Dodaj do ulubionych

Bylem w Lagunie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 12:30
Tym razem polece wam niewielki bar restauracyjny - co prawda w malo
atrakcyjnym miejscu, bo w Carrefourze na Bemowie - "Laguna. Fish & Grill.
Kuchnia balkanska". Jedzenie jest dobre a porcje duze - dla mnie nawet
stanowczo za duze - obiad starczyl mi tez na suta kolacje. Jest piwo (duze 5
zl) i wino (niestety nie z Balkanow) plus na koniec poczestunek w postaci
kieliszka nalewki. Kucharz jest Serbem. Dania przygotowywane sa na biezaco, a
nie odgrzewane jak to na ogol jest w takich miejscach. Obsluguja kelnerki.
Ceny niewygorowane, np. zupa 4 zl, cevapcici (w liczbie 10 plus ziemniaki i
ryz) 16 zl, gurmanski stek 20 zl, balkan mix dla dwoch osob 46 zl. Ponadto sa
owoce morza np. malze panierowane 20 zl, krewetki krolewskie w sosie 30 zl.
Duzy wybor ryb: pstrag, sandacz, losos, halibut, sola itd. itd. Wiem co pisze
bo mila kelnerka pozwolila mi pozyczyc menu do domu. Jadalem juz (niestety)
dosc czesto w centrach handlowych i to miejsce jest jednym z niewielu godnych
polecenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 13:24
      Ami sie czesto zdarza "pożyczać" menu, wczoraj bylem w Locancie, polecam , ale
      na pewno znacie.
      • Gość: Niech Re: Bylem w Lagunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 13:27
        Ja jeszcze nie bylem. Napisz kilka slow - bo juz ktos o niej pisal, ale ty masz
        swieze wiadomosci.
        • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 13:35
          Pyszne tureckie pasty( z cieciorki z baklazana itp., zwykle biore zestaw
          przystawek i jest to kilka takich past. Wczoraj wzielismy taki zestaw dla 1 os.
          i zestaw grilowy rez dla jednego i bylo naprawde ciezko podolac, a glodzilismy
          sie caly dzien. Porcje glownych dan naprawde spore. Do tego pyzne tureckie
          winko a na koniec kawa po turecku. Lokal bardzo dobrze zrobiony, przychodzi
          mnostwo ludzi w porze lunchu- ok. 20 zl trzy dania. Jak sie przyjdzie chyba po
          16.30 to jest dwie lampi wina w cenie jednego i podwojne raki chyba daja. Poza
          tym obsluga kelnerska zmienia sie baardzo szybko- duza rotacja. Nie wiem tylko
          czemu ciagle pracuje tam kelner ktory jest moim zdaniem beznadziejny do tego
          sttopnia ze raz to kazalismy zeby przyslal kolege tak nas wkurzyl. Wczoraj znow
          osblugiwala nas jakas nowa dziewczyna, baardzo mila, wiec chyba nie popracuje
          dlugo. Co sobote muzyka na zywo- tylko czemu wczoraj byla meksykanska? Dziwne...
          • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 13:44
            Oczywiscie w zetsawie pezkasek jeszce jest Cacik i Dolma( wole greckie) JEsli
            chcesz moge Ci zeskanowac menu, mam "pożyczone":)
          • Gość: Niech Re: Bylem w Lagunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 13:45
            Wiem juz dlaczego nie bylem: po pierwsze co podchodzilem to byl full,a po
            drugie troche za duzo pracownikow biur (bez obrazy) w srodku. Wole bardziej
            mieszane towarzystwo.
            PS. A po co ci wino w beczkach? Masz juz miejsce? Ja takie wino bede moze
            niedlugo mial.
            PS1. A jesli nie masz miejsca to szukasz nadal?
            • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 13:47
              Hehe mam super miejsce w samym centrum:) A chciales cos zaproponowa?
        • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 14:01
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Ja jeszcze nie bylem. Napisz kilka slow - bo juz ktos o niej pisal, ale ty
          masz
          >
          > swieze wiadomosci.

          ze sie wtrace.... Lokanta nie przypadla mi do gustu, bo bylo zbyt pubowo-
          biurowo jak na grecka knajpe. ot, taka bezplciowa restaurant. Moim zdaniem brak
          klimatu. Jedzenie smaczne, ale z ta wielkoscia porcji tez bym polemizowala,
          byly przecietne. Moze od zeszlego roku cos sie zmienilo?
          Bylam tez U Greka, przytulniej i bardziej grecko, ale z kolei dosc drogo i male
          porcje. Zaprzyjazniony grek najbardziej polecal Zorbe na Dereniowej, ale tam
          nie bylam.
          • Gość: MArek Re: Lokanta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 14:43
            Moze tureckie najpy tak wygladaja, nie wiem nie bylem w T. U Greka bardzo
            dobrze zrobiona knajpa, chodze czesto mimo ze nie podoba mi sie fakt, iz
            najlepsze stoliki w restauracji sa zarezerwowane zawsze dla szefa :O REtsinka
            smakuje tam wysmienicie. Zobra najlepsza knajpa grecka w Warszawie , bylem
            tydz. temu i jest co raz lepiej. Ceny nie sa niskie, ale warto- roladki z
            baklazana- mniam . No i retsinka z beczki- wysmienita jak zawsze. B. dobra
            obsluga, kontakotowi kelnerzy. Na 10 mozliwych punktow 9,9. Polecam
            • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 14:54
              Gość portalu: MArek napisał(a):

              > Moze tureckie najpy tak wygladaja, nie wiem nie bylem w T. U Greka bardzo
              > dobrze zrobiona knajpa, chodze czesto mimo ze nie podoba mi sie fakt, iz
              > najlepsze stoliki w restauracji sa zarezerwowane zawsze dla szefa :O REtsinka
              > smakuje tam wysmienicie. Zobra najlepsza knajpa grecka w Warszawie , bylem
              > tydz. temu i jest co raz lepiej. Ceny nie sa niskie, ale warto- roladki z
              > baklazana- mniam . No i retsinka z beczki- wysmienita jak zawsze. B. dobra
              > obsluga, kontakotowi kelnerzy. Na 10 mozliwych punktow 9,9. Polecam

              Oczywiscie, ze mi sie pomylilo...ale to niezmienia faktu, ze brak tam klimatu
              (tzn. w jak najbardziej TURECKIEJ Lokancie:)))Dla mnie bezplciowo.

              p.s. Mysle caly czas o Grecji, dlatego ta pomylka...
              znalazlam fajnie zapowiadajaca sie strone o m.in. knajpkach greckich w calej
              Polsce:

              grecja.home.pl/restauracje_index.htm
              • Gość: Marek Re: Lokanta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 15:35
                He he w greckiej knajpie jedzenie troche bardziej greckie niz w tureckiej:)
                Oczywiscie kuchnie maja troche wspolnego co wynika ze wspolej historii obu
                narodow.
                Stronke znam, w wiekszosci knajp greckich bylem a w niektore iformacje na
                stronce nie warto wierzyc. Np. odradzam Pireusa w Poznaniu. Polecam za to Łódz -
                Akropol. Oj chetnie bym sie przejechal na tournee po knajpach greckich. Aaaaa
                polecam jeszcze w Giszowiec w KAtowicach- niemozliwie tanio i smakowicie. A
                najchetniej to bym otworzyl swoja restauracje grecka. Moze sie ktos przylaczy?
                • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 16:03
                  Gość portalu: Marek napisał(a):


                  Oj chetnie bym sie przejechal na tournee po knajpach greckich.

                  uwielbiam kuchnie grecka, jedna z nielicznych, gdzie mi prawie wszystko
                  smakuje, a kaprysna jestem:)

                  Co do knajpy. Mam wrazenie, ze te wszystkie regionalne knajpy (tureckie,
                  greckie itd...) w duzej czesci egzystuja dzieki znajomym rodakom i licznej
                  rodzinie. Moze warto pomyslec nad czyms nowym i nietuzinkowym?
                  • Gość: MArek Re: Lokanta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 16:10
                    MAsz jakis pomysl?
                    • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 16:14
                      Gość portalu: MArek napisał(a):

                      > MAsz jakis pomysl?

                      kilka mam, ale sa juz zarezerwowane:)
                      • Gość: Niech Re: Lokanta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 16:20
                        Dla mnie, dla mnie!!!
                        PS. Jak sie za bardzo dzis nie napije to wysle ci mejla - ta sprawa juz za
                        dlugo czeka, jeszcze zacznie smierdziec.
                        • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 16:27
                          Gość portalu: Niech napisał(a):

                          > Dla mnie, dla mnie!!!

                          moze dla siebie? ;-)

                          > PS. Jak sie za bardzo dzis nie napije to wysle ci mejla - ta sprawa juz za
                          > dlugo czeka, jeszcze zacznie smierdziec.

                          juz zdazylam zapomniec...:)))))))))))
                      • Gość: MAREK Re: Lokanta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 16:20
                        Mnie to juz glowa boli od pomyslow:) Zycze Tobie i sobie powodzenia i
                        konsekwenji w ich realizowaniu.
                        • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 16:29
                          Gość portalu: MAREK napisał(a):

                          > Mnie to juz glowa boli od pomyslow:) Zycze Tobie i sobie powodzenia i
                          > konsekwenji w ich realizowaniu.

                          jak Ci cos fajnego wypali oczekujemy (ja i Niech) zaproszenia na otwarcie:)
                          • Gość: MArek Re: Lokanta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 18:48
                            To sie juz szykujcie, bo to juz wkrotce :) ALe mam dylematy :jakie jedzonko,
                            jakie winko, jaka muzyczka? Pomozcie cos.
                            • Gość: MArek Re: Lokanta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 19:24
                              Bo wystroj juz jest taki jak pisalas w innym watku:)
                              "we wnetrzach podoba mi sie polaczenie drewna, metalu i kamienia, cos a la
                              stara tawerna: drewniane stoly i lawy, swieczki lub kaganki na stolach,
                              ciezkie mosiezne zyrandole na sufitach, kamienna podloga z "kocich lbów" "

                              • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 19:38
                                Gość portalu: MArek napisał(a):

                                > Bo wystroj juz jest taki jak pisalas w innym watku:)
                                > "we wnetrzach podoba mi sie polaczenie drewna, metalu i kamienia, cos a la
                                > stara tawerna: drewniane stoly i lawy, swieczki lub kaganki na stolach,
                                > ciezkie mosiezne zyrandole na sufitach, kamienna podloga z "kocich
                                lbów"
                                > "


                                to chyba Buggi pisala:)

                                Moim zdaniem najladniej wyglada UMIEJETNIE polaczone stare z nowym.
                                czyli poniekad tez moge sie pod tym podpisac:)

                            • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 19:42
                              Gość portalu: MArek napisał(a):

                              > To sie juz szykujcie, bo to juz wkrotce :) ALe mam dylematy :jakie jedzonko,
                              > jakie winko, jaka muzyczka? Pomozcie cos.

                              ciezko cos doradzic, bo niewiele wiem o Twojej knajpie.
                              Wazne, zeby te trzy rzeczy jakos wspolgraly ze soba,
                              i z klimatem miejsca przy okazji.
                              I przede wszystkim do kogo chcesz adresowac ta knajpe?
                              • Gość: Marek Re: Lokanta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 20:28
                                Mnie rozchodzilo sie o to do jakiej knajpy lubielabys wpadac, jakie winko
                                pijasz i jakiej muzyczki sluchasz. A bywalcy to 25 lat i wiecej.
                                • daise_dee Re: Lokanta... 09.03.03, 21:04
                                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                                  > Mnie rozchodzilo sie o to do jakiej knajpy lubielabys wpadac, jakie winko
                                  > pijasz i jakiej muzyczki sluchasz. A bywalcy to 25 lat i wiecej.



