Dodaj do ulubionych

Warianty S7 - może warto policzyć inaczej

20.09.06, 19:49
Problem z wyborem wariantu S7 polega na protestach ludzi mieszkających w
pobliżu rezerwwy terenu przeznaczej na tą inwestycję. Uwzględnienie tych
protestu powoduje niewątpliwe podniesienie kosztów budowy trasy. Może zatem
warto rozważyć czy nie byłoby tańsze zbudowanie nowych mieszkań tym, którym
mieszkanie w poblizu S7 nie odpowiada (nie zakup na wolnym rybku, bo te ceny
są horendalne) i zamieninie ich w proporcji metr za metr. Opuszczone
mieszkania na pewno znalazłyby innych nabywców, co w znacznym stopni
obniżyłoby całkowite koszty operacji. Czy w sumie nie byłoby to tańsze
ekonomicznie i społecznie niż kombinowanie z przebiegiem trasy?

Marek
Obserwuj wątek
    • vin7 Re: Warianty S7 - może warto policzyć inaczej 20.09.06, 20:18
      Marku, twój pomysł jest logiczny.
      Niestety nie widzę dużych szans, albowiem protestujący cwaniacy z Chomiczówki to
      kombinatorzy, którzy doskonale wiedząc, że będzie tam trasa kupili mieszkania po
      OKAZYJNYCH, NISKICH cenach.
      Teraz robią rejwach i prawie polityczną aferę strojąc się w piórka "uciśnionych"
      a na czele tej obłudnej grupy najgłośniej wydziera się H. G. co niedawno kupiła
      tam mieszkanie i rżnie głupa - mimo oczywistych dowodów że plany znane były od
      dawna.
      Załozę się, że cwaniaczki będą podnisiły tezę że nie ma innej opcji tylko
      przesunąć trasę - najlepiej pod okna Bogu ducha winnych mieszkanców Radiowa!
      • adamb7 Re: Warianty S7 - może warto policzyć inaczej 20.09.06, 21:25
        pod okna mieszkanców Radiowa? nigdy!
        ale pod Twoje okna jak najbardziej
      • robert_c Re: Warianty S7 - może warto policzyć inaczej 20.09.06, 21:50
        Mylisz się Vin7
        Ta pani, o której piszesz, nie kupiła tam mieszkania.
        Ona tam tylko mieszka. Ona jest wolnym strzelcem - raz tu, raz tam. Teraz tu. Gdzie za rok? Nie wiadomo.

        By było śmieszniej - mieszka w bloku, gdzie przejdzie (wg przyjetego wariantu IIB) Trasa Mostu Północnego.
        A więc w tym wszystkim nie chodziło o zwykłe "nie pod moim oknem".
        Więc o co?

        Czy wiesz na przykład do kogo należą tereny leżące w rezerwie pod S7 na Chomiczówce?
        • robert_c Re: Warianty S7 - może warto policzyć inaczej 20.09.06, 21:56
          robert_c napisał:


          > Czy wiesz na przykład do kogo należą tereny leżące w rezerwie pod S7 na Chomiczówce?
          >

          Jeszcze jedno pytanie do zastanowienia.
          Co stanie się z terenami leżącymi w obecnej rezerwie, gdy zostanie wybrany wariant IIB?
          Może miasto zbuduje tam park...? Ha Ha Ha

          Popatrz na to zdjęcie:
          siskom.waw.pl/zdjecia/s7/s7-rezerwa.jpg
          Rezerwa terenu pod S7 jest szeroka na 100 metrów i na terenie osiedla Chomiczówka długa na jakieś 500.
          Ładny kawałek ziemi, prawda?

          No to co tam powstanie, gdy S7 zostanie z tego kawałka ziemi wywalona?
          • jaa_ga Rezerwa pod S7 dla developera?? 20.09.06, 23:40
            Fragment wywiadu w gazecie Babic z czerwca:

            - Komu może zależeć na przeforsowaniu tego pomysłu?
            -Wariant 3 powstał pod wpływem nacisków osób inwestujących na terenie byłego
            lotniska Bemowo. Deweloperzy domagali się, aby zrezygnować z projektu
            przeprowadzenia trasy S-7 przez tamte obszary. Wokół korytarza, którym, według
            ustaleń sprzed 30 lat, miała biec droga, wybudowali ogromne osiedla
            mieszkaniowe. Żądania deweloperów popierała znaczna część władz Bemowa. Obecnie
            naciski pochodzą również od organizacji reprezentującej społeczność Chomiczówki,
            która usiłuje uniemożliwić przeprowadzenie trasy S-7 przez własne tereny.
            Deweloperów optujących za przesunięciem trasy S-7 z Bemowa na tereny naszej
            gminy aktywnie popiera Paweł Poncyliusz - Wiceminister Gospodarki, który
            specjalnie przyjechał z takim poparciem na Konferencję w Józefowie...
            *******************************************
            No proszę, proszę...plecy mocne, ale sprawa już spod dywanu wyciągnięta...

            Następna informacja:

            - Budowa trasy S-7 nie jest jedynym niebezpieczeństwem, które grozi Lasowi
            Bemowskiemu...

            -To prawda. Kolejnym problemem są plany stworzenia centrum
            hotelowo-gastronomicznego w środku kompleksu leśnego. Ich pomysłodawcą jest
            Marian Okręglicki, prezes spółki budowlanej "Sawa Apartments", a zarazem
            właściciel 20-hektarowej działki położonej na granicy dwóch rezerwatów.

            - W jaki sposób wszedł w posiadanie tego terenu?

            -To długa historia. W latach 50 działkę zajęło wojsko i wybudowało tam system 20
            stanowisk dla pojazdów. Podziemne garaże umieszczono na poziomie gruntu, nie
            naruszając stosunków wodnych istotnych dla przyległego rezerwatu. Budowle te
            zostały przysypane ziemią. W 2002 roku Minister Obrony Narodowej przekazał teren
            Agencji Mienia Wojskowego, która w 2004 r. wniosła nieruchomość aportem do
            założonej naprędce spółki "Ramwar". Dziennikarze "Rzeczpospolitej" dotarli do
            dokumentów wskazujących, że spółka była blisko związana z wojskiem. "Ramwar"
            obniżył cenę działki i sprzedał ją Marianowi Okręglickiemu. Nieruchomość
            szacowaną na niemal 8 mln zł inwestor kupił za...960 tysięcy. Okoliczności
            przekazania tego terenu są bardzo podejrzane. W związku z tym po interwencjach
            naszego Stowarzyszenia Starosta Powiatu Warszawskiego Zachodniego w maju tego
            roku złożył na Policji doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
            polegającego na sprzedaży nieruchomości Skarbu Państwa po rażąco zaniżonej cenie.

            -To nie jedyny problem, który wiąże się z tą działką...

            -Już w momencie sprzedaży nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego
            zaznaczono, że teren, na którym jest położona, nie będzie przeznaczony pod
            zabudowę. Tymczasem obecny inwestor planuje stworzenie tam bazy hotelowej.

            Kolejny dowód "bezinteresowności" zwolenników przesuwania S7 ze starej rezerwy.
            Niedobrze się robi...

            www.babice-stare.waw.pl/gazeta.php?op=1&og=3
            • vin7 AMW sprzedała... 21.09.06, 01:39
              Znalazłem na ten sam temat:
              Park Leśny Bemowo na granicy Warszawy i gminy Stare Babice.
              Pomiędzy dwa rezerwaty przyrody Łosiowe Błota wciśnięta jest
              20-hektarowa działka.
              Do niedawna była to biała plama na mapie -w tym miejscu
              znajdowała się ściśle tajna baza rakietowa.

              Teraz działkę kupił deweloper, który chce wybudować tu
              centrum hotelarsko-gastronomiczne.

              Chcieli osiedla domków
              W lesie zaliczanym do otuliny Kampinoskiego Parku Narodowego
              w połowie lat 50. zeszłego wieku
              żołnierze wycięli drzewa. Teren w kształcie litery "L" ogrodzili
              podwójnymi zasiekami z drutu kolczastego.
              Pobudowali tam system 20 schronów. Ostatnie powstały w 1985 r.
              W czasie wojny mieli się w nich kryć żołnierze z pobliskich
              bemowskich jednostek. Niektóre schrony są tak wielkie, że mogą
              pomieścić po kilka ciężarówek. Te były przeznaczone do ukrycia
              wyrzutni rakiet.

              W 2002 r. minister obrony przekazał ten teren Agencji Mienia
              Wojskowego. Wartość nieruchomości z działką oszacowano wtedy
              na niemal 8 mln zł. Od czasu przejęcia terenu Agencja
              zbierała opinie na temat możliwości jego zagospodarowania.

              Władze gminy Stare Babice od początku uważały, że teren
              ten powinien zostać przywrócony przyrodzie.

              - Powinien być szczególnie chroniony z powodu bliskości
              rezerwatu - twierdzi Krzysztof Turek, wójt gminy Stare Babice.

              Poparli go radni, którzy negatywnie zaopiniowali propozycję
              Agencji, aby w lesie pobudować osiedle domków jednorodzinnych.
              Urzędnicy i radni uznali, że mogłyby tam powstać jedynie szlak
              i turystyczne.

              Pod koniec 2003 r. także wojewódzki konserwator przyrody negatywnie
              zaopiniował propozycję powstania na tym terenie osiedla domków
              jednorodzinnych czy budowy bloków mieszkalnych. Lecz pozwolił
              na zabudowę związaną z edukacją, wypoczynkiem: można tam zbudować
              także centrum edukacyjno-konferencyjne, park rozrywki i... rezydencje.

              -Na to, aby mogło tam powstać luksusowe osiedle domków, naciskali
              wojskowi - ujawnia jeden z samorządowców.

              Kontrowersyjna wycena
              Pod koniec listopada 2004 r. Jerzy Rasilewicz, ówczesny szef AMW,
              przekazał nieruchomość utworzonej przez Agencję spółce Ramwar.
              Akt notarialny podpisali ze strony spółki Ramwar Otto Cymerman
              oraz Stanisław Prykowski. Otto Cymerman był wiceszefem agencji,
              a Stanisław Prykowski - dyrektorem Biura Prawnego AMW.

              Już w zeszłym roku, w tekście "Kto przejmuje majątek po armii",
              pisaliśmy, że kapitał Ramwaru rósł jak na drożdżach - w ciągu
              roku z 350 tys. zł do 9 mln zł. Choć wtedy spółka niemal nie
              prowadziła działalności (jak wynikało z akt w sądzie rejestrowym)
              , wzbogacała się o grunty AMW. Np. działki w Mielnie
              (warte 2,5 mln zł), w Opolu (1,4 mln zł) czy atrakcyjne 1,2 ha
              w centrum Warszawy (niemal 4 mln zł).

              Za działkę w Łosiowych Błotach Agencja nie dostała ani grosza.
              Wniosła tę nieruchomość aportem do Ramwaru. Co ciekawe, wartość
              terenu biegły wynajęty przez Agencję oszacował na... 852 tys. zł.

              Sławomir Sieradzki, rzecznik AMW, nie widzi nic złego w przekazaniu
              ziemi spółce wiceszefa Agencji. - Próby jej zbycia nie przyniosły
              rezultatu. Koszty jej utrzymania i ochrony były wysokie. Po dwóch
              latach od przejęcia przez Agencję została przeznaczona do
              zagospodarowania przez Ramwar - tłumaczy.

              Tymczasem już trzy tygodnie po przekazaniu spółce tej nieruchomości
              Ramwar sprzedał ten teren za 960 tys. zł Marianowi i Stanisławowi
              Okręglickim.

              Jak Agencja tłumaczy rozbieżności w wycenie gruntu? Według rzecznika
              Sieradzkiego ośmiomilionowy szacunek MON wziął się z wyceny całej
              infrastruktury, nie samej ziemi. Teren nie został wówczas
              oszacowany przez biegłego rzeczoznawcę.

              Jacek Kamiński z King Sturge, firmy doradczej zajmującej się obrotem
              nieruchomościami, na podstawie informacji ocenach działek (najniższej
              klasyfikacji, czyli przemysłowej) w okolicach Warszawy szacuje wartość
              dwudziestohektarowej działki w okolicy Łosiowych Błot na... 8 mln zł.
              Zaznacza jednak, że wartość działki zależy od tego, czy jest przeznaczona do
              zabudowy.

              -Trudno jest jednak oszacować wartość nietypowych obiektów po wojskowych
              - przyznaje Kamiński.

              Zmiana kwalifikacji działki
              Marian Okręglicki jest właścicielem spółki budowlanej Sawa Apartments.
              W Warszawie wybudowała bloki przy ul. Wileńskiej 33, Środkowej 1 oraz
              przy placu Rembowskiego 9. Stawia budynek mieszkalny przy Wielickiej 43
              oraz w Sopocie rezydencję - Willa Bursztynowa.
              Ma plany, jak zagospodarować teren.

              -Chciałbym zaadaptować istniejące tam obiekty z możliwością nadbudowy
              o jedną, dwie kondygnacje -tłumaczy Marian Okręglicki.
              -Mogłyby tam powstać hotele, restauracje, sale konferencyjne.
              Teren ten mógłby być wykorzystany na cele związane z rekreacją
              i wypoczynkiem, byłby otwarty dla okolicznych mieszkańców z Bemowa i Babic.

              Przeciwko tej inwestycji jest Stowarzyszenie Eko - Blizne-Groty.

              - Las Bemowski jest unikatową ostoją roślin, położoną w granicach
              strefy ochronnej Kampinoskiego Parku Narodowego.
              Znajdują się tuścisłe rezerwaty przyrody.
              Żyją łosie - przypomina Paweł Teter, prezes Stowarzyszenia.

              - Strefa ta wpisana jest do Światowego Rezerwatu Przyrody.
              Zabudowa działki doprowadzi do degradacji i zniszczenia zasobów leśnych.
              A właściciel żąda zmiany klasyfikacji działki na teren budowlany.
              To pozwoliłoby mu rozpocząć inwestycję - alarmuje.

              - Ten teren powinien być chroniony i zwrócony przyrodzie.
              Nie ugniemy się pod naciskami właściciela działki
              - zapowiada wójt Krzysztof Turek.
        • vin7 Re: Warianty S7 - może warto policzyć inaczej 20.09.06, 22:17
          Robert,dzięki za postawienie kropki nad i !
          Własnie się zastanawiałem kto może być adresatem niektorych pism o przedmiotowym
          terenie.
          Jak zwykle takie sprawy są śmierdzace i az się proszą o śledztwo prokuratorskie.
          Mam nadzieję że tego doczekam i wszystkie szwindle będą ujawnione!

          ps. adamb nie wtracaj się jak starsi rozmawiają bo nikt cie nie pyta o zdanie.
          A spod moich okien własnie ograniczaja ruch bo to zabytkowa dzielnica.
          • robert_c Re: Warianty S7 - może warto policzyć inaczej 20.09.06, 23:50
            I jeszcze jeden fakt.
            Na Bemowie w rezerwie pod trasę AK (S8) swoje działki miała SM Wola, która zresztą stała się motorem protestu przeciwko tej trasie.
            GDDKiA musiała wobec SM Wola zdaje się zastosować procedurę wywłaszczenia (a przynajmniej wiem, że przymierzali się do tego) zgodnie z zapisami w specustawie drogowej. Aż tak pan prezes Ambroziak nie chciał rozstać się z tą ziemią...
            Oczywiście oficjalnie SM Wola protestowała, bo stawała w obronie uciśnionych ludzi z ich bloków, którym "nagle" GDDKiA chce wtrynić autostradę dla ruskich tirów pod okna. Nagle Pan prezes przypomniał sobie, że tuż pod blokami ma być trasa. Oczywiście jak ludzie kupowali tam mieszkania, to zapomniał im o tym powiedzieć, choć mial wpiane wszystko w WZiZT.

            Kolejny fakt. Burmistrz Łomianek, który wymyslił sobie trasę wzdłuż Wisły.
            Powołał nawet stowarzyszenie pseudoekologiczne, które miało walczyć o obronę Puszczy Kampinowskiej na rzecz prowadzenia trasy wzdłuż Wisly.
            Stowarzyszenie burmistrza Łomianek nazywa się Stowarzyszenie Przeciw Powodzi i Zagrożeniom Komunikacyjnym.
            O co chodzi w Łomiankach? Z tego, co wiemy od naszych łomiankowskich przyjaciół, to chodzi o .... kto zgadnie ... o budowę wielkiego osiedla mieszkaniowego na terenach, gdzie jest rezerwa terenu...

            I surprajs - Chomiki, SM Wola oraz SPPiZK razem:
            chomiczowka.vh.pl/viewtopic.php?t=296
            Plus Danisua Cesarska w postaci Ekostrady i Ekologiczego Ursynowa plus LPR-owskie stowarzyszenie pseudoekologiczne, które chce wprowadzić trasę w cenne tereny przyrodnicze w okolicy Okuniewa.

            Zaraz, zaraz... tylko LOP i PTE tam jakoś nie pasują...
            Poszliśmy więc do Zarządu LOP z pytaniem i ochrzanem dlaczego LOP popiera organizacje, które chcą niszczyć okołowarszawską przyrodę.
            A Prezez Krasnowolski i wiceprezes Malinowski z Zarzadu LOP wielkie oczy zrobili jak zobaczyli tą stronę u Chomików.
            Podpisywac coś jako LOP może tylko zarząd, a zarzad LOP nic nie wie i nie wydwal żadnej dyspozycji, by ktokolwiek podpisywał się razem z Chomikami.

            Mieliśmy iść jeszcze do PTE, bo oczywistym jest, że też Zarząd PTE zrobilby wielkie oczy.
            Potem była sprawa z Rospudą i nie mieliśmy czasu.

            No a teraz w linkach na stronie LOP znajdzisz to:
            www.zos.lop.pl/link3.asp
            i widać kogo tak na prawdę popiera LOP. :)))))
            • vin7 UKŁAD!!! 21.09.06, 00:02
              Wszystkie pokazane powyżej okolicznosci łączą się w logiczną układankę.
              Klasyczne przykłady tego, co miłosciwie panujacy nam Pan Prezydent L.Kaczyński
              nazywa "UKŁADEM" !!!
              • vin7 Re: UKŁAD!!! 21.09.06, 00:30
                I jeszcze jedno:
                w odnosniku "surprise" znalazłem tekst:

                "We wtorek - 21 lutego 2006 Stowarzyszenie "Chomiczówka Przeciw Degradacji" było
                organizatorem
                KONFERENCJI W SPRAWIE TRAS EKSPRESOWYCH W WARSZAWIE.
                Konferencja odbyła się w Centrum Prasowo-Konferencyjnym w Warszawie przy ulicy
                Foksal 3/5. Gościł nas (udzielał sali i uczestniczył) Poseł Paweł Poncyljusz."

                Dziwnie czegoś to koresponduje z wywiadem z Babic, nieprawdaż?
                • robert_c Re: UKŁAD!!! 21.09.06, 01:27
                  Vin. Brawo za uwagę i dobrą dedukcję.
                  Zaręczam, że to na razie wierzchołek wieeeelkiej góry lodowej.

                  Idziemy dalej?

                  OK. Jak na razie piszę wszystko, co można wyczytać w intenecie.
                  Środek góry lodowej pozostawiam dla bezpośredniej rozmowy, a jej dnem będą miejmy nadzieję zajmowac się stosowne urzędy w tym celu powołane...

                  Zwrazam uwagę na ostatnie zdanie z poniższego artykułu:
                  serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3201970.html
                  Warszawski PiS kręci nosem na Poncyliusza
                  Jan Fusiecki
                  2006-03-09, ostatnia aktualizacja 2006-03-09 10:22
                  Paweł Poncyljusz, 37-letni warszawski poseł PiS, nie skończył wyższych studiów, ale wywalczył stanowisko piątego wiceministra gospodarki. Ma zajmować się znoszeniem barier dla przedsiębiorców, rozwiązywać problemy Śląska
                  - Chodził, chodził i wychodził - komentują tę nominację posłowie PiS-u. Niektórym nie podoba się, że na tak wysokie stanowisko premier powołał osobę legitymującą się tylko średnim wykształceniem. - Jest mi wstyd. Chcę skończyć studia na wydziale historii, ale nie zaliczyłem jeszcze łaciny z drugiego roku - przyznaje Poncyljusz.

                  Inni pamiętają kłopoty, jakie Poncyljusz sprawiał w przeszłości partyjnym władzom. - Przed wyborami do Sejmu 2001 r. okazało, się że nie zgłosił komitetowi wyborczemu wydatków na kampanię, choć wymagały tego przepisy. Ludwik Dorn, wówczas odpowiedzialny za PiS na Mazowszu, zgłosił tę sprawę do prokuratury, ale ta nie dopatrzyła się znamion przestępstwa i sprawa rozeszła się po kościach - wspomina Bartłomiej Szrajber, były warszawski poseł PiS.

                  - Wszystko rozliczyłem. Poszło o to, że rozpocząłem kampanię bez zgody komitetu wyborczego - wspomina Poncyljusz.

                  Było też o nim głośno w 1999 r. Działał wówczas jako śródmiejski radny z ramienia AWS. Okazało się, że jego żona jest w grupie ludzi, która chce nadbudować wynajmowane garaże. A w urzędzie Śródmieścia dostała kontrowersyjną zgodę na przekształcenie ich w lokale użytkowe.

                  W wyborach do Sejmu Poncyljusz nie uzyskiwał dobrych wyników. Jednak w 2001 i 2005 r. udało mu się zdobyć poselski mandat głównie dzięki liderowi warszawskiej listy PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, który bił rekordy popularności i wciągnął za sobą do Sejmu polityków drugiej linii.

                  Minister gospodarki Piotr Woźniak był wczoraj za granicą i nie mógł powiedzieć "Gazecie", dlaczego wystąpił o nominację dla Poncyljusza. Nieoficjalnie mówi się, że byłemu warszawskiemu radnemu pomogły sejmowe znajomości.

                  - W zeszłej kadencji Sejmu Poncyljusz współpracował z byłymi posłami a obecnymi ministrami, m.in. z Jerzym Polaczkiem, ministrem transportu i budownictwa. Widać to pomogło - mówi jeden z działaczy PiS.
                  • adamb7 Re: UKŁAD!!! 21.09.06, 09:01
                    piszcie, piszcie te wszystkie bzdury o SChpD i posle Poncyljuszu...wasze
                    insynuacje są co najmniej smieszne ale mam nadzieje ze za moment przekroczycie
                    granice insynuacji i bedzie wam mozna wytoczyc proces o pomowienie :)
                    • robert_c Re: UKŁAD!!! 21.09.06, 10:13
                      Gdzie tu widzisz jakieś bzdury, czy pomówienia?
                      Wszystko opiera się o artykuły prasowe.

                      Chyba że Poncyliusz jednak skończył studia i ma już coś więcej, niz tylko
                      maturę...
                      • adamb7 Re: UKŁAD!!! 21.09.06, 11:18
                        z badzo wyrazną sugestią o jakis powiazaniach politycznych i developerskich...
                        • admiral_0000 Re: UKŁAD!!! 21.09.06, 12:30
                          Bzdury i pomówienia, taaa...
                          Podobne rzeczy słyszałem przy okazji rozmaitych afer z aferą Rywina włącznie.
                          "Nie ma grupy trzymającej władzę!!!"
                          Jak dla mnie wszystko uklłada się w logiczną całość - istnieje związek
                          przyczynowo - skutkowy oraz motyw.

                          Myślę, że jak obecna ekipa wyladuje na śmeitniku historii i zmieni z Prokurator
                          Generalny, wtedy sprawa być może wyjdzie na jaw i wszystko stanie się jasne jak
                          słońce.
                          • adamb7 Re: UKŁAD!!! 21.09.06, 12:46
                            tak...ja juz kiedys tez slyszalem od vampira ze jestem powiazany z developerką
                            bo uwazam ze teren lotniska powinien byc zagospodarowany pod zabudowe
                            mieszkaniową a nie trasy
              • prodrogowiec Re: UKŁAD!!! 21.09.06, 09:59
                o rany! to, że macie inne poglądy, ale żeby ukłąd - chyba się vin7 zagalopowałeś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka