drapka
23.11.01, 12:36
Uwaga miłośnicy pasztetu. Jeśli gdzieś zobaczycie pasztet mazowiecki w puszce,
produkcji OAZA Bielsko-Biała (ul.Zmożka 5) - omińcie go szerokim łukiem.
Ja go, niestety, kupiłem
Po otwarciu: na wierzchu jakaś biała maź. Myślę sobie "tłuszczyk" (tak jak
czasem na konserwach mięsnych). Niestety! Okazało się, że ta biała maź, to
właśnie jest pasztet mazowiecki!
Czegoś takiego jeszcze nigdy nie jadłem (nawet nie widziałem). Juz nawet nie
chodzi o to, że to coś ma więcej tłuszczu miż mięsa, bo to normalne. Ale
żeby "pasztet" składał się z samego tłuszczu? I to jeszcze tak mdłego i
niedobrego???
Jeśli ktoś lubi mocne wrażenia - polecam "pasztet Mazowiecki" z OAZY Biała
Podlaska.
Ale jeśli ktoś lubi pasztet - to z daleka od tego wyrobu!