Dodaj do ulubionych

Policjant ścigający pirata skazany za wypadek

04.10.05, 09:06
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: jinks2 Kaczynski go uniewinni ( amnestia ) dla POPiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 10:37
      To tylko w polsce jest że przestępca ma większe prawa niż pokrzywdzony czy
      policjant.
    • sekwana2005 zbrodnia i kara.... 04.10.05, 11:15
      Nie zgadzam się z wyrokiem.
      Odróżnić trzeba dwie sprawy:
      1. Policjant wykonywał swoje obowiązki, trudno nawet uznać żeby jechał z jakąś
      szaleńczą prędkością (niecałe 120 km w czasie pościgu). W takich sytuacjach
      wypadki zdarzają się i nie powinien ponosić odpowiedzialności karnej.
      2. Poszkodowani powinni otrzymać bezzwłocznie pełne odszkodowanie, rekompensatę
      za straty materialne i moralne. W cywilizowanych krajach pracodawca (policja,
      straż pożarna, szpitale etc) ubezpieczeni są od takiej odpowiedzialności.
      Często też dochodzą zwrotu odszkodowania od faktycznego sprawcy - w tym
      przypadku pijanego kierowcy uciekajacego bez świateł przed policją.
      W naszym kraju postkomunizm przejawia się także głoszeniem, że zawsze winna
      jest policja(jak się dalej woła "gestapo", jak się pisze "HWDP"). A jeśli
      niewinna, to patrz punkt pierwszy, więc jednak winna.
      Winna tolerowaniu pijanych kierowców, kiboli, bo bezczynna.
      Winna, jesli przy jednej interwencji na tysiace ktoś jest poszkodowany - osoba
      postronna albo tenże pijany, szalejący przestępca.
      Ile było wypadków śmiertelnych w czasie legitymowania osoby naruszającej prawo?
      Chyba zero. Ile - gdy ktos ucieka przed legitymowaniem?
      Zaczyna w Polsce normalnieć sytuacja w sprawach, gdy ktoś w obronie własnej i
      swoich bliskich, domu naruszy nietykalność napastnika. Napastnik świadomie
      prowokuje sytuację i ponosi ryzyko.
      Tak samo należy traktować takie wypadki, jak tu opisywany. To kierowca, który
      najpierw pije, potem ucieka zagrażając wszystkim na drogach ponosi ryzyko.
      I to jemu, nie policjantowi, należy wykrzyczeć "MORDERCA !"
      Przy całym współczuciu dla niewinnych ofiar. I tym bardziej dlatego.
      Jakiż bowiem dotąd wniosek z tej sprawy?
      1. Pijany kierowca szalejący na drogach jest niewinny - no, najwyżej zapłaci
      mandat, może na krótki czas straci prawo jazdy. Wie on i tysiące mu podobnych,
      że jest świętą krową. On się tylko "nachlał"
      2. Policjant który wcale nie chciał ryzykowac życia swojego ani cudzego uznany
      za przestepcę.
      3. Rodzina ofiary uznaje iż przeprosiny policjanta nic nie warte, bo biurokraci
      z policji, z firm ubezpieczeniowych, z prokuratury i sądu zamiast
      zrekompensować szkody - gotowi latami utrudniać życie i rozgrzebywać rany...
      PS
      Nie jestem, nie byłem mundurowym
      Nie jestem, nie byłem abstynentem
      Nie uciekam od odpowiedzialności, za to co w życiu robię
      Chcę, by policja chroniła mnie przed pijakami, bandytami, innymi przestępcami
      Chcę, by pijacy, bandyci, inni przestępcy ponosili odpowiedzialność za swoje
      czyny.
      Chcę, by ofiarom należała się pomoc i rekompensata
      • mr.marbak Re: zbrodnia i kara....nie zgadzam się 04.10.05, 15:12
        co innego uciekać a co innego kogoś zabić w trakcie pogoni - w wyniku błędu.
        to nie jest tsk że cel uświęca środki i można gonić kogoś zabić kilka osób -
        tylko dlatego że się łapie przestępcę.

        skoro się wjeżdża na czerwonym świetle 110 km/h to znaczy że trzeba wziąć pod
        uwagę że można kogoś zabić. kobieta która zginęłą była bez szans
        co innego wypaść w trakcie pościgu z drogi nawet przy 200 - i zabić(np na łuku
        drogi- wtedy byłbym przeciwny odpowiedzialności karnej policjanta) - co innego
        wjechać na skrzyżowanie na czerwonym - nawet na sygnale - przy szybkości ponad 100.

        co do uciekającego - to może odpowiadać za ucieczkę, jazdę po pijaku i
        stwarzanie zagrożenia - ale nie za zabójstwo - bo to nie on zabił - nawet
        pośrednio..nie zabił..
        mógł po prostu szybko jechać - za szybko ale przestrzegać podstawowe zasady
        ruchu - dlatego on na nikogo nie wpadł - nie ważne czy po pijaku czy nie.
        łamał przepisy - prędkość.

        Poza tym nie oszukujmy sie - samochody mają tablice rejestracyjne - czasami
        lepiej pojechać w miejsce zamieszkania - i tam sprawdzić trzeźwość - niż konić
        kogoś - kto ucieka - tak jest na pewno bezpieczniej dla obób postronnych.

        przecież można zrobić natychmiastowe dochodzenie...przesłuchać rodzinę nawet w
        nocy żeby ustalić kto jechał samochodem.
        Jak ktoś nie będzie goniony - to pomyśli że mu się udało i pojedzie do domu -
        i tam go można ująć- prawda???

        Jeśli iść twoim tokiem rozumowania to policjant nie będzie odpowiadał nawet za
        błędne ostrzeanie identycznego samochodu o innych numerach rejestracyjnych - bo
        mógł się pomylić - giną niewinni bo ktoś nie sprawdził rejestracji.- nie tędy
        droga.
        • Gość: XXL Gratulacje za realizm!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 21:52
          >Poza tym nie oszukujmy sie - samochody mają tablice rejestracyjne - czasami
          lepiej pojechać w miejsce zamieszkania - i tam sprawdzić trzeźwość - niż konić
          kogoś - kto ucieka - tak jest na pewno bezpieczniej dla obób postronnych.<
          Duża część tych piratów to jeżdzący kradzionymi wozami, na lewych tablicach
          albo wręcz złodzieje samochodów!!!Twoja recepta jest równa Twojemu
          intelektowi!!!;-)

          • Gość: Basic Re: Gratulacje za realizm!;-) IP: *.catv.net.pl 04.10.05, 22:37
            Policjant nie wiedział kogo ściga. Jadąc za samochodem poruszającym się bez
            świateł i pod prąd mial prawo przypuszczać, że kierowcą jest ktoś kto
            ma "powody" (poszukiwany morderca?).
            Od tego jest policja - ma być skuteczny. Poddając pod sąd policjanta uczciwi
            ludzie kręcą bat na siebie. Żaden policjant już nie zaryzykuje (ja przynajmniej
            bym tak zrobił). Ta sprawa i wyrok to WSTYD.
          • mr.marbak no cóż...niewiele wiesz o życiu 05.10.05, 13:36
            dla Ciebie być skutecznym - to znaczy złapać kogoś - w tym celu można zabić...
            dla mnie nie ...
            ważniejsze jest czyjeś życie niż złapanie za wszelką cenę..
            człowiek świadomy wybiera..

            dla Ciebie widać jest ważniejsze złapanie złodzieja i w tym celu mozna zabić po
            drodze jedną czy więcej osób - upoważnia do tego status - np. Policjanta.

            ciekaw jestem czy jesteś bardzo młodą osobą - jeśli sam nie masz dzieci to
            spytaj kogoś starszego

            Czy zgodzi się aby Policjant zabił Ciebie przy okazji ścigania kogoś innego -
            zabił tylko dlatego że wjechał na czerwonym świetle...

            Jeśli ty mówisz tak - to proponuję abyś udał się do psychologa ..- pomoże CI...

            Jeśli coś oceniasz - to na początku postaw się w czyjejś sytuacji...i zastanów
            co jest ważne....
            nie jest tak że cel uświęca środki...- nie dla mnie - jeżeli są wątpliwości co
            do okoliczności to nie zakłada się od razu że na pewno jest najgorzej..

            Policjanci nie są sami - na służbie jest kilkadziesiąt samochodów z załogami
            które kontaktują sia ze sobą..

      • Gość: rep Re: zbrodnia i kara.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 06:24
        Masz prawie całkowitą rację tylko ta końcówka już niespójna. Czy pijany
        policjant ścigający pijanego kierowcę podlega Tym samym Twoim ocenom? Czy
        spoliczkowany kochanek strzelający do męża w obronie własnej też tu się zmieści?
        Ktoś musi podjąć postępowanie ustalające fakty i rozsądzić. Sprawiedliwość
        takiego osądu jest już innym zagadnieniem. Kaczor też kazał zwolnić bandytę bo
        bandyta działał w obronie własnej a teraz tłumaczy że nie wiedział, że to
        bandyta. System na ogół działa poprawnie dopóki ktoś kto ma własny w tym interes
        nie zaczyna w systemie grzebać. Teraz w tym systemie prawie wszyscy przyszli
        włady grzebią i podkładają pod to grzebanie ideologię. Media z tego żyją i zak
        rodzi się opinia publiczna żądająca głębokich reform. Czy nie przeżyliśmy epoki
        jogurtu z kawałkami owoców, następnie z dużymi kawałkami, potem z ekstra małymi
        kawałkami by teraz pić jogurt z ekstra dużymi kawałkami owoców. Pozdrawiam.
    • Gość: Martini Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.proxyplus.cz / 217.153.142.* 04.10.05, 11:21
      Kompletnie nie rozumiem rodziców zabitej kobiety. Jak można tak wywracać cała
      sprawę do góry nogami. Przeciez logicznie patrząć za całą sprawę bezwzględnie
      odpowiedzialny jest ten pirat.

      Zabicie w wypadku drogowy kobiety nie jest przyczyną tylko skutkiem decyzji
      człowieka który złamał prawo. Nie moze być tak, ze człowiek ścigający
      przestępcę był ciągany po sądach za to ze stał na strazy prawa i wykonywał
      swoje obowiązki.
      • Gość: alcudia Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.chello.pl 04.10.05, 11:54
        Gość portalu: Martini napisał(a):

        > Kompletnie nie rozumiem rodziców zabitej kobiety. Jak można tak wywracać cała
        > sprawę do góry nogami. Przeciez logicznie patrząć za całą sprawę bezwzględnie
        > odpowiedzialny jest ten pirat.
        >
        > Zabicie w wypadku drogowy kobiety nie jest przyczyną tylko skutkiem decyzji
        > człowieka który złamał prawo. Nie moze być tak, ze człowiek ścigający
        > przestępcę był ciągany po sądach za to ze stał na strazy prawa i wykonywał
        > swoje obowiązki.


        Dokładnie. I powiem więcej: rodzina tej kobiety to ludzie niezwykle głupi i
        wykazujący "moralność Kalego". Zgodnie z ich myśleniem, jak ktoś mnie uderzy
        młotkiem w głowę i spowoduje utratę zdrowia, to obrażę się na młotek, nie na
        napastnika. Przykro tak pisać, bo w końcu stracili bliską osobę itd, ale dopóki
        w tym kraju będą żyli tak głupi ludzie, dopóty ten kraj będzie wyglądał tak, jak
        wygląda.
        • Gość: marcin Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 12:20
          chorzy ludzie chore państwo,a swoją drogą stary policjant nigdy nie wciągnie
          się w jakąś pogoń za przestępcą,poprostu ma to w dupie,wie co będzie dalej w
          razie jakiegoś wypadku(co się dzieje widać właśnie)więc panowie policjanci,jak
          ktoś się nie zatrzymał do kontroli więc pewnie miał powody,odwrócie głowe w
          drugą stronę i nie ma problemu,ważne aby kasa co 30 dni wpływała na konto i
          róbcie swoje,a społeczeństwo niech ma taką policję na jaką zasługuje,bierną i
          tyle.Wy macie rodziny co was obchodzą jacyś pijani kierowcy i inni przestępcy.i
          nie ma problemów.Szkoda mi tego młodego policjanta,z całą pewnościa robił
          wszystko w dobrej wierze,a że tak wysło:-(,mam nadzieje że jego koledzy
          wyciągną z tego należyte wnioski;-)
          • mr.marbak o czym piszecie??? nie dlatego miał wypadek 04.10.05, 15:19
            ..że popełnił błąd za kierownicą i wypadł z drogi - ale dlatego że myślał że
            jest święty i nie zachował ostrożności i wjechał 120 na skrzyżowanie przy
            czerwonym świetle!!!

            mi również żal tego policjanta ale On też nie jest zwolniony od myślenia za
            kierownicą
            co innego bgdyby wypadł na łuku z drogi czy nie wyhamował i uderzył - co innego
            wjechać na skrzyżowanie 120 - nie dając szans na ucieczkę...
            mógł zwolnić do 40-60 żeby inni mieli szansę na reakcję
            ta kobieta zginęła z jego winy.. a nie tego co uciekał..
            • Gość: Roman Re: o czym piszecie??? nie dlatego miał wypadek IP: *.isko.net.pl / 213.199.198.* 05.10.05, 00:49
              A nie zastanowiły Cię słowa "miałem wrażenie, że kierująca widzi mój wóz, że
              ustępuje mi pierwszeństwa".
              Niektóerzy kierowcy ruszają na swiatłach tak niemrawo, że mogło to sprawiać
              wrażenia ustępowania pierwszeństwa, a kiedy się okazało że jednak jedzie dalej
              nie było już szans na uniknięcie wypadku.

              Pozdrawiam
              R

              PS
              A zachowanie rodziny wg mnie poniżej krytyki.
              • mr.marbak Re: o czym piszecie??? nie dlatego miał wypadek 05.10.05, 13:55
                owszem - dla mnie nie jest to sytuacja jednoznaczna - i nie wyrażam sądów a
                jedynie opinię...
                Policjant dla mnie jest winny nie tyle tego że spowodował wypadek - co tego że
                się zapomniał - dlatego nie miał bym pretensji o spowodowanie wypadku po
                zwolnieniu do 40-80 km/h nawet ze skutkiem śmiertelnym ..
                ale on Wwpadł na skrzyżowanie z prędkością ok 110 - to nie daje szans nikomu na
                reakcję. - nawet jemu ..
                przy jeździe 80 + ostre hamowanie - to prędkość uderzenia 50-60 , skoro jechał
                110 to nie oszykujmy się że czasu na reakcję dużo mniej + droga hamowania krótsza..
                mam poza tym wątpliwości - jak można przy prędkości 110 - widzieć czyjąś twarz
                -w samochodzie oddalonym o 50-100 metrów i po czym poznać że ktoś patrzy na
                Ciebie??? - przy tej prędkości obserwuje patrzy sie dużo dalej a "tych" z boku
                widzi się przy okazji..- dlatego że nie ma czasu się przyglądać,
                trzeba oglądać znaki itd rejestrować wiele rzeczy potrzebnych do oceny sytuacji...
                Gdyby widząc czerwonne - a zbliżał się od jakiegoś czasu - widział żółte i
                mósiał wiedzieć że się nie zmieści na początku czerwonego - w czasie gdy inni
                zaczną ruszać - sam o tym wiem i wiem że z dużej odległości jest czas na reakcję
                nie wiem czy trącił z daleka zbliżając się do skrzyzowania, czy dawał sygnały
                długimi... itp
                wiem - że "długie światła" - błyskanie są dość skuteczne,ktoś musi zwrócić uwagę
                - choć niekoniecznie - dlatego winny jest tego że nie zwolnił wystarczająco..
                "za bardzo chciał" -
              • pompompom Re: o czym piszecie??? nie dlatego miał wypadek 05.10.05, 17:48
                a ja dodam jeszcze ten fragment:"Ona wjechała na skrzyżowanie powoli, na
                zielonym świetle."
          • Gość: paweł Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 21:01
            gdyby policjant nie podjął próby zatrzymania to by też było żle.Niekturzy sami
            nie wiedzą czego chcą a policjant jest między młotem a kowadłem.Tak żlw tak nie
            dobrze.
        • Gość: qwerty Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.polish / 212.244.167.* 04.10.05, 15:28
          Absolutnie się z Tobą zgadzam. Gdyby pominąć ból który najwyraźniej odbiera
          rozum, to trzeba by powiedzieć, że ta kobieta nie jest głupia - ona jest
          poprostu nienormalna, amoralna pozbawiona jakiejkolwiek zdolności do
          obiektywnej oceny sytuacji. A jej słowa: " dla mnie ten pan jest w zasadzie
          niewinny" brzmią jak zacheta dla innych. Swoją drogą bardzo opiniotwórcza
          gazeta nie powinna takich rzeczy opisywać. A ja mam nadzięję, że to na nowo
          doznany szok to sprawił, bo jeśli nie to szkoda słów.................
        • Gość: obserwator2 Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 00:17
          Gość portalu: alcudia napisał(a):

          > Dokładnie. I powiem więcej: rodzina tej kobiety to ludzie niezwykle głupi

          Nie tyle głupi, co pazerni. Po skazaniu policjanta zaczną dopominać sie
          odszkodowania od Policji (czyli od nas wszystkich) i pewnie sowite dostaną.
          W przeciwnym wypadku musieliby dopominac się od menela, a ten pewno nie za
          wiele ma. Sprawiedliwie byłoby (Sąd jest od tego, nie rodzina!) uznać winnym
          pijaka i niechby jego ubezpieczyciel OC płacił odszkodowanie za śmierć.
        • Gość: niecka Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.lfp.lublin.pl 05.10.05, 15:43
          a co do rodziny.... ech człowieku zrób sobie dzieci i wypuść je na ulicę...
          najlepiej przed jadących policjantów... też będziesz wtedy taki głupi.
          a rodzina tej kobiety to schorowana matka i dwoje małych dzieci
      • Gość: niecka Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.lfp.lublin.pl 05.10.05, 15:37
        a co twoim zdaniem powinni zrobić rodzice tej kobiety? cieszyć sie że pijak
        został złapany? to moralnie on odpowiada za śmierć, ale prawnie to policjant.
        pozatym powiedz dlaczego jak jedzie pogotowie to na skrzyżowaniu zwalnia, jak
        jedzie straż pożarna to też jakoś wolniej a jak jedzie policjant to musi jechać
        140? ja sie zastanawiam czy jak by ten policjant miał przejechać przed pędzącym
        pociągiem z taką prędkością to też by sie na to zdecydował...
      • pompompom Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek 05.10.05, 17:41
        Rodzinka zabitej pewnie głosowała na Samoobronę, a teraz w prezydenckich na
        Leppera, bo lubią żeby prawo było prawem. W związku z tym dbają o dobre
        samopoczucie piratów drogowych, złodziei i innych bandziorów.
        Kobiecina powinna opodatkować się na tego drogowego szaleńca, co zapieprzał pod
        prad, bez świateł i po pijaku, żeby biedaczek miał za co chlać i dalej jeździć
        szaleńczo. A policji najlepiej zabronić jakiejkolwiek interwencji. Biedni
        przestępcy nie powinni być narażeni na dodatkowe stresy.
        A tak na poważnie to zgadzam się z pierwszym postem.
        • pompompom Re: Policjant ścigający pirata skazany za wypadek 05.10.05, 17:42
          Z drugim postem a właściwie trzecim w kolejności.
    • Gość: regulgator w zasadzie ten Sz jest niewinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 12:11
      bo potrafił po pijaku, bez swiatel i pod prad jechac bardzo bezpiecznie, a
      plicjant zlamal wszystkie przepisy.
      • Gość: Tiket Re: w zasadzie ten Sz jest niewinny IP: *.acn.waw.pl 04.10.05, 12:43
        Uwazam ze postawa rodziny zabitej dziewczyny to jest wielka bezczelnosc i
        nietakt wobec spoleczenstwa. Policja jest takze dla mnie, i w imieniu swoim i
        swoich najblizszych WYPRASZAM sobie oskarzanie policji za wypelnianie swoich
        czasem niebezpiecznych obowiazkow. Ludzie ci nie roznia sie dla mnie niczym od
        skretynialych wiesniakow, dla ktorych wazny jest tylko ich czubek nosa. Tym
        samym proponuje zeby np. 5% osob, ktore sa poszkodowane z powodu niepodjecia
        dzialan przez policje, wytoczylo z tego powodu procesy rodzinie zabitej
        dziewczyny, ktora przeciez swoim postepowaniem przyczynia sie do tej wlasnie
        opieszalosci, pokazujac policjantom ze dzialanie sie nie oplaca. Co za zenada...
        • Gość: romeczek Re: w zasadzie ten Sz jest niewinny IP: 212.180.147.* 04.10.05, 13:35
          Jestes taki madry a nie wiesz co sie naprawde stalo,
          jesli koles widzial babke i myslal ze ustepuje mu
          pierwszenstwa to znaczy ze popelnil blad(sam kontekst
          sie nie liczy).Moge zrozumiec sytuacje jakby jej nie widzial i nagle
          zza rogu wyskoczyla.
          Kierowca samochodu wiadomo ze jest winny ale
          policjant zachowal sie jak Otylia, co do czego
          zreszta nie protestowal bo przyjal kare dobrowolnie.
          • Gość: cleo Re: w zasadzie ten Sz jest niewinny IP: 195.42.249.* 04.10.05, 13:52
            Kodeks drogowy mówi, że kierowca jest zobowiązany ustąpić pierwszeństwa
            pojazdowi na sygnale, zabita kobieta tego nie zrobiła. Nie powinno być żadnej
            sprawy karnej wobec policjanta.
            • mr_x3 Re: w zasadzie ten Sz jest niewinny 04.10.05, 14:17
              Zanim napiszesz coś o kodeksie drogowym weź go sobie dokładnie przeczytaj.

              Inna sprawa, że obserwując to, jak ludzie reagują na pojazd uprzywilejowany
              można zauważyć, że kobiety (zwłaszcza te w wieku 35 i więcej lat) w ogóle nie
              zwracają uwagi na taki pojazd lub dostają "paraliżu" i kompletnie nie wiedzą co
              zrobić.
        • Gość: nic Re: w zasadzie ten Sz jest niewinny IP: *.lfp.lublin.pl 05.10.05, 15:53
          a co do rodziny.... ech człowieku zrób sobie dzieci i wypuść je na ulicę...
          najlepiej przed jadących policjantów...(poczekaj na reakcję) też będziesz wtedy
          taki głupi.
          a rodzina tej kobiety to schorowana matka i dwoje małych dzieci. kto ma je
          utrzymać sierociniec?
          a rodzina powinna wykazać więcej pazerności
          weź sobie jak jest także dla ciebie ta policja i naucz ją jeżdzić samochodami -
          wtedy jako płatnik podatków nie będziesz miał poczucia ich wyrzucania
      • Gość: basic Re: w zasadzie ten Sz jest niewinny IP: *.catv.net.pl 04.10.05, 22:43
        Mam nadzieję, że to żart albo ironia.
    • Gość: Andrzej Rodzicom tej kobiety padlo na glowe....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 15:07
      czytam i niemoge dojsc do ladu po tym artykule moge jedynie parafrazowac ze
      Hitler w zasadzie nie byl winien bop to nie on budowal obozy smierci.....
      jeszcze troszke a policjanci nie beda chcieli gonic zlodziei bo najpierw sie
      zastanowia zanim podejma poscig juz teraz tak jest niestety a jeszcze troszke a
      beda jedynie pilnowac i bronic komisariatow. Rozumiem bol kobiety po stracie
      corki ale na milosc boska gdzie rozum wyparowal jej.....????
    • booroo ????????????????? 04.10.05, 15:11
      Coś się biednym ludziom we łbach poprzestawiało.
    • Gość: puszcze pawia Nie był OTYLIĄ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.10.05, 15:39
      i dlatego został ukarany. A zpowodu Otyli, narodowa sraczka sięgnęła zenitu.
      Nawet w jej mieście ogłoszono załobę z powodu śmierci brata. A tyle ludzi ginie
      w Polsce i nie słyszałem, aby gdzieś ogłaszano dzień świrostwa.
      • Gość: kaska Re: Nie był OTYLIĄ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.10.05, 16:40
        oj nie był nie był!!!!!!!
    • Gość: karl i jak mają policjanci być zmotywowani do pracy? IP: *.acn.waw.pl 04.10.05, 16:51
      przecież to żenada, gdyby ta panienka wyjechała parę sekund wcześniej, to by ją
      trafił pijany kierowca - i co? Skutek przecież byłby ten sam.
      Rodzina ofiary chyba straciła kontakt z rzeczywistością....
    • Gość: Marcin Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.crowley.pl 04.10.05, 16:57
      Bardzo żałuję, że pan redaktor Wróblewski nie odniósł się do kwestii zdarzeń
      popieranej przez jednego ze świadków tuż po tym tragicznym zdarzeniu. A
      mianowicie ów świadek twierdził, że policyjny radiowóz podczas pościgu
      faktycznie miał włączonego koguta, lecz bez sygnału dźwiękowego, co w efekcie
      spowodowało, że kobieta wjeżdżająca na skrzyżowanie nie miała możliwości
      usłyszenia zbliżającego się do niej pojazdu uprzywilejowanego jakim jest
      radiowóz.
    • Gość: gość ścigający policjant IP: *.chello.pl 04.10.05, 17:06
      dodając komentarz,stwierdzam:jest za mało patroli policyjnych,zarówno pieszych
      jak i zmotoryzowanych.szybka blokada ulic pozwoliła by na uniknięcie podobnych
      tragedii.zaostrzono kary za jazdę po pijanemu,a moczymordy olewają równo...!
      szkoda tego policjanta bo robił co mógł...!
      • Gość: rafal Re: ścigający policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:12
        policjant podejmujac poscig, nie wiedzial czy czlowiek tam za kierownica jest
        pijany czy tez nie. ownie dobrze mogl to byc jakis powazny przestepca unikajacy
        kontroli drogowej. Policjant wg mnie postapil slusznie. Rozumiem rozpacz kobiety
        po stracie corki ale obwiniac powinna jednak tego pirata drogowego a nie
        policjanta, bo on ryzykujac wlasne zycie podjal poscig za nim. Po takiej sptawie
        w sadzie nie zdziwie sie jak przy jakims napadzie policjant nie bedzie chcial
        sie wtracac i powi "A niech sobie pobije ta ofiare"
        • Gość: przechodzien Re: ścigający policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:16
          najpierw zarzucamy policji, ze zajmuje sie jedynie sciganiem babc sprzedajacych
          pietruszke, a jak juz podejmuja sie powazniejszych akcji gdzie ryzykuja swoje
          zycie (rownie dobrze policjant tez mogl zginac w wypadku) to zauca im sie ze
          przekraczaja uprawnienia. Zdecydujmy sie czy chcemy miec dobra policje
          (skuteczna) czy policje obojetna na wszystko Ja osobiscie wina obarczyl bym tego
          uciekajacego pirata drogowego.
          • Gość: Lepers Re: ścigający policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:19
            glupia baba...........
            • Gość: ktos Re: ścigający policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:23
              Poruszajac temat zapoczatkowany przez poprzednika odnosnie Otyli, che stwierdzic
              ze, sa 2 rodzaje zabojstw:
              1. Zabujstwo umyslne (np ktos strzela do kogos}
              2. Zabujstwo nieumyslne (gdyby Otylia wjechala na brata stojacego np na chodniku}
              Zatem jesli jechali razem , uwazam ze jest to po prostu nieszczesliwy wypadek,
              wynikajacy oczywiscie z glupoty ale powtarzam tylko wypadek. Polskie
              spoleczenstwo jest tak zawistne ze kazda osobe ktorej sie udalo to by ja
              ukamienowalo. Wstyd mi za to ze Polacy sa tacy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: mimi Re: ścigający policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:30
                "KTOS" dobrze prawi browara mu!! Swieta prawda!!
                • Gość: leon Re: ścigający policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:30
                  Poppieram cie "ktosiu". Swoj czlowiek z ciebie!
                • Gość: hanka Re: ścigający policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:35
                  A ja kocham lecha kandydata kaczego rodu na prezydenta. Jest taki sexi jak sie
                  usmiecha. cud - miod .
            • Gość: mini Re: ścigający policjant IP: *.lfp.lublin.pl 05.10.05, 16:03
              ćwok...
      • Gość: nie Re: ścigający policjant IP: *.lfp.lublin.pl 05.10.05, 16:00
        dlatego jak przeczytasz ten artykuł dokładnie to stwierdzisz że policjant nie
        został tak naprawdę ukarany przez sąd
    • warzaw_bike_killerz 113 km/h w terenie zabudowanym??? 04.10.05, 17:46
      To jest niedopuszczalne. Policja ma wiecej technicznych mozliwosci niz "czarne
      klapki i przed siebie". Ma komunikacje radiowa, moze zalozyc blokade na droge,
      moze obstawic ulice, wspolpraca sie klania! Nie kazdy musi zostac "straznikiem
      Teksasu". Sciganie pijanego jest tylko i wylacznie powiekszaniem zagrozenia.
      Pijany jadac 100 jest juz olbrzymim zagrozeniem. Pijany jadacy 130 jest juz
      dramatem. Cicho zasadzac sie panowie. Przeciez tak pieknie potraficie to robic z
      suszarka w krzakach. Na ulicy od razu chcecie byc lepsi od Bruca Willisa?
      • Gość: werer Re: 113 km/h w terenie zabudowanym??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:49
        Ty to od urodzenia chory jestes? Jesli zdecydowal sie odstawic kawe i ruszyc w
        poscig to widocznie tak tzreba bylo zrobic.
        • warzaw_bike_killerz Re: 113 km/h w terenie zabudowanym??? 04.10.05, 17:59
          Powiedz mi, jaka skutecznosc jest poscigu? Co robi uciekajacy?

          a) ze skrucha zwalnia i zatrzymuje sie.
          b) jedzie rowna predkoscia i pozwala sie dac wyprzedzic, zatrzymac, a nastepnie
          mowi, ze nie chcial blokowac przejazdu, radiowozowi na sygnale.
          c) przyspiesza i chocby po trupach chce uciec.


          Quiz jak z audiotele, ale poscigi w miescie, to pomysl zywcem wziety z
          amerykanskich seriali. Efektowanie, na kogutach lapiemy zloczynce.

          Czy radiowoz powinien scigac w pojedynke jakikolwiek samochod? Czy ma to jakis
          cel? Moze taki, ze istnieje szansa, ze scigajacemu skonczy sie benzyna?
          • Gość: werer Re: 113 km/h w terenie zabudowanym??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:03
            Rownie dobrze w tym aucie mogl jechac morderca i nie chcial sie zatrzymac.
            Policjant nie wiedzial ze goni pijaka tylko potencjalnego przestepce. Jasne
            powinnien zadzwonic do centrali i powiedziec blokujcie cale miasto ucieka.
            • Gość: werer Re: 113 km/h w terenie zabudowanym??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:04
              ps:A nie wpadlo ci ze pewnie tez wezwal wsparcie, ponoc nie on jeden bral udzial
              w tej akcji.
              • b-beagle Re: 113 km/h w terenie zabudowanym??? 04.10.05, 18:30
                Tak się dziwnie składa, że policja w naszj obronie troche za często zabija
                przypadkowych ludzi.Niech łapią bandytów ale z głowa, bo wszystko co się robi
                trzeba robić z głową i nie za wszwlka cenę.
                • mr.marbak może być po prostej i 200 (dwieście) co to wam prz 05.10.05, 14:38

                  przeszkadza nie rozumiem -
                  nie ma znaczenia prędkość tylko fakt łamania innych przepisów i wjazd na
                  czerwonym świetle !
                  przyczyną nie była prędkość jako taka - prędkość przyczyniła się do dużych
                  skutków..
                  A że policja jest uprawniona przy pościgu do każdej prędkści - to bez wątpienia..


                  > Tak się dziwnie składa, że policja w naszj obronie troche za często zabija
                  > przypadkowych ludzi.Niech łapią bandytów ale z głowa, bo wszystko co się robi
                  > trzeba robić z głową i nie za wszwlka cenę.
          • Gość: basic Re: 113 km/h w terenie zabudowanym??? IP: *.catv.net.pl 04.10.05, 22:54
            d) policja dogania uciekiniera i elegancko spycha go z drogi. Najlepiej na coś
            twardego (budynek?) ale tak, żeby przeżył. I do końca życia jako kaleka żałował
            tego co zrobił.

            Blokowanie drogi w mieście to właśnie fikcja a amerykańskiego serialu. Trzeba
            by zablokować pół miasta.
    • pioter_cze Granice 04.10.05, 18:10
      Gdzie są granice absurdu? Zachowanie rodziny denatki świadczy o braku tych
      granic. Czy to asekuracyjna obawa przed "pirate"? Przykre, ale nasze.
    • Gość: ,. Winna jest kobieta z samochodu! IP: 83.238.144.* 04.10.05, 18:28
      Winną powinna zostać uznana kobieta prowadząca samochód która nie ustąpiła
      pierwszeństwa samochodowi policyjnemu na sygnale! Matka powinna zapłacić za
      szkody wyrządzone przez nią.

      Prezydent Warszawy - Kaczyński - Prawo i Sprawiedliwość - chyba nie do końca...
    • Gość: misio Policjant ścigający pirata skazany za wypadek IP: *.aster.pl 04.10.05, 19:43
      Współczuję bliskim zabitej kobiety, jednak uważam, że utrata córki nie zwalnia
      z poczucia przyzwoitości. Pomstowanie przeciwko policjantowi i nazwanie pirata
      drogowego "w zasadzie niewinnym" to chamstwo i głupota. Chyba jednak bardziej
      szkoda mi policjanta niż mamusi ...
    • Gość: medyk skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:54
      rozumię rozpacz rodziny ale.... teraz dojdzie do tego,że policjant będzie udawał,że ściga przestępce gdyż przynajmniej uniknie kary wymierzonej przez sąd który tylko wraz z prokuratorami plaszczy d....y w ciepełku.A to,że nie było nikogo z policji aby się wstawić za policjantem to normalka /ci na górze w policji są po to aby brac dużą kase a nic nie robić tylko piepszyć od rzeczy. pozdrawiam prawdziwych policjantów z ulicy
      • Gość: Ojciec Siwek Re: skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:12
        Przełożeni w policji nie wstawią się za podwładnym tak tak w tym przypadku, a
        jedynie zaczną go gnoić, będzie miał postępowanie za postępowaniem. WW policji
        niestety ma żadnej solidarności zawodowej.
        A teraz po takich przypadkach to nic tylko wypada odwrócić głowę w drugą stronę
        i nie widzieć co się dzieje.
      • mr.marbak Re: skandal - do uważających policjanta za niewine 06.10.05, 12:56
        zaraz zaraz
        go.......
        ten wypadek nie stał się z winy uciekającego - chyba że tuż za nim na
        skrzyżowanie wjechał policjant - ale o tym nic nie było... jakby jechał
        samochód za samochodem w odległości 30 m to przy prędkości 150 - kobieta
        wjeżdżając musiała by zwócić uwagę i zahamować - a jeśli odległość była wieksza
        - 150-200 m - to jest to odległość pozwalajaca wyhamować..policjantowi od 60/lub
        niezzauważyć kobiecie - założyć że teraz to ona będzie jechać - ma zielone...

        czy któraś z osób broniących policjanta zatrzymuje się mając zielone światło
        przed skrzyżowaniem skoro właśnie się włączyło zielone??? - czy może jest
        przygotowana do jazdy dalej...? jeśli nie zatrzymujecie się - (bo nie widziałem
        nigdy osoby zatrzymującej się i rozglądającej na zielonym) to znaczy że w każdym
        przypadku może n awas wjechać z szybkością 110 - policja, straż, pogotowie
        jadące nawet na sygnale - i będzie wasza wina - a właściwie dla was bez
        znaczenia bo "udajecie się na cmentaż"
        prawo do wjazdu na czerwonym świetle dla służb - nie jest bezwarunkowe - to
        samochód uprzywilejowany ma również obowiazek bezpiecznego zachowania sią na
        drodze... czyli kozystania z prawa przejazdu i pierszeństwa wówczas gdy upewni
        się że inni użytkownicy zauważą go i mają czas na reakcję ...
        w omawianej sytuacji tego elementu zabrakło -
        jeśli by przyjąć opcję przeciwną - zwolenników winy kobiety - to oznaczałoby że
        najwięcej śmieci niosły by służby - straż, pogotowie, policja i do tego bez
        ponoszenia konsekwencji swego działania...- czyli zabojcy z immunitetem
    • Gość: diablo o co tyle krzyku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 21:35
      jedna glupia srake mniej i tyle. he he he. niech zyje policja. zaglada calemu swiatu. Juz niedlugo bedzie
      nuklearna zaglada
      • Gość: jb Re: o co tyle krzyku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:36
        Zalecamy koledze mniej trawy i browaru.
    • Gość: basic Napisz e-mail z poparciem - WAŻNE! IP: *.catv.net.pl 04.10.05, 23:16
      Jeżeli leży Ci na sercu los skazanego policjanta - napisz e-mail z poparciem do
      jego przełożonego - Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VI (Praga Północ)
      podinsp. Jacek Olkowicza: krp6warszawa@policja.waw.pl
    • Gość: obserwator2 Sens ubezpieczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 00:09
      Proces wytoczony zostanie firmie, która ubezpiecza policyjne auta.

      Duża instytucja, mająca setki aut, robi straszną głupotę ubezpieczając się. Z
      pewnościa coroczna składka za wszystkie auta przewyższa znacznie roczne wypłaty
      pozyskiwane od ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel działa na zasadach statystyki,
      czy jak kto woli prawa wielkich liczb. Tak kalkuluje składkę by mieć pokrycie
      kosztów swojego działania i zysk.
      To samo prawo wielkich liczb stosuje sie do aut policji. Nic nie robiąc, staje
      się taka instytucja, jakby własnym towarzystwem ubezpieczeniowym Zysk zostaje i
      znikaja koszty działania. Jak to można tego nie rozumieć????

      Co innego pojedynczy człowiek. On wie, że więcej zapłaci przez dłuższy okres
      niż wynosi ewentualne odszkodowanie mnożone prze prawdopodobieństwo, że do
      wypadku dojdzie. Ale wie też, że jego koszty jednego wypadku postawiły by w
      stan niewypłacalności. I dlatego musi.
      • u-boot_88 Re: Sens ubezpieczeń 05.10.05, 13:48
        Policja nie ubezpiecza radiowozów, suk itp. od AC - jedynie obowiązkowe OC.
    • Gość: pietro ŻENADA IP: *.chello.pl 05.10.05, 10:07
      Dla mnie ten pan jest w zasadzie niewinny -powiedziała matka Anny Cieślak i
      wszyscy najbliżsi zmarłej wyszli.
      Zenujace stwierdzenie...
      • Gość: michałł Re: ŻENADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 12:20
        zwykle jestem powściągliwy w wydawaniu opinii i nie obrzucam nikogo błotem ani
        nie oceniam surowo, ale tym razem nie wytrzymam:
        Ta matka to debil jakich mało. Jeśli córka była podobna to niewielka strata...
        Ale przyczyna jej zachowania jest prosta - mamy szansę na odszkodowanko od
        policji. voila.
      • Gość: gość Re: ŻENADA IP: *.atman.pl / *.atman.pl 06.10.05, 13:04
        Nie oszukujmy się, po tej wypowiedzi mamusi można stwierdzić, że to są jakieś
        szumowiny i tyle, zwęszyli okazję do wyrwania kasy od policji (czyli de facto od
        nas). Pijany bandzior to dla niej "niewinny pan"...
        • Gość: 04toudi Re: ŻENADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 14:27
          głupia sprawa, ale to była zupełnie normalna rodzina. Obydwoje pracowali w jakiś
          firmach, dwójka dzieci, to raczej ten policjant to jakiś wieśniak (niech jeździ
          polonezem za stodołą, nikomu krzywdy nie zrobi). To była taka rodzina jak
          wszystkie, pewnie tez taka jak Twoja, drogi Gościu. Pamiętam to zdarzenie, była
          cała seria wypadków spowodowanych podczas pościgów, ale policja tłumaczyła, że
          tak musi być. Nagle przyszła ta śmierć i okazało się nagle, że Policja przestała
          bawić się w amerykańskie pościgi. Czyli to jednak nie było niezbędne. Jakoś
          nigdy nie widziałem, żeby Erka albo straż pożarna wjeżdzała z prędkością 148km/h
          na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Pozdro
    • pompompom Los lubi płatać figle 05.10.05, 18:06
      A życie bywa mściwe, proszę szanownej paniusi. Jeszcze się może tak przydarzyć,
      że pani dostanie zawału a pogotowie nie przyjedzie na czas, bo właśnie
      elegancko ustępowało drogi innym kierowcom. Szczególnie pijanym piratom
      drogowym. Albo chałupa się spali, bo straż też chciała być grzeczna i
      zatrzymywała się na wszystkich czerwonych światłach po drodze do pożaru.
    • pompompom Stała renta? 05.10.05, 18:33
      A dlaczego nie do ukończenia 18 roku życia ewentualnie do 25 jeśli będą
      studiować. A co? Z góry przewidujemy, że dzieciaki będą mieć dwie lewe ręce i
      gdyby matka żyła do końca życia byłyby na jej garnuszku?
    • Gość: michal krawczyk pogon policjanta IP: *.access.as9105.com 06.10.05, 01:18
      pani cieslak jest chora na glowe, policjant wykonywal obowiazki/to bandyta jest
      winny. jej corka byla glucha;nie slyszala sygnalow.zielone nie upowaznia na
      100% do wjazdu na skrzyzowanie.puknij sie babo w leb.
      • Gość: 04toudi Re: pogon policjanta IP: *.abplanalp.com.pl 06.10.05, 07:55
        Nie rozumię Was. Policja ma prawo być skuteczna i brutalna, czyli nie
        patyczkować się z przestępcami. Nie mam nic przeciwko policjantowi który zabija
        przestępców. Dziwię się wyrokowi na policjanta który zabił Przemka Czaję. To
        było nie fair, on naprawdę wykonywał swoje obowiązki a poszedł siedzieć na
        wiele lat. Natomiast nie może zabijać przypadkowych ludzi. To tak jak w
        przypadku tej sprawy z Poznania, też policjanci mieli rację strzlając 46 razy
        do nastolatków??? Policjant sam się przyznał, zresztą wiedział, że jego sprawa
        była nie do obronienia. Rodzina zmarłej przyjęła ugodę, choć powinna domagać
        się kary bezwzględnego więzienia. Gdyby moja żona zginęła w takim wypadku nie
        popuścił bym gnojowi z oznaką. Z punktu widzenia rodziny zmarłej, pijany
        kierowca nic im nie zrobił. Bo im, nic nie zrobił. Co do skuteczności pościgu,
        to jak się okazało złapano go innymi metodami, jazda przez miasto przez
        czerwone światła z prędkością 148 (w momencie wypadku wymachował do 118) jest
        podobne do strzelania do uciekającego przestępcy gdy ten jest w tłumie innych
        ludzi. Taki debil powinien być zwolniony z policji. Nie chcę, aby moje podatki
        szły na ludzi bez mózgów.
        • pompompom Re: pogon policjanta 06.10.05, 17:46
          Natomiast nie może zabijać przypadkowych ludzi. To tak jak w
          > przypadku tej sprawy z Poznania, też policjanci mieli rację strzlając 46 razy
          > do nastolatków???

          "Mind - 2005-09-29 09:38
          a trzeba bylo nie uciekac...
          jakos strach chlopakow nie sparalizowal tylko zdecydowali sie uciekac...
          dziwne
          ale moze nie az tak dziwne, skoro jeden mial "niewielka" ilosc narkotykow w
          organizmie

          ci kolesie i tak byli znani z tego ze przywoza narkotyki z holandii ale o tym
          sie nie mowi...
          stad pewnie strach przed "lysymi" napastnikami - pewnie stwierdzili ze to
          konkurencja w drug-biznesie ich gania natomiast jesli chodzi o odszkodowanie
          jakie gosc sobie wymyslil to jest kpina...
          oczywiscie pewnie inaczej bym mowil jakbym to ja mial taki przypadek, ale na ta
          chwile stwierdzic moge, ze to nie policja zaplaci odszkodowanie tylko
          PODATNICY, a to mi sie juz nie usmiecha"

          "Golec - 2005-09-29 12:30
          Mind, dzięki, że wspomniałeś o Holandii. Ja nie chciałem więcej mieszać dodając
          ten wątek. Na dodatek o zmarłych nie mówimy źle. Jednak gdy idzie o wieloletnie
          więzienie, to trzeba oddać sprawiedliwość każdej ze stron. Dzień wcześniej -
          jak słyszałem od źródeł BARDZO dobrze poinformowanych - chłopcy właśnie z
          Holandii wrócili. Ale zaraz zwolennicy linczu policjantów powiedzą: "psy to
          wymyśliły, żeby siebie wybielić, a chłopaków oczernić"...
          Muszę powtórzyć, że o Holandii nie wiem na pewno. Jak to się mówi...Tak
          słyszałem. Współczuję Sądowi, który musi wydać wyrok w tej sprawie..."

          Mind - 2005-09-29 12:51
          "Golec - ja to wiem ze zrodel kompletnie nie zwiazanych z policja... ;P"
          To takie niewinne aniołki. Ciekawe ilu zaćpało się przez nich na śmierć?.

          • Gość: 04toudi Re: pogon policjanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 18:57
            no to fajnie, drobnych dilerów, którym nic w dodatku nic nie można udowodnić (bo
            Policja już dawno by to zrobiła) ostrzeliwuje się, i to 46 razy. Strzelanie to
            moje hobby, zreszta sam mam legalną broń i wiem, że aby wypalić 46 razy to
            trzeba być w niezłym stanie psychicznym. Osoby tak niestabilne nie powinny
            pracować w Policji. Zresztą sąd stwierdził, że Policja tutaj zawiniła. Ludzie,
            płacimy podatki, wymagajmy, żeby były wydawane na sensownych ludzi. Większość
            Policjantów jest OK, trzeba wyłowić debili i ich zwolnić. Debilem jest koleś co
            pakuje 148 km/h po mieście (i to przy wyłączonej syrenie). Nie ma szans, aby
            ktoś, kto będzie na jego drodze go zauważył. Debilami są też kolesie, co mają
            złapać groźnego przestępcę, ale mylą go z nastolatkami i bez sprawdzenia walą
            parę magazynków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka