Dodaj do ulubionych

Artykuł o Warszawie w "New York Timesie"

IP: *.aster.pl 25.10.06, 23:35
"Po udanym spacerze, obiedzie w jednym z licznych barów mlecznych "

Z tymi licznymi barami mlecznymi to trochę przesada, choć ten na rogu
Ząbkowskiej i Targowej działa i nawet można w nim nieźle zjeść :). Jadam na
ogól w C.H. W-wa Wileńska, ale czasem i do tego baru zaglądam. A dla
Amerykanina cena 3 USD za obiad to pewnie jakaś abstrakcja :).
Obserwuj wątek
    • Gość: rem Re: Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 00:12
      Najlepszy bar mleczny jest na Stalowej, a w nim najlepszy stolik pod obrazem
      "Jezu ufam Tobie"....jak wychodzi się z barku po przeciwnej stronie ulicy na
      jednej z kamienic jest napis dostrzeżony przez Grossa "Lepsze jutro było
      wczoraj". (w pobliżu sławetnej restauracji Pod Karpiem". A tak w ogóle ta część
      Pragi to najlepsze miejsce w mieście. Pozdr dla wszystkich sąsiadów
    • Gość: peace spacer po Pradze ze szczypta extremy IP: *.aster.pl 26.10.06, 01:13
      Spacer po Pradze w ciągu dnia jest doświadczeniem z pogranicza miejskiego obozu
      przetrwania ;)
    • lolektyrmand Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" 26.10.06, 10:33
      "Przy złej prasie, jaką ma Polska w zagranicznej prasie, dobrze jest czasem
      przeczytać laurkę, nawet taką." Prasa prasą, a gdzie korekta?
      • Gość: a prase w prasie mam wyprasowana na prasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 10:48
    • Gość: Link Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" IP: 62.29.253.* 26.10.06, 12:41
      Link do oryginału travel2.nytimes.com/2006/10/22/travel/22next.html
    • Gość: ala Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" IP: *.aster.pl 26.10.06, 13:13
      Na Pradze zamiast remontować kamienice, gdzie można by było eksmitować ludzi
      niepłacących czynszu (mieszkają za darmo w luksusowych warunkach bo nie ma
      gdzie ich wysiedlić), to stawiamy pomniki i inne pierdoły. Nikt w tym kraju już
      nie myśli, albo sitwa ma w tym dobry interes. Oj wstyd.
    • Gość: Santorina link do org. tekstu w NYT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:12
      travel2.nytimes.com/2006/10/22/travel/22next.html
    • Gość: Siejka Kolejny Gross....oni ich sieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 00:46
      • Gość: lze_elita Mysle, ze jednak rodzina "tego" Grossa. Stad tez IP: *.range86-142.btcentralplus.com 31.10.06, 01:27
        i ta reklama faceta w Wybiorczej - chyba to najbardziej nepotyczne medium w
        Polsce. Sorki: najbardziej rodzinne:)
    • miko_why innymi słowy - egzotycznie 31.10.06, 01:10
      Hehe, potraktowano nas jak nieco egzotyczny kraj - jakie zaskoczenie: mają w
      stolicy życie nocne! A za dnia na obiad i do muzeum nawet można pójść!
    • Gość: warszawiak Niech się jeszcze pokręci po tej Pradze IP: *.tpnet.pl 31.10.06, 01:17
      szczególnie w nocy, to niedługo jego nekrolog wydrukują.
      Czym się w tej dzielnicy tanich dziwek, złodziejaszków i bandziorów można zachwycać?
      Starymi, obdrapanymi i często opuszczonymi ruderami?
      Zakazanymi mordami, szczerbatych oprychów rządzących tam na ulicy?
      • Gość: amerykanin Praga przy Bronxie to Florencja przy Detroit IP: *.perm.iinet.net.au 31.10.06, 01:41
        Chyba sie zejszczam ze szczescia, ze te same Zydki co opluwaja nas od
        dziesiecioleci teraz niby chwala... musi byc za tym jakis interes.(?)
        Do Polski przylecialo w zeszlym roku okolo 100 razy mniej kowbojow niz
        szkopow...
        Jankesi wola Cancun...
        Ameryka Ameryka!
        kogo to obchodzi i dlaczego?
      • Gość: obserwator Bogacz zachwyca się biedą innych krajów ,bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 05:49
        nie musi w tej biedzie żyć . Obserwator zawsze jest w lepszej sytuacji .
    • Gość: cccc Re: Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" IP: *.ny325.east.verizon.net 31.10.06, 02:25
      chwala??? a o wiernych co na kleczkach do kosciolka co niedziele po schodkach
      zapieprzaja to doczytaliscie? skansen jakis gosc opisal
    • Gość: agnieszka balaban Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" IP: *.ny5030.east.verizon.net 31.10.06, 03:57
      czytalam ten artykul w NY Times - mieszkan w Nowym Jorku - przeslalam go
      wszystkim znajomym jako przestroge - wynikalo z niego ze Warszawa to miasto
      wiecznie pijacych wodke i zapitych ludzi - ktorzy "ledwo mowia po angielsku" i
      Amerykanin czuje sie tam nie najlepiej - bardzo zly obraz Warszawy i chyba
      nieprawdziwy - choc typowa tutejsza propaganda o Polakach - dziwie sie ze
      Wyborcza tak to odczytala - choc moze nie powinnam
      • Gość: smakosz Re: Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" IP: *.ventca.adelphia.net 31.10.06, 04:28
        Pani Agnieszko , no wlasnie tekst z New Yotk times jest troche w innym wymiarze
        o pijacych mocna wodke Plakach i nie tylko, na pewno spedzenie trzech dni w
        Warszawie jest bardzo interesujace, tym bardziej ze jest bardzo tanio dla
        cudzoziemcow, ja sam uwazam ze w Polsce jest wspaniale przezycIe kulinarne, I
        podczas moich pobytow zawsze przytyje pare kilogramow, pozniej musze sporo nad
        tym pracowac zeby zrzucic. Jednakze nie czuje sie bardzo bezpiecznie w Polsce i
        chetnie wracam do siebie do domu w Kaliforni
        • perculator Re: Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" 31.10.06, 05:54
          Czy Wy nie znacie angielskiego? Przeczytajce uwaznie z podanych wyzej linkow.
          Bardzo pozytywny artykul zachecajacy do zwiedzania.
          A jezeli chodzi o picie wodki to autor pisal to w kontekscie lat
          komunistycznych.
          A ceny w Warszawie sa duzo drozsze niz w Ameryce, wiec nie przesadzajcie, ze
          jest tanio. Bary w Ameryce tez sa, za $4 okolo 12 zl rodzina 4 osobowa moze sie
          najesc tyle ile moze chciec zjesc. Ale dobre restauracje porownywalne do
          najlepszych w Polsce maja wyzszy standard i sa duzo tansze. (Obiad z winem na 4
          osoby + entertainment).
          Pozdrowienia.
          • zosl Re: Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" 31.10.06, 06:18
            Zapraszam do Legnicy!!!!!!!!!!!!!! Podwojne zaniedbanie!nic się na obrzezach
            miasta nie dzieje! Ślady po kulach też są.Rosyjskich
            Może film ktoś zechce nakręcic."Polskie slumsy".
          • Gość: arbalaban@earthlin Re: Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" IP: *.ny5030.east.verizon.net 01.11.06, 05:30
            angielski znamy

            wydaje mi sie ze byl tam fragment mowiacy ze ludzie w Warszawie prawie nie
            mowia po angielsku i ze Amerykaninowi tam trudno - kompletna bzdura

            pozytywny chyba dla pijalni wodki na Pradze
            - jest to maluski i malo znany wylom w glownym nurcie zycia Warszawy - tak mi
            sie wydaje - a byl to chyba jedyny od lat artykul o naszej stolicy w NY Times
            (poza editorials Friedmana) i tylko o tym
        • Gość: arbalaban@dpw.com Re: Artykuł o Warszawie w "New York Timesie" IP: *.ny5030.east.verizon.net 01.11.06, 05:26
          Panie Smakoszu,

          Ja sie czuje swietnie i w Nowym Jorku i w Warszawie - ale jestem mocno
          przewrazliwiona jak ktos pisze o Polakach niejednoznacznie - zwlaszcza w NY
          Times. Przyslala mi to znajoma Amerykanka i musialam mocno prostowac ten
          artykul - to tak jakby ktos opisal Nowy Jork jak sobie pochodzil po dealerniach
          narkotykow na Bronxie i potem poskoczyl do Metropolitan Museum i to jest Nowy
          Jork. A w Warszawie naprawde mnostwo ludzi mowi swietnie po angielsku.

          My z mezem organizujemy od lat Polish Vodka Parties gdzie podajemy najlepsze
          polskie wodki i super polskie jedzenie obcokrajowcom - sa zachwyceni. Ale na
          skutek takich glupich artykulow to nam zadaja pytania czy w Polsce to naprawde
          sa takie dobre wedliny i slodycze - bo mysla ze my tylko bimber i kapuste
          wsuwamy!!!

          Pozdrowienia

          PS. nastepne Vodka Party w NYC 11 listopada Panie Smakoszu!!
    • Gość: kriek był w całosci na Onecie IP: *.eranet.pl 31.10.06, 07:56
      przewodnik.onet.pl/38,1660,1367477,artykul.html
      bez sensu, streszczaja z tygodniowym opoznieniem, kiedy mozna sobie poczytac
      calosc.
    • tow.stalin gó..any artykuł o Warszawie w "New York Timesie" 31.10.06, 08:52
      a wybiórcza pieje z zachwytu, że dobrze o nas piszą, no nie moge...

      a co takiego dobrego piszą?
      np. przytaczają tekst polskiej ballady pt."ostatnia niedziela"
      "jestem piajny, nie dzwoń do mnie klecho, tylko polej wódy". autor tego
      gó..anego tekstu przywiózł ze sobą wszystkie swoje nazistowskie uprzedzenia i
      je opisuje - często widział wiernych wczołgujących się do kościołów wolno i na
      kolanach. czego on sie nawąchał? jedynym klubem w katolicko-nazistowskiej
      polsce, który odpowiada europejskim standardom jest gejowski klub "utopia".
      oczywiście bardzo wielu ludzi do barów mlecznych przychodzi z własnym
      alkocholem. no to, ku.. mać, jak ja w swoim mieście często się obiaduje
      własnie w barze mlecznym (tanio, smacznie bez bamburgerów itp) to NIGDY nie
      widziałem kogoś z piersióweczką, czy piwkiem.

      generalnie: dziki, zawodzący, naród pijaków cierpiących niesamowicie
      romantyczne katusze. za niewielkie pieniądze głupi amerykanin moze popatrzeć
      sobie na dzikusów z północnej pólkuli i poczuć się lepiej w ich towarzystwie,
      jako przedtsawiciel cywilizacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka