Dodaj do ulubionych

Racławicka otwarta.

12.07.06, 19:59
Własnie po raz pierwszy się przejechałem.
I szok.

Brak zwyczajowego korka, który ciągnął się od Wołoskiej do Żwirki i Wigury.
Przejeżdza się ten odcinek w minutę zamiast w 15, jak jeszcze wczoraj.

Teraz by sprawdziła się teoria paradoksu Pigou – Knighta – Downsa na ulicy powinien być taki sam korek, tylko na 3 pasach ruchu w jedną stronę zamiast na jednym.
Poczekamy kiedy coś takiego nastąpi. :))))
Obserwuj wątek
    • rubeus Re: Racławicka otwarta. 12.07.06, 23:40
      Ale na poszerzenie Wołoskiej trzeba będzie jeszcze czekać...
      "Mirosław Kazubek, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich ds. Inwestycji, zapewnia, że w przyszłym roku wreszcie zacznie się budowa brakującego odcinka drugiej jezdni Wołoskiej. - Kończymy prace projektowe - mówi. Dodaje, że Wołoskiej najprawdopodobniej nie uda się przebudować w czasie jednego sezonu budowlanego. Poszerzoną Wołoską pojedziemy zatem dopiero w 2008 roku."
      Mnie zastanawia jedno - dlaczego się nie da tego zrobić w ciągu jednego
      sezonu ? Odpowiednie zapisanie harmonogramu i tempa robót to podstawa.
      Przecież nie będą budować 4-o pasmowej autostrady z tow. infrstrukturą
      tylko kilkudziesięcio metrowe odcinki miejskiej ulicy...
      • gardar Re: Racławicka otwarta. 13.07.06, 10:07
        "w przyszłym roku wreszcie zacznie się budowa brakującego odcinka drugiej
        jezdni Wołoskiej."
        Przyszły rok to może być np. wrzesień, październik, listopad...
        Wtedy na pewno nie skończą w jeden sezon. Podobnie zaczęły się przebudowy ronda
        Starzyńskiego i Al. Jerozolimskich przy Mszczonowskiej.
        • rubeus Re: Racławicka otwarta. 13.07.06, 13:46
          Mi się kurcze wydaje wszystko takie proste
          dopracować planów powiedzmy do września ?
          W listopadzie/grudniu ogłosić przetarg. Z ew. protestami i skargami
          uporać się przez zimę [powiedzmy do marca]- i od kwietnia do grudnia nie
          daliby by rady ???
          • tarantula01 Re: Racławicka otwarta. 13.07.06, 21:06
            rubeus napisał:

            > Mi się kurcze wydaje wszystko takie proste
            > dopracować planów powiedzmy do września ?
            > W listopadzie/grudniu ogłosić przetarg.

            Zwłaszcza, że taka realizacja przygotowań sprawia, że można się nią chwalić w
            kampani wyborczej.
            • rubeus Re: Racławicka otwarta. 14.07.06, 13:57
              tarantula01 napisał:

              > Zwłaszcza, że taka realizacja przygotowań sprawia, że można się nią chwalić w
              > kampani wyborczej.

              A o tym, to nie pomyślałem :-)
          • admiral_0000 Re: Racławicka otwarta. 14.07.06, 18:48
            Nic z tego. NieDaSię, bo... się nie da! Nasz wspaniały ZDM po prostu tak
            stwierdził i... się nie da.
            Daj Bóg, żeby ten odcinek powstał do 2008!
    • freebemowo Re: Racławicka otwarta. 14.07.06, 12:28
      Witam!

      robert_c napisał:

      > Brak zwyczajowego korka, który ciągnął się od Wołoskiej do Żwirki i Wigury.
      > Przejeżdza się ten odcinek w minutę zamiast w 15, jak jeszcze wczoraj.

      A o której jechałeś? :)

      > Teraz by sprawdziła się teoria paradoksu Pigou – Knighta – Downsa
      > na ulicy powinien być taki sam korek, tylko na 3 pasach ruchu w jedną
      > stronę zamiast na jednym.

      Zaraz, zaraz, czy ten paradoks to nie jest w naukowy sposób sformułowane
      twierdzenie o "drogach >>rodzących<< samochody"?

      > Poczekamy kiedy coś takiego nastąpi. :))))

      Niestety, moim zdaniem Racławicka znowu się zakorkuje. Kiedy? Najpóźniej pewnie
      w dniu, w którym tradycyjnie, jak co roku, warszawscy drogowcy zostaną
      zaskoczeni przez zimę. :O

      Ciao!
      M.J.
      • robert_c Re: Racławicka otwarta. 14.07.06, 14:00
        freebemowo napisał:

        > Witam!
        >
        > robert_c napisał:
        >
        > > Brak zwyczajowego korka, który ciągnął się od Wołoskiej do Żwirki i Wigur
        > y.
        > > Przejeżdza się ten odcinek w minutę zamiast w 15, jak jeszcze wczoraj.
        >
        > A o której jechałeś? :)

        Około 18:00.
        • freebemowo Re: Racławicka otwarta. 14.07.06, 14:33
          Hejka...

          robert_c napisał:

          > freebemowo napisał:
          > > A o której jechałeś? :)
          >
          > Około 18:00.

          To nieźle. :)

          Pierwszy prawdziwy sprawdzian tego odcinka zapewne nastąpi 1.09.2006...
          W tym dniu każdego roku wydaje mi się, że cała Warszawa jednocześnie skończyła
          sezon urlopowy...

          Pzdr...
          M.J.
          • robert_c Re: Racławicka otwarta. 14.07.06, 16:49
            Będa zapewne dni, że Racławicka będzie zapchana. Zawsze są sytuacje awaryjne
            (na przykład na Niepodległości pęknie rura z wodą). Być moze będzie to 1
            września lub jakas impreza na stadionie Gwardii.

            Jednak do tej pory, nawet w dni wolne od pracy i w okresie wakacyjnym na
            Racławickiej był korek. Ostatniego dnia przed otwarciem jechałem Racławicką
            około 19:00 i korek był niemal od Wołoskiej do Żwirki i Wigury.
            W dniu otwarcia jechałem około 18:00 i wyglądąło to tak, jakby nagle wszyscy
            się umówili i pojecjali inną trasą.
            Stąd nawet założyłem wątek na forum Komunikacja z retorycznym pytaniem "co
            stało się z samochodami z Racławickiej".

            Korki takie jak były przedtem, na ta ulice już nie powrócą.

            Jedyne moje zastrzeżenie, to nie najlepiej ustawione światła. Na każdych musze
            odstać, pomimo ze są oddalone o 200-300 metrów i mozna by je było zgrać.
            • admiral_0000 Re: Racławicka otwarta. 14.07.06, 18:44
              Robert, wiesz dobrze, że prawidłowa i sensowna synchronizacja świateł to dla
              (Zmory) D(la) M(ieszkańców) sztuka jeszcze bardziej niedościgła niż budowa
              węzłów, które by się nie korkowały.
              • robert_c Re: Racławicka otwarta. 14.07.06, 19:50
                Zawsze jest tak, że po okresie do 2 tygodni od otwarcia trasy powinno nastąpić odpowiednie ustawienie świateł.
                Szeroka Racławicka zachęca do naciskania gazu. Ustawienie zielonej fali na 50 km/h powinno załatwić sprawę.

                Obecnie jest tak, że jak ruszam na światłach na skrzyżowaniu Odyńca z Woloską i jak dojeżdżam do następnych świateł przy stadionie Gwardii, to .... światła z zielonych zmieniają się na czerwone. Podobnie ze skrzyzowaniem ze Żwirki i Wigury. Rusza się na zielonym spod skrzyżowania Racławickiej z Miłobędzką, dojeżdża się do Żwirki i Wigury i ... wiadomo - zapala się czerwone.
                Pomiędzy są jeszcze na razie nieczynne światła na zjeździe do Mariny. Jak znam życie, gdyby były czynne, to też trzeba byłoby na nich odstać.

                Co ciekawe - w przeciwną stronę jest tak samo.

                Chwilami tak sobie myślę - gdyby światła były ustawione w sposób zupełnie przypadkowy, to kiedyś na którychś udałoby się przejechac bez stania.
                Chociaż teraz może za bardzo pisze w ciemno, bo ulica została oddana ledwie przedwczoraj, a ja może przez te 3 dni miałem akurat wyjątkowego pecha.
                • mkm_101 Re: Racławicka otwarta. 15.07.06, 18:11
                  robert_c napisał:

                  > Obecnie jest tak, [...]
                  > Pomiędzy są jeszcze na razie nieczynne światła na zjeździe do Mariny.
                  > Jak znam życie, gdyby były czynne, to też trzeba byłoby na nich odstać.
                  > Chociaż teraz może za bardzo pisze w ciemno, bo ulica została oddana
                  > ledwie przedwczoraj, a ja może przez te 3 dni miałem akurat wyjątkowego
                  > pecha.
                  Słuchaj, czy mówimy o tej samej Racławickiej?
                  Światła pod Mariną uruchomiono we wtorek między 20.00 a 22.00.
                  Od tej pory działają cały czas...
                  Może nie zauważyłeś że przejeżdżasz na zielonym?

                  mkm101
                  tramwar.republika.pl
                  • robert_c Re: Racławicka otwarta. 17.07.06, 02:19
                    mkm_101 napisał:


                    > Słuchaj, czy mówimy o tej samej Racławickiej?
                    > Światła pod Mariną uruchomiono we wtorek między 20.00 a 22.00.
                    > Od tej pory działają cały czas...
                    > Może nie zauważyłeś że przejeżdżasz na zielonym?

                    Nie.
                    Owszem uruchomiono je we wtorek. Ale potem wyłącazono.
                    Raz tylko jak jechałem Racławicką, to światła działały.
                    • robert_c Re: Racławicka otwarta. 18.07.06, 09:30
                      Światła przy Marinie znów działają. I oczywiście też się na nich stoi.

                      Przy okazji pozostał wielki błąd na skrzyzowaniu Racławickiej z Żwirki i Wigury.
                      Brak oddzielnej strzałki dla prawoskrętu z Racławickiej w Żwirki.
                      Zielona strzałka powinna się zapalac dla tego prawoskrętu dokładnie w tym samym
                      momencie, co włącza się zielona strałka dla lewoskrętu z Żwirki i Wigury w
                      Racławicką i palcić się aż do momentu, gdy dla wszystkich kierunków z
                      Racławockiej zapali się czerwone światło.
                      Zniwelowałoby to zupełnie kolejkę ocekujących na skręt w prawo z Racławickiej w
                      Żwirki i Wigury.
                      • mr_x3 Re: Racławicka otwarta. 22.07.06, 21:47
                        Błędów jest więcej.
                        1) brak poszerzenia wlotu al. Żwirki i Wigury w stronę Okęcia o jeden pas
                        ruchu – można to zrobić tanim kosztem, bez szkody dla zabytkowych drzew. Trzeba
                        tylko przedłużyć istniejącą zatokę parkingową(?), podczas przebudowy był w niej
                        tymczasowy przystanek autobusowy. Tym sposobem dałoby się wydzielić 3 pasy do
                        skrętu w lewo z ŻiW w Racławicką i zlikwidować tworzące się tu zatory, których
                        efektem było np. nielegalne wjeżdżanie na skrzyżowanie z pasów do jazdy prosto.
                        3 pasy do skrętu w lewo zrobiono na Puławskiej/Waryńskiego przy skręcie w
                        Goworka – wcześniej zawsze był problem ze skrętem a teraz jest luźno.
                        Dodatkowy pas, przy dobrze pomyślanej sygnalizacji z akomodacją pozwoliłby
                        skrócić fazę dla skręcających w lewo z ŻiW w Racławicką do niezbędnego minimum
                        a ‘zaoszczędzony’ czas przekazać na inne relacje (np. wydłużyć zielone dla ŻiW
                        w stronę centrum).
                        2) niepotrzebnie zwężono starą jezdnię Racławickiej na wlocie w al. Żwirki i
                        Wigury. Kiedyś było tam 5 pasów ruchu (2 pasy w stronę Wołoskiej – na jednym
                        był przystanek autobusowy; 3 pasy do ŻiW: 1 w prawo, 1 prosto i 1 prosto i w
                        lewo – w praktyce w lewo). Obecnie są tylko 4 pasy (1 w lewo, 1 prosto i w
                        lewo, 1 prosto i 1 w prawo) czyli w zasadzie nastąpiło poszerzenie wlotu o 1
                        pas ruchu – dodali osobny pas do skrętu w lewo.
                        3) na skrzyżowaniu z Miłobędzką wloty tej ulicy powinny mieć po 2 pasy ruchu i
                        nie powinno być przejścia dla pieszych po zachodniej stronie skrzyżowania (od
                        strony ŻiW).
                        Ewentualnie mogli pójść na całość i zrobić coś w rodzaju skrzyżowania z wyspą
                        centralną. Wyjazd z Miłobedzkiej od strony Woronicza odbywałby się przez
                        jezdnię lokalną równoległą do Racławickiej a wjazd na ta ulicę następowałby z
                        ul. Płatowcowej. Zysk byłby taki, że podczas całej długości zielonego światła
                        dla Miłobędzkiej/Płatowcowej skręt w lewo odbywałby się bez przeszkód,
                        maksymalnie efektywnie.
                        • admiral_0000 Re: Racławicka otwarta. 23.07.06, 20:46
                          Michał, zbierz te wszystkie swoje propozycje, moze przekaże się je przy okazji
                          do Mistewicza. W prawdzie Mistewicz to nie Galas, ale może mu przecież dale j
                          przekazać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka