21.09.06, 15:36
Powiem krótko, żenada...

Wczoraj mój mąż musiał przez pół godziny krążyć dookoła Cataliny czekając aż
drzwi sezamu zostana otwarte. Świstek z zawiadomieniem o wymianie pojawił się
tego samego dnia, kiedy większość ludzi była już w pracy więc po powrocie
czekała nas "miła" niespodzianka.

Dziś 6.30, krązę z psami w okilicach sklepiku i czekam na mojego męża, ktory
poszedł po samochód. Czekam bardzo długo, w końcu kieruję się w stronę garażu
i widzę, że drzwi podnoszą się o jakieś 0,5m i natychmiast opuszczają, z
drugiej strony jest mój bezradny mąż. Pan ochroniarz niewzruszony siedzi w
budce. Niechętnie wstaje i wyskakuje z gębą na mojego męża, który rzekomo coś
popsuł. Mili Państwo, to jest niedopuszczalne, zostać opier***** przez kogoś,
kto w gruncie rzeczy jest naszym pracownikiem. Widzę, że w Catalinie Bogiem
chce być administrator, a jego cherubami panowie z ochrony. Przykre to bardzo
i chore...
Obserwuj wątek
    • worek1972 Re: garaż -1 21.09.06, 16:02
      A to niespodzianka ze drzwi do garazu zepsuly sie nie powiadamiajac wczesniej od
      tym administratora. Baaardzo chore.

      Pozdrawiam

      Worek

      Poranna kupa pieskow pewnie zostala na trawniku?
    • monikaitomek1 Re: garaż -1 21.09.06, 20:31
      worek,
      czytaj ze zrozumieniem zanim coś napiszesz, to pomaga.

      Wczorajsza naprawa była planowana więc, tylko dlaczego info pojawiło się kilka
      godzin wcześniej.

      A jeśli uważasz, że zadaniem pana ochroniarza jest spanie w budce, ewentualnie
      wsiadanie z gębą na mieszkańców, to gratuluję. Mając takich mieszkańców, a
      zakładam że nim jesteś, bedziemy mieć taki, a nie inny poziom traktowana nas
      samych.

      A że jak widzę jesteś kolejnym obecnym na tym forum miłośnikiem zwierząt,
      przytoczę i madrą maksymę "Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham
      zwierzęta".
      • worek1972 Re: garaż -1 21.09.06, 21:15
        Pojawilo sie kilka godzin wczesniej bo nikt wczesniej nie przewidzial ze sie
        zepsuje, co w tym dziwnego.

        Jesli masz uwagi do ochrony to w kazdej chwili jest do twojej dyspozycji szef
        zmiany i mozesz mu przekazac swoje uwagi, moim zdaniem zaden problem.

        Uwielbiam zwierzeta a nie lubie ich bezmyslnych wlascicieli. No to jak w koncu
        bylo z ta kupa?

        Pozdrawiam

        Worek
        • monikaitomek1 Re: garaż -1 21.09.06, 22:08
          o chyba mam przyjemność jednak z jednym z panów ochroniarzy, następnym razem
          nie omieszkam skorzystać z tej porady, chyba że kultura pracy poprawi się na
          tyle, że następnego razu nie będzie.

          A co do Twojego pytania, to oko Wielkiego Brata jest chyba wszędzie, sprawdź
          nagrania na kamerach i zapewne się wszystkiego dowiesz :)
          • worek1972 Re: garaż -1 21.09.06, 22:12
            Prosta rada a tak trudno zorientowac sie ze to rada nie szyderstwo.
            Rozumiem ze kupa jednak wyladawala docelowo na trawniku, mam nadzieje ze na
            trawniku nie na chodniku, ehhh.

            Pozdrawiam

            Worek
            • monikaitomek1 Re: garaż -1 21.09.06, 22:25
              źle rozumiesz bo sprzątam po swoich psach, mimo że nie mam takiego obowiązku
              jako że przepis stanowi, że mają zostać zapewnione specjalne pojemniki na psie
              odchody, a takich zapewne długo tu jeszcze nie będzie.

              a brak kultury będę piętnować czy Ci się to podoba czy nie, to forum ma między
              innymi właśnie taką funkcję.

              • worek1972 Re: garaż -1 21.09.06, 22:32
                > źle rozumiesz bo sprzątam po swoich psach, mimo że nie mam takiego obowiązku
                > jako że przepis stanowi, że mają zostać zapewnione specjalne pojemniki na psie
                > odchody, a takich zapewne długo tu jeszcze nie będzie.

                Chwala Ci za to ze to robisz!

                > a brak kultury będę piętnować czy Ci się to podoba czy nie, to forum ma między
                > innymi właśnie taką funkcję.

                Pozwolilem sobie ci uproscic droge do pietnowania takiego wlasnie zachowania a
                nie podobalo mi sie walenie w administracje za to ze ochrona nie potrafi sie
                zachowac.

                Pozdrawiam

                Worek
        • monikaitomek1 Re: garaż -1 21.09.06, 23:09
          swoją drogą ciekawe, że temat psich kup kręci panów najbardziej. Ready 22,
          sięgnij do Freuda, powinno Cię zainteresować to co pisał o zainteresowaniu
          fekaliami.
          • worek1972 Re: garaż -1 22.09.06, 11:26
            Witam

            Skoro napisalas w liczbie mnogiej to pozwole sobie odpowiedziec na ten post.
            Kreci mnie w negatywnym znaczeniu zawsze kiedy musze omijac kupe albo kiedy w
            nia wleze. Wiem ze w niektorych miejscach widok kup na ulicach czy chodnikach
            nie jest niczym niezwyklym mnie jednak on obrzydza i nie potrzebuje Zygmunta
            Freuda do tego.

            Pozdrawiam

            Worek
      • ciekawy26 Re: garaż -1 23.09.06, 00:16
        ready22 napisał:

        > Twoj biedny maz to dupa. Psy sraja kupe na chodnik, kiedy dupa nie wie co ma
        > zrobic.
        Rozumiem, że jest Pan sąsiadem tej dupy. Szczerze współczuję Panu dupie tap
        prymitywnego i ograniczonego sąsiada.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka