szuwary4
27.07.08, 18:55
24 lipca- przy rozładunku jednej z krów w rzeźni pod Suwałkami,
cudem udało się jej uciec. Może nikt nie odnotowałby tego faktu,
gdyby krowa nie przebiegła przez pół miasta rozpaczliwie szukając
schronienia i dezorganizując ruch uliczny. Oddziały policji i straż
pożarna goniły oszalałe ze strachu zwierzę, któremu zaświtała
okruszyna nadzieja na życie. Została ostatecznie osaczona na placu
zabaw dla dzieci, gdzie próbowała się schować. Odstrzelono ją
lotkami ze środkiem usypiającym. Odurzoną, już bez nadziei, krowę
odtransportowano z powrotem do rzeźni. Ponieważ obecność leków
uniemożliwiła natychmiastowy ubój, krowa jeszcze żyje. Jej „krzyk o
życie" dotarł do uszu i serc wielu ludzi i organizacji
prozwierzęcych. Niestety, mimo nieomal natychmiastowego wykupienia
krowy wspólnie z Fundacją Viva! Akcja Dla Zwierząt i przyjazdu po
nią wozem przeznaczonym do transportu, Powiatowy Lekarz Weterynarii
zasłaniając się przepisami, wydal decyzje, ze krowa musi zostać
poddana ubojowi. Dotychczasowe apele o litość nie odniosły żadnego
skutku, a przecież nawet ludzi skazanych na śmierć ułaskawia się w
szczególnych przypadkach, a takim na pewno była ucieczka krowy z
rzeźni, co przecież graniczy z cudem. Czy nie należy się Jej akt
łaski? Prosimy, błagamy o telefony i maile do Powiatowego Lekarza
Weterynarii, bo to w jego gestii leży ten humanitarny gest. Czasu
jest bardzo mało. Mamy czas do poniedziałku, jesteśmy na miejscu i
nie wyobrażamy sobie powrotu bez Borutki.
Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Suwałkach
Powiatowy Lekarz Weterynarii - Witold Wałecki
suwalki.piw@wetgiw.gov.pl
16-400 Suwałki, ul. Utrata 9
tel.: (0-87) 566-54-81
faks: 566-40-06