artur415
28.10.05, 08:49
Cześć,
długo zastanawialiśmy się nad podłogą w naszym mieszkaniu. Stanęło na
parkiecie. Już nawet wybraliśmy i wtedy fachowiec, który będzie kładł parkiet
zapytał jaką mamy "wilgotność podłoża" - cokolwiek by to znaczyło. Dostaliśmy
namiar do fachowiec II, który oczywiście może nam "to" stwierdzić. Zwarzywszy
na fakt ciągłego braku ogrzewania w pomieszczeniu, podłoże trzeba wysuszyć.
Koszt takiej operacji to ponad 500zł i to tylko na powierzchni 24m2.
- Do rzeczy - (jak mówi poseł Niesiołowski), czy mieliście, lub słyszeliście
o potrzebie takich operacji? Jakie macie doświadczenia z parkietem we własnym
mieszkaniu?