vampi_r
23.09.06, 16:40
Wiemy już, że Poncyliusz przyjaźni się z Chomiczówką Przeciw Degradacji oraz z ministrem transportu - Jerzym Polaczkiem.
Wiemy, że ma wykształcenie średnie i nie skończył studiów historycznych. Ma więc bardzo dobre referencje na wiceministra gospodarki.
Tym bardziej, że zawsze łapał się do Sejmu z minilalną iloscia głosów.
Poza tym nie jest specjalnie lubiany nawet w PiS, jako typowy karierowicz.
PiS kręci nosem na Poncyliusza
Poza tym wszystkim Poncylisz słynie z nielegalnych i nieeleganckich zagrań:
PiS donosi na swojego kandydata
i co gorsza jest to człowiek, kóry nic a nic nie potrafi się nauczyć, ani wyciagnąć żadnych wniosków:
Poncyliusz też wisi na drzewach
oraz na leży na trawnikach
A zanim związał się z Chomikami... walczył o pieniądze dla Warszawy między innymi na budowę Trasy NS:
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34896,1165269.html
O tym, że nie zna się na górnictwie, wiedzą najlepiej górnicy:
www.kurier.wzz.org.pl/kz/kz248/1.shtml
" Poncyljusz nie chciał zgodzić się na spełnienie postulatów górników, oświadczając, że nie ma już czasu, wyszedł ze spotkania, w ten sposób zrywając negocjacje. Po raz kolejny przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości dowiedli, że za nic mają pracę dziesiątek tysięcy górników. Ich deklaracje, to puste słowa i zwykłe oszustwa."