kropka.kropka.kropka
27.03.06, 22:58
Trwa bój o oaze wolności. Także w sieci. Oto treść listu rozsyłanego do
bywalców klubu Le Madame:
"Cały czas trwa obrona le madame. W chwili obecnej policja odpuscila. W
klubie kreci sie paru tajniakow i mlodziez wszechpolska, ktora caly czas
probuje sie dostac do srodka. na szczescie udaje sie wiekszosc wyhaczyc na
bramce ze wzgledu na specyficzny wyraz twarzy ;)
Dostalismy nie oficjalne info od strony policji (w ktorej tez sa geje) oraz
od strony PiS, ze jesli dotrwamy do rana to przetrwamy. Kolejny szturm
komornka z policja ma nastapic o 6:00 rano we wtorek 28.03.2006. Mamy
nadzieje ze wszytkim ktorym zalezy na tym miejscu uda sie przybyc przed 6:00
do klubu i zablokowac eksmisje. Mozna przychodzic przez caly czas. W klubie
jest regularna impreza i zabawa. Nie brakuje niczego.
Wezcie spiwory, karimaty i przychodzcie, kazdy w tej walce moze pomoc. Juz
raz, dzieki wszystkim ktorzy przybyli do Le Madame, udalo sie rano w
poniedzialek uniemozliwic pierwsza probe eksmisji klubu. Przed nami druga
szansa na uratowanie klubu."
Chciałbym zwrócić uwagę na fragment o policji, w której też są geje. Nie
wielbiciele teatru, disco czy spotkań z panem Borowskim. Po prostu geje. A
więc o to chodzi. To klub gejowski - i TYLKO gejowski. Klub w którym "jest
regularna impreza i zabawa. Nie brakuje niczego."
Dla mnie to żenua maksymalna. Spuścili z wodą estetykę i rozrywkę - wreszcie
deklarując, że nie są niczym innym niż klubem dla pedałów. No więc bracia i
siostry inaczej - pałki w dłoń i huzia na policmajstrów! Jak na Ukrainie! Jak
na Białorusi! Wolność, równość, braterstwo! Za naszą i waszą... No właśnie,
za co?