                                  jestem specyficzna osoba, i raczej nie reprezentuje gustu wiekszosci,
                                  ale moge Ci napisac co lubie: bardzo mi odpowiadaja lokale z kanapami, gdzie
                                  mozna sie poczuc swobodnie, i ze znajomymi posiedziec w wiekszym gronie.
                                  (Wazne sa te kanapy). Do tego muzyka w stylu orbital, gus gus, air, moze byc
                                  moloko, itd.. w kazdym razie dosc leniwa, i nie glosna.
                                  Zamiast wina, wole drinka, na winach sie nie znam, moze ktos inny Ci doradzi.
                                  Lubie rozne niespodzianki typu: cos jest nietypowo podane, dziwne, zaskakujace.
                                  Z racji swojego zawodu, zwracam uwage na rozne detale i drobiazgi, ale
                                  wiekszosci ludzi pewnie sa one obojetne, wiec nie bede o nich pisac.
                                  Lubie jak sa wyswietlane slajdy, film, cos sie dzieje, zmienia. To moga byc
                                  rozne rzeczy.

                                  ale przede wszystkim takiej gdzie jest dobra wentylacja:)
                                  W kazdym razie jestem chyba trudnym klientem...

                                  poza tym '25 i wiecej' to troche zbyt ogolnie ujete: jednym wystarcza drewniana
                                  lawa i browar za 5 zeta (tak jak np. we Flisie na Marszalkowskiej, inni beda
                                  oczekiwac czegos wiecej...
          • Gość: Magda Re: Lokanta... IP: *.empik.pl / 172.16.18.* 10.03.03, 15:57
            > Bylam tez U Greka, przytulniej i bardziej grecko, ale z kolei dosc drogo i
            >male porcje. Zaprzyjazniony grek najbardziej polecal Zorbe na Dereniowej, ale
            >tam nie bylam.

            no to czem predzej do Zorby!! :) nie pozalujesz :)
            porcje w sam raz tak zeby zjesc jeszcze deser :)
            polecam!
            pozdrawiam
    • daise_dee Re: Bylem w Lagunie 09.03.03, 13:50
      Gość portalu: Niech napisał(a):

      > Tym razem polece wam niewielki bar restauracyjny [..]

      wlasnie sie ostatnio zastanawialam, co nastepnego opiszesz.
      Przegladalam citygazety, i z nowych restauracji opisywali te,
      o ktorych wspominano juz na forum.

      ja sobie zajrze w jedno miejsce, o ktorym glucho jesli chodzi o recenzje.
      Jak mnie na wejsciu nie odrzuci to cos napisze.
      • Gość: Niech Re: Bylem w Lagunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 13:58
        Do Marka - znalazlem lokal w fajnym miejscu, ale byl dla mnie za duzy i za
        drogi. A nie wiem czego ty szukales. I za ile.
        Do 100krotki - cos rzadko tu bywasz.
        • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 14:03
          Szkoda ze nie pisales na maila:( A on jest dalej do wziecia? JAk drogi?:) TEn
          moj jest za maly troche dla mnie , ale fajny bardzo. Niedlugo bede znow chyba
          szukal ja tez interes popchne, bo chcialbym jakis klubik z muzyczka... A Ty co
          chciales otoworzyc? I czy cos juz masz?:)
        • daise_dee Re: Bylem w Lagunie 09.03.03, 14:06
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          zagladam, ale nie mialam czasu pisac, ani o czym.
          Fiance ma grype i ogolnie zarobiona bylam.

          > Do 100krotki - cos rzadko tu bywasz.

          staram sie to wlasnie zmienic.
          • Gość: Niech Re: Bylem w Lagunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 14:18
            Do Marka - lokal 173 m + 130 taras + 80 magazyn. W srodku miasta.
            Do 100 - no to jak narzeczony chory to ty powinnas szalec! Kluby, restauracje,
            nocne zycie!
            • joamm Re: Bylem w Lagunie 09.03.03, 14:30
              Gość portalu: Niech napisał(a):


              > Do 100 - no to jak narzeczony chory to ty powinnas szalec! Kluby,
              restauracje,
              > nocne zycie!

              ech...marzenie:)
              • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 14:38
                Aj tam nocne zycie... w W-wka jest nudna pod tym wzgledem wczoraj sie o tym
                przekonalem robiac zwiedzajac stoleczne kluby.
                • daise_dee Re: Bylem w Lagunie 09.03.03, 14:45
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > Aj tam nocne zycie... w W-wka jest nudna pod tym wzgledem wczoraj sie o tym
                  > przekonalem robiac zwiedzajac stoleczne kluby.

                  moze trzeba bylo odwiedzic te fajne?:))))
                  ja nie narzekam...

                  daise vel joamm
            • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 14:36
              To ladnie ale cena tez pewnie zabojcza? napisz mi na marek@clubdemode.com
              • Gość: Niech Re: Bylem w Lagunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 14:54
                A tu ci napisze, to zadna tajemnica - a moze odezwa sie jakies inne glosy o
                cena chlokali. Za ten glowny lokal chca 20$ za metr i opuszcza ze 20%.
                PS. W W-wie o 2-3 w nocy to chyba nic nie dziala. Ani otwarte, ani zamkniete
                kluby. A ja dopiero wtedy sie rozkrecam.
                • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 15:26
                  Lokal na Chmielnej, piwniczny, duzy na klub- pod przyszlym hotelem- winszuja
                  sobie 80$
                  • Gość: Niech Re: Bylem w Lagunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 15:39
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > Lokal na Chmielnej, piwniczny, duzy na klub- pod przyszlym hotelem- winszuja
                    > sobie 80$

                    Przepraszam, nie zrozumialem. 80$ - za co? A jaka powierzchnia?
                    • Gość: MArek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 16:12
                      1.80$ za metr, powierzchnia duza jakies 500m.
                      A Ty sie winem zawodowo zajmujesz?
                      2.Jeszcze jeden plus dla Lokanty- kuchnia czynna w sobote do 24.00 . Mialem
                      stolik w Chianti ale sie nie wyrobilem , malo gdzie mozna zamowienia skladac po
                      23.00
                      • Gość: Niech Re: Bylem w Lagunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 16:18
                        500 m - to tylko klub. A cena - hmmm, bez sensu. To chcesz moje miejsce?
                        Odstapie bez odstepnego.
                        PS. Wino - w pewnym sensie zajmuje sie nim zawodowo.
                        • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 16:25
                          A moze jakies konkrety:)? JAkie wino? JAki lokal? Pewnie ze chce.
                          Czemu bez sensu?
                          • Gość: Niech Re: Bylem w Lagunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 16:30
                            Za duzo. I za duzo trzeba wlozyc. Mozna sie fajnie przekoziolkowac finansowo.
                            Chyba ze masz sporo kasy. I jestes napalony na klub. Ja raczej na restauracje z
                            klimatem, moze klub, ale raczej jako miejsce do posiedzenia i pogadania niz
                            tanczenia. Informacje o lokalu i winach wysle ci mejlem. Wez sie dopisz z
                            adresem, wiem ze podawales kilka razy, ale nie chce mi sie szukac. Aha, mejle
                            bede wysylal wieczorkiem, bo teraz ide napic sie wodki. Hi, hi.
                            • Gość: Marek Re: Bylem w Lagunie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 16:47
                              Tylko nie pij za dużo, bo jakies glupoty wypiszesz :)
                              Ja wole winko od wodki tak z 1000 x.

                              Adres: marek@clubdemode.com

                              PS
                              Moj lokal wlasnie taki bedzie - do posiedzenia, do posluchania dobrej muzyki,
                              do pogadania w spokoju - miejsca na tanczenie nie ma (to w tym pierwszym -
                              pozniej sie zobaczy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka