jan_ce 12.09.06, 08:40 Warto chodzić na takie spotkania. Teraz wiem to, co mnie nurtowało zawsze - czy sytuacja w opisana w "Świat według Garpa", kiedy to Garp uderzył w samochód z żoną i kochankiem była prawdziwa. Była. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Grażka Re: John Irving w Warszawie IP: *.aster.pl 12.09.06, 10:06 Bo pisarze nie wymyślają żadnych historii, tylko je opisują. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Re: John Irving w Warszawie 19.09.06, 10:42 Gość portalu: Grażka napisał(a): > Bo pisarze nie wymyślają żadnych historii, tylko je opisują. ale ile razy można tą samą. Urzekł mnie Garp, zaczytywałem się w hotelu New Hampshire, czytałem potem wszystkie inne powieści. Teraz jestem w trakcie Zanim cię znajdzie i jestem po prsotu zniesmaczony absurdalną wręcz wtórnościa wątków i nachalnym, równie absurdalnym (bo nawet nie perwersyjnym) erotyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melepeta John Irving w Warszawie IP: *.asw.waw.pl 12.09.06, 11:32 Hehe, pewnie był zmęczony, bo miał Jet Lag. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agni John Irving w Warszawie IP: *.aster.pl 19.09.06, 00:15 Pan Irving to mój ulubiony pisarz,ale zupełnie nie rozumiem,jak autorka artykułu mogła go ustwić w jednym rzędzie z Grishamem czy Kingiem! toż to jakiś ansurd!A ja się potem zastanawiam,dlaczego moi znajomi nie chcą czytać w ogóle Irvinga, gdy im proponuję-mówią-a bo to chyba taki Wharton...Ta pani ,która pisała artykuł, powinna trochę przemyśleć fakt, że dziennikarz to twórca opinii i zastanowic się nad swoimi słowami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: John Irving w Warszawie IP: *.chello.pl 21.09.06, 23:15 to chyba nie obelga stawiac w jednym rzedzie z kingiem. ja sie akurat z tym zgadzam i nie sadz sie tak. chodzi o sprawnosc pisania i promocyjny marketing jak sadze Odpowiedz Link Zgłoś