skiela1
22.10.06, 18:23
Przy ul. Piwnej 25 od wczoraj działa wyremontowany za ćwierć miliona złotych
szalet miejski. To dopiero piąta toaleta w centrum Warszawy. Aby turyści nie
załatwiali swoich potrzeb w bramach, powinno ich powstać dziesięć razy więcej.
warszawa_a_3-1.F.jpg
Z toalety przy ul. Piwnej do stycznia można korzystać za darmo. Kosztowała
dzielnicę aż 250 tys. zł. Budynek jest zabytkowy i remont w.c. musiał być
zgodny z wytycznymi konserwatora.
SEWERYN SOŁTYS
Brak toalet to jeden z najbardziej wstydliwych problemów Śródmieścia.
Dotychczas w centrum miasta działały tylko cztery: przy pl. Zamkowym, przy ul.
Złotej, Kruczej i na Krzywym Kole (Barbakan). Od wczoraj również - przy ul.
Piwnej 25. Powinno ich być jednak znacznie więcej. Turyści odwiedzający
stolicę zmuszeni są za potrzebą udawać się do bramy. Z tego powodu Zakład
Gospodarowania Nieruchomościami dostaje od właścicieli posesji kilkadziesiąt
skarg rocznie na smród ekskrementów.
-Dzielnica nie ma lokali nadających się na stworzenie w nich w.c. - przekonuje
dyrektor ZGN Krzysztof Wojdak. - Jedyne miejsce to ul. Marszałkowska 77/79,
gdzie toaleta będzie otwarta w połowie przyszłego roku.
Władze dzielnicy od marca próbują namówić restauratorów, by w zamian za ulgi w
czynszu udostępnili swoje w.c. turystom. Jednak na kilkaset lokali
działających w centrum właściciele zaledwie 30 z nich się na to zgodzili.
- Mogą zyskać nawet kilkaset złotych - dziwi się burmistrz Artur Brodowski i
zapowiada, że przyszłym miesiącu zorganizuje kolejną akcję reklamującą
udostępnianie toalet.
apa