Gość: Normals?
IP: 195.94.207.*
28.03.03, 10:40
A jestem z Warszawy, więc temat jest na miejscu.
Jak daleko można się posunąć w zmyślaniu idiotyzmów? Czy kłamstwo na forum
jest grzechem? Czy obrażanie przez internet ma podobny wydźwięk moralny, co
opluwanie "na żywo"? Dlaczego każdy tu kłamie? Czy jedynym wyznacznikiem
forumowego sukcesu jest liczba dopisanych postów? Po co tu przychodzimy,
skoro nie ma tu nic ciekawego? Czy forumowanie nie jest najgorszym sposobem
marnowania czasu? CO ja tu robię? Ile można założyć nicków? Czy w waszym
przypadku, też jest tak, że jeden z waszych nicków gorąco optuje za wojną, a
drugi jest pacyfistą? Jeden jest gejem, drugi homofobem? Czy innych
forumowiczów traktujecie jak ludzi, czy tylko jak lepsze "booty"?
Tyle pytań, a waszych odpowiedzi i tak czytać nie będę, bo po co?