Za ciążę trzeba płacić

02.12.05, 00:29
Bezdomna kobieta w siódmym miesiącu ciąży w dwóch szpitalach nie mogła
doprosić się bezpłatnego badania w ramach miejskiego programu "Zdrowie, mama i
ja".
Pani Agnieszka od kilkunastu tygodni mieszka w ośrodku Emaus przy ul. Stawki.
-Jakiś czas temu zaczęłam źle się czuć, miałam zawroty głowy - opowiada
kobieta. Postanowiła pójść do lekarza.
Zdrowie dla ciężarnych

Zgłosiła się do Szpitala Położniczego św. Zofii przy Żelaznej, który prowadzi
program "Zdrowie, mama i ja". Program finansowany przez miasto miał ułatwić
dostęp do lekarzy ciężarnym kobietom, również tym z domów samotnych matek.

- Pielęgniarka powiedziała, że nie mogą mnie przyjąć, ponieważ nie jestem
zameldowana w Warszawie. Na koniec usłyszałam, że jeśli raz przyjmie się
brudasa, to będą przychodzić do szpitala cały czas - opowiada wstrząśnięta
kobieta.

Po prośbach lekarz w końcu przyjął panią Agnieszkę. Jednak po tygodniu
szpital... przysłał rachunek za badanie. Ośrodek Emaus jest winny szpitalowi
130 zł za USG.

Pani Agnieszce zależało na stałej opiece lekarskiej, dlatego zgłosiła się do
szpitala przy Inflanckiej, także objętego programem bezpłatnych badań.
Odesłano ją z kwitkiem. Została przyjęta dopiero po interwencji radnego
Andrzeja Golimonta.
To przez urzędników

Według dyrektorów szpitali zawinili nie oni, ale miejscy urzędnicy. - W
dokumentach, które ratusz nam przysłał, nie było informacji o tym, że opieką
są objęte także panie z ośrodków pomocy - tłumaczy dr Janusz Siemaszko,
dyrektor szpitala przy Inflanckiej.

- Placówki objęte programem nie mogą odmówić badań żadnej kobiecie w ciąży -
mówi Marcin Roszkowski, rzecznik ratusza.

- Szczegółowe zapisy mają tylko tę sprawę regulować, żeby np. na bezpłatne
badania do Warszawy nie przyjeżdżały kobiety z Gdańska - dodaje Paweł Wypych,
dyrektor Biura Polityki Społecznej.

Dyrektorzy szpitali bronią swoich pracowników. - Wszystko przez to, że do
końca roku nie mamy już wolnych miejsc. Na badania jest limit, dlatego nie
możemy przyjąć każdej pacjentki. Zbyt dużo pań zgłosiło się do nas na
bezpłatne badania - twierdzi dr Wojciech Puzyna, dyrektor szpitala przy Żelaznej.
A jednak przyjmują

Sprawdziłyśmy, jak przestrzegają prawa stołeczne placówki. Zadzwoniłyśmy do
kilku szpitali, podając się za kobiety z noclegowni i domów samotnych matek. W
Szpitalu im. Witolda Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej usłyszałyśmy, że to
żaden problem. Tyle że zapisy na styczeń przyjmowane będą w połowie grudnia,
bo do końca roku nie ma już wolnych terminów.

- Proszę przyjść za dwa dni, nie ma problemu - powiedziano nam w Poradni
Lekarskiej nr 6 przy ul. 1 Sierpnia.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_051201/warszawa_a_6.html
    • pan_pndzelek Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 01:01
      Jest bezdomna i zdecydowała się na dziecko?! Czy jest jakiś paragraf na
      znęcanie się nad własnym potomstwem poprzez pozbawianie go prawa do normalnego
      życia? Jeśli jest to powinna zostać z niego (z tego paragrafu) skazana
      ta "pani"...
      • pan_pndzelek PS. 02.12.05, 01:04
        PS. Czy "pani" Agnieszka pracuje (czyli płaci ubezpieczenie), że domaga się
        świadczeń? Jeśli nie to o co jej chodzi? Przecież NIC JEJ SIĘ NIE NALEŻY...
        Darmozjadom STOP!
        • Gość: WARSZAWIAK Re: PS. o co chodzi? IP: *.chello.pl 02.12.05, 01:21
          o Golimonta!
        • Gość: mm Re: PS. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.12.05, 20:30
          pan pendzelek napisal "Przeciez nic jej sie nie nalezy"-darmozjadom stop"

          To straszne taki sposob myslenia !
          Ta kobieta jest Czlowiekiem i nalezy sie jej szacunek bo niewiadomo z jakich
          przyczyn znalazla sie w tej oplakanej sytuacji.
          Katolicki kraj a myslenie takie ze szkoda pisac.



      • colber Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 07:27
        Sorry ale w momencie kiedy nie mam gdzie mieszkac i za co yc nie decyduje sie
        na dziecko !!
        Jakie warunki matka moza mu zapewnic ? Gdzie beda mieszkac ? za co zyc ? jak
        Ona utrzyma to dziecko ? To Ona skama skazuje swoje potomstwo!
        • horpyna4 Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 08:04
          Czy do nikogo nie dociera, że kobieta może być w ciąży, chociaż sama się do
          tego nie przyczyniła? Nikt nie słyszał o przemocy? I co, może istnieje
          obowiązek przerywania ciąży? A może ktoś żyje sobie normalnie, planuje
          wszystko, a tu nagle katastrofa życiowa, bezdomność i co wtedy? Myślę, że pomoc
          państwa w takich przypadkach byłaby rozsądniejsza, niż durne becikowe. W
          krajach cywilizowanych właśnie od tego jest opieka społeczna, a jej działanie
          polega na długotrwałym nadzorowaniu poszczególnych przypadków. U nas wszystko
          na hurra, najpierw becikowe, a potem beczka po kapuście. A kiedy wreszcie
          zostanie powiedziane głośno, że ustanowienie tzw. limitów jest działaniem
          zbrodniczym? Jak ktoś ciężko zachoruje lub ulegnie poważnemu wypadkowi pod
          koniec grudnia, to ma zdychać, bo leczenie go jest nie jest zgodne z prawem?
          Porąbane.
          • warzaw_bike_killerz Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 10:17
            a... to o to chodzi. Najpierw krzyczymy o przemocy, potem mamy dowody na dzieci
            poczete w wyniku gwaltu, nastepnie bedziemy przemycac idee o aborcji, bo
            przeciez co 3 kobieta jest ofiara przemocy i pewnie co drugie dziecko wynikiem
            gwaltu.
            A tak wracajac do tematu:
            bezdomnosc jest naturalna. Tak samo powinny byc naturalne metody oczekiwania na
            dziecko i porod. Przez tysiace lat ludzie potrafili obyc sie bez USG i stalej
            opieki szpitalnej, wiec nie ma powodow do nadmiernej histerii z powodu ciazy.

            Z drugiej strony, tak to jest jak urzedasy nadmiernie biora sie za rozdawnictwo
            i darowizny. Dac, ale nie wiadomo komu, na jakich zasadach i po co.
            • warszawianka_jedna Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 12:20
              warzaw_bike_killerz napisał:

              A tak wracajac do tematu:
              > bezdomnosc jest naturalna. Tak samo powinny byc naturalne metody oczekiwania
              na
              > dziecko i porod. Przez tysiace lat ludzie potrafili obyc sie bez USG i stalej
              > opieki szpitalnej, wiec nie ma powodow do nadmiernej histerii z powodu ciazy.

              no proszę jaki doświadczony, pewnie nie jeden raz byłeś w ciąży i wszystko o
              tym wiesz. Nie histeryzowałeś, bo byłeś zupełnie nieświadomy swego stanu.

              To może ja ci powiem, że przez tysiące lat noworodki i ich matki umierały z
              powodu braku opieki lekarskiej podczas ciąży i porodu.
              Przypomnę ci że żyjemy w XXI wieku i ogólny dostęp do służby zdrowia świadczy o
              naszym ucywilizowaniu.
              • warzaw_bike_killerz Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 12:30
                Niemozliwe. Pewnie dlatego mamy niz demograficzny.
                • warszawianka_jedna Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 13:00
                  warzaw_bike_killerz napisał:

                  > Niemozliwe. Pewnie dlatego mamy niz demograficzny.


                  niż to mamy dlatego, że faceci zeszli na psy ;-)
                  • Gość: kixx Re: Za ciążę trzeba płacić IP: *.acn.waw.pl 02.12.05, 14:09
                    jak na razie jedyne co facet moze urodzic to kamienie nerkowe
                    wiec moze te pretensje sa w niewlasciwa strone kierowane?
                  • Gość: WARSZAWIAK Re: Za ciążę trzeba płacić??? IP: *.chello.pl 02.12.05, 15:40

                    Odpowiadasz na :

                    warszawianka_jedna napisała:

                    > warzaw_bike_killerz napisał:
                    >
                    > > Niemozliwe. Pewnie dlatego mamy niz demograficzny.
                    >
                    >
                    > niż to mamy dlatego, że faceci zeszli na psy ;-)
                    >

                    ja się nie zgadzam! tzn . byłbym z Tobą zgodny ;))
    • Gość: andre Re: Za ciążę trzeba płacić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 09:41
      Edukacja seksualna - be;
      Antykoncepcja - be;
      Prawo do przerywania ciąży ze względów społecznych - be;
      A jak kobicie się przytrafiło, to ma cicho siedzeieć i zdychać pod płotem.
      • d.z Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 09:49
        Dla mnie to idiotyzm do kwadratu.
        Widać całą dwulicowość naszego państwa.
        Z jednej strony dzwon na trwogę, że ujemny przyrost, że emerytury, że starzeje
        się nacja, że becikowe, że troska, że pomoc, że obrona zycia poczetego.
        Z drugiej bezwzgledne olanie tego nowo poczętego życia i pozostawienie kobiety
        samej sobie.
        Zero progamów wychodzenia z bezdomności (ile słów na ten temat wypowiedziano),
        zero opieki nad dzieckiem, zero pomocy.
        Za to obsadzanie kolesiami spółek państwowych, polityczne przepychanki,
        oczekiwanie na dotacje z budżetu dla partii po wygranych wyborach.
        Tak to wygląda :(
        Polityka prorodzinna made by Poland (IV RP).
        • colber Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 15:27
          A gdzie jest tu miejsce na odpowiedzialnosc ?? Co to znaczy sie zdazylo ?
          Jesli nie jestem za antykoncepcja bo to nie po chrzescijansku to nie wspolzyje,
          nie ryzykuje ze skarze swoje dziecko -> bo to jest dopiero niedorzecznosc.
          Trzeba ustalic sobie w zyciu jakies zasady i prorytety a nie zyc z dnia na dzien
          a jesli mi cos nie pasuje i nie potrafie wybrac miedzy paroma mozliwosciami to
          zrzucam to na niesprawiedliwosc swiata, panstwa i balagan panujacy na swiecie.
          Zacznijmy od siebie a potem wymagajmy od innych !!!
          • d.z Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 15:38
            colber napisała:

            > A gdzie jest tu miejsce na odpowiedzialnosc ??
            Zgoda i to w pełni.
            Jednak tutaj jest już za późno.
            Dziecko w drodze.
            Wyrzucenie kobiety w ciąży bez pomocy dla mnie jest niehumanitarne
            • warzaw_bike_killerz Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 15:57
              Nie jest napisane, czy tej pomocy wymagala.
              Rozpaczamy nad bezdomna, a przypatrzmy sie jak jest z kobietami, ktore placa
              skladki na sluzbe. Jesli prywatnie czegos nie zrobisz i nie zalatwisz, to byly
              juz przypadki, ze kobiety rodzily w poczekalniach, bo "nie bylo miejsc". Lezenie
              na na korytarzach z powodu "nadprzyjec" to tez jest standard. Zwroc tez uwage,
              ze "ofiara" systemu wybierala szpitale uznawane za jedne z najlepszych w
              Warszawie - kolejnosc stukania w drzwi wcale mnie nie dziwi. Tam nawet placacy
              skladki, moze stukac do upadlego. O czym tu dyskutowac, system nie jest wydajny
              dla pracujacych, z zamieszkaniem itp, to gdzie znalezc litosc dla innych,
              szczegolnie w najlepszych jednostkach sluzby zdrowia.
              • madzia1708 Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 18:28
                szkoda takich kobiet.... Ja pracuję, a jednak mimo wszystko całą ciążę
                chodziłam do lekarza (raz czasem 2 razy w miesiącu) prywatnie. Takie są realia.
                Doczekać się na usg państwowo, ehhhh szkoda gadać
    • katmoso Re: Za ciążę trzeba płacić 02.12.05, 19:12
      Pani redaktor Wielowieyska ma sznase sie wykazać czynem i rozpocząc akcję
      adopcja od tego przypadku. kto wie, czy kobieta nie jest bezdomna dlatego, że
      zaszła w tę ciążę. może nie jest juz w tym momencie przydatna swojemu
      kochankowi, a rodzina ma ja gdzieś. o pracy też nie ma co marzyć... to jest
      tragedia tej kobiety i jej nienarodzonego dziecka a wy tu krzyczycie, że sama
      jest sobie winna.
    • Gość: wef [...] IP: *.hlrn.qwest.net 03.12.05, 06:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja