Gość: alek
IP: *.ipsnet.it
13.04.01, 17:00
Spojrzmy na to zagadnienie z punktu widzenia ekonomicznego,kulturalnego,
spolecznego i praktycznego.
1.Budowa kosciola to miejsca praca dla architektow, inzynierow, malarzy,
rzezbiarzy, robotnikow (takze tych ktorym groziloby bezrobocie), wzrost popytu
na materialy budowlane. Czyli mecenat i utrzymanie pakaznych grup zawodowych.
Moze wsrod nich znajdzie sie drugi Michal Aniol.
2. Kosciol mozna traktowac jak instytucje kulturalna. Budowa i utrzymanie
kosciolow nie obciazaja budzetu panstwa. Pokazcie mi teatr, biblioteke
filharmonie ktora nie wyciaga reki po panstwowe pieniadze.
3. Ludzie chodzacy do kosciola spedzaja ten czas pozytecznie. MOze dzieki temu
sa lepsi. Mniej pija, pala, lajdacza sie i mniej sluchaja SLD i tow. Millera.
Dzieki temu spoleczenstwo jest zdrowsze i ma przed soba perspektywy rozwoju.
To tylko kilka spostrzerzen. Argumentow za jest nieskonczenie wiele.