Dodaj do ulubionych

Popieram taksówkarzy

29.01.03, 18:59
To też ludzie i chcą żyć . Niechby każdemu z nas kazano dopłacić
2 tys. do interesu , który czasami ledwo na życie wystaracza ,
też byśmy nie byli zadowoleni .

Można przełknąć 70 zł za nowe prawko , można się wahać przed
takimi manifestacjami przeciwko winietom ( bo to jednorazowo
nie będzie wielkim obciążeniem , przypuszczam ) , ale
gdy ma sie wybulić 2 tys. , to kosztem czego : nowego
rowerka dla dziecka , obiecanego dawno pieska , nowych
książek .

Kto z Was chciałby być w skórze taksówkarza i zapłacić
2 tys , by kontynuować to co do tej pory robili ?
Obserwuj wątek
    • Gość: kiwi Re: Popieram taksówkarzy IP: *.chello.pl 29.01.03, 19:10
      Chyba przesadzasz. Wydatki, jakie mają ponieść to znacznie mniej, niż 2000 zł.
      Nie mają ich ponosic co chwile tylko raz. A gdzie byłeś, gdy wprowadzono kasy
      fiskalne do sklepów? Ilu skromnych, drobnych sklepikarzy odczuło ten wydatek?
      Tylko że sklepikarz, na przykład kioskarz, ma o wiele mniejsze mozliwosci, by
      sobie "odbić" te pieniadze na naiwniaku, nie kradnie w żywe oczy, nie naciąga,
      co jest domeną znakomitej ilości taksiarzy.
      Kiedy się prowadzi biznes, ma się nie tylko przychody, niestety. Pora, by
      taksówkarze dorośli i wreszcie to potraktowali jako rzecz normalną.
      • unsatisfied6 Re: Popieram taksówkarzy 29.01.03, 19:16
        Gość portalu: kiwi napisał(a):

        > Chyba przesadzasz. Wydatki, jakie mają ponieść to znacznie mniej, niż 2000
        zł.
        > Nie mają ich ponosic co chwile tylko raz. A gdzie byłeś, gdy wprowadzono kasy
        > fiskalne do sklepów? Ilu skromnych, drobnych sklepikarzy odczuło ten wydatek?
        > Tylko że sklepikarz, na przykład kioskarz, ma o wiele mniejsze mozliwosci, by
        > sobie "odbić" te pieniadze na naiwniaku, nie kradnie w żywe oczy, nie
        naciąga,
        > co jest domeną znakomitej ilości taksiarzy.
        > Kiedy się prowadzi biznes, ma się nie tylko przychody, niestety. Pora, by
        > taksówkarze dorośli i wreszcie to potraktowali jako rzecz normalną.

        Mnie nie jeden oskubał , nie znaczy , że ja mam innych skubać .

        Też mi SOLIDARNOSC!!! . Mnie oskubali , niech i innych oskubią .
        • Gość: Niech Kwiku!!! IP: 217.197.165.* 29.01.03, 19:19
          Nie, tylko nie to, nie podpuszczaj swira!
          • unsatisfied6 Re: Kwiku!!! 29.01.03, 19:56
            Gość portalu: Niech napisał(a):

            > Nie, tylko nie to, nie podpuszczaj swira!

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=51&w=4418602&a=4418602
        • Gość: kiwi Re: Popieram taksówkarzy IP: *.chello.pl 29.01.03, 19:27
          unsatisfied6 napisał:

          >
          > Mnie nie jeden oskubał , nie znaczy , że ja mam innych skubać .
          >
          Ja wcale nie chcę "skubać" ani taksówkarzy, ani nikogo. Uważam po prostu, że
          powinny obowiązywać jednolite "reguły gry" dla prowadzących działalność
          gospodarczą. Czy taksówkarze "skubali" sklepikarzy, gdy zmuszono ich do
          wprowadzenia kas? Moim zdaniem nie. I podobnie teraz: nikt ich nie "skubie"
          tylko konczy im sie nieograniczona, zdumiewająca swoboda, prowokująca sytuacje
          niekorzystne dla pasażerów. A ja mogę nawet dopłacić, czyli dobrowolnie się
          sama "oskubać", by wsiadac do taksówki z kasą.
          • unsatisfied6 Re: Popieram taksówkarzy 29.01.03, 19:51
            Gość portalu: kiwi napisał(a):

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > >
            > > Mnie nie jeden oskubał , nie znaczy , że ja mam innych skubać .

            > > Też mi SOLIDARNOSC!!! . Mnie oskubali , niech i innych oskubią .

            Dopełniłem swój cytat , bo wydawał mi się niepełny .

            > Ja wcale nie chcę "skubać" ani taksówkarzy, ani nikogo. Uważam po prostu, że
            > powinny obowiązywać jednolite "reguły gry" dla prowadzących działalność
            > gospodarczą. Czy taksówkarze "skubali" sklepikarzy, gdy zmuszono ich do
            > wprowadzenia kas? Moim zdaniem nie. I podobnie teraz: nikt ich nie "skubie"
            > tylko konczy im sie nieograniczona, zdumiewająca swoboda, prowokująca
            sytuacje
            > niekorzystne dla pasażerów. A ja mogę nawet dopłacić, czyli dobrowolnie się
            > sama "oskubać", by wsiadac do taksówki z kasą.

            Jednakowe reguły wprowadza się w jednakowym czasie dla wszystkich graczy .

            A czy z kasą czy bez kasy , też mogą skubać , bo mieli taksometry
            i też skubali , sklepikarze nie mieli taksometrów i też skubali .
            Najcześciej w mięsnym .

            Też mi SOLIDARNOSC!!! . Mnie oskubali , niech i innych oskubią .
            Skubmy się wszyscy .
            • trytek.trytek Re: Popieram taksówkarzy 29.01.03, 20:03
              unsatisfied6 napisał:

              > Jednakowe reguły wprowadza się w jednakowym czasie dla wszystkich graczy .
              >
              Gdyby taksiarze się z Toba zgadzali, sami by je sobie juz dawno założyli. Ale
              mają na ten temat najwyraźniej inne zdanie niż ty. Było, ale się i dla nich
              skończyło. Niestety lub - z mojego punktu widzenia - na szczęście.
              A teraz, nawet, jeśli maja "podrasowany" taksometr, o wiele łatwiej to
              udowodnić. No i jeśli mi policzą "po uważaniu", to i tak odprowadzą od tego
              ppodatek. To chyba normalne, że się płaci podatki i ze jest podstawa do ich
              wyliczenia bardziej wiarygodna, niż zapewnienia złotówy.
              • unsatisfied6 Re: Popieram taksówkarzy 29.01.03, 20:19
                trytek.trytek napisał(a):

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > Jednakowe reguły wprowadza się w jednakowym czasie dla wszystkich graczy .
                > >
                > Gdyby taksiarze się z Toba zgadzali, sami by je sobie juz dawno założyli.

                Nikt sam sobie nie każe zapłacić więcej .

                Ale
                > mają na ten temat najwyraźniej inne zdanie niż ty. Było, ale się i dla nich
                > skończyło. Niestety lub - z mojego punktu widzenia - na szczęście.
                > A teraz, nawet, jeśli maja "podrasowany" taksometr, o wiele łatwiej to
                > udowodnić. No i jeśli mi policzą "po uważaniu", to i tak odprowadzą od tego
                > ppodatek. To chyba normalne, że się płaci podatki i ze jest podstawa do ich
                > wyliczenia bardziej wiarygodna, niż zapewnienia złotówy.

                Nie mogą płacić ryczałtu ? Na co ten kłopot z wypełnianiem księgi .

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka