Gość: Grześ IP: *.devs.futuro.pl 13.04.07, 14:31 Dwojga nazwisk? Starzyński / Stawiński? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nessie-jp W kinach zawsze się całowali 14.04.07, 19:40 Cóż za arogancki, nadęty ton mieszkańca 'lepszej' dzielnicy! Z biedakami się nie mieszał, 'żebrakom' miał za złe, że po wojnie znaleźli pracę... BRR! Dobrze, że ten 'konserwatywny' świat już minął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: W kinach zawsze się całowali IP: *.acn.waw.pl 14.04.07, 22:33 a Ty sie mieszasz z dresami i blokersami? ja nie ,wole byc arogantem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Re: W kinach zawsze się całowali IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.07, 20:55 Nie przesadzaj. On po prostu opisuje rzeczywistosc tamtych dni. Czy ona mi sie podoba? Oczywiscie, ze nie. Idea spoleczenstwa klasowego jest czyms to mnie odraza w najwiekszym stopniu ale niestety wtedy byla to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: W kinach zawsze się całowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 15:49 nessie-jp napisała: > ... 'żebrakom' miał za złe, że po wojnie znaleźli pracę... Nie doczytałeś. Nie "po wojnie", a po wybuchu wojny - czyli podczas okupacji - tzw "element", według niego, prowadzić zaczął szemrane interesy i miał sie dobrze. Okupanci "elementu" nie musieli kontrolować ani terrroryzować! A oni sami o walce z Niemcem nie myśleli! Stąd zrozumiały u inteligenta, akowca, ton niechęci. Według mnie całkiem oczywisty. W szczególności ów szemrany element, to było środowisko z którego pochodzili tzw. "szmalcownicy". Ci na okupacji się naprawdę obłowili! A dzisiaj dopominają sie o kamienice wyszarpane z trzewiami nieszczęśliwym Żydom. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: W kinach zawsze się całowali 04.06.07, 19:59 na konserwatyzm to sie dopiero ma... w temacie, ze wspolczzesne kasty, to jest dopiero pieklo a niebo - z jednej strony blokowiska, a tuz za plotem sasiedzi w "mieszkaniach" za 10.000 zl/m2, kupionych nie na kredyt, ale za gotowke, nie wspominajac blaszanych pupili... to 10 pietrowy syf i klitka, a sto metro metrow dalej luksus..(czytaj plastkowy kicz) nessie-jp napisała: > Cóż za arogancki, nadęty ton mieszkańca 'lepszej' dzielnicy! Z biedakami się ni > e > mieszał, 'żebrakom' miał za złe, że po wojnie znaleźli pracę... BRR! Dobrze, że > ten 'konserwatywny' świat już minął. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawski cwaniak Jesli chodzi o ceny przed wojną (1938 rok): IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 01:47 1 złoty ówczesny = ok 8 złotych współczesnych (zmierzone parytetem złota- mało miarodajne). 5-7 złotych- zakupy dla 4 os. rodziny na tydzień. 70 groszy- litr benzyny 1zł- fryzjer męski 100-130 złotych- pensja urzędnika (przeciętne życie) 80 zł- pensja listonosza (nie klepał biedy- jeszcze odkładał na domek na starość!) 1000< zł- pensja inżyniera (bogactwo) 100000 zł- mieszkanie 150m2 w Warszawie 30000zł- samochód Fiat 4000zł- motocykl Sokół 200zł- podłączenie telefonu 10 groszy- rozmowa miejscowa (bez względu na czas połączenia) Jak mi się jeszcze coś przypomni, to wrzucę na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jesli chodzi o ceny przed wojną (1938 rok): IP: *.chello.pl 25.04.07, 10:43 To bardzo ciekawe, te ceny. Skąd masz te informacje, napisz proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi Re: W kinach zawsze się całowali IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 06.06.07, 03:48 Bardzo dobra sprawa :-) Sprawa stara jak kino ! Odpowiedz Link Zgłoś