Gość: Normals
IP: 195.94.207.*
25.10.02, 08:59
To wszystko co złe na tym świecie to nie bierze się o tak samo z siebie.
Rózni naukowcy myślą że stworzą takie systemy społeczne co zlikwidują
wszystką biedotę i złodziejstwo i resztę co nam nie pozwala żyć tak jankbyśmy
to sami sobie wymarzyli. A prawda jest taka, że wyjśście jest tylko jedno i
nie ma ci się rozwodzić za dużo. Wiemy wszyscy jak wygladają niezamożni. Co
robio jak pachno jak wyglądają. I wesołe to nie jest. A gdy by tak zostawić
tylko tych zamożnych. Gdyby taki środek znależć co pozwoli że by na świecie
pozostali ci któzy mają pod dastatkiem wszystkiego i nie muszą wyrywać sobie
zębami różnych dóbr gwałtem i przęstępstwami??? Pomyślecie!!!
Byłoby dobrze. I korupcji by nie było i złodziejstw i gwałtów bo w miłość i
kobiety (albo mężczyzn jak kto woli) wszyscy byliby zamożni i nie byłoby
wojen i podkładani świń!!!
Byłoby tak, że lepuiej by być nie mogło, albo byłoby trudno że by lepiej było.
A jak do tego dojść? Przecież to proste. Trzeba wyeliminować tych
najbiedniejszych i tych najzamożniejszych. Ja nie mówię że by ich zabić
odrazu. Nie. Ale gdzieś wywieżć daleko. Na wyspę jakąś bezludną. Albo nawet
dać im cały kontynent. Może Ameryki dwie bo ich przecież na świecie dużo
jest. A reszta tych co są już zamożni będzie żyła dobrze i długo i
szczęśliwie. I się będą rozwijały talenty. I się ludzie będą do siebie
odzywać życzliwie i sympatycznie bo nikt nikomu nie będzie zazdrościł. A tym
najzamożniejszym też trzeba wszystko zabrać, bo tacy co mają za dużo to
znaczy że mają zabużenia jekieś bo ciągle chcą, a człowiek to powinien
wiedzieć kiedy przystopować!!!
To tych najzamożniejszych się też wydali - majątek się im zabierze a odda
zamożnym tak żeby w tym nowym świecie każdy miał po równo według potrzeb.
Tylko że trzeba się jakoś zorganizować i wytłumaczyć ludziom że to potrzebne
i że musżą być ofiary i że trzeba niektórych nawet na siłę do tej ameryki
przykładowo wywieżć.
I to mój plan. I wszyscy będą zamożni i nie będzie problemów!!!
Co o tym myślicie?