Dodaj do ulubionych

Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkolne...

    • piwi77 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 11:17
      Nie wiem co KK bedzie mial z werbalnego odklepania przez mlodziez kilku
      koscielnych formulek - prawdziwej modlitwy z tego nie bedzie. No ale dla KK
      licza sie w koncu tylko pozory. Pokazal, ze jego na wierzchu.
    • adamx79 BRAWO!!! Paciorek i na bal - niecodzienny... 13.01.06, 11:18
      Nic złego, nie kazała robić "pompek" ;-) Ale siostra mogła obrazić uczucia
      wyznawców innych religii. Tak poza tym, nie wolno narzucać obowiązku modlitwy,
      bo jest to sprzeczne z nauką kościoła. Z pewnością, jest lekcja religii. A może
      powoli stajemy się zakładnikami "średniowiecznej wizji Kościoła Ojca -
      Dyrektora"?
    • Gość: misia szkoła świecka to nie jest szkoła ateistyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 11:18
      to po prostu szkoła dla dzieci wszystkich wyznań i niewierzących, a tolerancja
      polega na tym , że akceptuje sie to, iz kazdy musi spełnic wymagania własnej
      religii w całym swoim zyciu, na kazdym miejscu i umozliwia mu sie kultywowanie
      tradycji religijnej tak samo jak umozliwia sie dzieciom róznych narodowości
      kultywowanie ich tradycji narodowych by nie było dyskryminacji!!! zabranianie
      ubiegania sie o pozwolenie na dyspense to po prostu łamanie kontytucyjnych
      wolnosci wyznania!
      • yeellow Re: szkoła świecka to nie jest szkoła ateistyczna 13.01.06, 11:22
        a moze przeczytasz artykul raz jeszcze, tym razem ze zrozumieniem? Czy ktos
        komus zabranial ubiegania sie o dyspense? Modlenia sie? Pokutowania, zamiast
        pojscia na bal?
        Czy tez moze ktos chcial zakazac organizowania balu?
    • tango9 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 11:19
      O co tej Zakrzewskiej chodzi? Klimakterium ją dorwało, czy co? Nigdzie nie jest
      zapisane, że nie wolno tańczyć w piątek. Chyba że byłby to Wielki Piątek, a u
      żydów Jom Kippur. Chociaż teoretycznie też byłoby to możliwe, ale z przyczyn
      obiektywnych nierealne. Babie pomieszało się zupełnie w głowie. Proboszcz
      chciał ją mieć z głowy, więc salomonowo wspomniał o Ojcze nasz i Zdrowaś. Taki
      sobie dyplomatyczny wybieg. Wy nawet nie wiecie, co potrafi zrobić
      rozhisteryzowana i niedouczona siostra zakonna. W takiej ekstremalnej sytuacji
      żonie można przylać, a co ma zrobić proboszcz?
    • Gość: Valdi 58 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol IP: *.chello.pl 13.01.06, 11:20
      Brawo Pani dyrektor!!!!!!
      • Gość: H56 a, potrzeby fizjologiczne bez modlitwy ? IP: *.comnet.krakow.pl 13.01.06, 11:25
        pewnie tez zabronione
        • tango9 Re: a, potrzeby fizjologiczne bez modlitwy ? 13.01.06, 11:45
          Gość portalu: H56 napisał(a):

          > pewnie tez zabronione
          No to Cię zaskoczę. Weź do ręki książkę A. Cohen. Talmud. Warszawa 1995 i
          zajrzyj na s. 251. Zaraz w trzecim wierszu przeczytasz: "do liturgii włączono
          modlitwę dziękczynną, którą należało odmawiać po załatwieniu potrzeb
          naturalnych: "Błlogosławkiony bądź Ty, Panie, Boże nasz, Królu wszechświata,
          który w mądrości ukształtowałeś człowieka i stworzyłeś w nim wiele otworów i
          naczyń. Jawne i wiadome jest przed Tronem Chwały Twojej, że gdyby choć jedno z
          nich było otwarte lub zamknięte, niemożliwe było by istnieć i stać przed Tobą.
          Błogosławiony jesteś Panie, który uzdrawiasz wszelkie ciało i działasz w sposób
          cudowny" (Ber 60b). I co? Łyso? To Talmud! Talmud!!!!! Masz coś przeciwko
          temu????? Jeśli tak, to ujawnij się. Zobaczymy.
          • Gość: H56 Re: a, potrzeby fizjologiczne bez modlitwy ? IP: *.comnet.krakow.pl 13.01.06, 14:02
            kopara mi opadła,he,he
      • artur-wafel Swieccy terrorysci 13.01.06, 11:37
        Jakos nikt z miłośników neutralnosci światopogladowej nie pomysli, że nie zycze
        sobie, aby moje dziecko,wychowywane katolicko,było skazane na cierpienia
        wynikłe z konfliktu sumienia,dlatego ze zabawa jest w piatek.Owa szacowna
        dyrektorka, tak bardzo oswiecona sama powinna pomyślec jako forme i czas zabawy
        wybrać,by nie razic uczuc innych.Jesli wy talibowie neutralnosci
        światopogladowej najchętniej zakazalibyscie śpiewania kolęd na opłatkach zeby
        nie razic niewierzących ,to ja żadam tego zeby, tak ustalac termin zabaw, zeby
        nie razić moich dzieci.I jescze jedno jak widze tyle nie nawisci w
        was ,wspomnianych talibach swieckosci ,postmodernistycznych bolszewikach,
        którzy każa wyrugoweac jakiekolwiek wartosci religijne z zycia szkoły , to
        mówie wara Wam.Nie wiem w imie czego miałabym skazywac mije dziecko wychowanie
        w waszym chorym światopogladdzie,bo neutralne wychowanie to fikcja.Tez płace
        podatki ,wiec nie wyrzucajacie do szkoly wyznaniowej.
        • awersja Re: Swieccy terrorysci 13.01.06, 11:42
          Czytanie ze zrozumieniem tekstu jest obowiązkowe już w II klasie szkoły
          podstawowej... jeśli zaliczyłeś tą klasę mam dla Ciebie zadanie:

          "na podstawie tekstu udowodnij (cytatami) swoją tezę, że dyrektorka urządziła
          zabawę w piątek"

          ...co zaś tyczy się Twoich żądań - marny z Ciebie katolik, skoro nie pamiętasz
          słów Pisma...
        • yeellow Re: Swieccy terrorysci 13.01.06, 11:43
          dobre, czyli z powodu TWOICH przekonan nikt nie moze sie bawic w piatek.
          Rozumiem, ze jezeli ja bede chcial, zeby moje dziecko w ogole nie bawilo sie na
          dyskotekach, to w calej szkole ma byc zakaz dyskotek, tak?
          Myli Ci sie prawo, z zakazem. Nikt nie zmusza Twojego dziecka do zabawy w
          piatek. Przed konfliktami sumienia nie ucieknie, codziennie jest wystawiane na
          pokusy, wiec nie rozdzieraj szat. Przeciez to takie proste. Nikt nikogo nie
          zmusza do zabawy w piatek i nikt nikomu nie powinien tej zabawy zakazywac. Ot,
          co. Tak trudno sie na to zgodzic?
          • artur-wafel Re: Swieccy terrorysci 13.01.06, 11:51
            Dobre czyli z powodu Toich przekonan moje dziecko ma cierpiec,ze nie bedzie sie
            bawic.O dzięki ci miłosierny tolerancyjny człowieku.Ciekawe, ale talibowie
            swieckosci Twego pokroju zabraniają Wigilii w szkołach z powodu,by nie ranic
            uczuc innych.Troche logiki i konsekwencji w mysleniu
            • yeellow Re: Swieccy terrorysci 13.01.06, 11:57
              Ty przeczytales post, na ktory odpowiadasz? Czy masz chirurgicznie usuniety
              plat odpowiedzialny za ironie? ;-P.
              Nie wiem jak Ty, ale ja Wigilii nigdy w szkole nie spedzalem, zawsze w domu, z
              rodzina. :-)
              • artur-wafel Re: Swieccy terrorysci 13.01.06, 12:01
                Co ty opłatka,który jest forma wigilii , w szkole nie widziałeś.Członku Mensy...
                • yeellow Re: Swieccy terrorysci 13.01.06, 12:04
                  "Oplatek jest forma wigilii"? To jakas nowa teologia, rozumny logiku.
                  Dla Twojego wyjasnienia, nie mam nic przeciwko spotkaniom oplatkowym w szkole,
                  jezeli nikt nie zmusza do obecnosci na nich. Najbardziej logicznym miejscem i
                  terminem dla takiego wydarzenia jest lekcja religii. Co Ty na to?
        • Gość: koloratura1 Re: Swieccy terrorysci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.06, 15:21
          Twój post, Artur-wafel, to aż ocieka miłością bliźniego!
          Ale cóż, nawiedzeni już tak mają; vide: Radio Maryja.
          • Gość: artur-wafel Re: Swieccy terrorysci IP: *.chello.pl 13.01.06, 16:06
            Weź sie wysil, zamiast wysyłać wszystkich ,ktorzy nie mysla tak jak ty dso
            Rydzyka
    • Gość: xx CO MUSZĄ, Co muszą???a gowno muszą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 11:24
      a gó.. muszą, jak nie chca sie modlic, to niech sie nie modla, chca se robic
      zabawe, to niech se robia, chca przestrzegac przykazan, to niech przestrzegaja,
      a nie chca, to nie. co tu jest za problem ?!? albo przyjmuja ze nie mozna si
      ebawic w piatki, i robia co mowi proboszcz, albo im wali taki zakaz, i koniec.
      znowu ksiadz zly? przeciez nie musza sie pytac o zgode ksiedza ?
    • Gość: wierzący Współczuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 11:27
      Współczuję ograniczenia umysłowego katechetce
    • marcin_falkowski Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 11:29
      We Francji za taką akcję ta katechetka wyleciałaby z gigantycznym hukiem z
      pracy. Nikt by już jej w szkole nigdy nie zatrudnił. No chyba,że jako woźną.
    • marcin_falkowski Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 11:31
      Polska szkoła jest świecka - dobre sobie! Wystarczy spojrzeć co wisi nad
      tablicą obok Godła praktycznie w każdej szkole.
      • euro67 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 11:34
        We francusjkiej Alzacji (Strasbourg stolica Unii Europejskiej) krzyze w
        szkolach wisza tez i jakos nikomu to nie przeszkadza... A w Polsce znowu
        przeszkadza, to powiescie sobie gwiazde czerwona...
        • yeellow Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 11:36
          a moze po prostu niczego nie wieszac? A jak ktos potrzebuje, to niech ze soba
          nosi. Krzyzyk, czerwona gwiazdke, czy cokolwiek innego.
    • Gość: fazi Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol IP: *.exatel.pl 13.01.06, 11:36
      ludzie opanujcie się!!!! Starczy tej wszechobecnej ingerencji koscioła w zycie
      zwyczajnych ludzi !!!!!
      Tak nie może być !!!!!!!!!!!11
      • artur-wafel Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 11:39
        a co ktos kaze ci się niczowac świecki histeryku
        • Gość: koloratura1 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.06, 15:29
          artur-wafel napisał:

          > a co ktos kaze ci się niczowac świecki histeryku

          Co to znaczy "niczować"?
    • Gość: Buba Bo bal, nawet maluchow, jest z natury grzeszny, IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.06, 11:39
    • losiu4 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 11:41
      nie rozumiem zarzutów wzgl. katechetki czy księdza: ona miała prawo powiedzieć
      że coś jest niezgodne z katolicką wiarą, proboszcz moze dyspenzy udzielić, tak
      samo jak Żyd może powiedziec że jedzenie wieprzowiny jest grzechem i nie
      powinno go (mięsa wieprzowego znaczy) być na zabawie, natomiast można jego
      żądania zignorować. Nie rozumiem natomiast zachowania dyrekcji i rodziców
      biegnących do proboszcze po dyspenzę... chcą organizować bal - niech
      organizują, a nie latają po proboszczach, bo zdanbie księdza nie ma tu nic do
      rzeczy

      Pozdrawiam

      Losiu
      • ute_ute Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 13:38
        losiu4 napisał:

        > nie rozumiem zarzutów wzgl. katechetki czy księdza: ona miała prawo
        powiedzieć
        > że coś jest niezgodne z katolicką wiarą, proboszcz moze dyspenzy udzielić,
        tak
        > samo jak Żyd może powiedziec że jedzenie wieprzowiny jest grzechem i nie
        > powinno go (mięsa wieprzowego znaczy) być na zabawie, natomiast można jego
        > żądania zignorować. Nie rozumiem natomiast zachowania dyrekcji i rodziców
        > biegnących do proboszcze po dyspenzę... chcą organizować bal - niech
        > organizują, a nie latają po proboszczach, bo zdanbie księdza nie ma tu nic do
        > rzeczy

        czytanie ze zrozumieniem raz jeszcze :)
        cytat: "delegacja uczniów (po dwie osoby z klas drugich i trzecich) poszła go
        (proboszcza)prosić o pozwolenie na piątkowy bal" - absurd... czemu katechetka
        nie urządziła lekcji poglądowej dla rodziców? czemu ich nie wysłała do
        proboszcza? tylko maluchy 8-9 lat? to jest w porządku?

        • losiu4 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 14:01
          ute_ute napisała:

          > czytanie ze zrozumieniem raz jeszcze :)
          > cytat: "delegacja uczniów (po dwie osoby z klas drugich i trzecich) poszła go
          > (proboszcza)prosić o pozwolenie na piątkowy bal"
          > nie urządziła lekcji poglądowej dla rodziców? czemu ich nie wysłała do
          > proboszcza? tylko maluchy 8-9 lat? to jest w porządku?

          nie wiem czemu akurat dzieci poszły a nie rodzice, no ale cóż... co do meritum:
          skąd z cytatu

          "Na pocieszenie dodała jednak, że jedyna nadzieja w proboszczu. Dlatego po
          niedzielnej mszy świętej delegacja uczniów (po dwie osoby z klas drugich i
          trzecich) poszła go prosić o pozwolenie na piątkowy bal."

          wynika wniosek, ze siostra kazała dzieciakom iść do proboszcza? to tyle, jeśli
          chodzi o czytanie ze zrozumieniem :)

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: koloratura1 Losiu, błagam, wysil się trochę i przeczytaj ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.06, 15:34
        ... artykuł ze zrozumieniem!

        "Dyrekcja" nigdzie nie "biegała", odwrotnie, w całej tej - Boże pożal się -
        aferze zachowała się nadspodziewanie rozsądnie: posłała katechetkę na drzewo.
        • losiu4 Re: Losiu, błagam, wysil się trochę i przeczytaj 16.01.06, 20:11
          "dyrekcja" dała sie zastraszyc... co i smutne jest

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: pawelw Nie rozumiem w czym problem IP: *.man.poznan.pl 13.01.06, 11:42
      Miał być bal w piątek.
      Katechetka ostrzegła dzieci (katolickie), że to jest łamanie przykazań
      kościelnych. No bo jest. Zrobiła słusznie, bo dzieci według ich religii
      popełniły by grzech.
      Dzieci (katolickie) poszły do proboszcza. To jest normalna procedura, bo
      proboszcz może udzielić dyspensy. Dał dyspensę pod warunkiem modlitwy przed
      balem. Wszystko jasne.
      Dotychczas szkoła nie ma tu nic do rzeczy!
      Problem pojawia się jedynie w miejscu modlitwy. Dzieci (katolickie) muszą się
      pomodlić przed balem. Proszę bardzo, niech się modlą. Mogą to zrobić w domu,
      mogą w salce religijnej, obojętnie. Nie ma zakazu modlitwy. Dyrekcja jedynie nie
      zgodziła się na modlitwę wszystkich dzieci razem. Też słusznie.

      W czym problem?

      • yeellow Problem w tym 13.01.06, 11:47
        ze nie przeczytales artykulu. Oto pierwsze zdanie: "W piątek balu karnawałowego
        organizować nie wolno - zaprotestowała siostra Irena Zakrzewska, która uczy
        religii w jednej ze śródmiejskich podstawówek.".
        Nie powiedziala "katolicy nie moga bawic sie w piatek". Chciala nie dopuscic do
        zorganizowania balu, ktory byl dla wszystkich dzieci. I o to wlasnie poszlo.
        • losiu4 Re: Problem w tym 13.01.06, 12:47
          a może wybiórcza przybliżyła co dokładnie i w jakiej sytuacji siostra
          powiedziała... bo dziwnym trafem przejęło to raczej katolików

          Pozdrawiam

          Losiu
        • losiu4 Re: Problem w tym 13.01.06, 13:50
          widzisz, kłopot wq tym, że to co napisała wybiórcza jest tak rozmyte że
          właściwie można w niemal dowolny sposób zinterpretować. Tobie
          padło "wszystkim", innemu "katolikom". Ani jednego ani drugiego słowa nie ma w
          tekście.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • yeellow Re: Problem w tym 13.01.06, 14:03
            acha, czyli mozna zakazac organizowania balu tak, ze dla niekatolikow jednak
            sie odbedzie? Zjesc ciastko i miec ciastko... Pokretna ta logika, oj pokretna.
            • losiu4 Re: Problem w tym 16.01.06, 20:26
              yeellow napisał:

              > acha, czyli mozna zakazac organizowania balu tak, ze dla niekatolikow jednak
              > sie odbedzie? Zjesc ciastko i miec ciastko... Pokretna ta logika, oj pokretna.

              hola hola... w czym problem jest? kto komu co zabronił?

              Pozdrawiam

              Losiu
      • awersja Re: Nie rozumiem w czym problem 13.01.06, 11:48
        Gość portalu: pawelw napisał(a):

        > Miał być bal w piątek.
        > Katechetka ostrzegła dzieci (katolickie), że to jest łamanie przykazań
        > kościelnych. No bo jest. Zrobiła słusznie, bo dzieci według ich religii
        > popełniły by grzech.
        > Dzieci (katolickie) poszły do proboszcza. To jest normalna procedura, bo
        > proboszcz może udzielić dyspensy. Dał dyspensę pod warunkiem modlitwy przed
        > balem. Wszystko jasne.
        > Dotychczas szkoła nie ma tu nic do rzeczy!
        > Problem pojawia się jedynie w miejscu modlitwy. Dzieci (katolickie) muszą się
        > pomodlić przed balem. Proszę bardzo, niech się modlą. Mogą to zrobić w domu,
        > mogą w salce religijnej, obojętnie. Nie ma zakazu modlitwy. Dyrekcja jedynie
        ni
        > e
        > zgodziła się na modlitwę wszystkich dzieci razem. Też słusznie.
        >
        > W czym problem?
        >

        Zgadzam się z Tobą, że problemu nie ma... ale jak widzisz - nawet brak problemu
        jest doskonalym pretekstem do wymiany epitetów między tolerancyjnymi katolikami
        i tolerancyjnymi przeciwnikami...
        • yeellow Re: Nie rozumiem w czym problem 13.01.06, 11:49
          a moze tak przeczytasz ze zrozumieniem pierwsze zdanie artykulu?
          • losiu4 Re: Nie rozumiem w czym problem 13.01.06, 13:51
            i co w tym pierwszym zdaniu jest takiego ciekawego prócz tego, że można się
            domyślać różności?

            Pozdrawiam

            Losiu
            • yeellow Re: Nie rozumiem w czym problem 13.01.06, 14:00
              "W piątek balu karnawałowego organizować nie wolno"
              mozesz mi powiedziec, jakich roznosci sie domyslasz? Tu nie ma nic do
              domyslania sie, to jasne zdanie. Oczywiscie, mozna zawsze wykrecac kota ogonem,
              ale to naraza tylko na smiesznosc w takich wypadkach :-).
              • losiu4 Re: Nie rozumiem w czym problem 16.01.06, 18:27
                yeellow napisał:

                > "W piątek balu karnawałowego organizować nie wolno"
                > mozesz mi powiedziec, jakich roznosci sie domyslasz? Tu nie ma nic do
                > domyslania sie, to jasne zdanie. Oczywiscie, mozna zawsze wykrecac kota
                > ogonem, ale to naraza tylko na smiesznosc w takich wypadkach :-).

                oczywiscie że jest.... jedno pytanie podstawowe: kto, do kogo, gdzie, i jak
                naprawde powiedział? nikt tu nie wykreca kota ogoem poza samą wybiórcza.
                Przynajmniej jak na razie... gdzie ta katechetka i komu zakomunikowała takie
                rzeczy? taż to pytanie podstawowe... znajdziesz na nie odpowiedź w artykule?

                Pozdrawiam

                Losiu
            • Gość: kloratura1 Losiu, PRZECZYTAJ to pierwsze zdanie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.06, 15:40
              ... i NIE DOMYŚLAJ się, tylko postaraj się zrozumieć. Tam naprawdę nie ma
              drugiego dna.
              • losiu4 Re: Losiu, PRZECZYTAJ to pierwsze zdanie... 16.01.06, 18:30
                a co tu jest do zrozumienia poza tym że wybiórcza coś chachmęci podając
                ogólniki?

                Pozdrawiam

                Losiu
    • Gość: mr.marbak jeżeli tak się dzieje w Warszawie to co dopiero na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 11:45
      tzw prowincji???
      • nilgau Re: jeżeli tak się dzieje w Warszawie to co dopie 13.01.06, 11:59
        w SP 103 w Warszawie niejaka sister Alice powiedziała mojemu bąblowi, żeby mi
        przekazał w domu, że mam chyba sklerozę bo nie pamiętam daty jego chrzcin.
        rzeczywiście nie pamiętam tej daty, ale wypraszam sobie przekazywanie dziecku
        takich informacji. bez przerwy słyszę od niego (ma 7 lat i jest w 1 klasie), że
        nienawidzi tej głupiej siostry Alicji. nie wiem co się tam dzieje na tych
        lekcjach religii i chyba wzorem tej matki od Kolumba zapakuję małemu dyktafon
        do tornistra...
    • Gość: normalny JEDYNA NADZIEJA W ROZSĄDKU !!! IP: *.rybnet.pl 13.01.06, 11:52
    • Gość: mnm A CO W TYM DZIWNEGO PRZYKAZANIE JEST JEDNOZNACZNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 11:54
    • Gość: nija ki Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol IP: 81.21.202.* 13.01.06, 11:55
      "A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę?"
      Myśli nieuczesane - S.J.Lec
    • Gość: Asia Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol IP: 193.172.78.* 13.01.06, 11:57
      W takim wypadku dzieci wierzace powinny pomodlic sie, ale nie koniecznie przed
      sama impreza. Taka modlitwa powinna odbyc sie w czasie lekcji religii wraz z
      wyjasnienem o co chodzi. I tyle, po co robic z tego afere na skale krajowa??
    • Gość: waw Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 13.01.06, 11:58
      W istocie chodzi o naszą mentalność społeczną, która przestała być
      chrześcijańska, choć nadal posługuje się takim symbolami i terminologią.
    • Gość: krego Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol IP: 62.134.199.* 13.01.06, 11:59
      I niech mi ktos jeszcze powie, ze Polska nie jest Panstwem wyznaniowym! A
      najgorsze, ze wszyscy przymykaja na to oko i kazdy sie boi to glosno
      powiedziec. Po prostu - brak slow
      • losiu4 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 12:51
        ja powiem: nie jest państwem wyznaniowym :)

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: nija ki Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol IP: 81.21.202.* 13.01.06, 12:01
      "Ciasnota umysłowa się rozszerza!"
      Myśli nieuczesane - S.J.Lec
    • Gość: nansen Protesty przeciw modlitwom w Auschwitz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 12:01
      Do wszyskich "tolerancyjnych inaczej". Ciekawe, czy też tak będziecie bronić świeckości miejsc publicznych, gdy odbywać się będzie coroczny spęd izraelczyków w Auschwitz? Czy też będziecie protestować przeciw modlitwom żydów nie w synagodze, ale miejscu świeckim?
      • yeellow Re: Protesty przeciw modlitwom w Auschwitz? 13.01.06, 12:02
        Czy ktos zabrania Ci sie modlic tam, gdzie masz na to ochote?
        • awersja Re: Protesty przeciw modlitwom w Auschwitz? 13.01.06, 12:10
          Jesteś demagogiem... do tego nieudolnym...

          nie zauważasz różnicy między świecką szkołą a obozem zagłady...

          popatrz na siebie teraz... nie masz nic sobie do zarzucenia...?
          • yeellow Re: Protesty przeciw modlitwom w Auschwitz? 13.01.06, 12:11
            ale to chyba nie do mnie? :-)
            • awersja Re: Protesty przeciw modlitwom w Auschwitz? 13.01.06, 12:13
              yeellow napisał:

              > ale to chyba nie do mnie? :-)

              Toż jasne, że nie do Ciebie... : )))
          • awersja Re: Protesty przeciw modlitwom w Auschwitz? 13.01.06, 12:12
            ...i dodam jeszcze - chciałbym zobaczyś kiedyś "spęd" (cyt. z Twojego tekstu)
            Twojej rodziny przy grobach bliskich...
      • Gość: koloratura1 Re: Protesty przeciw modlitwom w Auschwitz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.06, 15:50
        W Auschwitz to pozwolę się modlić nie tylko Żydom, ale nawet Tobie, Nansen.
    • nieprawomyslny Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 12:02
      "Na pocieszenie dodała jednak, że jedyna nadzieja w proboszczu."

      --Pan proboszcz szybko wysle fax/mail/sms do Pana Boga i wystara sie o
      zlagodzenie przepisow. Po pozytywnym zaopiniowaniu przez Najwyzszego, jego
      ekscelencja na ziemi wysle oficjalna zgode do ministerstwa edukacji aby to z
      kolei zapalilo zielone swiatlo dla dyrekcji szkoly. Witamy w IV RP!
    • jahreshka Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 12:02
      "- To ja jestem odpowiedzialna za religijne wychowanie dzieci - broniła się
      katechetka."
      Pani katechetce chyba coś się pomyliło! To RODZICE są odpowiedzialni za
      religijne wychowanie dzieci, a nie ona! Rodzice z nauczycielami zdecydowali, że
      bal odbędzie się w piątek - katechetka gęba w kubeł! Nic jej do tego!
    • janosikw Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 12:05
      gupota
      nie ma żandego przykazu że nie można organizować nawet chucznych zabaw w piątki
      owszem w czasie postu to co innego ale tak czy siak zakonnica nie ma nic do tego
      wyjście przed szereg i nic więcej
      nadgorliwość gorsza od faszyzmu...
      • losiu4 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 12:54
        janosikw napisał:

        > gupota nie ma żandego przykazu że nie można organizować nawet chucznych zabaw
        > w piątki

        służę uprzejmie (za Opoką, przykazania kościelne):

        "IV. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w
        okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.

        W odniesieniu do tego przykazania Episkopat Polski wyjaśnia (12 VI 2002), że
        wszyscy wierni winni czynić pokutę. W celu wyrażenia tej pokutnej formy
        pobożności chrześcijańskiej Kościół ustanowił dni i okresy pokuty. W tym czasie
        każdy wierzący powinien szczególnie praktykować czyny pokutne służące
        nawróceniu jego serca, co należy do istoty pokuty w naszym Kościele.

        Powstrzymywanie się od zabaw, jak to podkreśla Kongregacja Nauki Wiary, sprzyja
        opanowaniu instynktów i wolności serca. Powstrzymanie się od zabaw obowiązuje
        we wszystkie piątki i w okresie Wielkiego Postu..."
        • yeellow Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 13.01.06, 14:10
          i tak w kazdy piatek?
          • tom_aszek To dlaczego w piątki puby i knajpy są pełne? 13.01.06, 14:37
            yeellow napisał:

            > i tak w kazdy piatek?

            Bo nie uwierzę, że w piątkowe wieczory przesiadują tam tylko ateiści,
            muzułmanie, żydzi i buddyści.
            • Gość: koloratura1 Re: To dlaczego w piątki puby i knajpy są pełne? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.06, 15:56
              Ci katolicy, którzy tam siedzą w piątki, mają dyspensę od księdza proboszcza.
              Dożywotnią.
              • tom_aszek Re: To dlaczego w piątki puby i knajpy są pełne? 13.01.06, 16:03
                Gość portalu: koloratura1 napisał(a):

                > Ci katolicy, którzy tam siedzą w piątki, mają dyspensę od księdza proboszcza.
                > Dożywotnią.

                Rozumiem...
                Pełen różaniec przed każdym piwem/drinkiem? :)
                • losiu4 Re: To dlaczego w piątki puby i knajpy są pełne? 16.01.06, 18:56
                  tom_aszek napisał:

                  > Gość portalu: koloratura1 napisał(a):
                  >
                  > > Ci katolicy, którzy tam siedzą w piątki, mają dyspensę od księdza probosz
                  > cza.
                  > > Dożywotnią.
                  >
                  > Rozumiem...
                  > Pełen różaniec przed każdym piwem/drinkiem? :)

                  roumiecie po swojemu... czyli po postepowemu... przykre...

                  Pozdrawiam

                  Losiu
            • losiu4 Re: To dlaczego w piątki puby i knajpy są pełne? 16.01.06, 18:47
              tom_aszek napisał:

              > yeellow napisał:
              >
              > > i tak w kazdy piatek?
              >
              > Bo nie uwierzę, że w piątkowe wieczory przesiadują tam tylko ateiści,
              > muzułmanie, żydzi i buddyści.

              a tego to juz nie wiem.. lepiej zapytaj tych pseudokatolików, co to najwięcej
              morde drą ze kościół jest be, bo krytykuje picie bez ograniczeń, tudzież
              zaliczanie panienek na okrągło...

              Pozdrawiam

              Losiu
          • losiu4 Re: Paciorek i na bal - niecodzienny pomysł szkol 16.01.06, 18:38
            yeellow napisał:

            > i tak w kazdy piatek?

            cóż, jeśli jesteś katolikiem... ale zawsze o dyspensę mozesz prosic :) i zdaje
            sie o to jest cały dym ;) rozwaz to w swoim sumieniu :)

            Pozdrawiam

            Losiu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka