sloggi 30.05.06, 23:55 Jeśli przyjechałeś tu napchać portfel i utuczyć kuper, śpisz tu od poniedziałku do piątku, to jeden z drugim - nie pluj na to miasto, które zapewnia Ci pełną michę i świeży, odświętny dres w rodzimym Parzęczewie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ppp Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.centertel.pl 31.05.06, 00:12 Sloggi , który wieśniak znów zalazł Ci za skórę . Czy znowu stałeś w korku na Modlińskiej czy może jakiś gość z rejestracją Lxx zajechał Ci drogę ? Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 09:20 Jeśli miałeś na tyle szczęścia by urodzić się w mieście, z którego nie musisz uciekać z powodu braku perspektyw, to nie sądź, że tylko i wyłącznie na tej podstawie masz prawo do ludzi urodzonych w innych miejscach naszego kraju odnosić się z wyższością i pogardą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przecież Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:47 Przecież Sloggi wyraźnie napisał, że nie odnosi się do nich z wyższością i pogardą, tylko prosi przyjezdnych o to, by to oni nie odnosili się z pogardą i wyższością do Warszawy i jej mieszkańców. I to prawda. Część przyjezdnych ma gdzieś stolicę i nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 10:13 "nie pluj na to miasto, które zapewnia Ci pełną michę i świeży, odświętny dres w rodzimym Parzęczewie" To skąd niby ta micha i odświętny dres? Zresztą Sloggi zapomina, że do Warszawy przyjeżdżają najzdolniejsi i najlepiej wykształceni, dla których dres nie jest oznaką prestiżu. Ten Parzęczew też jest szalenie zabawny. Wielkomiejskie boki zrywać! Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 11:16 j_karolak napisał: > do Warszawy przyjeżdżają najzdolniejsi i najlepiej wykształceni, dla których > dres nie jest oznaką prestiżu. Mylisz się. Tacy wracają po studiach w rodzinne strony z pomysłem na własny biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 11:30 Natomiast Ci, którzy zostają w Warszawie to oczywiście brudna hołota. Sloggi, czy ty czasami nie jesteś ksenofobem? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 11:32 j_karolak napisał: > Natomiast Ci, którzy zostają w Warszawie to oczywiście brudna hołota. Wskaż gdzie tak napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 11:53 To było celowe przerysowanie, ale generalnie odnosisz się z niczym nieuzasadnioną pogardą do ludzi przyjezdnych. Powtórzę więc pytanie, czy nie jesteś lokalnym ksenofobem? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 12:04 Widzę, że odczytujesz to co chcesz przeczytać. Nie odczuwam do nikogo pogardy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:00 karolak ma racje. Pierwsza czesc Twojej tezy, a raczej postulatu, jest z zalozenia napastliwa. Bowiem czynnosci z zalozenia konieczne dla utrzymania sie w miescie nazwales tuczeniem kupra i napychaniem portfela. Co samo w sobie jest prawda. Ale i koniecznoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 12:05 Gość portalu: vortex napisał(a): > Ale i koniecznoscia. Odżywianie się jako proces tak. Miejsce konsumpcji jest jednak dowolne. Odpowiedz Link Zgłoś
dennis_lance Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada 31.05.06, 12:36 Absolutnie żadna ksenofobia z tej wypowiedzi Sloggiego nie przebijała. Czy jak ktoś, kogo notabene nie zapraszałeś, wchodzi do Twojego domu w brudnych buciorach, rozsiada się na kanapie ogołociwszy Ci wcześniej lodówkę, a potem zaczyna sarkać, że mu nie smakowało, że masz brzydkie mieszkanie, a wogóle to jeteś głupi... I jeśli wtedy Ty się wkur.wisz, to będziesz ksenofobem? Chyba Ci się coś mocno pokićkało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dośka chyba mylisz pojęcia IP: *.chello.pl 31.05.06, 12:46 Twój dom jest TWÓJ, Warszawa do warszawiaków NIE NALEŻY Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: chyba mylisz pojęcia 31.05.06, 13:08 Gość portalu: dośka napisał(a): > Twój dom jest TWÓJ, Warszawa do warszawiaków NIE NALEŻY A do kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
jardo-g Re: chyba mylisz pojęcia 08.06.06, 11:07 nie chcę się za bardzo kłócić, ale rozumując po Twojwmu, to Warszawa należy do jakichś 200 - 300 tys ludzi, którzy są potomkami tych, co przeżyli Powstanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: chyba mylisz pojęcia IP: *.atman.pl / *.atman.pl 08.06.06, 15:15 > nie chcę się za bardzo kłócić, ale rozumując po Twojwmu, to Warszawa należy do > jakichś 200 - 300 tys ludzi, którzy są potomkami tych, co przeżyli Powstanie... Tak jest, dlatego szanujemy tych ludzi i dbamy o nich, oferując im stabilne i mało stresujące posady na portierniach, w szatniach, firmach ochroniarskich i sprzątających, oraz na kasie w licznych supermarketach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dennis Chyba jednak nie mylę IP: *.u.mcnet.pl 31.05.06, 13:11 Warszawa do nas nie należy, co jednak nie zmienia faktu, że jest ona naszym domem. I jako taki ją traktujemy. Nie jesteście w stanie tego zrozumieć albo chociaż uszanować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Prośba do Warszawiaków z dziada pradziada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 07:52 > Natomiast Ci, którzy zostają w Warszawie to oczywiście brudna hołota. W duzej mierze owszem. Wygryzaja nas ze stanowisk, pracujac za minimalne stawki, wlazac w dupe kierownikom, lizusostwem i donosicielstwem umacniajac sie w swej nowej rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joc Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 09:50 Powtarzasz się. Już kiedyś taką odezwę zamieszczałeś na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxi Sloggi nie rób obciachu..... IP: *.crowley.pl 31.05.06, 12:16 Nie wypowiadaj się w takim tonie, potem wszyscy przyjezdni myślą że każdy Warszawiak jest taki jak ty...nie zła antyreklama.. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Sloggi nie rób obciachu..... 31.05.06, 12:19 Kiedy od kolejnej osoby słyszysz jakie to miasto jest brzydkie i beznadziejne to zaczynasz się zastanawiać - po cholerę to tu mieszka, skoro mu tak źle? Tylko pieniądze tu trzymają? Na świecie jest wiele miejsc gdzie płacą lepiej i jest ładniej - zatem nie ma przymusu mieszkania w tak strasznym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex Re: Sloggi nie rób obciachu..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:27 Sloggi - tego samego argumentu mozna by bylo uzyc w przypadku Parady. Albo Manify. Albo... Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Sloggi nie rób obciachu..... 31.05.06, 12:31 Gość portalu: vortex napisał(a): > Sloggi - tego samego argumentu mozna by bylo uzyc w przypadku Parady. Albo > Manify. Albo... Polemizowałbym Słońce. Odpowiedz Link Zgłoś
f.lamer Re: Sloggi nie rób obciachu..... 01.06.06, 10:22 > Kiedy od kolejnej osoby słyszysz jakie to miasto jest brzydkie i beznadziejne > to > zaczynasz się zastanawiać - po cholerę to tu mieszka, skoro mu tak źle? czy zatem nie mogę krytykować tego, co w warszawie mi się nie podoba? jakie warunki muszę spełnić, by móc zacząć narzekać na komunikację i przestrzenny bałagan? cztery pokolenia wstecz na powązkach, bo jak nie, to morda w kubeł i stój cicho w korku? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Sloggi nie rób obciachu..... 03.06.06, 21:00 Krytykuj, ale z szacunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jardo-g Re: Sloggi nie rób obciachu..... 08.06.06, 14:20 Kiedy od kolejnej osoby słyszysz jakie to miasto jest brzydkie i beznadziejne t > o > zaczynasz się zastanawiać - po cholerę to tu mieszka, skoro mu tak źle? Tylko > pieniądze tu trzymają? Na świecie jest wiele miejsc gdzie płacą lepiej i jest > ładniej - zatem nie ma przymusu mieszkania w tak strasznym mieście. - Sloggy no zdażają się tacy, ostatnio gadałem z taką parą na weselu w sobotę. Spece od urbanistyki z Radomia. Mowili coś o braku knajp, że we Wrocławiu ludzie to się na rynku bawią itd.. Nie znali żadnego miejsca, o których im mówiłem, gdzie w Warszawie ludzie się bawią. Olej... PS - jestem przyjezdny, ale lubię Warszawę. Odpowiedz Link Zgłoś
dennis_lance Re: Sloggi nie rób obciachu..... 31.05.06, 13:02 Co Ty nie powiesz? Zaraz się okaże, że każdy przyjezdny zjeżdża tu z sercem na dłoni, zarówno dla Warszawy, jak i jej rdzennych mieszkańców, a dopiero potem, czytając zupełnie nie uzasadnione przecież wypowiedzi, takie jak powyższa sloggiego, zaczyna nabierać niechęci. I że wogóle spirala wzajemnej niechęci zaczyna się od nas, Warszawiaków, którzy bez najmniejszego powodu "obrażamy" szlachtenych i pełnych dobrej woli przyjezdnych. A to dobre! PS Gratuluję Sloggi. Nie podejrzewałem Cię o takie podejście do sprawy ;) Szczególnie w świetle: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=35702&w=40094585&a=40094585. A przede wszystkim gratuluję odważnego prezentowania tak niepoprawnych politycznie poglądów publicznie. Tak 3maj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kornik Popieram IP: *.aster.pl 31.05.06, 12:36 PRZESTAŃCIE PLUĆ NA TO MIASTO. A jeżeli wam się ono nie podoba to wracajcie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kopytko Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Panów IP: *.u.mcnet.pl 31.05.06, 12:49 Ostatnio "RZ" doniosła, że w stolicach europejskich państw żyje średnio 10% populacji danego kraju, a tymczasem w Warszawie zamieszkuje ok. 4% populacji Polski i przewiduje się szybkie "równanie" do 10%. W związku z powyższym liczba przyjezdnych będzie stale rosnąć w najbliższych latach (moim zdaniem z wielkim pożytkiem dla rozwoju Warszawy). Proszę się odprężyć i przyzwyczaić - to już tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia-lila Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:04 Tak,tak święta racja.Oni mogą nasze miasto obrażać ,ironizować sobie na temat "stolycy" i warszawki a my powinniśmy to znosić z honorem i godnością w imię poprawności politycznej. Jak ktoś śmie podnieść głowę i się odgryżć to jest okrzyknięty nietolerancyjnym ksenofobem. ' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan IP: *.chello.pl 01.06.06, 00:25 Tajest !Między odromnysom, najważniejsze - my som ! Buractwo ! Odpowiedz Link Zgłoś
duch_zenona Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan 01.06.06, 00:37 Weźcie przykład z moskali. Do dzisiaj Moskwa jest tzw miastem zamkniętym. Żeby tam mieszkać, trzeba być tam zameldowanym. Żeby tam być zameldowanym, trzeba wykazać, że jest się tam zatrudnionym. Żeby dostać w Moskwie pracę, trzeba być tam zameldowanym. Prawda, że to proste, towarzysze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 07:54 Paragraf 22? Jestem za... Odpowiedz Link Zgłoś
dennis_lance Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan 01.06.06, 08:48 Im dłużej patrzę i słucham takich pacanów jak Ty, tym bardziej marzy mi się powrót PRLu i ZOMO :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dennis Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan IP: *.u.mcnet.pl 02.06.06, 14:29 Jeśli miałyby to być dobre wzorce, to czemu by ich nie przejmować nawet od moskali. Jestem za: obowiązkowe meldunki w Warszawie! Najlepiej od zaraz. Zobaczylibyśmy, jakby nam było źle bez ludności napływowej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 04.06.06, 16:53 To juz bylo w Warszawie, jakies 40 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
dennis_lance Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan 05.06.06, 10:13 Wiem. I powinno wrócić jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan IP: *.chello.pl 01.06.06, 08:34 > Ostatnio "RZ" doniosła, że w stolicach europejskich państw żyje średnio 10% > populacji danego kraju, a tymczasem w Warszawie zamieszkuje ok. 4% populacji To jest jak sam pisałeś - średnia. Skoro średnia wynosi 10% a w Warszawie 4% tzn że pewnie gdzieś jest to 20%. Może np. Budapeszt zawyża tę średnią? Miasto 2mln na 10mln Węgry. Pewnie tez Sztockholm - miasto 1,5 mln i Szwecja - kraj 9mln i Kopenhaga - miasto ponad 1mln a ile ma mieszkańców Dania? 5mln? > W związku z powyższym liczba przyjezdnych będzie stale rosnąć w najbliższych > latach Obawiam się niestety że to nie nastąpi. Przynajmniej nie w takiej ilości w jakiej prognozujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dennis_lance Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan 01.06.06, 08:47 No to tym w Moskwie (przewidywane 15 mln) i Berlinie (przewidywane 8 mln) bardzo współczuję. Ale idźmy dalej: w Buenos Aires mieszka jakieś 90% populacji Argentyny! Argentyna jest przecież dla nas, Polaków, od dawna świetlanym wzorcem. Czemu by i nie w tym? Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan 01.06.06, 14:13 Berlin to ok. 4 mln mieszkańców, a Moskwa szacnkowo ok. 12. Buenos Aires to nie więcej, niż 1/3 ludności Argentyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dennis Re: Złe wieści dla wszytskich Wielkomiejskich Pan IP: *.u.mcnet.pl 01.06.06, 14:57 Masz rację: ok. 30%, coś mi się pokręciło. Ale czyż i te 30% to nie jest świetlany wzorzec dla nas? Skoro gospodarkę mamy na podobnym poziomie i nadal się w tej kwestii wzorujemy na Argentynie, to czemu by nie w procentowym udziale mieszkańców stolicy do ogółu? Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Prośba do Warszawiaków z walizki 01.06.06, 08:48 Podsumowując, wielu Warszawiaków to zwyczajna wieś, która swym miejscem urodzenia próbuje leczyć kompleksy na tle tego, że są mniej przedsiębiorczy i niekonkurencyjni na rynku pracy względem przyjezdnych. Na szczęście nie dotyczy to wszystkich Warszawiaków, czego jestem przykładem. (Nie to żebym był konkurencjyny, ale nie jestem chamem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dennis Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.u.mcnet.pl 02.06.06, 09:14 Jak ty jesteś warszawiakiem, to ja jestem "automobilista". Bue hue hue!!! Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Prośba do Warszawiaków z walizki 02.06.06, 09:32 Gość portalu: dennis napisał(a): > Bue hue hue!!! Nie uduś się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.chello.pl 07.06.06, 23:46 To co piszesz, to jeden wielki bełkot. Z kim mam konkurować, z radcą prawnym po aplikacji po znajomości, którego matka wsadziła do wielkiego koncernu, czy z laską, która robi szefowi pałę pod stołem (i przy okazji "karierę"), bo tu jej nikt nie zna ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: non_logos Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 08:48 A jak Ja nie lubie tych wieśniaków co się lansują w Kabatach.Ostatnio słyszałem tekst < no ja w Warszawie mieszkam już 2 lata< Porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan a ja równo sześć lat tzn. też jestem wieś? IP: *.chello.pl 01.06.06, 09:21 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludzie, zrozumcie Re: a ja równo sześć lat tzn. też jestem wieś? IP: *.u.mcnet.pl 01.06.06, 10:08 wreszcie, że o tym, czym jesteście świadczy Wasze postępowanie, a nie to ile lat mieszkacie w Warszawie! Natomiast zupełnie inną sprawą jest fakt, że buractwo warszawskie ma NAJCZĘŚCIEJ rodowót z prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan i z tym niestety muszę zgodzić IP: *.chello.pl 01.06.06, 10:26 Ogólnie mam pozytywne wrażenia z pracy i kontaktów z tubylcami; niestety - osoby z którymi miałem styczność i którym ktoś lub coś mocno walneło w dekiel byli spoza Wawy albo mieszkali tu zupełnie od niedawna. Wbrew pozorom - nie była to tylko wieś, ale całkiem wielkie "jełropejskie" miasta zaczynające sie na Po. Wr. i Kr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: i z tym niestety muszę zgodzić 02.06.06, 17:16 Mieszkańcy tych miast to moi ulubieńcy i faworyci. Kwintesencja polactwa ! Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: a ja równo sześć lat tzn. też jestem wieś? 04.06.06, 22:30 Gość portalu: Ludzie, zrozumcie napisał(a): > wreszcie, że o tym, czym jesteście świadczy Wasze postępowanie, a nie to ile > lat mieszkacie w Warszawie! > Natomiast zupełnie inną sprawą jest fakt, że buractwo warszawskie ma > NAJCZĘŚCIEJ rodowót z prowincji. Mądrze prawisz. Odpowiedz Link Zgłoś
dennis_lance Re: a ja równo sześć lat tzn. też jestem wieś? 05.06.06, 10:15 sloggi napisał: > Mądrze prawisz. Skoro już ktoś pochwalił moją wypowiedź, to się przyznam, że pisząc to coś mi się mocno pokićkało z logowaniem ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariola Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:32 Przyłączam się ! Przyjeżdżają tacy w niedziele wieczorem z wałówami i pod koniec tygodnia wyjeżdżają do swoich aby po swojemu pogadać, czyli popsioczyć na miastowych, na warszawę, która jest dla nich tylko 5-dniową przechowalnią. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Prośba do Warszawiaków z walizki 01.06.06, 14:04 Przywieziono mnie tu w walizce i wyrzucono z samochodu pod jakąś pasiastą halę z napisem "Marcpol". Czy ktoś wie, jak stąd dotrzec do centrum miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
ol4 Re: Prośba do Warszawiaków z walizki 01.06.06, 17:44 Buhahahaha :-) kazuyoshi - DOBRE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z walizki Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.atman.pl / *.atman.pl 01.06.06, 14:14 Powyższa "wypowiedź" sloggiego świadczy o tym, że: a) każdy przyjezdny to cham b) każdy warszawiak to ordynarny bufon i prostak c) każdy gej to rasista i ksenofob d) każdy pijak to złodziej *) niepotrzebne skreślić Odpowiedz Link Zgłoś
veeto1 Re: Prośba do Warszawiaków z walizki 01.06.06, 20:01 Popieram Cię sloggi. Całkowicie i w każdym słowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Parzęczew pzdrawia Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.06, 23:32 sloggi, powtarzasz się, tzn. po raz kolejny robisz z siebie głupka dokładnie w taki sam sposób. A podobno wy "odmienni" jesteście tacy kreatywni... Odpowiedz Link Zgłoś
from.kielce Warszawo, kochana Warszawo... 02.06.06, 16:33 Nie jestem tzw. wieśniakiem, nie mieszkam też w Warszawie (chociaż mógłbym), ale znam to miasto, kocham je, jestem z nim związany rozmaitymi więzami, i na równi z mymi rodzinnymi Kielcami - a może nawet ciut bardziej - uważam je za swoje i czuję się w nim u siebie. Kiedyś bywałem w Warszawie codziennie, teraz rzadziej, ale to bez znaczenia. Dla wszystkich Polaków, tzn. dla każdego normalnego człowieka w Polsce, Warszawa jest jak Matka, a my jak jej dzieci; szczególnie zaś, mówiąc w sensie kulturowym i mentalnym, tyczy się to mieszkańców byłego Królestwa (Warszawa, Łódź, Lublin, Kielce, Radom itd.). "Jak pragnąłbym krokiem beztroskim Przemierzyć przestrzeni twej szmat, Bez celu się przejść Marszałkowską, Na Wisłę napatrzeć się z mostu, Dziewiątką pojechać w Aleje, Krakowskim się wpleść w Nowy Świat I ujrzeć jak dawniej, za młodych mych lat, Jak do mnie, Warszawo, się śmiejesz." Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Warszawo, kochana Warszawo... 02.06.06, 16:47 from.kielce napisał: Warszawa jest jak Matka, a my jak jej dzieci; > szczególnie zaś, mówiąc w sensie kulturowym i mentalnym, tyczy się to > mieszkańców byłego Królestwa (Warszawa, Łódź, Lublin, Kielce, Radom itd.). No.. wielu Łodzian polemizowaloby z Twoja teoria - oni nigdy nie byli pod ruskim zaborem! Dostali sie przypadkiem w ich niewole poprzez Kongresowke. Odpowiedz Link Zgłoś
from.kielce Re: Warszawo, kochana Warszawo... 02.06.06, 16:59 To nie jest tylko moja teoria. Ale oczywiście nie każdy musi się z nią zgadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
olek.olek Są Warszawiacy i są warszawianie. 02.06.06, 23:00 Dziwne, że sloggi tego nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
dennis_lance Re: Warszawo, kochana Warszawo... 05.06.06, 10:18 Bardzo chciałbym, drogi Kielczaninie, żeby wszyscy tak myśleli, jak Ty. Jak Muniek śpiewający "Warszawę" (w końcu Częstochowianin). Ale obawiam się, że niestety jesteście w mniejszości :( Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: chcesz w pysk ? 04.06.06, 12:04 Rozwiązania spod budki z piwem fascynują Cię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan chyba nie ma budek z piwem, teraz są paby :) IP: *.chello.pl 04.06.06, 12:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: chyba nie ma budek z piwem, teraz są paby :) IP: *.chello.pl 04.06.06, 22:26 Są budki z piwem. Przykład: klasyczna mordownia, smażalnia WATRA w okolicach Bukowińskiej na Mokotowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan no chyba masz rację, jest coś takiego IP: *.chello.pl 04.06.06, 23:37 w rejonie Dworca Południowego/Bukowińskiej i Al. Wilanowskiej. Ale teraz oldskoolpwe budki z piwem zastąpiły namioty z toitoiem z boku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: no chyba masz rację, jest coś takiego 05.06.06, 05:56 To już nie to samo ! Sam chodziłem do WATRY jako gó..arz na kiełbaski z rożna z boczkiem i cebulką. Jedno z niewielu miejsc w Warszawie doby stanu wojennego, gdzie można było zjeść coś z mięsa bez kartek i talonów. Zawsze też było tam piwo. Wareckie i Królewskie, buteleczki-"granaty". Częste wizyty milicji, legitymujacej niebieskie ptaki. Do dziś pamiętam, miałem wtedy dwanaście lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: chcesz w pysk ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.06, 19:08 sloggi, obnażyłeś swoje skrupulatnie skrywane wieśniactwo. Każdy prawdziwy warszawiak wie, że klasycznych budek z piwem nie ma od lat, teraz w metropoliach klasy Warszawy lokale z wyszynkiem mają formę foliowych namiotów z dostawionymi obok plastikowymi toi-toiami. Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Prośba do Warszawiaków z walizki 04.06.06, 20:28 sloggi napisał: > Jeśli przyjechałeś tu napchać portfel i utuczyć kuper, śpisz tu od > poniedziałku do piątku, to jeden z drugim - nie pluj na to miasto, które > zapewnia Ci pełną michę i świeży, odświętny dres w rodzimym Parzęczewie. Dobre i trafne określenie.W moim domu też mieszka kilkanaście takich buraczanych rodzinek.Wiocha totalna,za to próbują na siłę udowodnić,że już pełną gębą są Warszawiakami.Burak zostanie jednak burakiem,niezależnie,jak długo tu mieszka,jaką furą się porusza oraz jaką nową komórą zaszpanował dzisiaj w windzie.Przychodzi jednak piątek i większość buraków wyjeżdża w rodzinne strony i do niedzieli wieczór człowiek ma jako tako spokój. P.S.Nie jestem ksenofobem,nic nie mam do przyjezdnych,chyba,że są to takie buraki,jak moi sąsiedzi.Niedowiarkom podaję adres-Mickiewicza 65 oraz Marii Kazimiery 20-30.Czasem pełna żenua,czasem pusty śmiech i litość ogarnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.atman.pl / *.atman.pl 05.06.06, 08:58 Ale napisz coś więcej, czemu tak nie lubisz tych sąsiadów. Bo z tego co napisałeś wynika, że to ty jesteś burakiem, zwracasz uwagę na fury i komóry, kto normalny nie-burak obserwuje sąsiadów i podgląda jaką mają furę albo komórę? Kogo obchodzi czy sąsiedzi wyjeżdżają w piątek? Chyba tylko buraka, który nie ma dokąd wyjechać i może tylko nawalić się tanim piwem, siedząc przed telewizorem. Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Prośba do Warszawiaków z walizki 05.06.06, 22:36 Nie zwracam specjalnej uwagi na to,co ktoś inny ma.Ja również mam "furę i komórę"ale nie mam w zwyczaju się z tym ostentacyjnie obnosić.Czy rozumiesz tą różnicę?Ja mam w zwyczaju klucze od auta i komórkę nosić w kieszeni,nie zaś okazywać wszem i wobec.Telewizję oglądam sporadycznie,znacznie częściej wybieram jakąś książkę,a czy buraczani sąsiedzi wyjeżdżają w piątek-obchodzi mnie to o tyle,że w domu i pod domem ciszej i spokojniej,nikt nad głową nie tupie.Może więc jestem burakiem,napisz coś o sobie jakże inteligentny człowieku. P.S.A piwko faktycznie lubię,niekoniecznie jednak popularne siuśki,wyjechać natomiast mam gdzie,bardzo lubię wędkować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tereska Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.globalconnect.pl 05.06.06, 10:02 A co? Państwo w państwie? Warszawa dla Warszawiaków? Na Twój dywan nikt nie pluje, a Warszawa jak każde polskie miasto jest nasza. Każdy z nas może powiedzieć, co w niej lubi, a czego nie. Jakbyś dawał te michy i świeże dresy, to mógłbyś się dziwić, że obdarowani nie okazują wdzięczności i się jeszcze krzywią. Kijem Wisły nie zawrócisz. Rodowitych, z dziada, pradziada Warszawiaków ponoć tyle co kot napłakał, więc tylko się cieszyć, że dzięki zamiejscowym tak pięknie wzrasta w stolicy PKB.W moim mieście też jest pełno przyjezdnych, ale się nie puszymy, że jesteśmy lepsi tylko dlatego, że mieszkamy tutaj od urodzenia. Michy, utuczyć kuper ...... . Uśmiechnij się, wystarczy, że wiosna taka chłodna. Odpowiedz Link Zgłoś
skiela1 Re: Prośba do Warszawiaków z walizki 05.06.06, 15:14 Gość portalu: Tereska napisał(a): Każdy z nas może , ale się nie puszymy, że jesteśmy lepsi tylko dlatego, że > mieszkamy tutaj od urodzenia. Lepsi? Nikt nic nie mowi...kto jest lepszy...a kto gorszy... Znow te nieszczesne kompleksy........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RodWarsaw Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: 195.205.152.* 05.06.06, 14:17 Niby tez nie mam nic przeciwko przyjezdnym - u nich jest podejzewam o wiele ciezej z praca niz u nas. Podobna sytuacja jest w Angli. Wlasnie jedno mi przeszkadza sporo tych przyjezdnych staje sie szybko "pseudowarszawiakami" i co to nie oni. Pelno nieokrzesanych cwaniaczkow i nic dziwnego ze w innych rejonach nikt nie lubi wlasnie warszawiakow. Odpowiedz Link Zgłoś
kszczot To wszystko nic... 05.06.06, 14:23 najbardziej mnie wnerwia, że większość takiej klienteli nie płaci tutaj podatków!!!!!Są zameldowani u siebie i tam płacą kasę. Podatek liniowy (firma płaci w miejscu swojej rejestracji) mam nadzieje by to zmienił. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: To wszystko nic... IP: *.atman.pl / *.atman.pl 05.06.06, 14:53 A mnie najbardziej wnerwia, że większość firm, które wypracowują zysk w całej Polsce, ma centrale w Warszawie i tu płacą podatki, a miasta gdzie te zyski naprawdę powstają nic z tego nie mają. Cały naród buduje swoją stolicę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dennis Re: To wszystko nic... IP: *.u.mcnet.pl 05.06.06, 15:32 Jak to nic? A praca? Lepiej by było, gdyby wszystkie zakłady produkcyjne też umiejscowić w Warszawie? A poza tym kto każe firmom rejestrować się w Warszawie? Przymus jakiś jest, czy co?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Prośba do Warszawiaków z walizki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 00:13 Sloggi, słoma Ci z butów wystaje. Tak się nie robi, pisząc takie teksty ośmieszasz sam siebie. Odpowiedz Link Zgłoś