Gość: sprawiedliwy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.12.05, 10:43
Rzeczpospolita - 16.12.2005
"Pijani bandyci terroryzują pasażerów. Jak zmniejszyć zagrożenie? Urzędnicy
prześcigają się w obietnicach
Czwartek, godz. 6 rano. 27-letni Marcin B. i 26-letni Adrian B. (obaj mieli
ponad dwa promile w wydychanym powietrzu) zaatakowali pasażerów w autobusie
linii 175 jadącym Al. Jerozolimskimi w stronę Okęcia. Swoje ofiary okładali
pięściami i kopali po całym ciele. Pijanych napastników zatrzymali jadący
autobusem policjanci w cywilu.
Środa, godz. 21.20. W autobusie linii 709 pijany Paweł Cz. mazałmarkerem po
siedzeniach, ścianach i szybach pojazdu. Kiedy jeden z pasażerów zwrócił mu
uwagę, rzucił się na niego z pięściami. Napastnika zatrzymali policjanci. Miał
1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Cztery godziny wcześniej trzech oprychów zaatakowało pasażera w tramwaju linii
7 jadącym ul. Grójecką. Naciągnęli mu czapkę na oczy okładali pięściami.
Motorniczy powiadomił przez radio dyspozytora. Policjanci czekali na
przystanku przy ul. Bitwy Warszawskiej. 17-letni Michał P. i bracia - 26-letni
Artur i 22-letni Rafał G. - byli poszukiwani przez policję z Otwocka.
To już czarna seria. W ubiegłym tygodniu opisaliśmy dwa brutalnepobicia, do
których doszło na oczach pasażerów: w tramwaju linii 22 koło Huty Warszawa i
autobusie 523 przy Wola Parku. W poniedziałek pisaliśmy o pchnięciu nożem w
tramwajowej "4" na Marszałkowskiej.
Po naszym tekście szefowie Miejskich Zakładów Autobusowych zapowiedzieli na
przyszły rok inwestycje w bezpieczeństwo w pojazdach - wyposażanie pojazdów w
łączność radiową i nadajniki GPS. Czy dotrzymają słowa? Przypomnijmy, że ich
wcześniejsze deklaracje w sprawie montażu kamer nie zostały zrealizowane.
Z kolei szef Biura Bezpieczeństwa Lucjan Bełza twierdzi, że od stycznia w
jednym z autobusów napróbę znowu pojawi się kamera. Tym razem do przekazu
obrazu do stanowiska kierowania ma być użyty system UMTS. Jeśli próby wypadną
pomyślnie, kamery mają pojawić się w kolejnych autobusach. Podobne obietnice
Bełza składał już w grudniu ubiegłego roku."
Co ciekawe padł mit linii 709 - tej która (podobno) jest taka bezpieczna i nic
na niej się nie dzieje.