mufasa2 30.11.05, 01:50 Czy znajdzie się ktoś, z kim w to zimno mogłabym biegać joggingowo? Samej trudno się zmobilizować - a to przeciez wielka frajda, jak juz sie zacznie, nawet o tej porze roku. Czestotliwość do ustalenia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pasiaczek123 Re: znów o bieganiu 30.11.05, 22:14 Biegałem sobie latem troszke trasa wzdloz Sobieskiego do Wilanowa. Ale musze przyznac ze kondycyjnie to kiepsko mi wychodzilo i zrezygnowałem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mufasa2 Re: znów o bieganiu 12.12.05, 01:00 A chciałbyś wznowić? może wzdłuż Powsińskiej byłoby lepiej? Choć ja osobiście wolałabym chyba między domkami. Odpowiedz Link Zgłoś
ananoy Re: znów o bieganiu 20.12.05, 19:00 A gdzie biegacie? Ja ostatnio nie, choć mam termoaktywne ubrania na taką pogodę, ale jak biegałam to 3 razy naokoło chodnikiem Osiedla Bernardyńska (mieszkam w nr 5). To zajmuje jakieś 30 min. Fajnie by było jak by tu powstał jakiś klub biegowy (tak jak np. na Bielanach.) Odpowiedz Link Zgłoś
mufasa02 Re: znów o bieganiu 04.01.06, 01:05 no to biegajmy! ja nie mam stałej trasy. Możemy na początek krążyć wokół bloków na Bernardyńskiej, mam blisko. Dajcie znac na agnieszkalokaj@tlen.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gerwaz Re: znów o bieganiu 08.01.06, 11:14 mieszkam pewnie gdzieś obok i biegam regularnie, poza zimą niestety. teraz nie mógłbym sie zebrać (zwłaszcza rano) moja ulubiona terasa to bonifacego do dolinki i dalej wzdłuż rzeczki do puławskiej i z powrotem. nie ma ludzi, skrzyżowań, świateł itp Odpowiedz Link Zgłoś
mufasa02 Re: znów o bieganiu 14.01.06, 01:18 świetna trasa!! jeszcze nie znałam. Określ się, kiedy zaczynasz? Tzn. kiedy kończy się dla ciebie zima, gerwazie? Odpowiedz Link Zgłoś
gerwaz Re: znów o bieganiu 17.01.06, 09:02 zima skończy się dla mnie jak stopnieją śniegi i lodowce drogowe, jak na razie nie da się chyba biegać w taką pogodę. gdyby coś jestem pod gazetowym mailem odezwij się w sezonie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mufasa02 Re: znów o bieganiu 25.01.06, 01:13 dobra, do usłyszenia. tymczasem pobiegam sobie z ananoy, której zima niestraszna :) Odpowiedz Link Zgłoś