Dodaj do ulubionych

KOMITET OBRONY ZABYTKÓW

26.10.05, 11:34
Drodzy Forumowicze!!!
Na fali ostatnich bulwersujących wydarzeń (projekt pomnika na Placu
Piłsudskiego,sprawa kamienicy Józefa Lipińskiego,Kino Praha itd.)padł projekt
sformowania nowej organizacji broniącej historycznych obiektów(nie tylko w
Centrum-również na peryferiach-Falenica,Ursus,Bródno,Rembertów itd.).Jako cel
stawiamy sobie stworzenie "Białej Księgi" obiektów zagrożonych i podjęcie
działań na rzecz ratowania każdego z nich.Równolegle chcemy stworzyć dostępne
dla wszystkich ogromne archiwum ikonograficzne-dokumentację fotograficzną
wszystkich obiektów wzniesionych przed rokiem 1939-nie tylko kamienic czy
pałaców,ale także domów przedmiejskich,kapliczek,cmentarzy,obiektów
kolejowych i fabryk-tysiące,tysiące zdjęć,udostępnionych w przyszłości w
necie bez jakichkolwiek opłat.
Wszystkich zainteresowanych przystąpieniem do Komitetu (szczegolnie
fotografów-amatorów:) )zapraszam na pierwsze spotkanie organizacyjne w
najbliższą sobotę(29.X) o godzinie 14-spotykamy się przy stacji Metro Ratusz
(wyjście od strony Arsenału).Wszelkie wnioski i sugestie będą mile
widziane.Gorąco zapraszam i pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • chinique Adwokat diabła. 26.10.05, 12:27
      Kto zaproponował? Kto się spotyka? Czy to będzie pospolite ruszenie paru
      chłopaków, czy też mobilizująca autorytety, osoby zabytko-biznesu, a przede
      wszystkiem osoby administracji posiadające jakikolwiek wpływ na jakiekolwiek
      decyzje po stronie administracji? Sajty dokumentujące istnieją, warto by je było
      zintegrować, zamiast robić nowy. Gorzej z możliwościami działania, nacisku,
      szantażu, terroryzmu. Może warto zastanowić się na przykładzie wspomnianej
      kamienicy opętanej przez Gudzowatego, co realnie może takie koło miłośników
      zrobić? Debatę? Pikietę? Ze dwa uchylone oprotestowania? Artykuł w Wybiórczej?
      Trochę szumu przeciwko grubym kopertom inwestora będzie gwarantować fajną
      zabawę, ale skutek żaden. Cieszę się, że macie inne zdanie na ten temat :).
    • kosaciec Re: KOMITET OBRONY ZABYTKÓW 26.10.05, 13:53
      Mamy w mieście następujące organizacje broniące zabytków:ToNZ,ZOK,TPW i czasem
      TPF.Zadna jednak z nich z powodu "przywalenia" statutowymi zadaniami nie walczy
      jakoś na przykład o drewnianą zabudowę "linni Otwockiej"
      (tzw.Świdermajery,skojarz z M.E.Andriollim), o uporządkowanie ewangelickich
      cmentarzy na Białołęce i w Aleksandrowie,masy ciekawych obiektów na terenach
      przyłączonych do Warszawy po wojnie.Po za tym,KOZ(który "na gębe" powstał
      wczoraj),w tej chwili liczy jedynie 3 członków-poza mną jest jeszcze Przemek
      Burkiewicz i również znany z forum Jurek 1987.To za mało nawet na rejestrację w
      sądzie,o skuteczności nie wspominam.I oczywiście w pełni popieramy działalność
      TOnZ czy ZOK,nie chodzi nam o konkurowanie,ale o działanie poza Centrum.Kolejna
      sprawa-fotografie..
      Po za tym-na zachodzie,tam gdzie jest odpowiednia dojrzałość
      obywatelska,istnieją setki społecznych organizacji-od miłośników klocków Lego
      poczynając...U nas chwilowo trwa wciąż systemowa transformacja,oby również
      mentalna...Pzdr.
      • chinique Adwokat diabła 2 26.10.05, 14:12
        Nie chodzi mi o konkurowanie, bo byłoby to nawet imponujące "pokazać cieniasom"
        z ToNZ, ZOK, TPW i TPF, jak krzyżujecie przekręty Kumotra Borówki na ich własnym
        terenie. Uważam, że byłoby lepiej integrować się i jednoczyć siły, niż powodować
        coraz większe rozdrobnienie partyjne na skrzydle koalicji prozabytkowej. Ale
        widocznie tak już musi być - pasjonaci, to indywidualiści. Jednocześnie Panowie,
        pls, no offence, bo Wasz pomysł zagospodarowania "nowej" przestrzeni jest jak
        najbardziej dobry i życzę powodzenia, chętnie poklikam na nowym sajcie. Po
        prostu występuję tu jedynie jako przekorny adwokat diabła.
        • a.morro Re: Adwokat diabła 2 26.10.05, 14:39
          Nie lepiej wstąpić gremialnie do TOnZ, założyć tam koło i zacząć działać
          wykorzystując w zbożnych celach tę znaną firmę?
      • erazm1 Re: KOMITET OBRONY ZABYTKÓW 26.10.05, 15:10
        Nie mam nic przeciwko powstaniu kolejnej organizacji, istniejące nie mogą
        walczyć o wszystko bo nie mają ludzi i czasu, poza tym w sytuacji gdy nie
        istnieje ochrona planem miejscowym zagospodarowania przestrzennego, taka
        działalność to istna partyzantka, a wszystkeigo do rejestru zabytków nam i tak
        nie wpiszą, ale każda kolejna grupa nacisku nękająca urzędników i męcząca złych
        inwestorów się przyda, a więc powodzenia! niech żyje Warszawa! niech żyje
        demokracja!
        • chinique Zaczyna to przypominać dyskusję o Powstaniu'44. 26.10.05, 15:45
          Skończmy z tą partyzantką, może warto pomyśleć, czy nie ma możliwości wojny przy
          pomocy narzędzi kalibru proporcjonalnego do agresorów. Pikieta przeciwko grubej
          kopercie jest skazana na niepowodzenie. Po pierwsze dobrze byłoby mieć wtyki np.
          w sądach hipotecznych, urzędach gmin, biurach architektonicznych, bankach
          inwestycyjnych, WKZ, SKZ, pośredniakach obrotu nieruchomościami, w bliskim
          otoczeniu znanego architekta "Foksal 15", pośród osób, którzy chętnie zrobiliby
          mu na złość, w komisjach przetargowych, konkursowych, tj. we wszystkich punktach
          procesu, który sprawia, że dzieją się rzeczy niekorzystne. To pierwsze
          załatwiłoby dopływ informacji, zanim jeszcze przeciekłby do mediów, zanim słowo
          stawałoby się ciałem, opcjonalnie możliwość włoskiego lub brytyjskiego strajku.
          A po drugie, byłoby fajnie mieć dobry dostęp do inwestorów, którzy rewitalizują
          kamienice na prestiżowe biura, być może także do radnych, ew. posłów, których
          sami sobie wybraliśmy, a którzy biorą łapówki, ale akurat nie w sprawach
          przekształceń zabytków. Bo co innego oprotestowanie, co innego interpelacja do
          ministra infrastruktury, który zapyta, jeszcze przed rozstrzygnięciem - jak to
          naprawdę jest z danym przetargiem. A pokrzykiwanie "Ha ha ha! Tu od zawsze było
          rokoko, nie możecie zrobić różowego plastiku!" przejdzie jedynie do historii.
          Chociaż, historykom powinno to wystarczyć :). Dlatego proponuję raczej zrobić
          bazę danych "wtyczek", a nie kapliczek. Adwokat diabła 3.
    • przemyslaw.burkiewicz Re: KOMITET OBRONY ZABYTKÓW 26.10.05, 17:20
      Zapraszamy do spotkania w sobotę, z wielką chęcią opowiemy o naszym
      przedsięwzięciu, odpowiemy na pytania zaiteresowanych etc. Mamy nadzieję, że
      nie skreślicie KOZ-u od razu i zechcecie współpracować.
      Pozdrawiam serdecznie - PB
    • jarekzielinski Re: KOMITET OBRONY ZABYTKÓW 27.10.05, 21:26
      1. Stowarzyszenie zwykłe nie ma osobowiści prawnej i jako takie nie może byc
      stroną w konflikcie, co uniemożliwia skuteczny protest, można najwyżej zrobić
      trochę larum i zadymy.
      2. Oczywiście stowarzyszenie najłatwiej założyć - nie trzeba rejestru sądowego,
      wystarczy odpowiednia liczba członków założycieli (zdaje się - 10) oraz statut,
      który należy przesłać do wojewody. Jeśli w ciągu 14 dni nie ma odpowiedzi
      odmownej, tzn., że stowarzyszenie zostało wciągnięte na listę i legalnie działa.
      3. Towarzystwo założyć trudniej, jest to bowiem organizacja z osobowością
      prawną i rejestrem sądowym, a nawet z działalnością gospodarczą. Tylko
      najstarsze i największe organizacje miłośników zabytków mają taki status.
      4. Wzięcie "pod lupę" peryferii miasta jest jak najbardziej wskazane, zrobienie
      fotodokumentacji również, warto tylko postarać się aby nie dublować zasobów. W
      zeszłym roku Konserwator m.st. W-wy wydał niezłą kasę na opracowanie bazy
      danych wartościowej architektury (także tej małej) oraz budownictwa z terenu
      całego miasta. Miałem przyjemność byc współwykonawcą części tej bazy w zakresie
      dzielnicy Bielany. W bazie są nie tylko zdjęcia, ale charakterystyka i metryka
      obiektów oraz zalecenia konserwatorskie.
      5. Dla centralnych terenów miasta buduję znacznie większą bazę fotograficzno-
      opisową(na zamówienie stołecznego Wydziału Architektury) i rzeczywiście są to
      tysiące zdjęć robionych sprzętem cyfrowym o dużej rozdzielczości. Jako
      stowarzyszenie nie macie w wielu przypadkach szans, aby wejść na teren danego
      obiektu (np. banku czy gmachu wojskowego, a nawet prywatnej kamienicy) i robić
      sobie fotki, tak więc baza będzie zawsze niekompletna. Szkoda wysiłku na
      dublowanie działań na tym samym terenie - lepiej się porozumieć i podzielić
      obszarem (w obecnej fazie robię wybrane ulice i dzielnice). Fotki będę
      udostępniał jak odpalę własną domenę (na przełomie roku).
      6. Jedyną w miarę skuteczną metodą obrony zabytków jest pilnowanie ich na swoim
      własnym terenie, jeśli w danym rejonie działa lokalny samorząd mieszkańców.
      Ten, jako zarejestrowana, dopuszczona do działania uchwałą rady danej dzielnicy
      czy gminy, społecznie działająca jednostka pomocnicza, ma osobowość prawną i
      możliwość wystąpienia jako strona, w celu np. "u...pienia" zbyt pazernego
      inwestora. Oczywiście nie jest łatwo, ale szanse skutecznego działania są
      znacząco większe. Jak długo ludzie zamiast zakładać społeczne samorządy
      (zezwala na to statut m.st. W-wy) będą oczekiwać łask zsyłanych z wyżyn
      Kaczogrodu czy innego Leperlandu, tak długo nic się na lepsze nie zmieni.
      Zostawiam pod rozwagę i życząc sukcesów - pzdr.
    • miszka44 Re: KOMITET OBRONY ZABYTKÓW 28.10.05, 17:27
      Fakt, iż temat zrzeszania się powraca systematycznie na forum świadczy o tym,
      że - po pierwsze: dla wielu osób istniejące organizacje nie są wystarczająco
      skuteczne, a po drugie: że im się chce. Chwalebne to chęci, a i mnie obce one
      nie są.
      Przychylam się do opinii, że lepiej wspomóc, rozruszać, czy też przejąć już
      istniejące organizacje czy projekty, aniżeli startować z nowymi od zera. Ale
      nie przekreślam inicjatywy KOZ.
      Wart organizacyjnego rozwinięcia (czy to w KOZ-ie, czy gdzie indziej) wydaje mi
      się pomysł działania lokalnych, miejscowych obserwatorów, którzy znając swój
      kwartał, osiedle, czy dzielnicę mogliby najszybciej reagować na agresję
      urzędniczo-inwestorską. Tacy dzielnicowi (osiedlowi, inni?) koordynatorzy
      stanowić by mogli swoisty system radarowy. A wtedy to już tylko musieliby
      wezwać siły szybkiego reagowania :-) Militarnie się zrobiło, ale przeciez
      walczyć mamy o każdy dom... ;-)

      Pzdr
      M44
      Warszawa subiektywnie
      • chinique Dielnicowy z radarem. 28.10.05, 19:06
        I to jest b. dobra myśl. Nawet chociażby na tym forum możnaby zgłaszać odczyty z
        radaru, a następnie np. raz w miesiącu pisemko od zarejestrowanej organizacji do
        SKZ z listą zaobserwowanych naruszeń. Polacy są zajebiści w donoszeniu. Popieram.
    • allgau Re: KOMITET OBRONY ZABYTKÓW 29.10.05, 08:44
      Radze założenie normalnego Stowarzyszenia i tak prędzej czy póxniej będzie to
      konieczne, potrzeba 15 osób, wzór statutu jest w ustawie...
      • m.warszawiak Re: KOMITET OBRONY ZABYTKÓW 30.10.05, 15:32
        hee i ktoś w ogóle przyszedł???????????????????????
        • brzozowa6 Re: KOMITET OBRONY ZABYTKÓW 30.10.05, 16:37
          Można już się zapisać?????//

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka