zzrobert
07.11.05, 18:05
Po wielu miesiącach nacisków zdażył się cud:
Zarządca i developer (Catalina) zauważyli że trzeba dopilnować stanu
technicznego naszej nieruchomości.
W gablotach wiszą (powiedzmy że konkretne ale niech tam dobre i to)
informacje na temat zgłaszania usterek i wad zakupionej nieruchomości.
Ps. Może nawet znajdą zgłoszenia z 2003 i 2004 roku i przemyślą ich
realizację. Hmmm to już chyba jednak za duże wymagania.