comfortablynumb
23.11.05, 17:44
To, co ZTM proponuje jako transport w stronę Piaseczna i z powrotem, to kpina.
W autobus 709 nie da się wsiąść już na drugim przystanku z kolei. W godzinach
szczytu rannego kursują w miarę regularnie, ale potem zdarzają się przerwy
nawet 20-minutowe. Wejść w taki autobus, jadący po dłuższej przerwie, nie
sposób. Fakt istnienia dwóch innych linii na tej trasie, 319 i 727, można
odnotować jako symboliczny żarcik, bo jedna z linii kursuje raz na 45 minut, a
druga podobnie i wyłącznie w szczycie. Niech ktoś coś z tym zrobi, bo szlag
człowieka trafia jak płaci za bilet a potem nie może wsiąść. Chyba nie powinno
być tak, że ZTM robi mi łaskę, pozwalając przewieźć mój niegodny tyłek swoim
wspaniałym pojazdem?