marchefka9
24.04.07, 10:51
Kolejna ekipa rządząca miastem nie może się uporać z tym problemem. A ja mam
dosyć wychodząc ze stacji metra przeciskania się między stoiskami z majtkami,
biustonoszami, skarpetami.
Nie zauważyłam, żeby handlarze występowali w Pradze czeskiej, Berlinie, nawet
Wrocławiu, czy Poznaniu. Są w mieście wyznaczone tereny bazarowe i tam taki
handelek naręczny powinien się odbywać, a nie zohydzać centrum miasta.