beurre 10.11.05, 01:21 wszelkie skur***nstwo wtym kraju juz dawno siegnelo zenitu ! to ciekawe kiedy normalni ludzie przestana sie wpisywac w normy nfz ? a wydawalo mi sie ze normy sa dla ludzi a nie na odwrot :/ rest in pis katolandzie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan_pndzelek >>>Czegoś tu nie rozumiem... 10.11.05, 09:52 Czegoś tu nie rozumiem... Napisano tak: "Placówki nie stać na dopłaty: wyżywienie, opiekę, lokum". To one, te pacjentki mieszkając tam całe życie nie płacą ZA NIC, ZA DARMOCHĘ PEŁNĄ?! Rozumiem, że opieka medyczna jest w ramach ubezpieczenia (ale czy one to ubezpieczenie w ogóle płaciły?) ale chyba jednak nie dach nad głową ani miska... to jakieś generalne zaburzenie proporcji, inni ludzie chorzy tak samo jak te panie muszą zapłacić i za mieszkanie i za jedzenie i jeszcze dojechać na zabiegi rehabilitacyjne, więc??? Nawet osoby przebywające w domach starców czy innej opieki przekazują na ich rzecz znaczną część renty/emerytury właśnie za pobyt i wyżywienie... wystarczy zmienić status tej placówki, pobierać opłatę za te rzeczy a na leczenie czy rehabilitację egzekwować w ramach normalnych przepisów od NFZ... ale na litość boską nie wszystko za darmochę, bo tym paniom się wszystko nie należy od życia a jedynie tyle ile wypracowały!!! PS. To doskonały przykład na to, że pewnych "prezentów" nie należy przyjmować, bo one potem są wielekroć droższe w utrzymaniu, tak jest z tymi domami pani Ryder, łatwo jest go zbudować i wyposażyć, tylko potem utrzymywać przez dziesiątki lat troszkę trudniej... albo fundacja zajmuje się także utrzymaniem albo "prezentu" nie przyjmujemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: >>>Czegoś tu nie rozumiem... IP: *.mini.pw.edu.pl 10.11.05, 11:05 Owóż Panie te płaca swoją rentą za swój pobyt w tym domu, mało tego Lady Ryder bardzo chętnie budując domy nie oddawała by ich państwu tylko utrzymywała, ale czasy wtedy były takie, że państwu wsdzystko się należało - a teraz jakby to powiedzieć nie wierzę żeby ktokolwiek cokolwiek chciał oddać - szczególnie w takim miejscu jak Konstancin. Osobiscie uważam, ze ktos chce jakąś prywatną placówkę w tym bardzo nowoczesnym pawilonie zrobić i te Pani psułyby mu "wizerunek" - a że chodzi tu o ludzi - cóż dla niektórych licza się tylko pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: >>>Czegoś tu nie rozumiem... 10.11.05, 11:26 Jeśli jest tak jak mówisz i one płacą za pobyt to po co ta kretyńska wstawka w artykule (cytowana przeze mnie powyżej)? I tym bardziej nie rozumiem w czym problem, wystarczy zmienić status placówki na dom opieki albo po prostu przenieść je do takiego domu opieki, który specjalizuje się w leczeniu tego typu przypadłości... ktoś zdaje się chce wywołać problem z niczego, jak zwykle w Stołku zresztą... Co do "budowania i oddawania" to jeśli pani Ryder budowała na NIE NALEŻĄCEJ DO NIEJ ZIEMI, to za taką głupotę może być tylko i wyłącznie sama odpowiedzialna... żeby budować trzeba zadbać o własność lub długoletnią dzierżawę, ta pani nie przyjechała z ZSRS i chyba o tym wiedziała... A tak poza konkursem: jeśli pani Ryder (jej fundacja) ma dokumenty, że budowała ten pawilon i jeśli ten pawilon jest rzeczywiście tak wiele wart jak to się pisze to przysługuje tej fundacji roszczenie o kupno działki od obecnego właściciela (wartość budowli musi jednak przekraczać 60% - o ile pamiętam - wartości gruntu... warto, żeby fundacja zatrudniła na chwilę prawnika... no chyba, że... że tak jak pisałem wyżej ktoś (fundacja?) chce po prostu mieszać zamiast przejąć odpowiedzialność (wraz z własnością) za ten dosyć wątpliwy prezent... Odpowiedz Link Zgłoś
kurczeblade2 Lady Sue Ryder of Warsaw 10.11.05, 18:26 www.eadt.co.uk/content/features/people/asp/001101ryder.asp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość 1 Re: >>>Czegoś tu nie rozumiem... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 19:10 Ręce opadają jak się czyta post powyższy, pisze Pan (lub Pani - nie wiem) zupełnie jak osoba nie z tej planety lub zatrudniona w NFZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość 1 Re: >>>Czegoś tu nie rozumiem... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 19:11 Mam oczywiście na myśli pana_Pendzelka Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: >>>Czegoś tu nie rozumiem... 11.11.05, 06:55 Trudno mi się odnieść do powyższej wypowiedzi, jedyne co mogę powiedzieć to, że "gość1" coś tam sobie bezmyślnie zableblał... będziesz kmiotku gotów do dyskusji to się wtedy zamelduj... spocznij... Odpowiedz Link Zgłoś
bah Re: >>>Czegoś tu nie rozumiem... 11.11.05, 11:13 Dyskutować mozna z Człowiekiem a nie klonem o "moralnosci komornika" czy też pałkownika szkolenego do "rozpoznawania walką" Wymagać od schorowanego człowieka by coś "wypracował" to szczyt hipokryzji. NFZ jest powołany by słuzyć narodowi a nie zachowywać się jak hycel. "Prezenty" nie były dobrowolne - były wymuszone przez totalitarne państwo. "dla triumfu zła trzeba by dobrzy ludzie nic nie robili" Mam nadzieję, że obywatele polscy narodowości prawniczej zarażą sie kiedyś humanizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: >>>Czegoś tu nie rozumiem... 11.11.05, 13:26 To jakiś pijacki bełkot jest! Rozumiem, że świętujesz dzisiejszą Rocznicę... ale wobec tego napisz dopiero wtedy kiedy wytrzeźwiejesz... PS. Ten NFZ "w służbie narodu" mnie rozwalił... a to, że jakoby nie można nic oczekiwać od osoby chcącej pobierać świadczenia mnie powaliło na łopatki... to ja też chcę dostać lokal z michą i z jakąś fajną nastoletnią masażystką... mnie się bardziej należy bom wypracował emerytur za parę istnień ludzkich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OldBruno Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? IP: *.aster.pl 10.11.05, 09:12 Nie można tak traktować ludzi, ale Narodowy Fundusz Zdrowia nie umie inaczej, czas coś z tym zrobić, ale w zakresie działań, a nie nazwy, jak mieliśmy przykład 4 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 09:34 Normalni ludzi już przestali się w Polsce wpisywać w normy, tutaj podopieczne Sue ryder, a w całej Polsce ludzie chorzy na raka, w których nie warto inwestować, więc NFZ nie będzie płacił za ich leczenie. (A że płacili przez całe życie na opiekę zdrowotną, to nieważne...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recznik Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? IP: 195.117.157.* 10.11.05, 10:22 Nie jest dla nikogo tajemnica, ze Konstancin jest jednym z najmodniejszych miast w Polsce, a dzialki sa tam najdrozsze. Budynek Reumatologii miesci sie w bardzo atrakcyjnej zielonej dzielnicy Konstancina. Zatem pewnie ktos ma ochote na te dzialke, a urzednicy - gminy lub NFZ - chca ja sprzedac za bezcen. Ot, cala prawda. To samo dzieje sie ze Stocerem, ktory jest rozkradany i pozostawiony bez inwestycji. Z czasem budynki sie zburzy, a dzialka pojdzie za psie pieniadze i paru lokalnych notabli niezle sie przy tym oblowi. Kto sie przejmie w takiej sytuacji losem chorych kobiet ? Zapewne ich nedzna renta idzie na utrzymanie osrodka, ale to nie stanowi przeciwwagi dla apetytow bezwzglednych typow w rodzaju pana_pendzelka. Jesli Fundacja Sue Ryder buduje i wyposaza takie domy opieki, to jest to juz bardzo hojny dar, a obowiazkiem wladz lokalnych w cywilizowanym kraju powinno byc ich utrzymanie, a nie wyrzucanie chorych ludzi na smietnik. Odpowiedz Link Zgłoś
oblesnik Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? 10.11.05, 11:14 Wladzom lokalnym Konstancina nie przeszkadza, kiedy wplywowy wlasciciel posiadlosci sasiadujacej ze STOCER-em likwiduje chodnik wzdluz jej ogrodzenia, bo mu sie nie podoba kiedy ludzie zblizaja sie do jego dzialki na odleglosc mniejsza niz 10 metrow. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? 10.11.05, 11:28 Krótkie pytanie: jego chodnik czy gminny? Bo jeśli jego to ma prawo z nim robić CO MU SIĘ PODOBA... też bym nie chciał mieć przed posesją deptaka... Odpowiedz Link Zgłoś
oblesnik Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? 10.11.05, 11:42 Przypuszczam z 99-procentowa pewnoscia, ze pas szerokosci ok. 2 metrow, przylegajacy z jednej strony do ogrodzenia a z drugiej strony do jezdni, nie jest czescia dzialki znajdujacej sie za tymze ogrodzeniem lecz wchodzi w sklad tzw. pasa drogowego i jest wlasnoscia gminy Konstancin. Pas ten zostal zreszta przez wlasciciela posiadlosci w specjalny sposob wykonczony - w taki mianowicie, zeby nie dalo sie po nim isc ani zeby nie dalo sie na nim postawic samochodu. Podobno wczesniej jesli ktos tam zatrzymal samochod (nie bylo tam zakazu zatrzymywania sie ani postoju, a parking pod STOCER-em - jak to u nas - jest oczywiscie za maly), to z posiadlosci wybiegali ochroniarze i delikwenta przeganiali. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? 10.11.05, 11:48 Jeśli przebudowuje cudze i do tego bez zgody to faktycznie granda... a tak z ciekawości: co to znaczy, że wykończył chodnik w taki sposób, by nie dało się po nim iść? Tzn. czym go obłożył? Odpowiedz Link Zgłoś
oblesnik Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? 10.11.05, 11:57 Jesli dobrze pamietam (dawno tam nie bylem) posadzil tam jakies nieprzyjaznie wygladajace, chyba kolczaste, roslinki wysokosci ok. 40 cm. Nawet ladnie wygladaja, ale wg mnie w takim miateczku jak Konstancin wzdluz uliczek powinny byc chodniki a nie jakies zywozasieki. Moze nawet dostal na to zgode, ale to mi sie nie podoba - ta ulica jest dla wszystkich a nie dla jego widzimisie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vpw Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 18:03 Na podstawie takiego komentarza: w 99% pas ten nalezy do dzialki. Gminy bardzo czesto w przypadku dzialek przylegajacych do drogi nakazuja rozgraniczenie w jakiejs odleglosci od drogi po to aby poprowadzic tam pobocze lub wlasnie chodnik. Oczywicie gruntu nie wykupia. A ze sie przepisy zmienily i kiedys droga mogla miec 3 m a teraz chyba minimum 5,5 to latwiej jest zakazac w tym pasie budowy niz odkupic. A co wlasciciel z taka swoja wlasnoscia ma zrobic... nic, moze sobie zasadzic zielen i trwaniczek zrobic tylko, ze mu samochody zajezdza i ludzie rozdepcza. Ale oczywiscie winny jest kapitalista. Odpowiedz Link Zgłoś
m.pw Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? 11.11.05, 12:57 Nie bronie władz Konstancina, ale gmina nic nie ma do tej posesji. Dowiadywałam sie u źródła: ziemia i budynki są własnością Instytutu Reumatologii w Warszawie. O ile wiem Instytutowi te panie nie wazda, ale tak jak napisano w artykule piekli się NFZ. Juz wiele razy pokazał swoje zęby - pamiętacie te historie z osobami chorymi na raka, którym szpital podawał skutezcne lekarstwa, ale poniewaz te osoby miały więcej niz 65 lat to w/g NFZ powinny iść do piachu i szpital musiał oddac urzedasom kase za leczenie. Ziemia pod Stocerem tez nie jest wlasnoscia gminy, ale sejmiku mazowieckiego. Co do tych zalesionych chodników, to wkleje pytanie na forum konstancin.com pytanie do rzecznika gminy. Ktos ma racje ze chodniki powinny być dla piezsych, a kwiatki mozna sobie posadzic za ogrozdeniem. Może ktos napisze na forum konstancina (nie tzreba sie logować) o które posesje chodzi, bo niestety oka gospodarza w K-J nie widać. Miezskańcy piszac na forum staraja sie różnym złym sprawom zaradzić. Niestety innego kontaktu z Urzędem nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marceli Ten kraj jest chory. IP: *.aster.pl 10.11.05, 11:13 Ten kraj jest chory. Dopuki się niewyleczy nie powinien leczyć innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Ten kraj jest chory. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:03 Lady Ryder za zycia utrzymywała wszystko. Ogromnie dużo też dawała. Za darmo nic nie dostawała, za to była bardzo twardym negocjatorem i tej sytuacji nie byloby, gdyby żyła... a gruntu kupić nie mogla - takie były czasy, ze zwiazały jej ręce. Wielokrotnie borykała sie ze zjawiskiem zlodziejstwa w Polsce, ale nigdy sie nie zraziła. Wiedziala, ze tym bardziej jest tym słabym potrzebna. Kobiety, ktore tam mieszkają są tworcze i nie czekaja biernie, nie wyciągają ręki żebraczym gestem po wikt i opierunek. Pracują jak mogą. Ciezkie znieksztalcenia stawów powoduja, ze nie ktore chodzą na "kolanach", zamiast na stopach, tak nogi choroba powykręcała... Lady Ryder nie żyje ... powoli cichnie to, co zrobiła. To malutki przyklad : www.bpcc.org.pl/pl,0,9578.html Pomagała wszystkim chorym na calym swiecie. Walczyla tez z biedą. I byla twardym negocjatorem. Chore z Konstancina mają z ogromną nadwyżką opłacony pobyt dożywotnio. Jednak teraz, kiedy juz jej nie ma, można spokojnie zacząc okradać osierocone podopieczne... Ale tak naprawdę... kalecy, wrazliwi, kultura, sztuka? ... To nam niepotrzebne ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? IP: *.olsztyn.mm.pl 11.11.05, 10:26 CZY NA TO NIE MA SILY.CZY W POLSCE NIE MA LUDZI KTORZY MOGLIBY POMOC I ODRATOWAC TA TRAGICZNA SYTUACJE? DLA PODOPIECZNYCH DOMU SA ZABIERANE PRAWIE CALE RENTY-POZOSTAJE TYLKO KILKA GROSZY NA ZYCIE I NA LEKI. LUDZIE ZEJDZCIE NA ZIEMIE I ZOBACZCIE CO SIE DZIEJE.TO JESTY JEDNA WIELKA TRAGEDIA. Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
umfana będzie z tych pięniedzy troche kasy na becikowe 11.11.05, 13:12 dla patologicznych rodzin w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: go-gość Re: będzie z tych pięniedzy troche kasy na beciko IP: *.chello.pl 12.11.05, 00:22 ?? tzn. jak kto ma dzieci, a nie zarabia 3-4 tys. na rękę - to patologia? Gratuluję, umfanko, dobrego samopoczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
hernandez Polska to kraj KUREST** i tyle i nie ma co nawet 11.11.05, 16:24 komentowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Polska to kraj KUREST** i tyle i nie ma co na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 20:30 Zyczę PPendzelkowi reumatoidalnego zapalenia mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: go-gość Re: Polska to kraj KUREST** i tyle i nie ma co na IP: *.chello.pl 12.11.05, 00:24 życzyć nie trzeba - on ma już totalnego wrzoda na mózgu - na nic więcej w jego głowinie miejsca nie pozostało :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 22:01 ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Dziewczynki Sue Ryder stracą dom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 22:35 Sprawa Dziewczynek Sue Ryder byłaby prosta, gdyby Sue Ryder po wybudowaniu domów opieki i oddziałów szpitalnych przekazywała je w odpowiedzialne rece.Przekazywała je na podstawie umów(ówczesnemu)Ministerstwu Zdrowia i to Ministerstwo jest nadal za to odpowiedzialne.To, że zdecydowano swego czasu objąć Dziewczynki opieką ZOL-u, nie zmienia postaci rzeczy. Te kobiety są bardzo chore, nieuleczalnie chore, wymagajace opieki. Razem stworzyły swojego rodzaju rodzinę, wzajemnie się wspierając.Mając te same problemy i w większości przypadków żadnych szans na powrót do własnych rodzin,żyją w przekonaniu, że zostanie im oszczędzony los pierwszych czterech, usuniętych z Domu Sue Ryder w Konstancinie towarzyszek niedoli. To jest wyjątkowo przykre, jak mało obchodzi poszczególnych urzędników los ciężko chorych ludzi.Przecież nie chodzi tu o względy finansowe, bo utrzymanie tych kobiet, przymusowo delegowanych do domów pomocy społecznej na terenach ich zamieszkania będzie również kosztowało. Więc o cóż tu chodzi? Czyżby w grę wchodziła bezduszność urzędników i aż strach powiedzieć ludzka głupota? A może prywatne interesy??? Odpowiedz Link Zgłoś