Warszawscy kierowcy

23.11.01, 16:47
Czy ktoś ma jakąś teorię dlaczego warszawscy kierowcy są tak strasznie
nieuprzejmi i bez wyobrażni (bo jakby mieli wyobraźnię to by byli uprzejmi we
wlasnym interesie szybszego poruszania sie po mieście). Czy istnieje jakaś
metoda,szansa aby to zmienić ?
    • Gość: Piotrek Re: Warszawscy kierowcy IP: 192.168.30.* 23.11.01, 16:55
      Znowu uogólnienie !!!! Jeśli dużo jeździsz po
      Warszawie, na pewno widujesz kierowców z innych miast.
      Oni (niektórzy) też bywają nieuprzejmi, są spoza
      Warszawy i czasami ich reakcje są przerażające. Ale
      bez generalizowania problemu, bo w ten sposób powiemy,
      że ekspedientki są niegrzeczne, kontrolerzy biją a
      inni biorą łapówki. W każdej profesji znajdą się i
      jedni i drudzy, a nie zależy to od miejsca, w którym
      się jest, tylko od człowieka. Nie czuj się urażona,
      ale zawsze wkurza mnie ogólne podejście do problemu.
      Jeżdże w różne miejsca i czasami nie widzę żadnej
      różnicy w zachowaniu kierowców tu czy tam.
      • agatka_s Re: Warszawscy kierowcy 23.11.01, 17:04
        Przepraszam nie to było moją intencją. Jestem warszawianką, tu urodzoną i
        mieszkajacą i jeżdzącą samochodem w zasadzie tylko po tym mieście. Mówiąc o
        warszawskich kierowcach (ja sama nim jestem) nie miałam intencji ich porównywać
        z kierowcami z innych miast. Ja poprostu bym chciała aby w moim mieście dało
        sie jakoś jeździć po ludzku, i tyle. Bez obrazy wrocławscy, poznańscy czy
        gdańscy kierowcy mnie troche mniej obchodzą (chyba że mi wjeżdzaja pod kółka).
      • Gość: tpi0 Re: Warszawscy kierowcy IP: *.el-4100100.acn.pl 23.11.01, 23:12
        Ostatnio jeden taki wyprzedzał na podwójnej ciągłej, spowodował wypadek i
        później się tłumaczył - "Wie pan bo ja nie jestem z Warszawy"
    • potato Re: Warszawscy kierowcy 23.11.01, 18:29
      Tak juz musi być
    • Gość: vinc Re: Warszawscy kierowcy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 21:38
      codziennie przez Warszawe przejeżdża kilkaset tysięcy samochodów z innych miast
      więc nie mów że to warszawscy kierowcy są tacy a nie inni, po drugie nie
      generalizuj
      • antyvinc2 Re: Warszawscy kierowcy 23.11.01, 22:27
        ty mój najstarszy mniej elokwentny bracie vincu sie nie mieszaj tylko jedź do
        Krakowa i zobacz jak tam sie zachowują warszawiacy
    • klusek Re: Warszawscy kierowcy 23.11.01, 22:05
      agatka_s napisał(a):

      > Czy ktoś ma jakąś teorię dlaczego warszawscy kierowcy są tak strasznie
      > nieuprzejmi i bez wyobrażni (bo jakby mieli wyobraźnię to by byli uprzejmi we
      > wlasnym interesie szybszego poruszania sie po mieście). Czy istnieje jakaś
      > metoda,szansa aby to zmienić ?

      Bo tak już musi być
    • Gość: Mr. X Re: Warszawscy kierowcy IP: 10.0.4.* 24.11.01, 00:53
      Jest to wynik złego szkolenia (na kursie na prawo jazdy uczą tylko parkowania),
      złej organizacji ruchu (np światła na Sikorskiego przy Al Wilanowskiej i
      Bonifacego oddalone od sibie o 50-70m nie są zsynchronizowane ze sobą, tak samo
      jak na Puławskiej światła przy Domaniewskiej zarówno z tymi przy Dworcu
      Południowym jak i przy Idzikowskiego - jeśli się rozpędzić od Domaniewskiej do
      90km/h to się przeleci na żółtym przy Idzikowskiego), bezmyślności wielu
      kierowców.
      Niestety z moich obserwacji wynika, że najmniej uprzejme są kobiety.
      Oto przykład. Stojąc w korku na Marynarskiej chciałem zmienić pas z prawego na
      lewy, gdyż na moim pasie rozkraczyła się cięzarówka. Włączyłem lewy
      kierunkowskaz i powoli zbliżałem się do lewego pasa. Stojąca nieco z tyłu na
      lewym pani podjeżdżała na zderzak samochodu poprzedzającego aby tylko mnie nie
      wpóścić i jej się to udało. Kiedy byłem już dwoma kołami na lewym pasie za
      panią nr1 pani nr2 wjechała aż na pas rozdzielający jezdnie.
      Np. w Niemczech na drodze w razie jakigoś zwężenia czy wlotu drogi
      podporządkowanej obowiązuje zasada zamka błyskawicznego (każdy samochód mający
      pierwszeństwo wpuszcza jednen z podporządkowanej cz kończącego się pasa ruchu).
      • Gość: Amar Re: Warszawscy kierowcy-opinia z Wrocławia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.01, 11:12
        Moi drodzy warszawiacy nie narzekajcie. Mi osobiście po Warszawie jeździ się
        dobrze macie szerokie ulice i bardzo szerokie trasy przelotowe. Może dla was są
        one za wąskie ale dla mnie wrocławianina to prawdziwe autostrady. Wrocław jako
        miasto stare nie posiada szerokich ulic jak są 2 pasmowe to dużo (w centrum się
        nie spotyka - wyjątkiem jest trasa W-Z która przebiega w pobliżu rynku) Poza
        tym po Warszawie jeździ się bardzo dynamicznie, szybko, i wogóle lepiej. Co do
        kultury kierowców wszędzie zdatrzają się czarne owcy.
        POZDRAWIAM
    • Gość: 1z1 Re: Warszawscy kierowcy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 12:50
      Sposób? Chyba tylko przesiąść się na czołg ;-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja