Gość: dado
IP: *.dial.pl
17.05.03, 17:45
Czy ktoś moze mi wyjasnić jak to możliwe że w stolicy zamykaja klub o 2 w
nocy mimo wielu ludzi w środku.Byłem kilka dni w Wawie trafiłem do
PARKU,atmosfera przyjemna ,fajna muza itp.tylko w środku najlepszej zabawy
wyłączają grajka i ochrona pokazuje ludziom wyjście.O co tu chodzi?
Czy to normalne? Nie mam nic do Warszawy,ale takie brutalne zakończenie
pieknie rozpoczętego wieczoru to nieporozumienie.Mieszkam w dużym mieście w
zachodniej Polsce i takie rzeczy są mi nieznane.
Czy ktoś może wyjaśnić tą sytuację
pozdrawiam