bamastu
09.09.06, 11:53
Witam,
w mojej rodzinie jest mały Piotruś (ma 5,5 roku), dwa dni temu zakwalifikował
się do przeszczepu nerki. Jest już po, ale na razie nerka nie pracuje. Jest w
tej chwili w Warszawie w CZD. Prawdopodobnie ma tam zostać około trzech
miesięcy. Szukam jakiegoś taniego noclegu w pobliżu dla jego mamy. Oni są z
bardzo biednej rodziny z drugiego końca Polski (okolice Gorzowa Wlkp.). Ala
sama wychowuje Piotrusia i 4-letnią Oliwkę. Nie ma pracy, cały czas spędza z
Piotrusiem. On, oprócz przeszczepu nerek nie rośnie, ma chorą tarczycę, nie
mówi, ma trudności z poruszaniem się. Wygląda na niespełna 2-letnie dziecko.
Jest już po około 10 operacjach, a teraz przeszczep, który na razie się nie
przyjął, ale ciągle jest nadzieja.
POMÓŻCIE!!! To dla mnie bardzo ważne. Ja swojemu dziecku już nie pomogę, ale
wiem, że zawsze mogę na forumowiczów, dlatego piszę. Dziękuję.