Gość: HOQS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 00:17 Wiem ze informacja jest niezbedna i porzadana gdyz jest podstawa podejmowania decyzji, ale czy dzieki temu centrum bedzie sie do Gdanska czy Krakowa jezdzilo szybciej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fi ha ha ha - widac ze na rynku z konkurencja PKP IP: *.chello.pl 19.10.05, 00:43 sobie nie radzi i musi zamykac linie. Nie moge doczekac sie kiedy pojawia sie prywatni przewoznicy w Polsce.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robal Re: ha ha ha - widac ze na rynku z konkurencja PK IP: *.chello.pl 19.10.05, 00:46 a po czym mają jeździć ci prywatni przewoźnicy? po torach gdzie maksymalna prędkość wynosi 40 km/h? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fi Re: ha ha ha - widac ze na rynku z konkurencja PK IP: *.chello.pl 19.10.05, 00:57 Spokojnie - chetni sie znajda. O to bym sie wogole nie martwil. Swiadczy o tym chociazby konkurencja w sektorze przewozow towarowych - tam jakos jezdza i nie narzekaja. Mysle, ze jak prywaciaz zaproponuje lepsze godziny polaczen, standart pociagow, moze jakos inaczej jeszcze zacheci - to ludzie do niego pojda, mimo ze czas przejazdu bedzie taki jak u PKP... A tory ponoc wciaz remontuja... Z W-wy do Terespola podobno juz jest standart zachodni. Wkrotce maja remontowac trase do G-ska... ----------------------------------------------------------------------------- Jestem dobrej mysli - na starosc (za jakies 60 lat)bede smigal ze stolicy nad morze w 2 godzinki, moze nawet krocej :) Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: ha ha ha - widac ze na rynku z konkurencja PK 19.10.05, 17:38 > A tory ponoc wciaz remontuja... Z W-wy do Terespola podobno juz jest standart > zachodni. Wkrotce maja remontowac trase do G-ska... Trochę się rozpędziłeś. Na razie standard jest tylko do Siedlec (tj. max 160km/h i cicho itd) Dalej dopiero zaczną. Poza tym podobny standard mamy na CMK (Wwa-Katowice/Kraków), do Poznania (i dalej do granicy z Niemcami), nieźlejest również natrasie Poznań - Szczecin, Katowice - Wrocław sę robi i jeszcze parę małych odcinków w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Najwolniejsza kolej Europy XXI wieku IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 19.10.05, 03:00 PKP to skansen zarówno taborowy a tym bardziej szynowy. To że wagony nie mają klimatyzacji to jeszcze nic - ale dlaczego nie mają wymuszonego systemu obiegu powietrza to nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Konieczność otwierania okien w celu wietrzenia wyszło już ze stosowania w kolejach zachodnioeuropejskich latach siedemdziesiątych. Zamiast tego stosuje sie systemy nawiewowo-wyciągowe - wentylatory tłoczą świeże powietrze do i wyciągają powietrze z wagonów. Toż to żaden cud techniki i rozwiązanie powinno być instalowane przy remoncie wagonów. A tory to już totalny skandal. Corocznie na głównych liniach czas przejazdu wydłuża się o kolejne minuty. Pięć lat temu do Krakowa jechało się 2godz.35 minut, teraz będzie 3godz.55minut. W Europie pociągi lokalne jeżdżą szybciej niż pośpieszne na PKP. SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Najwolniejsza kolej Europy XXI wieku IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 19.10.05, 09:05 2 godz. 55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ArekMiz Re: Najwolniejsza kolej Europy XXI wieku IP: 195.94.216.* 19.10.05, 10:14 A ja bym dodał jeszcze jedno: Wsiadasz do pośpiesznego, czy zwykłego podmiejszczaka, a tu w nos wali Ci smród niemytych doop. Bo przeca polskie społeczeństwo nie dorosło jeszcze do utrzymania higieny. Statystycznie polak zużywa 1 tubkę pasty do zębów na rok. Polakom gratulujemy..... Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: Najwolniejsza kolej Europy XXI wieku 19.10.05, 17:44 Jako codzienny pasażer pociągów podmiejskich (Kolei Mazowieckich) czasem mam wrażenie, że kibel w pociągu ładniej pachnie od niektórych pasażerów. Ale tu trzeba zaznaczyć, że standard w kiblach pociągów podmiejskich znacznie się poprawił ostatnimi czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja No wlasnie co z linia do Gdyni? IP: 5.5R6D* / 62.215.3.* 19.10.05, 10:47 Miala byc niby priorytetowa inwestycja UE, a jakos prac nie widac. Na odcinku do Nasielska pociagi momentami osiagaja zawrotna predkosc 80km/h! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzyp Re: No wlasnie co z linia do Gdyni? IP: *.apmoller.net / 217.153.180.* 19.10.05, 11:35 Do Nasielska to srednia jest chyba 30... 80 to srednia na calej trasie - dla porownania - do Poznania 110, do Szczecina ponad 100. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: No wlasnie co z linia do Gdyni? IP: *.kems.net 19.10.05, 14:03 Dlatego wlasnie napisalem, ze momentami udaje im sie to 80 osiagnac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nie pojedziemy pociągiem do Brukseli IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 13:16 Cwaniaczki z IC i tak wiedzą jak zarobić wprówadzając TLK w piątki do Krakowa....a z powrotem co?? Pasażerowie skazani na IC i opłatę za bilet 2 razy wyzszą....Gratuluję pomysłowosći. Wprowadzić konkurencję to się może nagle to całe PKP ocknie i zadba PORZĄDNIE o pasażerów- żywicielów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzecznik To może do Londynu!!! IP: *.jmdi.pl 19.10.05, 23:55 Szanowny Pranie Prezesie Jacku Prześluga! Doceniając Pana dynamiczne działania marketingowe, niespotykane dotąd na PKP, przesyłamy niniejsze uwagi, mając nadzieję, że przyczynią się one do uratowania połączenia kolejowego z Brukselą, które jest przewidziane do zlikwidowania w nowym rozkładzie jazdy. Dnia 30 września odbyłem podróż kolejową na trasie Warszawa – Bruksela – Londyn. Pociąg EN Jan Kiepura cieszył się tego dnia wysoką frekwencją (rzędu 90%), ale faktycznie do samej Brukseli dojechało niewielu pasażerów. Następnie przesiadłem się do pociągu EuroStar, w którym frekwencja wynosiła ok. 50% (ale był złożony z aż 20 wagonów). Dojechał on do Londynu w ciągu 2,5 godzin, które upłynęły błyskawicznie. W sumie podróż zajęła 19 godzin (wliczając 1,5 godzinne oczekiwanie w Brukseli) i była bardzo wygodna. Właściwie nie odczułem jej bardziej niż np. podróży na trasie Warszawa – Praha. Koszt biletów wyniósł 79 Euro: 39 Euro za kuszetkę w EN Jan Kiepura i 40 Euro za Eurostara. Oba bilety były kupowane w promocji z wyprzedzeniem 6 tygodni, jako najtańsza możliwa opcja. Jest to koszt porównywalny z kosztem przejazdu autobusem (i wciąż niższy od całkowitego kosztu podróży lotniczej). W dodatku czas przejazdu autobusem wynosi ok. 25 godzin, a o „komforcie” tak długiej podróży autobusowej w ogóle nie ma co wspominać. Tymczasem codziennie z Polski do Anglii wyjeżdża kilkadziesiąt autobusów, a koleją podróżują tylko pojedyncze osoby. Wydaje się, że przyczyną jest brak informacji, promocji i wygodnej oferty, umożliwiającej zakup biletu w bezpośredniej relacji po atrakcyjnej cenie. Londyn jest bardzo ważną destynacją z Polski, gdyż tylko Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja otworzyły w 2004r. swoje rynki pracy dla obywateli nowych państw Unii. Jak wiadomo mało Polaków zna język szwedzki, a do Irlandii droga wiedzie przez Anglię. Stąd jest to bardzo intensywny obecnie kierunek podróży międzynarodowych z Polski. Według niektórych danych w samym Londynie przebywa nawet 400 tysięcy Polaków. Wszyscy oni mają rodziny w Polsce i generują znaczny popyt na transport pasażerski. Również utrzymanie jedynego bezpośredniego połączenia kolejowego z Brukselą jest bardzo ważne – jeżeli Polska chce odgrywać istotną rolę w zjednoczonej Europie. Powyższe przesłanki przemawiają za tym, aby zamiast skracać trasę pociągu EN Jan Kiepura, spróbować pozyskać dodatkowych klientów dla odcinka do Brukseli, poprzez przejęcie części ruchu do Londynu. Warunkiem sukcesu takiej próby byłoby nawiązanie porozumienia z operatorem EuroStar w celu stworzenia specjalnej puli kilkuset biletów dziennie w cenie promocyjnej dla pasażerów podróżujących w relacji z Polski do Londynu. Cena tych biletów byłaby na poziomie obecnej sumy najtańszych biletów Eurostar i InterCity, czyli 79 Euro dla kuszetki i 69 Euro dla sliperetki, z tym, że z uwagi na dużą ich liczbę, byłyby łatwo dostępne. Ponieważ jak wykazano wyżej połączenie kolejowe jest wysoce konkurencyjne, wystarczyłyby standardowe działania promocyjne aby pozyskać tych kilkuset dodatkowych pasażerów. Dla Eusrostara byłoby to również korzystne, gdyż cena biletu nie byłaby niższa od dotychczasowej najniższej możliwej, praktycznie wszyscy klienci byliby klientami dodatkowymi. Obecnie pasażerowie z Polski stanowią marginalną grupę klientów, o czym świadczy choćby fakt, że na stronie internetowej wśród kilkunastu krajów pochodzenia pasażera nie ma Polski. Ich przewiezienie nie powodowałoby utracenia dotychczasowych klientów, z uwagi na dużą liczbę wolnych miejsc, a także dużą liczbę połączeń Bruksela – Londyn w ciągu doby, oraz konieczność zakupu biletu w pełnej relacji do/z Polski – egzotycznej dla dotychczasowych klientów. Dla InterCity pozyskanie tych kilkuset również nowych pasażerów – gdyż podróż do Londynu koleją obecnie jest niezwykle rzadka, oznaczałoby zwiększenie przychodów pociągu o kilkadziesiąt tysięcy złotych – nawet przy promocyjnej cenie wszystkich biletów - i uratowanie rentowności odcinka do Brukseli. Problem zmieszczenia dodatkowych pasażerów w pociągu wysoce obłożonym na odcinku niemieckim musi zostać rozwiązany zwiększeniem liczby wagonów, a docelowo być może uruchomieniem osobnego pociągu do Niemiec – np. do Frankfurtu. Wtedy dla pociągu do Brukseli można by ograniczyć liczbę przystanków na terenie Niemiec, a więc jeszcze skrócić czas przejazdu. Docelowo należało by skierować na to połączenie niedawno zamówione wagony na 200 km/h, gdyż Jan Kiepura pokonuje najdłuższy odcinek linii dostosowanych do tej prędkości ze wszystkich pociągów InterCity - i jeszcze poprawić jego konkurencyjność. W razie potrzeby z przyjemnością udzielimy dodatkowych informacji, a także pomocy w działaniach promocyjnych. Z poważaniem Społeczny Rzecznik Niezmotoryzowanych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzecznik Cos się dzieje w PLK, że pociągi wolniej jadą? IP: *.jmdi.pl 19.10.05, 23:57 Przypomina się sprawa szybkiego zużycia linii kolejowej E-20 na odcinku Poznań - Warszawa. Linia kolejowa była modernizowana w ostatnich 10 latach, jako sztandarowa inwestycja współfinansowana ze środków unijnych i kredytów międzynarodowych. W rozkładzie na przyszły rok (2005/6) obniżono prędkości na tej linii tak, że czas przejazdu odcinka Warszawa – Poznań jest dłuższy o 31 minut niż 2 lata temu i aż o 7 minut niż przed rozpoczęciem modernizacji linii. Sprawa może być związana z zatrzymanymi przez prokuraturę pracownikami oddziału poznańskiego PLK, którym zarzucano m.in. jedynie pomalowanie budynku jednego z dworców, zamiast jego rekonstrukcji, za którą zapłacono. Nasuwa się podejrzenie, że analogicznie wymiana torów mogła być wykonana z niewłaściwych materiałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Szkoda IP: 195.94.208.* 20.10.05, 10:23 Szkoda że niepozostawiono chociaż wagonu bezpośredniego, przepinanego w Kolonii na pociag niemiecki. Pytanie czy chociaz jest fajne skomunikowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west Przejazd do Londynu IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 21.10.05, 03:23 Uruchomienie pociagu dowożącego pasażerów z Polski do Londynu uważam za dobry pomysł. Na tej trasie jest obecnie znaczny ruch. Linia nie będzie deficytowa. Jeżeli za te same pieniądze będzie można dojechać autobusem i pociągiem, ja wybrałbym pociąg. Tymbardziej, że dojeżdża do celu szybciej niż autobus. Odpowiedz Link Zgłoś