mk72
27.02.06, 01:14
"Gazeto", sprawdź, proszę, jak się traktuje na pogotowiu (tel. 999) osoby
wzywające pomocy do ludzi leżących przed blokiem. Miałem taki przypadek w
styczniu, gdy mrozy były większe niż teraz. Ktoś leżał przed blokiem,
zadzwonilem ma 999, pani dyspozytorka pouczyla mnie, że mam zbadać, czy
delikwent żyje, oddycha itp. Otrzymałem pouczenie, że za nieuzasadnione
wezwanie pogotowia zapłacę, a za brak wezwania, gdyby ktoś naprawdę
potrzebował pomocy, mogę ponieść odpowiedzialność karną. Chromolę, od tego
czasu niczego / nikogo nie zauważam i niech mi ktoś udowodni, że było
inaczej...