      sprawnośc zarządzania miastem uważa za swój największy sukces.
      Ja, podobnie jak większośc warszawiaków wierzymy p. Kaczyńskiemu na słowo bez
      sprawdzania tego co mówi albowiem jeszcze nigdy nas nie zawiódł.
      W Warszawie nie ma żadnych korków od chwili prezydentury L. Kaczyńskiego,
      informacje o nich są wyłącznie efektem wrogiej propagandy i konkurentów w
      wyborach na Prezydenta IV Rzeczpospolitej.
    • Gość: jeden taki.. Re: Skrzyżowania bezrobotnych, czyli jak (nie) pr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.05, 22:56
      ja to robie akurat na jednej takiej budowie i jakżem przyszedł pierwszego dnia
      do tej roboty to oczy mi sie tak otwarły że wierzyć nie chciałem. tam ciagle
      wóda sie leje, a jak nie leją w gębe gorzały to browary walą! takie to drogi
      budują! co to za kraj gdzie tablice o refundowaniu przez unie stawiają,a pod
      nią trzech z czterech chłopa na zmianie przez cały dzień pociąga z lufy! i
      tylko ludzie sie dziwią bo i słuszno że przez osiem lat dwa kilometry drogi
      powstały! ale co tam , ciągle będą najdroższe drogi ,najwolniej budować i
      latem w dodatku żeby wku..c polaków którzy na wakacje wyjeżdzajom. płakać sie
      chce nad losem naszego kraju..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka