Dodaj do ulubionych

[ŻW] Centrum bez samochodów

02.11.05, 11:31
Centrum bez samochodów

Władze Warszawy planują ograniczenie ruchu w Śródmieściu

Jak zmniejszyć zanieczyszczenie powietrzai zlikwidować korki w centrum
stolicy? Ratusz chce wprowadzić ograniczenia w ruchu. Nie będzie aut, nie
będzie problemów. Tylko czy stolica jest na to gotowa?

Stołeczny samorząd chce w 2010 roku ograniczyć ruch w centrum miasta i
wyłączyć ze zwykłego ruchu samochodowego niektóre części Śródmieścia. Pomysł
został zapisany w dokumencie pt. „Strategia rozwoju Warszawy”.
Piesze defilady

Śródmieście jest jednym z najbardziej głośnych i zanieczyszczonych miejsc w
kraju. Stężenie tlenku węgla i innych związków pochodzących ze spalania
benzyny od dawna przekracza dopuszczalne normy. Centrum paraliżują też
korki. – Dlatego planujemy wprowadzić ograniczenia. Ruch samochodowy zostanie
tu zastąpiony przez ruch pieszy. To rozwiązania sprawdzone w całej Europie –
wyjaśnia Michał Borowski, naczelny architekt miasta.

Również Stanisław Szweycer, szef miejskiego biura komunikacji, zapowiada
powstanie enklaw tylko dla pieszych. – Na pewno będą to okolice pl. Defilad,
a także rejon Starego i Nowego Miasta – mówi Szweycer. – Na razie jednak za
wcześnie na wskazywanie szczegółowych rozwiązań.

Nieoficjalnie jednak wiadomo, że zamknięty dla zwykłych aut będzie rejon
ograniczony ulicami: Marszałkowską, Świętokrzyską, al. Jana Pawła II i Al.
Jerozolimskimi. Te ulice będą otwarte dla zwykłego ruchu, ale skręt w stronę
pl. Defilad będzie zabroniony. Wyłączony z ruchu może zostać fragment ul.
Emilii Plater, między Świętokrzyską i Al. Jerozolimskimi.

Miodowa bez skrętu

Zmiany zostaną wprowadzone także w rejonach Starego i Nowego Miasta. Już dziś
ze zwykłego ruchu wyłączony jest Nowy Świat. W przyszłości nie będzie można
jeździć także Krakowskim Przedmieściem. Miodowa będzie otwarta, ale nie
skręcimy z niej w stronę Starówki. Granicę strefy zamkniętej wyznaczy ul.
Franciszkańska (w pobliżu Rynku Nowego Miasta).

Michał Borowski zapowiada też, że warto wprowadzić ograniczenia między Nowym
Światem, Świętokrzyską, Marszałkowską i Al. Jerozolimskimi, czyli wyłączyć z
ruchu pl. Powstańców Warszawy. To jednak nie jest jeszcze przesądzone.

Centrum, czyli korek

Nowe rozwiązania najbardziej zdenerwują warszawiaków, którzy dojeżdżają
samochodami do pracy w centrum. Te osoby będą musiały przesiąść się np. do
metra. Natomiast mieszkańcy wydzielonych stref będą mogli poruszać się po
nich autami.

Ograniczenia zostaną wprowadzone najwcześniej w 2010 roku, ponieważ miasto
nie jest jeszcze gotowe na zamknięcie wymienionych ulic. Do tego czasu musi
zostać ukończony szereg inwestycji drogowych (jakich – patrz ramka obok).
Inaczej zamknięcie części Śródmieścia oznaczać będzie tylko jedno – jeszcze
większe korki.

2005-11-02

MARCIN HADAJ

----

Co wy na to? Jak dla mnie krok w dobrym kierunku, próba przemiany wielkiego
parkingu z budynkami pośrodku w normalne miasto.

Tylko pewnie sporo osób znów się obruszy, że nie mogą postawić swojego autka
5 metrów od swojej ulubionej knajpy.
Obserwuj wątek
    • bullowy brawo! 02.11.05, 11:49
      nareszcie,ktoś coś zrobi z terrorem samochodziarzy będacych wszędzie i
      rozjeżdzajacych wszystko:trawniki,chodniki dla pieszych itd.wielkie brawa, oby
      sie udało tego dokonać
    • tom_aszek Re: [ŻW] Centrum bez samochodów 02.11.05, 11:56
      Jak to u nas zwykle bywa - nie wiem czy będzie lepiej ale na pewno będzie
      śmieszniej:

      > zamknięty dla zwykłych aut będzie

      Podstawowe pytanko: co to są "zwykłe auta"? Pewnie zaraz się okaże, że po prostu
      wszystkie w Warszawie :)

      > Już dziś
      > ze zwykłego ruchu wyłączony jest Nowy Świat.

      Jest to tzw. wishful thinking, co się tłumaczy na polski najlepiej jako "pobożne
      życzenia". Wystarczy postać chwilę na Nowym Świecie żeby zobaczyć ile prywatnych
      samochodów przejeżdża tą ulicą, zamkniętą dla samochodów prywatnych (prócz
      dojazdu do posesji)
    • Gość: kixx Re: [ŻW] Centrum bez samochodów IP: *.acn.waw.pl 02.11.05, 13:56
      "ruch samochodowy zostanie zastapiony przez ruch pieszy"
      a co w zamian?
      brak miejsc parkingowych na obrzezach tej strefy,brak drugiej nitki
      metra,zasyfione tramwaje z menelami w srodku.
      Trzeba bedzie sobie zalatwic lewy meldunek
      • Gość: śmixx Re: [ŻW] Centrum bez samochodów IP: *.atman.pl / *.atman.pl 02.11.05, 14:09
        > "ruch samochodowy zostanie zastapiony przez ruch pieszy"
        > a co w zamian?

        A w zamian nic, bo to nie jest handel wymienny, tylko sposób na ograniczenie
        ruchu samochodowego. Jeśli dzięki temu ruch samochodowy zostanie zmniejszony, to
        cel zostanie osiągnięty. Nic ci się nie "należy" "w zamian", zdrowszy będziesz,
        jak się czasem przespacerujesz.
        • Gość: kixx Re: [ŻW] Centrum bez samochodów IP: *.acn.waw.pl 02.11.05, 14:15
          co ja bede ci tlumaczyl
          przeczytaj sobie to-madry czlowiek to napisal
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=31331712&a=31341258
          w razie jakbys jednak czegos nie zrozumial wal jak w dym
        • Gość: kafar Re: [ŻW] Centrum bez samochodów IP: *.emrsn.co.uk 02.11.05, 14:18
          > A w zamian nic ....
          A później będzie płacz, że centrum zamiera i jego rolę przejmują centra
          handlowe (z darmowymi parkingami), plany rewitalizacji, itp.
        • dorsai68 Re: [ŻW] Centrum bez samochodów 02.11.05, 14:38
          A powinien być. Bo nie da się ograniczyć ruchu, można go jedynie przesunąć. No właśnie, przesunąć ale gdzie?
          Pomysł dotyczy 2010 roku, więc byłoby dobrze, gdyby władze miasta tak chętnie ograniczaące ruch samochodowy w centrum znalazły środki na obwodnice, dla tych którzy jednak muszą jechać samochodem, system "parkuj i jedź" budowę nowych linii metra i modernizację komunikacji miejskiej.

          Mnie, osobiście, pomysł bardzo się podoba, bo mieszkam w Śródmieściu, ale zdaję sobie również sprawę z tego, że nie żyję w próżni, a więc każde działanie ograniczające ruch w centrum miasta musi zostać poprzedzone odpowiednim przygotowaniem infrastruktury do przyjęcia zwiększonej liczby pasażerów.
          • Gość: śmixx Re: [ŻW] Centrum bez samochodów IP: *.atman.pl / *.atman.pl 02.11.05, 14:44
            Nie, to jest błędne założenie, że ilość samochodów w przyrodzie jest stała i te
            samochody muszą jechać żeby nie wiem co. Może być tak, że część zostanie na
            parkingu pod domem albo w garażu, bo właściciel ma do pracy 2km i pójdzie
            pieszo, pojedzie metrem, autobusem lub tramwajem. Widziałem gdzieś statystykę, z
            której wynikało, że większość (ponad połowa) przejazdów samochodem w Warszawie
            to przejazdy nie dłuższe niż 5km. Tyle da się pokonać komunikacją miejską, która
            będzie działać sprawniej, jeśli na ulicach będzie mniejszy ruch. Czyli "w
            zamian" kixx dostanie lepiej działającą komunikację miejską. Bez żadnych nakładów.
            • Gość: kixx Re: [ŻW] Centrum bez samochodów IP: *.acn.waw.pl 02.11.05, 15:07
              widze smisiu ze bujasz w oblokach
              ilosc przyjezdzajacych do Centrum stale maleje,coraz czesciej sklepy stoja
              puste,coraz trudniej znalezc najemce na lokale biurowe polozone w centrum.Byc
              moze bedziesz tym zdziwiony,ale prawda jest taka,ze nikt nie bedzie spoza
              Warszawy do kontrahenta przyjezdzal autobusem,skoro cala podroz przejechal
              samochodem.
              Sklepy z samych mieszkancow tez dlugo nie pociagna,kazdy po wieksze zakupy juz
              teraz jedzie do Galerii Handlowych,zamknij ruch,to nawet ci,ktorzy do tej pory
              kupuja cokolwiek w Cwntrum nie kupia nic-przeciez nie beda targac pelnych siat
              na koniec miasta.
              Sezon turystyczny trwa w Warszawie 2,no moze prawie 3 miesiace,ale turysci sa
              zupelnie innym typem klienta i co ma zbyt w sezonach turystycznych poza sezonem
              stoi-zreszta wiekszosc sklepow w calej Warszawie w wakacje balansuje na granicy
              zysku i straty-oczywiscie nie dotyczy to knajp i restauracji,ktore w wakacje
              zarabiaja czesto na caly rok.Zamknij teraz ruch to ci ,ktorzy kupuja cokolwoek
              poza sezonem wakacyjnym pojada do centrum handlowego,zreszta nie bedzie mial
              nawet kto kupowac bo najemcy biur przeniosa sie w dogodniejsze lokalizacje.
              Po paru latach takiego eksperymentu dojedziemy do stanu ,jaki wlasnie jest
              przerabiany w USA-trzeba bedzie wywalic kupe kasy w wyrzucenie elementu,ktory
              opanuje centrum Warszawy i jeszcze wiecej w program rewitalizacji tego centrum.
              Ale w koncu nie ma sie czemu dziwic,skoro 10 lat temu jeden z drugim oslem
              przeczytal ze zamykanie ruchu w centrach miast jest pozyteczne to zanim dotrze
              do zrodel,w ktorych pisza ze teraz wielkie miasta wydaja krocie pieniedzy na
              przywrocenie centrow miast dla ludzi zajmie mu zapewne kolejne 10 ,czy 15 lat
              • Gość: stefan Re: [ŻW] Centrum bez samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:20
                W tekście piszą o okolicy Pałacu - będącej dużym parkingiem + prawie
                nieprzejezdny odcinek E. Plater - która i tak ma zostac zabudowana nowymi
                barakami kupieckimi. I o Starówce - jak wiadomo zajeżdżonej samochodami. A więc
                raczej przypieczętuje się stan obecny - kosztem likwidacji kilku sporych
                parkingów - z których samochody gdzieś się przecież przeniosą. Tak więc raczej
                wieszczę nowe problemy - a w zamian... No właśnie... to po co przepłacać?
            • dorsai68 Re: [ŻW] Centrum bez samochodów 02.11.05, 15:34
              Gość portalu: śmixx napisał(a):

              > Nie, to jest błędne założenie, że ilość samochodów w przyrodzie jest stała i
              > te samochody muszą jechać żeby nie wiem co. Może być tak, że część zostanie na
              > parkingu pod domem albo w garażu, bo właściciel ma do pracy 2km i pójdzie
              > pieszo, pojedzie metrem, autobusem lub tramwajem. Widziałem gdzieś statystykę,
              > z której wynikało, że większość (ponad połowa) przejazdów samochodem w
              > Warszawie to przejazdy nie dłuższe niż 5km. Tyle da się pokonać komunikacją
              > miejską, która będzie działać sprawniej, jeśli na ulicach będzie mniejszy
              > ruch. Czyli "w zamian" kixx dostanie lepiej działającą komunikację miejską.
              > Bez żadnych nakładów.

              Stała? Nie, ta liczba wzrasta i niewiele ma wspólnego z przyrodą. Wzrasta, gdyż mieszkania buduje się na obrzeżach, a pracuje w - szeroko pojętym - centrum. Niedostateczne rozwiązania komunikacyjne w obrębie aglomeracji sprawiają zaś, że posiadanie samochodu to nie fanaberia/luksus lecz konieczność.

              Między bajki możesz włożyć też twierdzienie, że komunikacja miejska "będzie działać sprawniej, jeśli na ulicach będzie mniejszy ruch." To właśnie sprawność, a wręcz DOSTĘPNOŚĆ komunikacji decyduje o wyborze środka transportu.

              Oczywiście, średnia przejazdu wynosi ok. 5 km. Tyle, że jak to średnia ma w zwyczaju, jest wartość to wypadkowa skrajnych wartości (tego co ma 2 km i tego który jedzie tych kilometrów 10). Zaskoczeniem byłaby dla mnie informacja, że ta średnia jest większa, zważywszy, że w średnia odległość z rogatek miasta do jego ścisłego centrum wynosi około 10 km.

              Kroki w Śródmieściu zninką same, jeśli zostaną opracowane i wdrożonych systemy łączące K.M z ruchem osobowym - dla tych, któzy do centrum muszą się jednak dostać, oraz wybudowane zostaną obwodnice - dla kierowców "tranzytujących się" przez centrum miasta z jednego końca na drugi.
              Siłowe rozwiązania nie są żadnymi rozwiązaniami. Ruchem należy sterować, nie JEDYNIE przez ustawianie zakazów ruchu na pewnych obszarach, lecz przez SPÓJNĄ politykę infrastrukturalną i komunikacyjną na CAŁYM OBSZARZE MIASTA.
              • shp80 Re: [ŻW] Centrum bez samochodów 02.11.05, 17:04
                A może zostawić śródmieście dla tych, którzy mimo posiadanego samochodu, widzą inne alternatywy w postaci KM, rowerów, własnych butów? Takich ludzi jest sporo.
                A skoro ktoś traktuje miasto tylko tranzytowo (komunikacyjnie), to znaczy, że miasto nie jest dla niego... Stwórzmy dwie Warszawy: Warszawa A to zrównoważony transport, Warszawa B to wyłącznie same samochody. Niech ludzie sami zdecydują, która opcja im bardziej pasuje. Sądzę, że większość z mieszczuchów uciekających poza centrum szuka jednak spokoju. Paradoksalnie to dzięki nim powstają wielkie korki, bo przecież "panie, metra nie ma, jak ja mam dojechać? Z kapcia?" Ale pojedyncza osoba nie myśli pozahoryzontalnie, tylko w sposób "liczę się ja i moje gniazdo"..

                • dorsai68 Re: [ŻW] Centrum bez samochodów 02.11.05, 18:30
                  A jak nie traktować "tranzytowo" miasta, gdy mieszka się np na Białołęce, a pracuje na Mokotowie? No jak?

                  Jak już pisałem - mnie to ograniczenie odpowiada. Ja mieszkam i pracuję w Śródmieściu. Gdziekolwiek chcę pojechać k.m. mi pasuje, bo blisko mam do kilku węzłów komunikacyjnych (metro+tramwaj+autobus), a w ostateczności i tak nie będzie mnie dotyczyło, właśnie przez to, że jestem "miejscowy".

                  Powarzam: tylko drastyczna rozbudowa i zreformowanie systemu k.m. oraz spowodowanie naturalnego "odpływu" ruchu osobowego poza Śródmieście, np przez budowę obwodnic, może przynieść rezultaty. W przeciwnym wypadku taka "administracyjna blokada" śródmieścia spowoduje jedynie przeniesienie epicentrum korków w inne miejsce, a problem nadal pozostanie nierozwiązany.
      • d.z Re: [ŻW] ale o co chodzi???? 02.11.05, 14:13
        Drogie władze Warszawy z pane Borowskim na czele.
        Zapominacie o jednym. Sprawy miejskie to "naczynia połączone" i jak się coś
        ruszy w jednym to zaskutkuje to w drugim.
        To już nie te czasy, że sobie cos wymyślicie a naród będzie musiał zaakceptować.
        ograniczycie ruch w centrum???
        A prosze bardzo. Efektem tego będzie jedynie to, że znakomita cześć firm
        wyniesie się poza obszar centrum (Mokotów, Praga, Wola) biurowce juz tam
        powstają a kwestia rezygnacji z najmu biur w centrum i wynajmu ich poza centrum
        jest rzeczą nietrudną. Podobnie stanie się ze sklepami.
        Efekt? Puste Śródmieście, po którym nie za bardzo będzie miał kto spacerować.
        Na dodatek sporo lokali miejskich tu jest wobec tego miasto straci na dochodach
        z najmu powierzchni komercyjnych.
        Będzie pusto. Czy ładnie? Jeśli nie będzie pieniążków to na "ładnie" zabraknie
        kasy. Czyżby ruina Centrum nas czekała?
    • paul_78 Re: [ŻW] Centrum bez samochodów 02.11.05, 16:48
      Spokojnie, do 2010 roku jest szansa na mądrzejsze władze Warszawy.
      • d.z Re: [ŻW] Pamiętajmy jeszcze o tym, że 02.11.05, 17:02
        Warszawa spełnia funkcje stolicy.
        Każdego dnia do stolicy przyjeżdżają tysiące samochodów służobowych z ludźmi
        załatwiającymi tu rózne sprawy. W dniach posiedzeń Sejmu jest ich jeszcze
        więcej.
        Podobnie ze studentami bo Warszawa to również ośrodek akademicki.
        To również węzeł tranzytowy i sporo ludzi jedzie do Warszawy by rodzinę na
        lotnisko dowieźć.
        Nie da się ruchu przenieść na obwodnice bo wielu z jadących samochodami i tak
        do Centrum musi wjechać.
        Komunikacja miejska to odrębny temat.
        Generalnie jest źle.
        Tabor kiepski i nie zachęca do podróżowania.
        Tramwaje aż wstyd bo wiele z wagonów ma ponad 30 lat i tylko dzięki pracy
        warsztatów się jakoś trzyma.
        Rozkłady jazdy w wielu przypadkach bez sensu tak, że autobusy jeżdżą na
        wspólnych odcinkach "stadami" choć mogłyby w odstępach 5-10 minutowych.
        Metro to tylko jedna linia i póki nie będzie drugiej prostopadłej to nie spełni
        (oprócz dowożenia Kabat i Ursynowa oraz Żoliborza) swojej roli właściwie.
        SKM - zapowiadana szumnie - jak na razie jest ciekawostka dla miłośników
        kolei "polujących" na nieliczne składy pomykające bez taktowego rozkładu jazdy.
        Koleje Mazowieckie już dawno oduczyły podróżnych i zniechęciły do jeżdżenia.
        Prywatne autobusy róznych linii (bez numerów i rozkładów) jeżdżą jak chcą
        konkurując z PKP i komunikacją miejską.
        To wszystko jest nieuporządkowane, pomieszane bez głebszej logiki.
        Brak jakichkolwiek (wzorem choćby Poznania) dworców autobusowych (poza PKS), na
        których można się przesiąść na tramwaj, metro i na parkingu zostawić auto.
        Nie zbudowano znakomitej większości z zapowiadanych podziemnych parkingów.
        To robota na ładnych parę lat.
        • shp80 Re: [ŻW] Pamiętajmy jeszcze o tym, że 02.11.05, 17:15
          A ja myślę, że wielu kierowców jednak lubi stać w korkach. Bo alternatywa, mimo, że daleka od doskonałości, jednak isnieje. Za korki odpowiedzialne jest najwyraźniej wrodzone lenistwo niektórych osób. Samochodów przybywa, bo np. taki pan Kowalski, który jeździł do tej pory KM, postanowił wyrwać się z plebsu i kupił sobie szrota za 5 kpln..
          • Gość: kixx Re: [ŻW] Pamiętajmy jeszcze o tym, że IP: *.acn.waw.pl 02.11.05, 17:31
            zawsze jestem pod wrazeniem elokwencji rowerzystow pisujacych na tym forum
            elokwencji ktora w zasadzie sprowadza sie do wyzwisk i niezmaconym cienieniem
            watpliwosci przekonaniu o wlasnej wyzszosci
            • shp80 Re: [ŻW] Pamiętajmy jeszcze o tym, że 02.11.05, 17:47
              Gość portalu: kixx napisał(a):

              > zawsze jestem pod wrazeniem elokwencji rowerzystow

              Dodaj: kierowcę, pieszego i pasażera KM.

              > pisujacych na tym forum
              > elokwencji ktora w zasadzie sprowadza sie do wyzwisk

              Gdzie ty widzisz jakieś wyzwiska?
    • Gość: Roberto Re: [ŻW] Centrum bez samochodów IP: 217.17.37.* 02.11.05, 20:42
      Ja jestem za!
      Juz od ladnych kilku lat obserwuje w Europie piesze sektory w samym centrum
      wielkich miast i ... o dziwo (!) na obrzezach w ogole nie wystepuja zatory
      drogowe. Widze, ze Borowski nadaje sie na naczelnego architekta miasta bo ma
      wizje i chce aby Warszawa byla normalnym miastem a nie molochem uliczno-biurowo-
      handolowo-parkingowym.
      • Gość: ciekawy jesteś krótkowidzem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 20:49
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka