Dodaj do ulubionych

NIGDY NIE SIADAJCIE PRZY DRZWIACH!!!

IP: 217.153.45.* 03.02.03, 09:24
JADĄC JAKIMKOLWIEK ŚRODKIEM KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ (JA JECHAŁAM AUTOBUSEM)NIE
SIADAJCIE NIGDY PRZY DRZWIACH!!! Jest to bardzo niebezpieczne z uwagi na
złodziei - mają najprostszą drogę do ucieczki po wyrwaniu torebki.
Syrena
Obserwuj wątek
    • Gość: Normals Re: NIGDY NIE SIADAJCIE PRZY DRZWIACH!!! IP: 195.94.207.* 03.02.03, 09:37
      Tym bardziej, że siedzenie przy drzwiach, na tych obłoconych schodkach, jest
      wyjątkowo niewygodne.
      • Gość: Syrena Re: NIGDY NIE SIADAJCIE PRZY DRZWIACH!!! IP: 217.153.45.* 03.02.03, 09:58
        Wyjątkowo trafne spostrzeżenie!!! Ale każdy sądzi według siebie.
        Syrena
      • Gość: olo Re: NIGDY NIE SIADAJCIE PRZY DRZWIACH!!! IP: *.chello.pl 03.02.03, 16:01
        Gość portalu: Normals napisał(a):

        > Tym bardziej, że siedzenie przy drzwiach, na tych obłoconych schodkach, jest
        > wyjątkowo niewygodne.

        Idź spać.
    • tygrys01 Re: NIGDY NIE SIADAJCIE PRZY DRZWIACH!!! 03.02.03, 10:02
      Zdarzyło się to teæ mojej córce w tramwaju na
      warszawskiej Pradze w biały dzień. Trzymała na kolanach
      plecaczek. Siedziała przy przednich drzwiach blisko
      motorniczego, co dało jej złudne poczucie
      bez[pieczeństwa. Kiedy tramwaj dojeźdzał do przystanku,
      oprych wyrwał jej plecaczek i wyskoiczył w sekunę
      potem. Wprawdzie w determinacji pobiegła za nim i go
      dopadła (zastawili uciekającemu drogę taksówkarze) ale
      kosztowało ją to złamaniem palca u ręki.
      Innym razem jak na filmie banda oprychów kazała oddawać
      ludziom to co mieli cennego , opróżniać torebki i
      portfele. Potem, ludzie byli ciągani na przesłuchania ale
      o dalszych efektach tego dochodzenia nic nie wiem.
      • Gość: kiwi Re: NIGDY NIE SIADAJCIE PRZY DRZWIACH!!! IP: *.chello.pl 03.02.03, 16:03
        trudno się z Tobą nie zgodzić.
    • tassman Syrena jesteś boska !!!!!!!!! 04.02.03, 13:10
      Gość portalu: Syrena napisał(a):

      > JADĄC JAKIMKOLWIEK ŚRODKIEM KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ (JA JECHAŁAM AUTOBUSEM)NIE
      > SIADAJCIE NIGDY PRZY DRZWIACH!!! Jest to bardzo niebezpieczne z uwagi na
      > złodziei - mają najprostszą drogę do ucieczki po wyrwaniu torebki.
      > Syrena

      _________________
      Syrena,

      Bedę zgadywał: masz 5 lat? TAk? Jestes głupia? tak?
      Widze że odkryłaś Amerykę. Wiesz podpowiem ci kilka zmyłek które wkrótce z
      trudem bys odkryła: nie spaceruj po ciemnych, nieoświetlonych uliczkach (moga
      cie zgwałcić i zabrac torebkę i np.kazać ci słuchac brzydkiej muzyki z ich
      walkmana, wiesz?), nie nos portfela w kieszonce na tyłku (moga ci go bez
      problemów skroić doliniarze), nie przechodź na czerwonym swietle (moze cie
      przejechac samochód...), nie otwieraj obcym drzwi do mieszkania (ktoś mógłby
      zabawic się "gazownika"). Jest jeszcze dużo mądrości które wkrótce poznasz......
      Miłego życia.

      tassman:)
      • Gość: Syrena Re: Do Tassmana IP: 217.153.45.* 04.02.03, 13:41
        Bardzo jesteś mądry, kulturalny i obyty!!! Ja przyzwyczajona jestem do
        normalności, a Ty widać jesteś spokrewniony z dresiarzami i innym elementem. To
        że zostałam okradzona nie jest moją winą - to chyba oczywiste. Winni są
        złodzieje, napastnicy, a nie ich ofiary. Jeżeli wszyscy będa myśleć tak, jak Ty
        to dojdzie do tego, że nikt nie powinien niczego posiadać, chodzić ubrany jak
        łachmaniarz. Każdy powinien mieszkać na super strzeżonym osiedlu, za tuzinem
        krat i mieć do swojej dyspozycji ochroniarza. Także Tassmanku zastanów się!!!
        Syrena
        • plusik1 Re: Do wszystkich 04.02.03, 13:54
          A ja wam powiem tak:
          Nie ma znaczenia ,czy idziesz ciemna , czy jasna uliczka ,czy stoisz na
          przystanku czy w centrum handlowym.w naszym kraju przestępczość jest niebywała
          w bialy dzien moga nas okraśc i wierzczie ze na to nie ma sbosobów no chyba ze
          trenujecie karate i macie pistolet w kieszeni i mozecie go użyć ale jak
          podejdzie do was czterech lysych i powiedza:oddawaj terebke bo ci zaj...e to
          nie wiem czy ktos lub cos wam pomoże.
    • mad__max Ja nigdy nie siadam. 04.02.03, 14:28
      Po Warszawie podróżuję tylko na rowerze więc problem kieszonkowców mnie nie
      dotyczy. Jeśli ty także chcesz uniknąc kieszonkowcow to przesiadz sie czym
      predzej na rower. Jak na razie rower jest postrzegany jako srodek transportu
      dla wybitnie ubogich. Bazujac na tej opinii wielokrotnie na rowerze przewoziłem
      duże sumy pieniędzy, laptopa oraz inne rzeczy wartosciowe.
      • Gość: Syrena Re: Ja nigdy nie siadam. IP: 217.153.45.* 04.02.03, 15:03
        No to życzę Ci, jak i wszystkim pozostałym, żeby nigdy Wam się nie przydarzyła
        napaść jakakolwiek. Ale to naprawdę nigdy nic nie wiadomo. To złodzieje czatują
        na nas, a my niestety jak już sobie nas upatrzą nic nie jesteśmy w stanie
        zrobić. Kradną przecież nie tylko torby, ale i samochody, rowery. Jak taki zbir
        podejdzie do człowieka wracającego z parkingu przystawi strzykawkę i nawet
        grzecznie poprosi o kluczyki i dokumenty, to wątpię, żeby ktoś mu nie uległ.
        Przecież każdemu chodzi i oj ego własne życie. Jak długo nie wyeliminuje się
        tych przestępców, jak długo będą bezkarni, to niestety tak długo będzie
        niebezpiecznie.
        Pozdrawiam
        Syrena
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka