Dodaj do ulubionych

Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowościac...

29.11.05, 23:02
dwie godziny z Zacisza do centrum?
chyba na piechote

tak naprawde to nic odkrywczego,mniej zamozni kupuja mieszkanie na
obrzezach,ci przy kasie maja do wyboru domek ,lub mieszkanie w dobrej
lokalizacji blisko centrum.
Odleglosc i dojazd natomiast nigdy nie byly wielkim problemem -wszyscy
przeciez pamietaja dialog dwoch chloporobotnikow w wykonaniu Łącza i
Nalberczaka
Obserwuj wątek
    • vampi_r Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 29.11.05, 23:31
      Pod Warszawą powinny powstawać osedla domków, a nie blokowiska.

      Nie zbyt dobrze rozwiązana jest kwestia dojazdu. Mieszkańcy Piaseczna, Pruszkowa, Jabłonny, Magdalenki, Otwocka, itp. mają niestety problemy w sprawnym dojechaniu do Warszawy. Komunikacja miejska nieraz nie istnieje, a jak wyglądają drogi wjazdowe do stolicy, lepiej nie mówić, albo powiedziec jednono złowo, a brzydkie.
      • lewe_oko Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 00:03
        Już niedługo to pod Warszawa może stać się po prostu Warszawą...
      • Gość: lolo 2 h z Zacisza??? IP: *.pap / 217.153.186.* 30.11.05, 11:49
        Chyba furmanką... Bo Radzymińska rano jest puściutka. Równie szybko dojeżdża się z Ząbek i Marek.
        • Gość: doral2 Re: 2 h z Zacisza??? IP: 213.241.35.* 30.11.05, 12:45
          Radzymińska rano puściutka??? chyba że o 4 rano...jeżdże codziennie to wiem.
          dzisiaj o 7,30 Radzymińską jechało się około dwudziestu minut do Tesco.
          • zbig72 Re: 2 h z Zacisza??? 30.11.05, 13:24
            wydostanie się z pragi i powrót to koszmar - a będzie jeszcze gorzej jak
            rozkopią starzyńskiego...
            • Gość: k.m Re: 2 h z Zacisza??? IP: *.chello.pl 30.11.05, 20:46
              Przecież już okolice ronda Starzyńskiego rozkopali... i dziś jakoś koło 19 korek
              w stronę Pragi zaczynał się już przy dworcu Gdańskim :/
        • Gość: R. Re: 2 h z Zacisza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 00:35
          Gość portalu: lolo napisał(a):
          > Chyba furmanką... Bo Radzymińska rano jest puściutka. Równie szybko dojeżdża
          > się z Ząbek i Marek.

          Niezła fantazja. Dojeżdżam codziennie z Marek i wiem, że Radzymińska nie jest
          wcale taka "puściutka". Szczególnie przed Wileńskim...
          • Gość: kixx Re: 2 h z Zacisza??? IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 10:23
            zajelo Ci to dwie godziny???
            ja dzis o 7.35 wyjechalem spod MCDonalda na Radzyminskiej-8.02 bylem na
            skrzyzowaniu Nowego Swiatu i Swietokrzyskiej
            • Gość: mm Re: 2 h z Zacisza??? IP: *.ecard.pl 06.12.05, 16:16
              Mieszkam na Zaciszu i codziennie o godz. 8.00 jadę do centrum przez
              Radzymińską, w korku zajmuje to 30-40 minut a poza godzinami szczytu 20 min, 2h
              to chyba zajmuje przejazd na rowerze (też w korku)
      • Gość: One_WPR Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.telkab.pl / 194.183.32.* 30.11.05, 18:05
        No chyba żarty sobie robisz! Kiepski dojazd? Mieszkam w Pruszkowie i do Warszawy
        mogę dojechać:
        - samochodem
        - pociągiem PKP
        - kolejką WKD
        - autobusem PKS
        - Autobusem L.Wnuk
        Jak dla mnie to całkiem niezła komunikacja podmiejska.
        Więc czasem sprawdż zanim coś napiszesz.
      • sawa.com Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 18:30
        vampi_r napisał:

        > Pod Warszawą powinny powstawać osedla domków, a nie blokowiska.
        >
        > Nie zbyt dobrze rozwiązana jest kwestia dojazdu. Mieszkańcy Piaseczna,
        Pruszkow
        > a, Jabłonny, Magdalenki, Otwocka, itp. mają niestety problemy w sprawnym
        dojech
        > aniu do Warszawy. Komunikacja miejska nieraz nie istnieje, a jak wyglądają
        drog
        > i wjazdowe do stolicy, lepiej nie mówić, albo powiedziec jednono złowo, a
        brzyd
        > kie.

        Z tego zestawu wyłącz Pruszków. Do centrum mozna dojechać podmiejską PKP, WKD i
        autobusami. Reszta to prawda.
      • ariam7 mieszkania i dojazd to kaczyński 11.12.05, 19:04
        sprawa rozbudowania warszawy dotyczyć będzie budowy na obrzeżach bliżej i dalej
        i stopniowo włączane będzie w granice miejskie. dojazd powinien być, ale pan
        prezydent miasta w ciągu 2 lat miał na to tylko z budżetu ponad 4.500 mln. i
        nie wiadomo gdzie wydał, a było tego więcej, dużo więcej.
    • e-tam Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 00:15
      Tyle, że za takim rozwojem metroplii zupełnie nie nadąża infrastruktura
      komunikacyjna. Z dnia nadzień jest coraz gorzej, a nie robi się praktycznie nic
      (oprócz rysowania kolejnych planów).

      A co do ciasnoty... Dziś dokładniej przyjrzałem się temu "ekskluzywnemu"
      Miasteczku Wilanów. ROTFL. To już lepsze jest mieszkanie w bloku z wilekiej płyty.
      • lewe_oko Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 00:27
        A to dlaczego?
        • e-tam Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 00:39
          lewe_oko napisała:

          > A to dlaczego?

          Bo nikt przez okno do mieszkania nie zagląda. A tam budynek obok budynku. Jak
          najwięcej wcisnąć na ograniczonej przestrzeni.
          • lewe_oko Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 09:18
            Miasteczko Wilanów jak na dzisiejsze inwestycje nie jest wcale bardzo ciasny...
            W porównaniu do klasycznej zabudowy miejskiej, do której ma nawiązywać jest tam
            zupełnie luźno. Poza tym nie oceniam, czy to dobrze, czy źle - ale czasy
            budowania wg. wzorów jednostek mieszkalnych znacznie od siebie oddalonych minął.
            I to se ne vrati!
      • Gość: siergiej 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 00:32
        Nie ma co jak pogratulować rozsądku przyszłym rodzicom co się wyprowadzają pod
        W-wę - skazują siebie na codzienne dowożenie odwożenie dzieci do i z miasta. Ze
        szkoły, z angielskiego, z kina, urodzin koleżanki, z treningu itd. Wszak
        dziecko przez min. 16 lat nie będzie miało samochodu i samo nie wróci WKD, czy
        podmniejskim.

        Po drugie dojazd do W-wy do pracy i powrót to koszt dajmy na to ok 30 zł za
        benzynę - razy ok 200 dni roboczych da 6000 zł. Drugie tyle to inne wyjazdy
        samochodem do miasta i z powrotem (dzieci, zakupy itp). Lekko licząc... To
        przez dziesięć lat uzbiera się ponad 120.000 zł - to może lepiej wziąc kredyt i
        mieszkać w W-wia za dajmy na to zamiast owych 245000 zł to w takim samym
        mieszkaniu za 350.000 zł. Też są ładne zielne osiedla. a nie skazuje się siebie
        na wieczne dojazdy i wożenie owych dzieci. Bo nie napisałem jaki problem jak
        sie ma trójkę dzieci - i ich dowozić odwozic... koszmar...

        chyba ze ktoś ma dusze samarytana i lubi zawieźć dziecko, poczekac ze 2
        godzinki i odwieźć z powortem. Fajnie nie ?
        • Gość: eurofanatik Re: 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.11.05, 05:49
          Gość portalu: siergiej napisał(a):

          > Nie ma co jak pogratulować rozsądku przyszłym rodzicom co się wyprowadzają pod
          > W-wę - skazują siebie na codzienne dowożenie odwożenie dzieci do i z miasta. Ze
          >
          > szkoły,

          To w takim np. Piasecznie nie ma szkol?
        • Gość: DrWhip Re: 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy IP: 212.75.108.* 30.11.05, 09:08
          Może się zdziwisz, ale w Piasecznie są szkoły, koleżanki, koledzy i
          baseny,centra handlowe a nawet praca :).
          PS. Zobacz gdzie powstało CH "Fashion House Warszawa" -Piaseczno, ulica
          energetyczna :)
          • nilgau Re: 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy 30.11.05, 10:53
            sklepów z ciuchami jest wszędzie pełno
            a w Piasecznie może i jest kilka szkół, ale jak się pracuje w centrum to kto
            odbiera dzieci z tych szkół - chyba niepracujące mamy albo jakieś opiekunki
            ja się właśnie spod Piaseczna wyprowadziłam z powrotem do W-wy. Jedno dziecko
            do przedszkola, drugie do szkoły - nie dałabym rady jeździć w tych korkach i
            zdążyć po jedno i drugie.
            Później dobre liceum czy gimnazjum szy szkoły wyższe też mają pod nosem i mogą
            chodzić na piechotkę a nie jeździć tymi zapchanymi autobusami z piaseczna
            (notabene uznanymi za GW za najbardziej śmierdzące miejsca w stolicy)
            • zacofany.beret Re: 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy 30.11.05, 16:42
              A ja mam trójkę dzieci, mieszkamy w Piasecznie, oboje z żoną pracujemy 15 i 20 km od Piaseczna ( w W-Wie ) i spokojnie się wyrabiamy ( świetlica w szkole się przydaje ).
              Nie narzekam.
              Mieszkałem w Warszawie i chyba wolę Piaseczno.
          • Gość: spodwarszawianka Re: 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 15:47
            ciekawe ile liceów jest w Piasecznie? a Uniwersytet jakiś jest? całe życie
            mieszkam w Łomiankach, teraz to mi się nawet podoba, ale przez całe liceum
            musiałam ciągać rodziców żeby po mnie jeźdizli np. na imprezy bo Łki już nie
            było... nie wspominam o tłoku w tych autobusach i oddzielnych biletach...
        • Gość: zygier Re: 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 13:35
          ?????!!! warszawa nie jest pępkiem świata :)
          1. nie tylko w W-wie są szkoly językowe :) można wybrać coś z oferty szkół na
          miejscu (również renomowanych)
          2. urodziny u koleżanki? koleżanki to się ma na miejscu :) po prostu
          przeprowadzając się trzeba zacząć normalne sąsiedzkie życie w miejscu
          zamieszkania, dzieci też szybko się zaprzyjaźniają nawet w nowej szkole.
          3. teraz są już tu też dobre szkoly ponadpodstawowe. Ja dojeżdżalem do Warszawy
          do szkoly średniej i na studia i jakoś przeżyłem :)

          hodowanie dzieci pod kloszem, wożenie ich wszędzie samochodem, itd.? raczej nie
          przygotuje ich do samodzielności.

          mieszkam od urodzenia pod Warszawą, do pracy dojeżdżam do Warszawy zwykle
          szybciej niż moja koleżanka z Tarchomina :)
        • p.s.j Re: 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy 01.12.05, 11:49
          Bullshit, ja mieszkam niby w Warszawie (bo na Falenicy), ale to prawie tak,
          jakbym mieszkał w Józefowie czy Otwocku (te same kanały komunikacji publ. - no,
          teraz mamy SKM, ale onegdaj...), i do L.O. chodziłem na Pl. Małachowskiego, do
          Reja. I - o, zadziwienie! - jeździłem nieodwożony przez rodziców, najczęściej
          podmiejskim elektrycznym PKP. W pociągach porannych tak w godzinach 6.45 - 7.30
          gdzieś ze TRZY CZWARTE pasażerów to była właśnie młodzież licealna i studenci.
          (masę znajomych z RÓŻNYCH ogólniaków w śródmieściu zresztą zawsze w tejże PKP
          spotykałem). Popołudniowe powroty najczęściej PKPem lub, jesli (jak miałem w
          zwyczaju) zostawałem w centrum dłużej i wracałem tak koło 19, to prywatne
          Minibusy, o o tej porze (brak korków) na Falenicę potrafiły dojechać i w 25
          minut (to był chyba rekord...), więc szybciej niż PKP, o tej porze zresztą
          mniej bezpieczne, bo opustoszałe. I NIGDY nie miałem w środkach kom publicznej
          sytuacji potencjalnie niebezpiecznej.

          P.S. Od drugiego roku studiów jeżdżę samochodem, bo jednak wygodniej, poza tym
          wożę ze sobą teraz znacznie więcej rzeczy (i na uczelnię, i do pracy, i na
          treningi...)
        • Gość: joja Re: 16 lat - wyrok - na dowożenie dzieci do W-wy IP: *.acn.waw.pl 27.03.09, 18:03
          Masz trochę racji, ale jak kto lubi. Ja buduję dom pod warszawą bo jest tańszy
          niż mieszkanie w warszawie, gdzie czynsz to jakieś 600 zł, a mieszkając w domku
          tyle wydam na dojazdy i opłaty za dom. Dam będzie miał 130 metrów, a mieszkanie
          mogłoby być 3x mniejsze za tą kasę. Takie realia. Wiem w co się pakuję.
          Przynajmniej tak mi się wydaje. Niestety nie można mieć wszystkiego;) I jak to
          moja babcia mawia: aby zdrowie było! :P Pozdrawiam
      • aga501 W-wa ma 1,6 mln a cała Aglomeracja Warszawska 2,6 30.11.05, 02:26
        miliona mieszkańców. Ta tendencja się będzie utrzymywała - przyszłością
        Warszawy będą jej podmiejskie dzielnice jak: Pruszków, Piaseczno, Legionowo,
        Marki, Otwock, Konstancin, Łomianki, Izabelin, Milanówek, Podkowa, Magdalenka,
        Jozefów, Ząbki, Raszyn, etc. - taka transformację przeżywało wiele miast na
        zachodzie gdzie mieszka się w dzielnicach podmiejskich a pracuje i uczy
        przynajmniej większość w Centrum - stąd przecież ustanawia dla takich miast
        ustawodastwo metropolitarne.I tu jest ważne to aby Aglomeracji Warszawskiej
        była ustawa metropolitarna, która unormalniłaby sytuacje w kwestii
        komunikacyjnej, infrastruktury, etc. pozdrawiam. a.
        • Gość: eurofanatik Re: W-wa ma 1,6 mln a cała Aglomeracja Warszawska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.11.05, 05:56
          Takie zjawisko jak "rozlazenie" sie miasta nazywa sie po angielsku "urban sprawl" i na dluzsza mete jest to zjawiskiem bardzo negatywnym. Zabija to zycie w samym miescie. Dlatego w wielu zachodnich miastach wiele wysilku jest wkladanego w to aby ten proces odwrocic. Np. w miescie w ktorym zyje widzi sie wyrazny powrot do srodmiescia. Tam glownie buduje sie w tej chwili mieszkaniowki. Wladze Warszawy powinny myslec perspektywicznie i pozwolic na to aby rowniez w samym miescie nie malalo tempo budowy mieszkan po przystepnych cenach.
          • wiksadyba1 Re: W-wa ma 1,6 mln a cała Aglomeracja Warszawska 30.11.05, 11:35
            Deglomeracja, tak jeżeli chodzi o lokowanie biznesu i handlu na przedmieściach,
            jak i o odpływ "klasy średniej" poza miasto, była po 1989 roku jednym z
            najbardziej niekorzystnych urbanistycznie zjawisk w W-wie, wpłynęły na to
            oczywiście obiektywne względy jak np. drogie grunty i nieuregulowany stan
            prawny gruntów w centrum + co tu dużo mówić dość kiepski standard techniczny
            i "estetyczny" większości budynków w śródmieściu, co spowodowało, że klasyczne
            motywy do przeprowadzki (tłok, hałas, bezpieczeństwo) w przypadku W-wy były
            jeszcze bardziej spotęgowane. Gdyby (z głową) zainwestować przynajmniej część
            tego co włożono w przedmieścia (Służewiec itd.) albo w strefę podmiejscką w
            planową rewitalizację i zapełnianie luk w Śródmieściu (Pl. Defilad i sp-ka)
            przy tym wzroście gospodarczym, jaki miała W-wa po 1989 mielibyśmy szasnę
            doczekać się na prawdę nowoczesnego, światowego miasta.

            Są widoki na to, że to się zmieni. Wśród młodszych i co ciekawe, na ogół
            bogatych ludzi, powraca/powstaje moda na mieszkanie w centrum, czego dowodem są
            np. planowane apartamentowce Liebeskinda, Kuryłowicza, JEMS i parę innych+
            sporo inwestycji na Powiślu (w końcu to też Śródmieście, przynajmniej
            administracyjnie). Co więcej, najnowsze osiedla dla polskiej "upper middle
            class" powstają też, o ile nie w centrum, to raczej w samym mieście (np. na
            Mokotowie). Kabaty, Szczęśliwice czy okolice Piaseczna uchodzące 10 lat temu za
            jakoby "prestiżowe" to raczej w tej chwili lokalizacje dla
            średniozarabiających, popularne zwłaszcza wśród ludzi pochodzących spoza
            Warszawy...
    • aga501 WKD z Pruszkowa do Centrum w 25 minut 30.11.05, 02:34
      pod sam Marriott
      • Gość: Pietia Re: WKD z Pruszkowa do Centrum w 25 minut IP: *.chello.pl 30.11.05, 15:31
        OK, dojazd WKDką jest szybciutki, ale kiedy chcesz wrócic do domu ok. 21-22 i
        Ci WKDka ucieknie to masz godzinę (!!!) czekania na następną. Polecam zwłaszcza
        zimą :-) To juz chyba PKS w Kłaju Dolnym jeździ częściej... Nie pisz więc że to
        jest dobry środek transportu. Przecież do Pruszkowa nawet autobus podmiejski
        nie jeździ, jedynie PKSy i prywatne rzęchy. A pomiędzy 0:00 a 4:30 rano nie
        jeździ NIC, nawet pociągi PKP...
        Ale i tak lubię Pruszków :-)
    • Gość: Pi Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.11.05, 04:49
      Dla mnie najistotniejszym zdaniem całego artykułu jest.

      "Większość podwarszawskich miejscowości po północy jest odciętych od świata,
      zostają tylko taksówki."

      Dopóki nie będzie możliwy łatwy, BEZPIECZNY i CAŁODOBOWY dojazd na
      ,przedmieścia' takie jak Pruszków, Otwock, Ząbki etc, tak długo będą one
      konkurować z Wa-wą tylko niższymi cenami mieszkań. Prawdziwym przełomem będzie
      usprawnienie komunikacji z przedmieściami i stworzenie choćby namiastki
      rozwiązań transportowych dla całej aglomeracji. Prywatne busy nie rozwiązują
      tutaj problemów, bo wożą ludzi tylko tam gdzie już oni mieszkają. Całodobowa
      podmiejska kolejka z prawdziwego zdarzenia jeżdżąca do Pruszkowa, Otwocka, Ząbek
      etc rozładowałaby przynajmniej część ruchu samochodowego i pozwoliła na bardziej
      harmonijny rozwój nie tylko Wa-wy, ale również jej satelitów.
      • Gość: zc Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.05, 10:35
        Piszesz, po polnocy. Do Nowego Dworu - 30 km od centrum Warszawy - nie mozna
        sie dostac juz wczesniej. Ostatni srodek lokomocji odjezdza o 22.35.! Nie
        wspomne, ze koszt dojazdu to 200 zl (autobus) plus komunikacja miejska.
    • Gość: Zenon A infrastruktura komunikacyjna jak zwykle IP: *.compi.net.pl / *.compi.net.pl 30.11.05, 07:18
      Każde mieszkanie to jeden samochód. A połowa z nich będzie chciała wjechać do
      Warszawy między 7 a 9.
      Skandalem jest olewanie spraw komunikacyjnych w aglomeracji warszawskiej. Nie
      ma rozwiązań na szczeblu prezydent Warszawy - starostowie otaczających miasto
      powiatów i burmistrzów miast oraz marszałek województwa. Każdy sobie rzepkę
      skrobie.
      Wizja Kaczyńskiego kończy sie na granicach administracyjnych Warszawy a wielu
      mieszkańców Warszawy pracuje też w okolicznych powiatach co najlepiej widać
      obserwując potoki podróżnych. Owszem więcej ludzi wjeżdża rano do Warszawy ale
      jakieś 30-40% tej liczby z miasta wyjeżdża.
      Powinna istnieć sprawna komunikacja kolejowa ze stworzeniem nowych i rozwojem
      dotychczasowych połączeń w tym trzeba unowocześnić stacje kolejowe i ułatwić
      dojścia do nich.
      • Gość: powiedz_to_koniowi "wizja kaczyńskiego"! a co to takiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 00:31
        Myślałem że to stwierdzenie odnosi się raczej do zmiany konstytucji i
        zwiększeniu władzy prezydenta (póki jest nim kaczor)! Podczas prezydentury Pana
        Profesora w Warszawie żadnych innych wizji nie było widać !
    • Gość: xx Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 07:46
      Dziwny ten entuzjazm, przecież to jest klasyczny "urban sprawl" i cały
      rozwinięty świat kombinuje jak to zjawisko powstrzymać. Jak zwykle kiepskie i
      szkodliwe pomysły sprzed 30 lat mają tutaj największe powodzenie.
      • Gość: warszawianka Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 08:59
        Bardzo naiwna kalkulacja kosztów. Co z tego, że 3,4tys za metr, jak dojazdy
        (bilety lub samochód czy dwa, benzyna, naprawy, stracony czas) własne i z
        dziećmi w szybkim tempie dorzucą kolejny tysiąc czy dwa na metrze.
        No i absolutnie przygnębiający pomysł ucieczki z miasta do... bloku.
        • komagane Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 09:23
          Przecież to zjawisko, urban sprawl, w Warszawie trwa juz od dziesięcioleci.
          Ścisle zabudowane centrum, które kończy sie na granicach miasta mniej więcej
          sprzed wojny (miejscami sprzed I wojny), potem puste, niezagospodarowane lub
          słabo zagospodarowane tereny (Wola, Ochota, Mokotów, Siekierki itd. itp.), bądź
          tereny postprzemysłowe (np. okolice Dworca Głównego),lotnisko, tereny kolejowe,
          długo długo nic, a daleko od centrum, bez dojazdu - nowe osiedla. Osiedla
          bloków (Ursus, Białołęka, Tarchomin, Ursynów) lub willi i domków (Wawer,
          Włochy, Raszyn, częśc Ursynowa i Piaseczna).

          Zjawisko, o którym piszecie, to pochodna polityki wczesniejszej.

          Osobny problem to brak komunikacji masowej i skazanie mieszkańców tych okolic
          na jazde samochodem. Napędza to niekorzystne zjawiska korków w mieście i
          chodników oraz trawników zapchanych samochodami do granic mozliwości. Pomysły
          na szybka kolej miejską, wydłużenie linii tramwajowych i nowe trasy tramwajowe,
          takze poza granice miasta, powinny jak najszybciej przejsc z fazy poboznych
          życzeń do etapu konkretnych planów i realizacji. Tego powinniśmy wymagac od
          następnego prezydenta Warszawy, od wojewody mazowieckiego, od radnych i posłów.
          Dosc gadania.

          Rozlanie sie miasta - trudno, juz sie rozlało i rozlewa sie dalej. Trzeba więc
          do tego, co jest, dostosowac politykę inwestycyjną, ot co.
          • conservator Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 18:06
            > Osobny problem to brak komunikacji masowej i skazanie mieszkańców tych okolic
            > na jazde samochodem. Napędza to niekorzystne zjawiska korków w mieście i

            Chyba coś masz nie tak z głową, albo celowo odwracasz kota ogonem,
            niekorzystnego zjawiska korków w mieście nie rozwiąże nadmiar komunikacji
            masowej i "uchronienie" mieszkańców od jazdy samochodem,a wybudowanie wreszcie
            porządnej obwodnicy jak to jest niemal w każdym mieście na zachodzie, w którym
            nie ma ciągot do wyszukiwania "jedynego słusznego" środka transportu, a stara
            sie zapewnić zrównoważony rozwój wszystkim możliwym rodzajom transportu.
            • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 01.12.05, 10:23
              U nas nie ma zrównoważonego rozwoju transportu, zwłaszcza na przedmieściach,
              gdzie panuje monokultrua samochodu. Ty możesz rozwozić swoje konserwy
              samochodem, ale ktoś chętny na jazde komunikacją publiczną często spotyka się z
              brakiem jakiejkolwiek sensownej oferty.

              I zmień trochę ton. Ja wiem, że konserwy teraz nie idą, ale mimo wszystko
              wyluzuj i pomyśl o przestawieniu się na handel warzywami i owocami, zdrowa
              żywnośc teraz w modzie.
      • Gość: blondynka z duzymi Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.05, 20:09
        to jerzy urban w tym palce maczał?
    • Gość: derdan Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: 217.153.224.* 30.11.05, 10:00
      > tak naprawde to nic odkrywczego,mniej zamozni kupuja mieszkanie na
      > obrzezach,ci przy kasie maja do wyboru domek ,lub mieszkanie w dobrej
      > lokalizacji blisko centrum.
      typowe małomiasteczkowe myślenie - mam kase i wole mieszkac w Piasecznie niz w
      Warszawie - dla wiekszosci mieszkanie w stolicy to presiz - i co dalej? gniota
      sie wszyscy na drugim i to za duza kase. Natomiast ja wole za ta sama kase miec
      wlasny dom - w ciszy i spokoju.
      Pozdrawiam
      • Gość: warszawianka Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 10:28
        > Natomiast ja wole za ta sama kase miec
        > wlasny dom - w ciszy i spokoju.

        Dom to dom, a w artykule jest mowa o blokach. I nie za tę samą kasę, ale za
        mniejszą. I wszystko rozbija się o kasę, bo przecież kto by się przeprowadził do
        bloku w Pruszkowie czy innym Piasecznie, gdyby ceny były takie jak w Warszawie?
      • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 10:36
        > typowe małomiasteczkowe myślenie - mam kase i wole mieszkac w Piasecznie niz w
        > Warszawie - dla wiekszosci mieszkanie w stolicy to presiz - i co dalej? gniota
        > sie wszyscy na drugim i to za duza kase.

        Każdy ma wybór - jedni gniotą się w domach wielorodzinnych, inni gniotą się w
        korkach :)
      • Gość: kixx Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 13:59
        Gość portalu: derdan napisał(a):


        > typowe małomiasteczkowe myślenie - mam kase i wole mieszkac w Piasecznie niz w
        > Warszawie - dla wiekszosci mieszkanie w stolicy to presiz - i co dalej? gniota
        > sie wszyscy na drugim i to za duza kase. Natomiast ja wole za ta sama kase
        miec
        > wlasny dom - w ciszy i spokoju.

        €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
        gniesc sie mozna rownie dobrze w Piasecznie ,jak i w centrum Warszawy
        ja moge ze swej strony,ze ani sie nie gniote,ani nikt mi w okna nie zaglada
        a do pracy mam 10 minut-a nie 110 ,ktore bym zuzywal na dojazd gdybym mieskzal
        w Piasecznie

        ps.dla mnie mieszkanie w Warszawie to oczywistosc-dla ciebie moglby byc
        rzeczywiscie prestiz-kazdy ma swoje kryteria oceny
      • Gość: dr funkenstein Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: 143.58.124.* 30.11.05, 15:14
        w nowym yorku tez wszyscy sa malo miasteczkowi ?
    • olecky Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 10:16
      za 5 lat, jak juz te wszystkie Piaseczna i Wesole zostana zabudowane w pestke,
      ludzie beda z rozrzewnieniem wspominac jak to wygodnie i szybko dojezdzalo sie w
      2005 r. np. z Tarchomina do centrum.

      pozdrawiam, olek
    • nauma Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 10:16
      Mieszkałem w Warszawie prawie 30 lat, od trzech mieszkam przy linii
      grodziskiej. Owszem, czasami jest muka z dojazdem bardzo późno, ale ogólnie mam
      więcej korzyści, niż minusów. Bo:
      - nie musiałem brać kredytu
      - w 30 minut jestem w Centrum
      - mam zdecydowanie czystsze powietrze
      - w pobliżu też jest i gdzie zrobić zakupy, i gdzie posłać dzieci do szkoły /
      przedszkola (zresztą dzieciaki "ponadpostawowe" bez problemów korzystają z
      komunikacji - ja sam już jako pierwszak zasuwałem komunikacją miejską po
      Warszawie). Nie muszę się wbijać w dumę, że mieszkam w granicach
      administracyjnych Wawy.
      • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 10:33
        No widzisz, bo tobie nie przeszkadza dojeżdżanie do Warszawy pociagiem. A pełno
        pisuje tu takich, którzy najpierw wyprowadzają się poza miasto, a potem jęczą,
        że bez samochodu żyć nie mogą i domagaja się budowy dróg wielopasmowyych za
        cięzkie pieniądze.
    • Gość: Lemańska Renata Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:21
      Niech lepiej pan Piotr Puchała z firmy Prestige wypowie się w Gazecie Wyborczej
      jak doszedł do majątku. Mogę wam kochani powiedzieć tylko że dorobił się na 350
      niedoszłych mieszkańcach osiedla "KWIATY POLSKIE" w Piasecznie. Więc niech nie
      będzie lepiej fachowcem od wypowiadania się na łamach tak dużej gazety bo jest
      zwykłym złodziejem. Pan Puchała ode mnie pobrał 8500zł lat temy pięć za
      mieszkanie, które nigdy nie miało powstać. Pozdrawiam Lemańska
    • warzaw_bike_killerz Za to w centrum mamy ogrodki dzialkowe i deptaki. 30.11.05, 10:32
      Potem beda protesty, ze obwodnice im sie pod nosem buduje. Moze juz teraz po
      prostu puscic wielka autostrade wzdluz torow - wschod-zachod i zamienic
      Niepodleglosci w bezkolizyjna 5-cio pasmowa autostrade polnoc-poludnie. Przeciez
      wszyscy mieszkancy Warszawy chca mieszkac poza nia. Moim zdaniem z powodu strefy
      parkowania. I slusznie. A moze zblizyc Warszawe do Wisly? Tylko czym??
    • lemanr Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 10:38
      Jeszcze raz Lemańska. Mam nadzieję Panie Piotrze Puchała, że kiedyś skończy się
      dla Pana ten dobry okres i będzie taki moment, że nie wyjdzie Pan z długów, tak
      jak moja rodzina nie może m.in. przez Pana wyjść z nich do dnia dzisiejszego.
      Pozdrawiam Lemańska
      • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 10:40
        Tak z ciekawości - co przeskrobał ten cały Puchała? Czy to jakiś oszust?
        • Gość: ja Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.aster.pl 30.11.05, 12:49
          oszust do kwadratu
          wycieli mi post ze szczegolami, ciekawe dlaczego?:)

          to co ja wiem (a wiem sporo bo bylam w samym centrum afery) to ok. 300 rodzin
          nacietych na mieszkania ktore nie powstaly
          i majgorsze ze to ludzie raczej biedni bo mieszkania mialy byc dofinansowywane
          z KFM-u
          zebrane pieniadze, ktore sie "rozplynely"...ludzie zdesperowani bez mieszkan
          ja mialam miec mieszkanie w 2001...dzisiaj mamy 2005 i nawet fundamentow nie
          zobaczylam...
          ziemia jak sie okazalo kupiona za wiele wiecej niz trzeba....ktos na tym
          zarobil nie?
          kretactwa, matactwa itd itp

          a Wyborcza wycina posty na ten temat...
          bo napisalam ze sobie moglaby lepszych autorytetow poszukac...
          WSTYD !!!
          moze lepiej zainteresowac sie osiedlem Kwiaty Polskie w Piasecznie,
          dzialalnoscia firmy Prestige i spoldzielni Jednosc...?
    • Gość: wesoła Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.devs.futuro.pl 30.11.05, 10:41

      Ja mieszkam w uroczej Wesołej i za nic w świecie nie zamieniłabym tego spokoju
      i ciszy po cięzkim dniu na mieszkanie w głosnej, brudnej i niebezpiecznej
      Warszawie.
      • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 10:49
        Fakt, Wesoła jest całkiem ładna. Tak z ciekawości - jak długo jedzie się z
        Wesołej do centrum Warszawy samochodem, autobusem lub pociagiem?

        Rowerem wychodzi godzina :)
        • Gość: mm Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 11:35
          W szczycie wystaczy polowa czasu jaki potrzeba na dojazd z Karakowa ;)))
          (Krakow-Warszawa: 2godz 15min)
        • Gość: Ania Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:14
          Pociąg z Wesołej do Śródmieścia jedzie gdzieś tak 22 minuty. Ale nie w czasie standardowym tkwi problem. Problemem jest to, że po pierwsze pociągi potwornie się opóźniają (nie zawsze oczywiście, ale to niewiele zmienia), co powoduje, że aby mieć pewność zdążenia na umówioną godzinę muszę wyjeżdżać co najmniej 1 pociągiem wcześniej (czasem znaczy to godzinę wcześniej). Po drugie w sobotę i niedzielę rozkład jazdy pociągów jest SKANDALICZNY. Po trzecie ostatni pociąg jest w okolicach północy. To wystarczy, żebym zdecydowała się na zakup mieszkania w bliskiej odległości od centrum Warszawy. A Wesoła jest rzeczywiście ładna. Zwłaszcza jak ma się świadomość, że zawsze można zanocować w Warszawie.
      • zbig72 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 15:39
        1. wesoła to teraz juz warszawa
        2. każda wizyta u mieszkających tam znajomych to "wyprawa na koniec świata"
        3. koszmarne korki i niezbyt ciekawe towarzystwo "starych miejscowych"
        4. kiedy cieszyć się z tego spokoju, ciszy i lasu jak sie wychodzi z domu o 6,
        a wraca o 19?
        (5. znajomi za rok się przeprowadzają, bo już nie wyrabiają dojazdów...)
    • Gość: gregor Najlepszy jest własny DOM pod Warszawą IP: 193.201.139.* 30.11.05, 10:43
      blok to zawsze będzie tylko blok....
      • kazuyoshi78 Re: Najlepszy jest własny DOM pod Warszawą 30.11.05, 10:50
        Własny dom jest faktycznie fajny. A gdyby jeszcze mieć własną ulicę dojazdową
        do Warszawy, to już w ogóle byłoby super :)
        • Gość: gregor Re: Najlepszy jest własny DOM pod Warszawą IP: 193.201.139.* 30.11.05, 13:53
          I bez własnej ulicy jest całkiem nieźle - kilka faktów:
          - własny dom w piastowie/ pruszkowie,
          - dojazd pociągiem podmiejskim do centrum W-wy - 20-25 minut
          - dojazd samochodem do centrum w godzinach szczytu Połczyńską lub Górczewską -
          30-40 minut

          Wielu mieszkańców Warszawy musi jechać dłużej do roboty niż ja.
          • Gość: Krzysztof Re: Najlepszy jest własny DOM pod Warszawą IP: 212.160.172.* 30.11.05, 16:08
            Zgadzam sie
            Ja jade z Borzęcina Dużego na Kazimierzowska i jadę w szczycie 45 minut.
            A jak zrobia Górczewską to będzie 5-10 minut szybciej.
          • Gość: uklak Re: Najlepszy jest własny DOM pod Warszawą IP: 62.173.194.* 01.12.05, 10:20
            Co z tego, że dojazd pociągiem krótszy. Ja do roboty jadę pociągiem 5 min.
            czekam ~20 - bo się spóźni, ale czasem przyjedzie za wcześnie, a do i od stacji
            idę 2x15 min. W pracy jestem 30 min za wcześnie lub 30 za późno, oczywiście
            zakładając że pociąg jedzie zgodnie z rozkładem.
            Samochodem jadę dłużej bo w zależności od opcji i nasilenia ruchu 20 min - 1h.
            Ale nie idę, nie stoję i nie marznę.
            Chętnie przerzucił bym sie na pociąg, gdybym nie musiał stać i czekać
            niewiadomo ile na pociąg, który nigdy nie jest na czas. wystarczy zwiększyć
            częśtotliwość kursowania pociągów a i chętnych do podróżowania nimi przybędzie.
            Rozwój aglomeracji możliwy jest tylko gdy będzie się jednoczśnie rozwijać sieć
            dróg i komunikację publiczną.
            Można też postawić na nowoczesne technologie. Teleportacja w obrębie Warszawy
            zrobiła by wielką karierę... Panowie naukowcy, do roboty. Na MPRD i PKP nie
            mozna liczyć
          • Gość: kikir Re: Najlepszy jest własny DOM pod Warszawą IP: *.chello.pl 01.12.05, 16:55
            No dokładnie tak jest.
            Najlepszy jest własny dom pod Wawą. Mieszkam w Piastowie w domku. Do centrum
            (jako ścisłe centrum przyjmę Pałac Kultury), mam 12 km. Dojazd samochodem
            zajmuje mi 25-40 min. (w godzinach szczytu). PKP-23 min.(dokładnie).

            Własny kawałek trawnika. Pełna nizależność. Ochrona
            domu (przez firmę ochroniarską). Kominek. Cisza spokój. 150 m2.
            przeczytałem opinie na forum: i dodam jeszcze jedno:

            KOSZT MIESZKANIA W DOMU JEST NIŻSZY NIŻ W BLOKU!!!!

            Mieszkałem w wielkiej płycie 60 m2, a teraz mam 150 m2 domek.
            Koszta mieszkania w domku są niższe o ok. 25%.

            pozdro, kikir

    • Gość: zanka Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.teleaudio.com.pl 30.11.05, 10:48
      O co tyle hałasu jeden lubi białe drugi czarne....Wiemy dobrze o tym, że za
      chwile wszystko w promilu 25 km będzie Warszawą tak jak było to np. z Wesołą ..
      A Tarchomin ?? To przecież jedna z większych noclegowni a teraz jeno z
      Fajniejszych dzielnic Warszawy a do tego ciągnie się prawie do Jabłonny.
      Dlatego zamiast na Tarchominie kupiłam mieszkanie 150 m dalej ale już w
      Jabłonnie Cisza spokj las- po 20 paru latach w Centrum Żoliborza chcę
      odpoczać ...
    • Gość: Joseph A może Sulejówek... IP: *.in.obop.pl / *.obop.com.pl 30.11.05, 10:58
      Bardzo fajną miejscowością jest też Sulejówwek - spokojnie, zielono... Dojazd
      też niezły. Do centrum można się dostać w 30 min. Mieszkałem na Mokotowie i
      dojeżdżałem 20 min. do Centrum, a na tym Mokotowie menel na menelu...a
      mieszkania 5 tys. za metr....:))))
    • Gość: JolaS Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: 81.210.116.* 30.11.05, 11:00
      Obydwoje z mężem jesteśmy z Warszawy, parę lat temu kupiliśmy mieszkanie w
      Starej Miłosnej mieszkaliśmy tam parę lat a mnie zachciało się mieszkani w
      domku bo jest ogródek dla dzieci bezpieczniej nie trzeba z nimi chodzić na
      spacer no i znależliśmy działkę w Halinowej. Już się przyzwyczailiśmy do tej
      strony Wisły. Postawiliśmy dom za kwotę którą mieliśmy ze sprzedazy mieszkania -
      80 m2. I nie kosztowało mnie wiele więcej a mam 160 m2. Na mieszkanie takiej
      wielkości w Warszwie nie byłoby mnie stać nie mówiąc już o utrzymaniu go.
      Pracuję przy Rondzie Wiatraczna i dojazd samochodem zajmuje mi około 30 minut
      jeżdżę prawie zgodnie z przepisami. Przejazd z Pragi do Galerii Mokotów zajmuję
      około 30-40 minut więc wydaje mi się że to nie są żadne odległości a komfort
      mieszkania we własnym domu na łonie natury jest nieporównywalny
    • Gość: Ada Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 11:04
      Nie nie nie, stwierdzenie, ze wszyscy marza o tanim mieszkaniu w niskim bloku,
      to wierutna bzdura. Ja nienawidze blokow, bez wzgledu na to, jak niskie by nie
      byly. Koszt zakupienia jakiegokolwiek dwu, trzypokojowego mieszkania w W-wie i
      pod W-wą siega kwoty, za jaka spokojnie mozna wybudowac skromny domek z wlasnym
      kawalkiem trawy. I ja to wlasnie robie, bo to to jest spelnieniem moich marzen.
      Nie znosze generalizowania :/
      • Gość: komagane Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 11:12
        Całkowicie sie zgadzam. żadne bloki, tylko dom. Całe zycie (z wyjątkiem 2 lat,
        kiedy mój obecny dom sie budował i musiałam w bloku) mieszkałam na obrzeżach
        miasta. Cisza, spokój, duzy ogród, oczko wodne, psy, koty, sikorki, bażanty,
        sympatyczni sąsiedzi.

        No to może ktos mi powie, gdzie w Warszawie przeznacza się nowe tereny na
        budowe domków? Odpowiedź: prawie nigdzie. wszędzie rozpanoszone bloki.
        Dlaczego? bo grunty strasznie drogie. Na obrzeżach miasta - to samo. Z blokami
        wchodzi sie nawet w Piaseczno, Pruszków, Grodzisk. Osiedla willowe sie okrawa i
        puszcza przez nie trasy ekspresowe.
        Miłośnicy domu z ogrodem nie maja po prostu innego wyjścia, tylko wyniesc się
        za miasto. I tam maja problemy z dojazdem.
        A zbyt krótkie linie tramwajowe i niedoinwestowana kolej podmiejska wożą
        powietrze.
        • Gość: Ania Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:20
          Zapraszam do tego powietrza o 7:18 na trasie Mińsk Mazowiecki - Warszawa. Jednej nogi nie ma gdzie postawić, nie mówiąc o dwóch.
          • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 12:27
            Rozumiem, że chodzi o pociąg.

            Wnioske jest jeden - ludzie _chcą_ jeździć pociągami. A zatem należałoby
            doinwestowac kolej, zmodernizowac podwarszawskie linie kolejowe i pociągi,
            zwiększyć częstotliwość kursów, wpuścić na linie kolejowe prywatnych inwestorów
            gotowych zapewnić odpowiedni standard podróżowania.

            Dlaczego u nas myśli się o drogach, a o kolejach nie?
            • koszatek Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 12:36
              Jakoś mam wrażenie, że mnóstwo jest ambitnych planów i dróg i rozwoju kolei i komunikacji miejskiej, tylko z realizacją kiepsko - ciągle słychać jakieś "niedasię".
            • Gość: WelcometoDisneyPL BO W POLSZCZE RZĄDZI LOBBY SAMOCHODOWE ! :) IP: *.era.pl 30.11.05, 14:42
              • Gość: uklak Re: BO W POLSZCZE RZĄDZI LOBBY SAMOCHODOWE ! :) IP: 62.173.194.* 01.12.05, 10:29
                Tak? A gdzie te autostrady? Raczej lobby łapówkarskie
    • Gość: GG Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: 212.160.172.* 30.11.05, 11:16
      Piaseczno, które jest tak pochlebnie opisywane ma chyba najgorszy dojazd do
      centrum z miejscowości podwarszawskich.

      Kiedyś tam mieszkalem, i po spędzaniu codziennie 1 godziny w jedną stronę w
      megakorkach na Puławskiej dojezdzajac do centrum, zrezygnowałem i wyprowadziłem
      się na obrzeża pólnocne. Dojazd mam teraz duzo wygodniejszy.
      • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 11:26
        > Kiedyś tam mieszkalem, i po spędzaniu codziennie 1 godziny w jedną stronę w
        > megakorkach na Puławskiej dojezdzajac do centrum, zrezygnowałem i
        > wyprowadziłem
        > się na obrzeża pólnocne. Dojazd mam teraz duzo wygodniejszy.

        A nie lepiej było jechac pociągiem?

        Wiem, że pociągi na linii piasecyzńskiej oferują niski standard i kiepski
        rozkład jazdy, ale może warto było jednak spróbować?

        Mam nadzieję, że rozwój komunikacji Warszawy z Piasecznem będize oznaczal
        gruntowną modernizację linii kolejowej (do standardów takich, jak S-Bahn w
        Berlinie), a nie budowę kolejnej wielopasmówki.

        Ech, marzenia...
        • pablopic Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 16:47
          kazuyoshi78 napisał:


          > A nie lepiej było jechac pociągiem?

          Nie każdy lubi jeździć w tłumie podpitych śmierdzieli


          > Mam nadzieję, że rozwój komunikacji Warszawy z Piasecznem będize oznaczal
          > gruntowną modernizację linii kolejowej (do standardów takich, jak S-Bahn w
          > Berlinie), a nie budowę kolejnej wielopasmówki.

          S Bahnem jeżdzą gastarbaiterzy i licealiści...śmierdzi niewiele mniej...

          A ja marzę żeby w tym kraju były same wielopasmówki, a pociągi w których jeździ
          po 20 osób razem obsługą, do korych trzeba dopłacać ogromne pieniądze, zamkną w
          cholerę...
          ach marzenia...
          • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 01.12.05, 10:25
            > A ja marzę żeby w tym kraju były same wielopasmówki, a pociągi w których
            > jeździ po 20 osób razem obsługą, do korych trzeba dopłacać ogromne pieniądze,
            > zamkną w cholerę...
            > ach marzenia...

            A nie myślałeś o wybudowaniu sobie domu na środku wielkiego parkingu? Wreszcie
            miałbyś asfaltu, spalin i samochodów do woli.
        • Gość: uklak Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: 62.173.194.* 01.12.05, 10:35
          Ja próbowałem tej linii. O ile syf i smród panujący w pociągu da się jakoś
          przeżyć, to częstotliwość i punktualność jazdy wyklucza ten środek komunikacji.
    • Gość: powislak Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.iit.cnr.it 30.11.05, 11:44
      > dwie godziny z Zacisza do centrum?
      > chyba na piechote

      :)

      Co sie dziwisz kixx? Jak ktos ma malo pieniedzy to pociesza sie jak moze. Ten
      sam czlowiek powie Ci, ze dzinsy z supermarketu sa rownie dobre jak markowe.

      Nie ma co sie wywyszac nad takich. W koncu to nie wina tego kolesia, ze malo
      zarabia.
      • Gość: gosia Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 11:55
        Często jeżdzę do Starej Miłosnej. I choć podoba mi się np. Osiedle Akacjowa,
        to jak pomyślę sobie o porannych korkach na szosie w kierunku Warszawy, to
        odechciewa mi się zamieszkania w tamtym rejonie. Takie osiedla są głównie dla
        tych, którzy nie muszą często jeździć do Warszawy, a przede wszystkim mają
        pracę na miejscu.
        • tojo Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 12:20
          A ja po 4 latach mieszkania w Piasecznie wróciłem do Warszawy. Ktoś napisał "a
          co nie ma szkół w Piasecznie". Otóż nie ma zarówno szkół jak i przedszkoli.
          Gdybym się nie wyprowadził to dziecko chodziłoby do szkoły na 3 zmiany. Nie
          wiem czy to fajne gdy 7latek idzie do szkoły na 14 i wraca o 19.
          Władze tej gminy odrolniają co się da i wydają pozwolenia nawet na najbardziej
          absurdalne inwestycje, np. : Słowicza w Piasecznie. Nikt nie myśli o szkołach,
          przedszkolach, drogach itp.
          A kwestia dojazdów jest naprawdę męcząca. Rano jak jechałem po 7 do przedszkola
          do Wawy to dzieciak spał w samochodzie, jak wracałem po 17 to też spał.
          A zajecia dodatkowe? sport?
          Mieskzanie pod Warszawą to jednak kłopot i jedynie własny dom/segment moze to
          wynagrodzić ale na pewno nie mieszkanie w bloku , choćby nie wiem ile tańsze.
          To tyle z własnych doswiadczeń.:)
          Pozdrawiam.
          • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 12:25
            I to dowodzi całej absurdalności wydawania publicznych pieniędzy w Polsce -
            chce się wydawać ogromną kasę na drogi wielopasmowe, a na budowę szkół już nie.
            • zbig72 Myślałem nad wyprowadzką pod Warszawę... 30.11.05, 12:41
              ale ostatecznie się nie zdecydowałem - przede wszystkim ze względu na dojazdy.
              dla kogoś kto pracuje regularnie, na etap, po 8 h dziennie 8-16 to nie jest
              dobre rozwiązanie...
              co innego dla kogos z wolnym zawodem i nienormowanymi godzinami pracy kto nie
              musi codziennie być w biurze i ma ruchome godziny pracy...
              ja tam nawet na Pragę się nie zdecydowałem, mimo że taniej - mosty to zapora
              korkowa nie do przejścia :)
            • conservator Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 16:23
              kazuyoshi78 napisał:

              > I to dowodzi całej absurdalności wydawania publicznych pieniędzy w Polsce -
              > chce się wydawać ogromną kasę na drogi wielopasmowe, a na budowę szkół już
              nie.

              Nadchodzi niż demograficzny, po kiego czorta nam nastepne szkoły, skoro trzeba
              zamykać te w których nie da się już obecnie wypełnić klas??? Każda twoja
              wypowiedź utwierdza mnie w przekonaniu że jesteś kretynem...
              • tapeta Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 17:04
                problem w tym że szkoły i przedszkola są nie tam gdzie dzieci. Przykład: znajomi
                mieszkający na Ursynowie, Tarchominie, w Piasecznie mają duże kłopoty ze
                znaleznieniem miejsca w przedszkolu, zazwyczaj kończy się na prywatnym (które
                widząc popyt natyczmiast się otwiera) natomiast ja mieszkając w śródmieściu
                wybieram do którego przedszkola dzieci poślę. Więcej jest nawet tak w niektórych
                że zachęcają do przyjścia bo grozi im redukcja etatów. Więc pewnie statystycznie
                jest zbyt dużo tych instytucji ale również wielu młodych ludzi nie ma do nich
                dostępu. Taki drobny absurd.
              • kazuyoshi78 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 01.12.05, 10:19
                > Nadchodzi niż demograficzny, po kiego czorta nam nastepne szkoły, skoro
                > trzeba
                > zamykać te w których nie da się już obecnie wypełnić klas??? Każda twoja
                > wypowiedź utwierdza mnie w przekonaniu że jesteś kretynem...

                A ty co taki wściekły? Konserwy źle się sprzedają? Wiesz co, może przerzuć się
                na produkty świeże, konserwy teraz niemodne.

                Co do meritum - szkoły buduje się tam, gdzie jest duży przyrost _rzeczywisty_
                (nie naturalny) liczby mieszkańców (w tym dzieci), a likwiduje się tam, gdzie
                dzieci jest coraz mniej.

                Jeśłi na jakimś obszarze miszkało kilka lat temu 10 tys. ludzi, a teraz mieskza
                30 tys. i nowi wciąz przybywają, to jest oczywiste, że potrzebna jest tam
                szkoła, a niż demograficzny w skali całego kraju nie ma tu nic do rzeczy.

                Dobra, koniec pisania, więcej i tak nie zrozumiesz. Tak czy siak powodzenia na
                szlaku, może choć jedną puszkę konserw uda ci się dziś sprzedać.
                • conservator [...] 01.12.05, 18:36
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: doral2 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: 213.241.35.* 30.11.05, 12:43
      Tak, tylko że dróg wcale nie przybywa, a te które są są tak zatłoczone, że
      niedługo utkniemy wszyscy w gigantycznym korku na terenie całej stolicy.
      Panowie radni - kiedy zbudujecie drogi????????????????
    • pam_pa_ram_pam Greater Warsaw... 30.11.05, 12:45
      Tak jak jest Greater London (czyli: Londyn i prawie cały Middlexes)...
      www.london.gov.uk/gla/index.jsp
      en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
      ... będziemy mieli Greater Warsaw, czyli Warszawę z dawnym Województwem
      Stołecznym Warszawskim. Granica pomiędzy Warszawą a Józefosławiem czy
      Piasecznem przebiega wśród domów, podobnie granica pomuiędzy "warszawskimi"
      Włochami a Piastowem. Co za różnica, czy działka jest po jednej, czy po drugiej
      stronie granicy M.St.Wa-wy?

      Za chwilę Osiedle Tarchomin dojdzie do granicy miasta i zacznie się wdzierać do
      Jabłonny. A Jabłonna połączyła się już z Legionowem...




      Warszawa nie jest miłym miejscem do inwestowania. Moi rodzice mieszkają na
      Grabinie. To dokładnie na granicy Warszawy, ale w Nieporęcie. Developer wybrał
      to miejsce właśnie dlatego, że w Warszawie miałby ogromne kłopoty z
      formalnościami, a w Nieporęcie załatwiał wszystko "od ręki". To było na
      początku lat '90. Obecnie jeden z mieszkańców Osiedla chciał wybudować sklep z
      centrum rekreacji. Kupił działkę po "warszqwskiej" stronie. Błąd! Od ponad roku
      nie może uzyskać pozwolenia na budowę tego bardzo nam potrzebnego obiektu. I
      zapewne prędzej zbankrutuje, niż załatwi...
    • Gość: WelcometoDisneyPL "KAMERALNE" BLOKI - he, he... IP: *.era.pl 30.11.05, 12:57
      W MazowieckIEM kameralny blok to 3-4 piętra (ponieważ standardem są blokowiska
      ala Gierek - np. URSUS z 6-7-8 piętrami) !
      Pomalują taki wieżowiec na pstrokato, ogrodzą aby wyglądał "jak Zachód" (?!)
      postawią czubka ochroniarza przy szlabanie za 750 PLN/m-c i się cieszą
      ludziska - że mają nowe M i "chronione" osiedle :)
      A w środku krzywe ściany, kolejki do wind, gó..ane ciśnienie wody, anonimowi
      sąsiedzi albo imprezujące laseczki bo połowa mieszkań idzie pod wynajem.
      • Gość: WARSZAWIAK Re: "KAMERALNE" BLOKI - he, he... IP: *.chello.pl 30.11.05, 13:12
        Nieośmieszali by się ci którzy porównują swoje domki na prowinccji, że im to wyszło taniej niż w Wrszawie. Ale jeżeli ktoś twierdzi że kołacze są smaczniejsze od normalnego chleba to smacznego życzę.
    • bolki3 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 13:28
      co oni piszą za brednie???? z Piaseczna na Ursynów 20-30 minut??? RANO??? Chyba
      że samochód ma opcję latania!! Puławska STOI OD PIASECZNA w godzinach porannych
      szczytów - czyli w tym przypadku od 7 rano do ..... tu zależy, zdaża się, że
      nawet po 9:00 potrafi się zatkać. Nie dziwię się że przedstawiciel developera
      zachwala Piaseczno i transport, skoro mają tam swoją inwestycję (szkoda że
      Gazeta nie szuka opinii u bardziej wiarygodnych osób czy instytucji).
      Żeczywiście jest nowa prywatna linia autobusowa, ale co z tego skoro też stoi w
      korku. Wiem co pisze ponieważ mieszkam kilkanaście km za Piasecznem (na
      szczęście) i (również na szczęście) mogę zaczynac pracę między 9 a 9:30 dzięki
      czemu dojazd w okolice Galerii Mokotów zajmuje mi między 35 a 45 min.
      • franciszka137 Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości 30.11.05, 14:15
        Puławska stoi od samego rana, w samochodach spią dzieciaki,zimą to już jest
        dramat. A w Piasecznie nie ma szkół,jest ciasno i śmierdząco.Ludzie wynoszą się
        z Warszawy, bo to jest bon ton na ostrzu noża,na pytanie "gdzie mieszkasz?",
        można przecież odpowiedziec" aaa mam dom pod wa-wą" i robi się swiatowo...
      • Gość: krzysiek Re: Coraz więcej mieszkań powstaje w miejscowości IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.11.05, 20:35
        Jakie brednie? Wyjazd z Piaseczna o 8:00, a 20-30 minut pozniej jestem obok
        stacji metra Kabaty. Z Puławskiej zjezdzam obok Geanta. Samochod normalny -
        cztery kola, silnik itd. Jezeli bardzo chcesz to moge zabrac Cie ze soba:) Te
        trase pokonuje codziennie w obie strony, wiec wiem co mowie.

        Same marudy na tym forum...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka