eela
23.10.01, 08:55
Wiecie, co mi się wczoraj przytrafiło? Pojechaąłm z siostra do Geanta na
zakupy. Wzięłyśmy wózek, karmiąc go złotówką. W sklepie nie pilnowałysmy go
specjalnie, bo wielki i niewygodny. Raczej do niego donosiłysmy. Gdy juz
wyjechałysmy na zewnątrz i wypakowałysmy go, okazało się, że nie można go wpiąć
w poprzedni. Złodziej w czasie zakupów wydłubał z niego monetę, przy okazji
uszkadzając miejsce wpięcia łańcucha. Przypomniało mi się, że nie tak dawno w
czyms czytałam na temat złodziei monet z wózka. Ale ma ten ktoś dochód i to
nieopodatkowany (;-((