Dodaj do ulubionych

Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konstytu...

11.02.03, 00:11
Obserwuj wątek
    • cant Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty 11.02.03, 08:59
      Moim zdaniem najgorszym w nowym kształcie ustroju jest
      zagubienie idei samorządności. Ponieważ obecne dzielnice nie
      mają żadnych kompetencji, a do władz Warszawy nie ma praktycznie
      dostępu (do wiceprezydenta A. Urbańskiego zapisałem się dwa
      miesiące temu z pilna sprawą i ciągle słyszę, że nie mam szans),
      toteż powoli zniechęceni ludzie przestaną interesować ich
      wspólnymi sprawami, a decyzje podejmowane będą bez włączania
      opinii warszawiaków.
      A przechodząc do stylu pełnienia władzy przez prezydenta
      Kaczyńskiego, to z przykrościa stwierdzić muszę,
      że prezentuje on styl właściwy dla polskich elit politycznych
      tzw. TKM.
      Osiem lat istnienia gmin warszwskich, to mimo z pewnościa wielu
      błędów, dobry czas dla Warszawy i nie można przekreślać go.
      Powstało wiele bardzo dobrych inicjatyw społecznych i programów,
      które odrzucane są, bez wcześniejszej ich analizy. I nie dzieje
      się to z powodu trudności finansowych, bo one często nie
      generują wydatków, ale z powodu chęci pokazania tym, którzy
      wcześniej rządzili, że tylko my mamy rację.
      I jeszcze jedna sprawa. Pan prezydent mówi często o koniecznych
      oszczędnościach w Warszawie i szuka ich tylko kosztem
      warszawiaków, a one leżą również gdzie indziej. Przy takich
      kompetencjach, jakie władze miasta przekazały dzielnicom nie
      potrzeba Zarządów w składach pięcioosobowych, bo właściwie wcale
      ich nie potrzeba, bo i po co? Ci państwo nie mogą podejmować
      żadnych decyzji, kuriozalnie, nawet decyzji dotyczących
      należnych pracownikom urzędów urlopów, a co dopiero decyzji
      dotyczących rozwoju swojej dzielnicy. Może właśnie dlatego, pan
      Kaczyński pościągał miernych, ale wiernych burmistrzów dzielnic
      z Suwałk(Śródmieście) i Teresina (Bielany). Nie podejmują
      decyzji, a więc również nie ponoszą żadnej odpowiedzialności,
      ale ich wynagrodzenia są często wyższe (mogę podać pare
      przykładów), aniżeli poprzednch władz gmin.
      Przy takim kształcie ustawy o ustroju Warszawy nie potrzeba też
      tak wieloosobowych rad dzielnic. W dzielnicy tej wielkości co
      np. Bemowo wystarczyłaby rada dziesięcioosobowa, po to tylko, by
      podtrzymać pozory samorządności w naszym mieście.
      Ja osobiście nie mam wątpliwości, że eksperyment polegający na
      absolutnej centralizacji zarządzania Warszawą zakończy się da
      niej fatalnie i to nie tylko z powodu fatalnych zapisów ustawy,
      ale również z powodu zastępowania w doświadczonych warszawskich
      urzędników przez niekompetentnych krewnych i znajomych bossów
      rządzacego w Warszawie PIS-u.
      • pan_pndzelek Re: do canta 11.02.03, 10:22
        Wybacz pytanie, ale czy ta twoja ważna sprawa nie może być przekazana
        urzędnikowi parę pięter niżej? Czy jest ona aż tak WYJĄTKOWA, że tylko
        wiceprezydent jest godzien jej wysłuchać?

        W Warszawie mieszka 1 800 000 ludzi, strach pomyśleć co by było gdyby wszyscy
        poczuli się TAK WYJĄTKOWYMI LUDŹMI jak ty... i tysiąc wiceprezydentów by nie
        wystarczyło. Ja jakoś funkcjonuję w mojej ukochanej Stolicy bez potrzeby
        kontaktu z jej prezydentami...
        • Gość: Ben Re: do canta IP: *.chello.pl 11.02.03, 11:24
          Problem właśnie na tym polega, że w nowym ustroju o
          każdym pierdnięciu w półtoramilionowym mieście decyduje
          Kaczyński (nawet nie jego zastępcy, bo zarząd jest
          jednoosobowy i oni też niewiele mogą). W efekcie bardzo
          wiele spraw zostało wstrzymanych - bo Kaczyński nie ma
          czasu się nimi zająć, a boi się przekazać komukolwiek
          kompetencje.
          • pan_pndzelek Re: do bena 11.02.03, 11:45
            Po namyśle muszę przyznać ci rację. Pozostaje tylko wierzyć, że zgodnie z
            oświadczeniem Kaczyńskiego jest to stan tymczasowy, do momentu kiedy dorobi się
            zaufanych współpracowników, na których mógłby scedować część swoich obowiązków.

            Jeśli tego nie zrobi nie wydaje mi się możliwa na przykład sprzedaż lokali
            komunalnych, otrzymanie zgody na sprzedaż alkoholu i dziesiątki innych rzeczy
            kiedyś załatwianych na poziomie dzielnicy... Niemożliwe wydaje się po prostu
            jednoosobowe zarządzanie TAKIM MIASTEM jak Warszawa...
            • Gość: samorządowiec Re: do pan_pndzelek IP: 62.233.202.* 11.02.03, 13:04
              widzę u Ciebie dużą znajomość tematu hehehe
              zarówno w architekturze, jak i w sprzedaży lokali komunalnych procedury
              spowodują za chwilę (w zasadzie "burdel" jest już teraz) kompletny paraliż -
              ciekawe czy na skargi wkurzonych ludzi kaczor wystawi swój łeb ;)
              pozdrawiam
      • Gość: smorządowiec do canta IP: 62.233.202.* 11.02.03, 10:54
        zgadzam się z przedmówcą:)burmistrzowie i ich zastępcy w
        dzielnicach to dorośli ubezwłasnowolnieni ludzie...a miało być
        tak pięknie ;)
        pozdrawiam
      • Gość: Hamlet Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 14:52
        cant napisała:

        > Moim zdaniem najgorszym w nowym kształcie ustroju jest
        > zagubienie idei samorządności. Ponieważ obecne dzielnice nie
        > mają żadnych kompetencji, a do władz Warszawy nie ma
        praktycznie
        > dostępu (do wiceprezydenta A. Urbańskiego zapisałem się dwa
        > miesiące temu z pilna sprawą i ciągle słyszę, że nie mam
        szans),
        > toteż powoli zniechęceni ludzie przestaną interesować ich
        > wspólnymi sprawami, a decyzje podejmowane będą bez włączania
        > opinii warszawiaków.
        > A przechodząc do stylu pełnienia władzy przez prezydenta
        > Kaczyńskiego, to z przykrościa stwierdzić muszę,
        > że prezentuje on styl właściwy dla polskich elit politycznych
        > tzw. TKM.
        > Osiem lat istnienia gmin warszwskich, to mimo z pewnościa
        wielu
        > błędów, dobry czas dla Warszawy i nie można przekreślać go.
        > Powstało wiele bardzo dobrych inicjatyw społecznych i
        programów,
        > które odrzucane są, bez wcześniejszej ich analizy. I nie
        dzieje
        > się to z powodu trudności finansowych, bo one często nie
        > generują wydatków, ale z powodu chęci pokazania tym, którzy
        > wcześniej rządzili, że tylko my mamy rację.
        > I jeszcze jedna sprawa. Pan prezydent mówi często o
        koniecznych
        > oszczędnościach w Warszawie i szuka ich tylko kosztem
        > warszawiaków, a one leżą również gdzie indziej. Przy takich
        > kompetencjach, jakie władze miasta przekazały dzielnicom nie
        > potrzeba Zarządów w składach pięcioosobowych, bo właściwie
        wcale
        > ich nie potrzeba, bo i po co? Ci państwo nie mogą podejmować
        > żadnych decyzji, kuriozalnie, nawet decyzji dotyczących
        > należnych pracownikom urzędów urlopów, a co dopiero decyzji
        > dotyczących rozwoju swojej dzielnicy. Może właśnie dlatego,
        pan
        > Kaczyński pościągał miernych, ale wiernych burmistrzów
        dzielnic
        > z Suwałk(Śródmieście) i Teresina (Bielany). Nie podejmują
        > decyzji, a więc również nie ponoszą żadnej odpowiedzialności,
        > ale ich wynagrodzenia są często wyższe (mogę podać pare
        > przykładów), aniżeli poprzednch władz gmin.
        > Przy takim kształcie ustawy o ustroju Warszawy nie potrzeba
        też
        > tak wieloosobowych rad dzielnic. W dzielnicy tej wielkości co
        > np. Bemowo wystarczyłaby rada dziesięcioosobowa, po to tylko,
        by
        > podtrzymać pozory samorządności w naszym mieście.
        > Ja osobiście nie mam wątpliwości, że eksperyment polegający na
        > absolutnej centralizacji zarządzania Warszawą zakończy się da
        > niej fatalnie i to nie tylko z powodu fatalnych zapisów
        ustawy,
        > ale również z powodu zastępowania w doświadczonych
        warszawskich
        > urzędników przez niekompetentnych krewnych i znajomych bossów
        > rządzacego w Warszawie PIS-u.
        No wiec o co chodzi: o samorzadnosc, czy o to, ze PiS wygral
        wybory i rzadzi?
      • Gość: Hamlet Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 14:55
        cant napisała:

        > Moim zdaniem najgorszym w nowym kształcie ustroju jest
        > zagubienie idei samorządności. Ponieważ obecne dzielnice nie
        > mają żadnych kompetencji, a do władz Warszawy nie ma
        praktycznie
        > dostępu (do wiceprezydenta A. Urbańskiego zapisałem się dwa
        > miesiące temu z pilna sprawą i ciągle słyszę, że nie mam
        szans),
        > toteż powoli zniechęceni ludzie przestaną interesować ich
        > wspólnymi sprawami, a decyzje podejmowane będą bez włączania
        > opinii warszawiaków.
        > A przechodząc do stylu pełnienia władzy przez prezydenta
        > Kaczyńskiego, to z przykrościa stwierdzić muszę,
        > że prezentuje on styl właściwy dla polskich elit politycznych
        > tzw. TKM.
        > Osiem lat istnienia gmin warszwskich, to mimo z pewnościa
        wielu
        > błędów, dobry czas dla Warszawy i nie można przekreślać go.
        > Powstało wiele bardzo dobrych inicjatyw społecznych i
        programów,
        > które odrzucane są, bez wcześniejszej ich analizy. I nie
        dzieje
        > się to z powodu trudności finansowych, bo one często nie
        > generują wydatków, ale z powodu chęci pokazania tym, którzy
        > wcześniej rządzili, że tylko my mamy rację.
        > I jeszcze jedna sprawa. Pan prezydent mówi często o
        koniecznych
        > oszczędnościach w Warszawie i szuka ich tylko kosztem
        > warszawiaków, a one leżą również gdzie indziej. Przy takich
        > kompetencjach, jakie władze miasta przekazały dzielnicom nie
        > potrzeba Zarządów w składach pięcioosobowych, bo właściwie
        wcale
        > ich nie potrzeba, bo i po co? Ci państwo nie mogą podejmować
        > żadnych decyzji, kuriozalnie, nawet decyzji dotyczących
        > należnych pracownikom urzędów urlopów, a co dopiero decyzji
        > dotyczących rozwoju swojej dzielnicy. Może właśnie dlatego,
        pan
        > Kaczyński pościągał miernych, ale wiernych burmistrzów
        dzielnic
        > z Suwałk(Śródmieście) i Teresina (Bielany). Nie podejmują
        > decyzji, a więc również nie ponoszą żadnej odpowiedzialności,
        > ale ich wynagrodzenia są często wyższe (mogę podać pare
        > przykładów), aniżeli poprzednch władz gmin.
        > Przy takim kształcie ustawy o ustroju Warszawy nie potrzeba
        też
        > tak wieloosobowych rad dzielnic. W dzielnicy tej wielkości co
        > np. Bemowo wystarczyłaby rada dziesięcioosobowa, po to tylko,
        by
        > podtrzymać pozory samorządności w naszym mieście.
        > Ja osobiście nie mam wątpliwości, że eksperyment polegający na
        > absolutnej centralizacji zarządzania Warszawą zakończy się da
        > niej fatalnie i to nie tylko z powodu fatalnych zapisów
        ustawy,
        > ale również z powodu zastępowania w doświadczonych
        warszawskich
        > urzędników przez niekompetentnych krewnych i znajomych bossów
        > rządzacego w Warszawie PIS-u.
        No wiec o co chodzi: o samorzadnosc, czy o to, ze PiS wygral
        wybory i rzadzi?
    • Gość: Koral Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: 194.181.76.* 11.02.03, 09:52
      Dopiero teraz będą mogli mieszkańcy poszczegolnych gmin
      zobaczyć, że ich głos i potrzeby zupełnie się nie liczą. Pan
      Prezydent i jego koledzy najlepiej wiedzą jakie są potrzeby
      miasta, a szczegolnie Centrum. Pewnie większość naszych
      pieniędzy pójdzie do Centrum, inne gminy nie będą się liczyć
      (oszczędnośći najlepiej na nich robić) U nas zawsze musi być
      wszystko postawione na głowie albo zbyt duzo wolności, albo
      całkowita centralizacja. Czy w tym kraju kiedykolwiek następi
      jakaś stabilizacja. Czy przy każdych wyborach wszystko musimy
      wywracać do góry nogami. Jakie to koszty, a i tak cała para
      idzie w gwizdek.
    • Gość: samorządowiec Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: 62.233.202.* 11.02.03, 10:47
      Bez względu na to co orzeknie Trybunał Konstytucyjny - a wydaje
      mi się, że stwierdzi niezgodność ustawy z konstytucją, dając
      czas na naprawę - powstał kolosalny bałagan, spowodowany
      nieprawdopodobną centralizacją. Trudno nie zgodzić sie z
      wypowiedzią burmistrza Włoch, Pana Brzózki.Paraliż jest
      kompletny, a za jakieś 4-5 miesięcy czeka nas powrót
      kompetencji w dół. I będzie się to nazywać DECENTRALIZACJĄ, z
      wielką pompą ogłoszoną w gazetach hehehehe. Koszta wszystkich
      pomysłów Herr Erpla poniosą mieszkańcy, klnąc w żywy pień
      urzędników i ich bezmyślność...Kaczor ma dobrych speców od PR
      ale niestety w kwestiach merytorycznych doradzają mu laicy:(
      (empirycznie stwierdzam).
      Przy okazji walki z korupcją (słusznie)rozp....Pan to miasto
      Panie Kaczyński....
    • Gość: AK Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: aga:* / 192.168.5.* 11.02.03, 11:13
      To oczywiste, że gminy warszawskie się buntują. Odcięto je od
      cycka korupcyjnego.
    • Gość: AK Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: aga:* / 192.168.5.* 11.02.03, 11:13
      To oczywiste, że gminy warszawskie się buntują. Odcięto je od
      cycka korupcyjnego.
      • pan_pndzelek Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty 11.02.03, 11:21
        Za ten "cycek korupcyjny" to należy ci się jaka nagroda... Srebrne Usta?
      • Gość: samolot Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: *.acn.pl 12.02.03, 02:17
        na butelce się chowałeś/łaś ?

        takie pierdolenie o Szopenie żeby tylko coś napisać na
        forum jest do dupy.

        A propos cycka - nie sądzisz, że teraz pan Kacz.(ka)
        będzie zbierał fundusze na następne (polityczne) wyczyny ?
    • Gość: AK Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: aga:* / 192.168.5.* 11.02.03, 11:17
      To zrozumiałe, że się buntują, przecież odcięto je od cycka
      korupcyjnego.
      • Gość: sodom Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.03, 11:53
        Warszawa znow chcialoby miec jak najlepiej. Uprzywilejowane
        miasto. Chcielibyscie zeby caly kapital byl skupiony w jednym
        miejscu. Wiadomo bowiem, ze kilka gmin na danym obszarze
        dostanie n* wiecej pieniedzy niz jedna gmina obejmujaca
        obszarowo je wszystkie. Moze powinniscie jeszcze miec podzial na
        tyle gmin ile jest osiedli albo blokow. I do kazdego zarzadu po
        30 osob tak ze 20% spoleczenstwa stolycy stanowiliby urzednicy.
        Pozdrawiam
        • pan_pndzelek Do sodoma 11.02.03, 12:11
          Spieprzaj dziadu prowincjonalny!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: misio Re: Do sodoma IP: *.sympatico.ca 11.02.03, 14:21
            pan_pndzelek napisał:

            > Spieprzaj dziadu prowincjonalny!!!!!!!!!!!!!!!
            powiedzial polglowek z Warszawki.
            Czasami butnosc i obnoszenie sie z dupa wyzej glowy jest
            tak charakterystyczne dla Warszawiakow.I sie dziwia ze
            malo kto lubi warszawke i warszawikow.Dla nich wszyscy
            spoza Warszawki "dziady prowincjonalne" a jakiekolwiek
            inne miasto to tez prowincja.
            Oj panie pndzelek Ty cyba wyzej srasz niz glowe masz.
          • Gość: sodom Re: Do sodoma IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.03, 14:53
            pan_pndzelek napisał:

            > Spieprzaj dziadu prowincjonalny!!!!!!!!!!!!!!!
            Rozumiem, ze jest to jedyna odpowiedz na jaka stac cie. Nie wiem czy to oznacza
            ze sie zgadzasz ze mna czy tez nie. Przypuszczam, biorac pod uwage ilosc
            wykrzyknikow zuzytych w twojej argumentacji, ze trafilem w sedno problemu.
            Nawiazujac natomiast do formy wypowiedzi to MAMY (my z PROWINCJI) odpowiedz, ze
            najczystsza polszczyzna nie znajduje sie u PANOW ze STOLYCY ale gdzies
            indziej...hm, moze na prowincji :)
            Pozdrawiam PANA
            prowincjusz ale nie taki stary aby go nazwac dziadem (no chyba ze miales na
            mysli madrosc wynikajaca z wieku - w takim razie dziekuje i gratuluje
            spostrzegawczosci)
            • btb Nie wypisuj bzdur 11.02.03, 15:24
              To, że doczekałeś się niegrzecznej odpowiedzi, nie znaczy, że twoja wypowiedź
              ma jakikolwiek sens. Wręcz przeciwnie. Zapoznaj się (jeśli potrafisz) ze wzorem
              na dotację wyrównawczą i nie gadaj więcej idiotyzmów w rodzaju n* coś tam. To
              naprawdę była wypowiedź analfabety.
            • pan_pndzelek Do sodoma RAZ JESZCZE 11.02.03, 17:34
              Wypowiedziałeś się już PAROBASIE?! To spieprzaj dziadu do swojej Obszczygóry...
            • Gość: samolot Re: Do sodoma IP: *.acn.pl 12.02.03, 02:25
              nawiasem uwagi Prowincjała - ile kasy daje Twoje miasto
              do budżetu ?
              Secundo - jeśli masz żal do Pana Boga, że nie mieszkasz w
              stolicy i żywisz się na nienawiści do tego miasta, to
              zacznij mieć żal do samego siebie.
              Przyjedź tutaj i zadbaj o pracę i o samego siebie (i ew.
              o rodzinę). Zobaczysz jak jest letko.
              Warszawiacy, którzy uprawiają szpan wyjeżdżając na wczasy
              w Polskę to takie swojskie reality show i nie ma się co
              podniecać.
              Buziaki Misiek !
      • Gość: misio Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: *.sympatico.ca 11.02.03, 14:24
        Gość portalu: AK napisał(a):

        > To zrozumiałe, że się buntują, przecież odcięto je od
        cycka
        > korupcyjnego.
        krotko zwiezle i na temat
        • btb To tylko słowa 11.02.03, 15:28
          Nawet najbardziej efektowne zwischenrufy nie sprawią, żeby obecna ustawa
          warszawska była chociaż odrobinę mniej idiotyczna i szkodliwa.
    • inaww Likwidacja gmin warszawskich to powrót do 11.02.03, 12:57
      scentralizowanego modelu zarządzania PAŃSTWEM - tak mówią przeciwnicy p.
      Kaczyńskiego... I to mi się najbardziej podoba! Nie przepadam za tym panem i
      nie mam pewności, że jego pomysły są najlepsze dla Warszawy, ale twierdzenie,
      że Warszawa jest państwem to już chyba lekka przesada...
      inaww
      • Gość: wróżka Re: Likwidacja gmin warszawskich to powrót do IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 13:53
        inaww napisała:

        > scentralizowanego modelu zarządzania PAŃSTWEM - tak mówią przeciwnicy p.
        > Kaczyńskiego... I to mi się najbardziej podoba! Nie przepadam za tym panem i
        > nie mam pewności, że jego pomysły są najlepsze dla Warszawy, ale twierdzenie,
        > że Warszawa jest państwem to już chyba lekka przesada...
        > inaww

        Pan Kaczyński mówi jestem prezydentem (Warszawy)i będę prezydentem (Polski)
        On się u nas uczy, czego się nauczy na Warszawie, zastosuje w skali Państwa

        życzę Mu więcej szczęścia do współpracowników - przez nich mu się nie uda
    • Gość: Wojtas Re: Losy Warszawy decydują się w Trybunale Konsty IP: *.pharmacia.com 11.02.03, 14:15
      Wszyscy, którzy wylewają pomyje na prezydenta Warszawy wybranego przez 70%
      obywateli, którzy poczuwali się do obowiązku pójścia do urn powinni:
      1. Pójść do urn i głosować przeciw Kaczyńskiemu
      2. Przyjrzeć się kto jest autorem ustawy o ustroju Warszawy (SLD?)
      3. Zastanowić się co by było, gdyby SLD wygrał wybory w Warszawie (miało tak
      być i dlatego taką ustawę uchwalili)
      • ukos Autorzy - banda czworga 11.02.03, 15:35
        Gość portalu: Wojtas napisał(a):

        > Wszyscy, którzy wylewają pomyje na prezydenta Warszawy wybranego przez 70%
        > obywateli, którzy poczuwali się do obowiązku pójścia do urn powinni:
        > 1. Pójść do urn i głosować przeciw Kaczyńskiemu
        > 2. Przyjrzeć się kto jest autorem ustawy o ustroju Warszawy (SLD?)
        > 3. Zastanowić się co by było, gdyby SLD wygrał wybory w Warszawie (miało tak
        > być i dlatego taką ustawę uchwalili)

        Autorami ustawy jest banda czworga znanych centralistów: Piskorski (PO), Miller
        (SLD), Kalinowski (PSL) i Kaczyński (PiS). To ci koniecznie chcieli zlikwidować
        w Warszawie samorząd, głosowali za obecną ustawą, kazali to samo zrobić swoim
        partiom i wymusili na nich posłuszeństwo.
        • Gość: Wojtas Re: Autorzy - banda czworga IP: *.pharmacia.com 11.02.03, 15:56
          ukos napisał:

          > Gość portalu: Wojtas napisał(a):
          >
          > > Wszyscy, którzy wylewają pomyje na prezydenta Warszawy wybranego przez 70%
          >
          > > obywateli, którzy poczuwali się do obowiązku pójścia do urn powinni:
          > > 1. Pójść do urn i głosować przeciw Kaczyńskiemu
          > > 2. Przyjrzeć się kto jest autorem ustawy o ustroju Warszawy (SLD?)
          > > 3. Zastanowić się co by było, gdyby SLD wygrał wybory w Warszawie (miało t
          > ak
          > > być i dlatego taką ustawę uchwalili)
          >
          > Autorami ustawy jest banda czworga znanych centralistów: Piskorski (PO),
          Miller
          >
          > (SLD), Kalinowski (PSL) i Kaczyński (PiS). To ci koniecznie chcieli
          zlikwidować
          >
          > w Warszawie samorząd, głosowali za obecną ustawą, kazali to samo zrobić swoim
          > partiom i wymusili na nich posłuszeństwo.

          Z tym, że bez SLD to by z tego nic nie wyszło. A w sejmie naszym już jest tak,
          że jak czegoś chce SLD to to będzie uchwalone i niewązne, czy inne partie tego
          chcą czy nie.
        • Gość: Habacht Re: Autorzy - banda czworga IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 11.02.03, 21:27
          Habacht! Masz rację ukos, a zwłaszcza ty samorządowiec. To jest rezultat
          działania "bandy czworga" (ale sie usmiałem. Poprzednią reformę(?) w Warszawie
          robił niejaki znakomity pan Kulesza. I wyszło tak, że taką wąską śmierdziawką,
          oddzielającą Służew od Ursynowa, zarządzały cztery (!) gminy z takim skutkiem,
          że regularnie co roku wylewała z opłakanymi skutkami finansowymi (oczywiście
          nie dla burmistrzów). A pan K. w nagrodę i za zasługi dostał do zmajstyrowania
          reformę terytorialną kraju. Z wiadomymi skutkami. To prawda że tych małych
          urków odcięli od cycka. Straszni4e przykre. Idę popłakać.
    • Gość: ~ziutek Re: Losy Wachocka decydują się w... IP: *.mannesmann.de 11.02.03, 14:19
      A gdzie decyduja sie losy Wachocka ?
      Nie rozumiem dlaczego wszyscy sie tak podniecaja Warszawa.
      No bo kogo to obchodzi jak sie podzieli Warszawa - chyba tylko
      urzednikow. Wiadomo, ze lepiej samemu dzielic kase niz dostac to
      co inni podzielili.
      • ukos Jaka głupia wypowiedź 11.02.03, 15:41
        Jeśli można bezkarnie złamać konstytucję w sprawie gminy warszawskiej, to i
        dowolną inną można też arbitralnie, bez przewidzianych konstytucyjnie procedur
        zlikwidować. A skoro można łamać konstytucję, to dlaczego nie inne, podrzędne
        ustawy? Niech żyje Rywin! Pogratulować głupoty.
    • Gość: marteczka tylko nie nowe wybory! IP: *.acn.pl 11.02.03, 17:32
      ja nie zniose nastepnej kampanii wyborczej, liczenia glosow i
      targow o kazdy stolek!
    • Gość: radna jakie losy w jakim Trybunale IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 21:09
      wierzycie,ze ktos bedzie sie liczył z Samorzadem, kasa, kasa jak
      najwiecej wydoic Gminy, a potem to niech wróci tam samorzad do
      nastepnego dojenia!
      • Gość: Habacht Re: jakie losy w jakim Trybunale IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 11.02.03, 21:32
        Habacht. Ty radna-bezradna. Uważaj jak piszesz: KASA pisze się z dużej litery,
        ale gmina ani samorząd jeszcze nie. Życzę owocnej kadencji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka