Dodaj do ulubionych

PASZTET MAZOWIECKI - UWAGA!!!!

23.11.01, 12:36
Uwaga miłośnicy pasztetu. Jeśli gdzieś zobaczycie pasztet mazowiecki w puszce,
produkcji OAZA Bielsko-Biała (ul.Zmożka 5) - omińcie go szerokim łukiem.

Ja go, niestety, kupiłem
Po otwarciu: na wierzchu jakaś biała maź. Myślę sobie "tłuszczyk" (tak jak
czasem na konserwach mięsnych). Niestety! Okazało się, że ta biała maź, to
właśnie jest pasztet mazowiecki!
Czegoś takiego jeszcze nigdy nie jadłem (nawet nie widziałem). Juz nawet nie
chodzi o to, że to coś ma więcej tłuszczu miż mięsa, bo to normalne. Ale
żeby "pasztet" składał się z samego tłuszczu? I to jeszcze tak mdłego i
niedobrego???

Jeśli ktoś lubi mocne wrażenia - polecam "pasztet Mazowiecki" z OAZY Biała
Podlaska.
Ale jeśli ktoś lubi pasztet - to z daleka od tego wyrobu!
Obserwuj wątek
    • d.z. Re: PASZTET MAZOWIECKI - UWAGA!!!! 23.11.01, 12:48
      Witam stałego bywalca innej grupy dyskusyjnej i pozdrawiam jednocześnie.
      Ja z pasztetem miałem inny "pasztet".
      Kupiłem albowiem jakiś tam pasztecik (nazwy niestety nie pamiętam, bo czasu
      ździebko upłynęło) oczywiście sprawdziłem datę ważności (zawsze to robię) i co?
      Otóż przy próbie otwarcia puszki pasztet (zapewne pchany miłością do przyszłego
      konsumenta) "wyszedł był" wprost na moją koszulę. Zapewne pomyślał, iż otwieram
      konserwę w pozycji siedzącej, a to skok wprost do ust by był. Niestety
      otwierałem na stojąco, a przeniknięcie zwartości puszki do mojego żołądka przez
      powłokę skórną byłoby trochę trudne.
      Morał taki:
      z pasztetem ostrożnie, a jeżeli już, to najlepiej na wagę (zwłaszcza z gęsi
      polecam - pycha).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka