Dodaj do ulubionych

Pasaż Simonsa czy Simona?

17.04.06, 11:31
Witam wszystkich
To moj pierwszy post tutaj ale forum śledzę już dość długo. Dopiero
teraz jednak odważyłem się odezwać;)

Czytałem ostatnio "Pianistę" Szpilmana i zauważyłem, że używa on formy Pasaż
Simona, a nie jak jest na wszystkich stronach o dawnej Warszawie Pasaż
Simonsa. Zastanowiło mnie jak ten pasaż naprawdę się nazywał. Czyżby nazywał
się Simmon's tak tak np McDonald's? W takim razie poprawna byłaby raczej
forma Szpilmana gdzyż mówimy: poszedłem do Makdonalda a nie Makdonaldsa, choć
ta końcówka nieraz sprawiała nam kłopot, pamiętam z lat 80-tych
film "Gremlinsy rozrabiają";)
Liczę na wypowiedź osób lepiej ode mnie zorientowanych w temacie.

Obserwuj wątek
    • sqh Re: Pasaż Simonsa czy Simona? 17.04.06, 12:08
      Właściciel nazywał się Albert Simons - z literką "s" na końcu nazwiska. Więc
      i "Pasaż Simonsa" zdaje się być formą poprawną.

      Warto dodać, że Pasaż nie przepadł zupełnie - w Ogrodzie Krasińskich zachowały
      się relikty konstrukcji jednego z jego budynków.
    • jarekzielinski Re: Pasaż Simonsa czy Simona? 17.04.06, 12:38
      Oczywiście Simonsa, jak pisze sqh, bo gość zwał się Albert Simons; w przypadku
      nazw "McDonald's" i "Gremlins" weź pod uwagę, że pierwsza jest formą
      dzierżawczą w liczbie pojedynczej od nazwiska McDonald [dosłownie:(Restauracja)
      Mac Donalda], druga zaś liczbą mnogą (Gremliny, nigdy Gremlinsy, bo to
      sumowanie angielskiej i polskiej końcówki liczby mnogiej, czyli poniekąd masło
      maślane). Witamy na forum. Pzdr.
      • andrzej_b2 Albert Simons i jego Simonsa 18.04.06, 07:28
        A nie był to byle jaki gość, bo przemysłowiec; Westfalczyk, który w 1884 r., w
        wieku 29 lat osiadł w Warszawie. Założył tu wytwórnię galanterii metalowej, a
        później materiałów szlifierskich (wtedy nazywanych szmerglowymi), które
        niebawem znalazły wielu naśladowców. W latach 1900-06, w sąsiedztwie Arsenału,
        na terenie d. klasztoru brygidek wzniósł dwa wielkie gmachy, tworząc właśnie ów
        >Pasaż Simonsa<. Znalazły tam pomieszczenia: składy i magazyny, sklepy,
        warsztaty i biura, a nawet hotel. Nie każdy może wie, że gmachy posiadały
        własną siłownię elektryczną, która oświetlała wszystkie pomieszczenia i
        poruszała kilkanaście nowoczesnych wind.
        www.warszawa1939.pl/index.php?r1=dluga_50&r3=0
        Pozdrawiam :-)
        • andrzej_b2 Simon i Stecki 19.04.06, 09:25
          A był też Simon Herman Alfred – kupiec warszawski, który bardziej zasłynął z
          działalności kulinarnej. Wraz ze wspólnikiem, w 1863 r. pod firmą > Simon i
          Stecki< przy ul. Granicznej, 14 założył handel winem i artykułami kolonialnymi.
          Interes widać dobrze się kręcił, bowiem w 1869 r. przy Nowym Świecie 13
          otworzyli filię, gdzie w oficynie za sklepem uruchomili restaurację. W 1892 r.
          założyli drugą filię przy Marszałkowskiej róg Żurawiej. W latach 30-tych przy
          Marszałkowskiej róg Widok firma prowadziła skład win połączony z barem na
          zapleczu. Wykwintna surówka z pomidorów pod nazwą >a la Simon i Stecki< do dziś
          figuruje w jadłospisach restauracji warszawskich.
          Pozdrawiam :-)
          • chinique W których restauracjach ... 19.04.06, 10:25
            ... rzeczona sałatka figuruje w menu?
            • andrzej_b2 Re: W których restauracjach ... 19.04.06, 10:37
              Trzeba szukać w necie:-)
              • andrzej_b2 Jeszcze inny adres 19.04.06, 10:56
                Dla zainteresowanych podaję jeszcze inny adres firmy, który przypadkowo
                odkryłem w reklamie zamieszczonej w >Kalendarzu Ilustrowanym na rok zwyczajny
                1877< J. Jaworskiego:

                „SIMON I STECKI
                Dawniej
                J.L. FLATAU w Warszawie
                Skład Win i Delikatesów przy ul. Krakowskie – Przedmieście Nr. 36 wprost
                Saskiego Placu.
                Egzystuje od 1825 roku. Filia tego składu przy ulicy Nowy – Świat Nr. 13”

                Kiedy zatem nastąpiła przeprowadzka firmy z ul. Granicznej 14?
                Pozdrawiam :-)
              • chinique Phi ... 19.04.06, 11:35
                Phi, sam robiłem sobie ową sałatkę nie wiedząc iż nazywa się ją a la Simon i
                Stecki. Dla zainteresowanych przepis ...

                www.gotowanie.wkl.pl/przepis14419.html
                Natomiast jakoś nie udaje znaleźć się tej pozycji w menu restauracji
                wystawionych w sieci ...
                • andrzej_b2 Re: Phi ... 19.04.06, 13:09
                  chinique napisał:

                  > Phi, sam robiłem sobie ową sałatkę nie wiedząc iż nazywa się ją a la Simon i
                  > Stecki. Dla zainteresowanych przepis ...
                  >
                  > www.gotowanie.wkl.pl/przepis14419.html
                  > Natomiast jakoś nie udaje znaleźć się tej pozycji w menu restauracji
                  > wystawionych w sieci ...

                  I tak wątek historyczny przeistoczył się w kulinarny, a w tym czuję się mniej
                  swobodnie. :-)
                  • miszka44 Re: Phi ... 19.04.06, 16:20
                    Zaraz, tzn. że w Pasażu Simonsa był McDonald's? Bo sie pogubiłem... :-)

                    Pzdr
                    M44
                    Nie chcemy takiego pomnika
                    Warszawa subiektywnie
                    • ryszard.maczewski Re: Phi ... 19.04.06, 16:41
                      miszka44 napisał:

                      > Zaraz, tzn. że w Pasażu Simonsa był McDonald's? Bo sie pogubiłem... :-)

                      Faktycznie się pogubiłeś :) - McDonald's był w Galerii Luxenburga, a w Pasażu
                      Simonsa to był KFC :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka