Dodaj do ulubionych

Boom na prywatne szpitale w stolicy

25.08.06, 09:27
skoro powstają prywatne, to znaczy że opłaca się leczyć i da się na tym
zarobić, więc koniec z tym, może niech wszystkie szpitale będą prywatnymi
placówkami, zlikwidować złodziejski NFZ i niech każdy płaci nie składni na
opiekę zdrowotną tylko firmom ubezpieczeniowym i leczy się tam gdzie mu
pasuje ???
Obserwuj wątek
    • lewe_oko Re: Boom na prywatne szpitale w stolicy 25.08.06, 09:45
      Brawo Jasiu :)
      • Gość: doktor Koniec z marnowaniem pieniędzy na urzędasów z NFZ IP: *.broadband.pl 26.08.06, 00:16
        Przed powstaniem Kas Chorych kolejki do lekarzy i na zabiegi były krótsze niż
        obecnie. Bo dzisiaj część pieniędzy przeznaczanych dawniej na leczenie
        przeznacza się na utrzymanie urzędasów z NFZ. Kiedyś było tylko Ministerstwo
        Zdrowia, które jest i dzisiaj. W 2000 r. doszła dodatkowo gigantyczna struktura
        Kas Chorych(NFZ).
        Obsługa systemu zdrowia kosztuje rocznie polskiego podatnika ok. 7 mld. złotych
        t.j. mniej wiecej tyle ile wynosi zadłużenie Służby Zdrowia.
        Polska to bardzo bogaty kraj skoro stać nas na taką rozrzutność.
    • Gość: autor Re: Boom na prywatne szpitale w stolicy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.08.06, 10:17
      Państwowa służba zdrowia to fikcja. Kiedy idę do lekarza po zapisie z NFZ
      (również tzw. specjalisty) w Warszawie, to zawsze słyszę "nie mamy takich
      możliwości, najlepiej gdy zbada się pan u doktor X, ma gabinet przy ulicy Y i
      przyjmuje w tych godzinach". I jeszcze ładnie mi to na kartce napisze. Czy to
      przypadkiem nie jest karalne, żeby nawet na zwykłe usg wysyłać do prywatnych
      gabinetów swoich znajomych?
      • maciek20001 dlaczego do znajomych? 26.08.06, 13:33
        ja wysyłam ,a raczej proponuję USG prywatnie,bo wiem gdzie będzie dobrze
        wykonane.W Warszawie najlepsi specjaliści w diagnostyce USG już dawno pracują
        wyłącznie prywatnie.Nie mają czasu na pracę w szpitalu za nędzną pensyjkę.A USG
        wykonywane w moim szpitalu często bywa niemiarodajne i diagnostycznie
        mylące.Popatrz na problem pod nieco innym kątem.
    • Gość: roman Nareszcie !! Koniec dziadostwa i łaski państwowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 12:15
      kupy.
    • Gość: yatzek Re: Boom na prywatne szpitale w stolicy IP: *.Red-83-50-237.dynamicIP.rima-tde.net 25.08.06, 12:16
      Ta, tylko kto bedzie leczyl tych starszych pacjentow z powiklaniami? Prywatne
      firmy ubezpieczeniowe? Gwarantuje, ze zaproponowane emerytom stawki okazalyby
      sie zaporowe dla przecietnego emeryta. Tego nie da sie tak raz-dwa zalatwic
      prywatyzujac nagle wszystko, bo masa ludzi zostanie na lodzie. Tu trzeba
      przemyslanych dzialan, rozsadnej i dlugookresowej polityki prywatyzacyjnej,
      jesli w ogole sie na nia decydujemy.
      • Gość: Mateusz Re: Boom na prywatne szpitale w stolicy IP: *.pse.pl / *.pse.pl 25.08.06, 14:49
        A nowotwory, urazy neurologiczne, też w prywatnych. A niemowlęta z powikłaniami
        też w prywatnych. Zatanówcie się co mówicie.
    • chaladia Z życia wzięte 25.08.06, 18:57
      Zrobiła mi się przetoka. Takie coś może "zatruć życie", więc zdecydowałem się
      na operację. Lekarz powidział mi tak: może to być w szpitalu państwowym, gdzie
      pan poczeka na operację ileś-tam tygodni, będzie pan leżał 4 dni, bo trzeba
      wyleżeć limit, żeby szpital dostał odpowienią kasę i nie zapłaci pan
      (teoretycznie) nic. Może pan iść do EnelMedu, gdzie operują pana wieczorem, a
      rano następnego dnia wyjdzie pan do domu i zapłłaci pan 500 zł różnicy, bo NFZ
      płaci EnelMedowi 1500 zeta, a za tyle, to onie nie dają rady. No to się
      zgodziłem na EnelMed. Obbługa - miła i fachowa, anastezjolog godzinę mi
      tłumaczył, co i jak będzie, potem mnie znieczulili i operowali, na koniec
      położyli do pojedyńczego pokoju, rano dostałem śnadanko i żona przyjechała mnie
      odebrać. Dostałem telefon komórkowy do anestezologa i chirurga, "na wszelki
      wypadek". Potrzeby nie było, ale świadomosć tego, że mam kontakt z nimi
      uspakajała.
      Koledze przytrafiło się coś podobnego. Pożałował zapłacić. Zapłacił
      w "kopertach" i "kieszonakch" personelowi dużo więcej. Ludzie, którzy go
      operowali i potem się nim opiekowali byli niezadowolenie, sfrustrowani i
      nastawieni na branie kasy od niego. Bolało go (jego słowa) "jak jasna cholera",
      a nikt mu nie powiedział, jak brać środki znieczulające w zestawach (np.
      Ketonal+Panadol), choć dopiero taki "akord" daje dobry skutek - tyle że to
      trzeba pod nadzorem lekarza...

      I cała różnica wyniosła 33%... a przecież EnelMed ze swoim maleńskim
      szpitalikiem, do którego musi utrzymywać karetkę, kuchenkę i co tam jeszcze ma
      napewno wyższe koszty jednostkowe operacji niż wielki szpital na Solcu czy
      Kondratowicza...
      • maciek20001 Re: Z życia wzięte 26.08.06, 13:42
        a przetokę zafundowano ci w szpitalu państwowym, gdzie na oddziałach aż furczy
        od bakterii,o czym zwykły śmiertelnik nie ma zielonego pojęcia.Sądzę,że obecnie
        ten pierwszy zabieg również wykonał byś prywatnie.
        • chaladia Re: Z życia wzięte 27.08.06, 10:32
          Przetoka zrobiła się sama, od wrzodu na d... - kiedyś nieopatrznie usiadłem na
          jakiś zardzewiały gwóźź, czy coś podobnego. Do czasu tej operacji nie byłem w
          szpitalu.
    • Gość: ack Re: Boom na prywatne szpitale w stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 20:11
      a kiedy powstanie prywatna onkologia i radioterapia? tam gdzie trzeba naprawde duzo zainwestowac w sprzet i leczenie (1 akcelerator to ok 5mln zl, leczenie jednej osoby 10-50tys zl) - tam nadal zostane tylko publiczne szpitale
    • Gość: arahat dzieki takiej klinice zyje moj ojciec-83 lata- sku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 08:49
      z panstwowego powiedzial ze za stary i ma stracha przed >uspieniem>.. w
      damianie po badaniach i znieczuleniu od pasa w dol zrobiono operacje
      spartaczonej przepukliny z bielanskiego...koszt niemaly bo ponad 1000 € ale
      liczy sie zycie a nie papierki na ktore zapier... jak szczury w rurach
      kanalizacyjnych....
    • Gość: wątpiący Boom na prywatne szpitale w stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 11:17
      Razem te szpitaliki liczą tyle łóżek ile sredni szpital, Wybiorą oczywiście z
      NFZ najbardziej opłacalne procedury. Pacjent bez kasy tam sie nie dostanie.
      Dlaczego od razu nazywaja się "klinikami"? To jest nazwa zastrzeżona dla innych
      jednostek medycznych. I ostatnie mam nadzieję, że te prywatne szpitale bedą
      bardzioej bezpieczne niz prywatna stacja dializ w Ostrowiu.
    • Gość: vołodija I co macie z tych zusów i us ? G....no macie !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 18:09
      Z lewej i prawej was wyrolowali . Upadek socjalizmu i wysokich podatków już bliski ,bo ile można brac haracz i nic za to nie dawac ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka