Gość: Marcin
IP: *.gpw.com.pl
21.02.03, 12:15
witam,
dwa-trzy dni temu, po poludniu, widzialem na ul, Jagiellonskiej chamsko
rozpychajace sie BMW z dwoma łysolami w środku. Popularne zjawisko na drodze
do Legionowa. Jechała przede mną policja w oznakowanym Fokusie,
zainteresowali się łysymi a oni nic sobie z tego nie robili. BMW ruszylo
ostro spod świateł przy stacji Orlen w kierunku Legionowa i widzac policje,
zaczeło ewidentnie uciekac (zajechali im nawet drogę). Policja spokojnie i
zdecydowanie pojechała za nimi. Poniewaz nie włączyli "koguta" a ja sam
jestem dość krytycznie nastawiony do sprawności policjantów, więc i ja
przyśpieszyłem, chcąc zaobaczyć, jak sprawy się potoczą. I tu miłe
zaskoczenie - Policjanci bez problemu przekroczyli 160km/h i momentalnie
znaleźliśmy się na następnych światłach, obok biurowca FSO. Zaraz za tymi
światłami, mimo wyiłków osiłków (znów zmiana pasów, zajechanie drogi),
policjanci zatrzymali ich, zgodnie z procedurą.
Nie wiem, jak sprawa się zakończyła, pojechałem dalej. Ale BRAWO dla
Policji. Nie za pościg, ale za konsekwencję i za wolę pokazania, że kretyni-
rajdowcy nie uciekną i że stwarzanie ewidentnego zagrożenia na drodze będzie
karane.
Jeszcze raz Brawo. Jeśli przeczyta to ich zwierzchnik, powinien dać im
pochwałę, że nie odpuścili. Takiej policji chcę.
Marcin