robert_c
12.07.06, 19:59
Własnie po raz pierwszy się przejechałem.
I szok.
Brak zwyczajowego korka, który ciągnął się od Wołoskiej do Żwirki i Wigury.
Przejeżdza się ten odcinek w minutę zamiast w 15, jak jeszcze wczoraj.
Teraz by sprawdziła się teoria paradoksu Pigou – Knighta – Downsa na ulicy powinien być taki sam korek, tylko na 3 pasach ruchu w jedną stronę zamiast na jednym.
Poczekamy kiedy coś takiego nastąpi. :))))