Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 22:38 W życiu nie przypuszczałam, że wzięty przez nas kot ks. Twardowskiego imieniem Sfinks awansuje na VIP-a! Muszę mu to powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maja73 Re: Poczet kotów stołecznych 16.02.06, 23:23 Cześć, cieszę się, że kot znalazł dom. Fakt pisał, że siostry po prostu zostawiły koty w klinice na kastrację i nie zgłosiły się po nie, jestem ciekawa czy to prawda? Pozdrawiam, Maja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Poczet kotów stołecznych IP: *.icpnet.pl 17.02.06, 22:38 Tak z tego co wiem, to wizytki kotów po prostu nie chciały, ale za to będzie izba pamięci ks. J. Twardowskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
maja73 Re: Poczet kotów stołecznych 16.02.06, 23:27 Już znalazłam wątek o tych kotach, pozdrawiam :) Maja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Poczet kotów stołecznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 00:11 Miau! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tika Re: Poczet kotów stołecznych IP: *.icpnet.pl 17.02.06, 22:36 Koty klasztorne Siedem czarnych, wychowanych na terenie klasztoru Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu. Po śmierci opiekuna - księdza Jana Twardowskiego - zostały nie tylko bezpańskie, ale i bezdomne. Wizytki nie chciały trzymać dłużej kotów w zamkniętym klasztorze. Baaaaaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję, że i te informacje zostały zamieszczone w artykule - wstyd i rozpacz mnie ogarnia, jak tylko przeczytałam ten akapit! Ksiądz Twardowski na pewno płacze patrząc na to wszystko z góry! Odpowiedz Link Zgłoś