Dodaj do ulubionych

Handel uliczny

24.04.07, 10:51
Kolejna ekipa rządząca miastem nie może się uporać z tym problemem. A ja mam
dosyć wychodząc ze stacji metra przeciskania się między stoiskami z majtkami,
biustonoszami, skarpetami.
Nie zauważyłam, żeby handlarze występowali w Pradze czeskiej, Berlinie, nawet
Wrocławiu, czy Poznaniu. Są w mieście wyznaczone tereny bazarowe i tam taki
handelek naręczny powinien się odbywać, a nie zohydzać centrum miasta.
Obserwuj wątek
    • neuroup Re: Handel uliczny 24.04.07, 12:36
      Witam!
      Zgadzam się jest to wkurzające na maxa. No, ale ten problem nie dotyczy tylko
      Metra zapraszam pod centrum onkologii na Ursynowie dzwoniłem apelowałem do władz
      miasta, ale to nic nie daje i nic nie pomaga. No, ale może teraz wraz z Euro coś
      się zmieni :)
      Pozdrawiam
      • Gość: ernie Re: Handel uliczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 14:23
        Mam nadzieję, że Warszawa w końcu będzie metropolią europejską i przestanie
        przypominać afrykański bazar.
      • Gość: ivan Re: Handel uliczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 23:40
        cia.bzzz.net/warszawa_1_maja
      • Gość: angelka Re: Handel uliczny IP: *.centertel.pl 30.05.07, 08:44
        człowieku ludzie nie mają co do ust wsadzić,nikt im pracy nie oferuje.myślisz że
        te biedne ludzie mają wspaniałe życie drapiąc się ze strażą ciągłymi
        nerwami?przecież to nie gestapo!żyjemy w wolnym kraju,a na całym świecie
        istnieje handel uliczny tylko u nas się takim jak ty nie podoba,i właśnie przez
        takich jak ty te ludzie są nękani,a przecież nie kradną,nie napadają.mnie jak
        napadli to straży nie było nikt mi nie pomógł i tym zbirom nic nie zrobili
        sprawę umorzono bo oczywiście sprawców nie znaleziono,a mamy karać tych biednych
        ludzi którzy chcą zarobić na przetrwanie?
        • Gość: jardo Re: Handel uliczny IP: *.inco-veritas.pl 30.05.07, 12:00
          popatrz lepiej jakimi furami te cwaniaczki podjeżdżają.
          • Gość: chandlasz Re: Handel uliczny IP: *.aster.pl 30.05.07, 22:40
            jak sie wam nie podoba chandel na ulicy to polecam uroki wiejskiego krajobrazu,
            tzn. mała wies i jeden dóży sklep - na jednej pułce kalfiory i kapósta, na
            drógiej denatórat a na tszeciej hólajnogi. To taki supermarket za jakim
            niektórzy tęsknią
        • bardu Re: Handel uliczny 30.05.07, 12:05
          Gość portalu: angelka napisał(a):
          > człowieku ludzie nie mają co do ust wsadzić,nikt im pracy nie oferuje.
          I nikt im nie zaoferuje - muszą sobie sami poszukać. A praca jest - nie dalej
          jak kilka dni temu był artykuł na ten temat, że pracodawcy bezskutecznie
          poszukują pracowników.
    • Gość: autor Re: Handel uliczny IP: *.aster.pl 24.04.07, 21:43
      Jak kiedyś wyrzucono handlarzy z pl. Bankowego, to zaraz w gazecie zrobili
      rejwach, że się ludziom pracę odbiera.
    • Gość: przemek Re: Handel uliczny IP: *.centertel.pl 24.04.07, 23:33
      marchefka9 napisała:

      > Nie zauważyłam, żeby handlarze występowali w Pradze czeskiej, Berlinie

      Zatem mało znasz te miasta.
    • jhbsk Re: Handel uliczny 25.04.07, 08:14
      Jakoś inne miasta potrafią sobie z tym radzić. Tylko u nas jest niemoc.
      • jardo-g Re: Handel uliczny 25.04.07, 14:45
        kiedyś słyszałem na "Trójce", że w Poznaniu zwalczenie nielegalnego handlu
        trwało kilka lat (wypowiadał się komendant straży miejskiej z Poznania). W
        każdym bądź razie sytuacja się chyba poprawia (przynajmniej w tych miejscach, w
        których ja bywam - np zniknął bazar na Wałbrzyskiej, przy Dolnej, ostatnio
        zaczęli też gonić handlarzy spod stacji metra Wilanowska).
        • agnostic5 Re: Handel uliczny 25.04.07, 22:13
          Na Wilanowskiej ciągle kwitnie afrykański bazar, niestety. Gdyby chociaż daktyle
          sprzedawali, a nie majciochy i sznurowadła. Fuj!
          • jardo-g Re: Handel uliczny 25.04.07, 22:42
            tak, wiem - dzisiaj przejeżdżałem - w tamtym tygodniu było przetrzebione. Ale
            na Wałbrzyskiej pustki - pojedyńcze niedobitki stoją (wczoraj jedna Ukrainka,
            dziś też jedno stoisko), tak samo ma Sobieskiego (skrzyżowanie z Dolną, oraz na
            św Bonifacego)...
    • derduch Re: Handel uliczny 25.04.07, 22:20
      To chyba slepa jesteś skoro nie widziałaś handlarzy w Berlinie? W Rzymie,
      Paryzu, Wenecji, Wiedniu, czy Madrycie są WSZEDZIE, nawet z widokiem na Watykan :-)
      A ta obleśna budka pod samą wieżą Eifla? Hahahaha, zazdrościsz tym ludziom
      zaradności, pracując jako parobek za durne 100-300 zlotych dziennie.
      Mam kumpla który ma takich kramów na mieście kilkanaście, wyciąga na czysto
      lepiej niz 2000 zlotych dziennie. Popieram polski kapitalizm.
      • Gość: ello Re: Handel uliczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 19:57
        derduch 300 zł dzienie na czysto to juz całkiem niezła pensyjka wiec przestań
        pieperzyć głupoty heheh...i powiedz co ty robisz ..oczywiscie w pzrerwch kiedy
        stzrelasz sobie kolejna pamięciówe myslać o swoim kumplu "biznesmenie"
      • Gość: warszawski cwaniak A derduch znowu trolluje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 22:44
        I znowu ma inne zdanie niż wszyscy. Napisz jeszcze o swojej córce, która ma 11
        lat i 150 złotych kieszonkowego (przynajmniej od 2 lat o tym piszesz).
        Wypadałoby więc, aby miała już 13 lat i 200 złotych, nie?
    • metron1 To wina kupujących 25.04.07, 22:36
      Gdyby nie było kupujących uliczny handel umarłby śmiercią naturalną. A tak przy
      Metrze Centrum jak i całej Warszawie kwitnie uliczny handel bo panie niestety
      masowo rzucają sie na sprzedawane majty tudzież inne bluzki
      Taki obrazek widzę codziennie w samym centrum Warszawy. Skoro ktoś ten towar
      kupuje to nie łudźmy się że sprzedawcy zrezygnują z dobrego zarobku
      • jhbsk Re: To wina kupujących 26.04.07, 08:14
        Sprzedawcy nie zrezygnują, miasto powinno ich skutecznie pogonić.
        • anmanika Re: To wina kupujących 26.04.07, 10:39
          Zapraszam na p. Zamkowy w sob-nie. Tam to dobiero handluje sie czym sie da.
          Majtki, obrusy, okulary itepe.
        • metron1 Re: To wina kupujących 26.04.07, 10:46
          Sprzedawcy na pewno zrezygnują gdyby tylko warszawiacy zbojkotowali ulicznych
          sprzedawców i nic tam nie kupowali
          Gdy są kupujący i to w olbrzymiej liczbie, sprzedawcom opłaca się nawet
          codziennie płacić mandaty
          Natomiast gdyby stali cały dzień na darmo sami zwiną interes
          • jardo-g Re: To wina kupujących 26.04.07, 11:09
            o tym możesz zapomnieć. Dużej części mieszkańców handel na ulicach nie
            przeszkadza (kwiestia wzorców?)
            • nefil Re: To wina kupujących 26.04.07, 23:03
              Takie obrazy w latach czterdziestych nie dziwiły, teraz to skansen.
              Handlarze nie płacą podatków, Zusu itd, a i tak jest na takiej Wilanowskiej
              drożej niż w sklepach.
              • agnostic5 Re: To wina kupujących 27.04.07, 23:02
                Jak widać handlarze już tak przyzwyczaili nas do swojego widoku, że na
                warszawiakach nie robi to żadnego wrażenia. A mnie szlag trafia, kiedy wychodzę
                ze stacji metra na pl. Wilsona i pół chodnika zajmuje baba z biustonoszami albo
                słodkimi bułkami (gdzie do cholery jest SANEPID?)
                • metron1 Re: To wina kupujących 27.04.07, 23:36
                  Skoro większości warszawiaków nie przeszkadzają obsrane przez psy chodniki,
                  zniszczona przez samochody zieleń, porozrzucane wszędzie śmieci, to również nie
                  będą przeszkadzać porozstawiane w newralgicznych punktach miasta stoiska z tandetą
                  A rzeczywiście jak można kupować bułki leżące na wierzchu stoiska????, tuż obok
                  jednej z najbardziej ruchliwej ulicy i tłumu przechodniów obok??? A klientów
                  nie brakuje
                  • jhbsk Re: To wina kupujących 28.04.07, 07:54
                    Większości to przeszkadza. Tylko że mniejszość, która brudzi i zachowuje się jak
                    hołota skutecznie utrudnia życie wszystkim.
      • Gość: mikolo Re: To wina kupujących IP: *.centertel.pl 28.04.07, 19:40
        w-wa to wiocha pełna wsiochów
        a wsiochy lubia taki handel
    • Gość: obywatel 3rp Re: Handel uliczny OWSZEM, przeszkadza! IP: *.acn.waw.pl 28.04.07, 03:56
      Oj przeszkadza i to bardzo ten bazarowy śmietnik, ten syf, ten brud i ta tandeta. To, czym handlują te prostaki ciężko nazwać dobrami, towarami, raczej jest to chłam prosto z wysypiska. Niesamowity wysyp straganów z odzieżą na wagę, jakimiś pseudobutami za trzy złote, biustonoszami, majtkami, sznurowadłami i innym śmieciem.
      Jeśli władza nie może sobie poradzić z tą zarazą administracyjnie, może należy polać to ścierwo benzyną i podpalić?
      • agnostic5 Re: Handel uliczny OWSZEM, przeszkadza! 28.04.07, 09:32
        Czekam na prezydenta, który zmieni Warszawę z proincjonalenego zapyziałego
        miasta wschodniej Europy w prawdziwą europejską metropolię i doczekać się nie
        mogę...
        • Gość: BUC Re: Handel uliczny OWSZEM, przeszkadza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 11:32
          nie czekaj. wyjedz....
          • Gość: smutna ul. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 16:26
            Nigdy nie przywyknę do handlu ulicznego, bo to jest handel zohydzający
            naszą stolicę. Ale najgorzej wściekam się, gdy wracam z Hali Mirowskiej
            w stronę Al. Solidarności i widzę handlarzy rzeczami, które w normalnym
            domu wylądowałyby w śmietniku. Stoją tak na ulicy, rzeczy leżą na ziemi,
            aż ma się ochotę je kopnąć, straż stoi z boku i twierdzi, że nie może
            sobie z nimi poradzić. Śmiechu warte :(((
            • agnostic5 Re: ul. Jana Pawła II 28.04.07, 16:55
              Gość portalu: smutna napisał(a):

              > Nigdy nie przywyknę do handlu ulicznego, bo to jest handel zohydzający
              > naszą stolicę. Ale najgorzej wściekam się, gdy wracam z Hali Mirowskiej
              > w stronę Al. Solidarności i widzę handlarzy rzeczami, które w normalnym
              > domu wylądowałyby w śmietniku. Stoją tak na ulicy, rzeczy leżą na ziemi,
              > aż ma się ochotę je kopnąć, straż stoi z boku i twierdzi, że nie może
              > sobie z nimi poradzić. Śmiechu warte :(((
              Właśnie się zastanawiam, co w Wawie robi Straż Miejska poza wypisywaniem
              mandatów źle parkującym kierowcom?! Może ktoś coś wie?
              • Gość: pieprzony rasista Przed wojną handlowali żydzi, teraz żółtki i ruski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 13:29
                Polacy bardzo rzadko poniżają się do takiego prymitywnego handelku. Jesteśmy
                stworzeni do wyższych celów.
                • metron1 Re: Przed wojną handlowali żydzi, teraz żółtki i 29.04.07, 13:49
                  Tyle że wtedy upada mit głoszony przez ulicznych sprzedawców że jest to ich
                  jedyne żródło utrzymania. Bardzo często widzę że na ulicach stoją i handlują
                  Rosjanie lub jakieś menelstwo
                  Ktoś na tym zbija niezłą kasę,wynajmuje za grosze staczy, sciąga badziewny towar
                  który jest sprzedawany często dużo drozej niż w sklepach
                  • agnostic5 Re: Przed wojną handlowali żydzi, teraz żółtki i 29.04.07, 14:14
                    Właśnie o to chodzi. To jest biznes. Jednak ci "biznesmeni" nie płaca podatków i
                    zohydzają miasto. Stacze są wynajmowani na godziny.
                  • jardo-g Re: Przed wojną handlowali żydzi, teraz żółtki i 02.05.07, 12:13
                    "Tyle że wtedy upada mit głoszony przez ulicznych sprzedawców że jest to ich
                    > jedyne żródło utrzymania"

                    jakby miał on jakieś znaczenie. Dla złodzieja kradzieże też są jedynym źródłem
                    utrzymania..
            • bardu Re: ul. Jana Pawła II 30.05.07, 12:30
              Gość portalu: smutna napisał(a):
              > Nigdy nie przywyknę do handlu ulicznego, bo to jest handel zohydzający
              > naszą stolicę. Ale najgorzej wściekam się, gdy wracam z Hali Mirowskiej
              > w stronę Al. Solidarności i widzę handlarzy rzeczami, które w normalnym
              > domu wylądowałyby w śmietniku. Stoją tak na ulicy, rzeczy leżą na ziemi,
              > aż ma się ochotę je kopnąć, straż stoi z boku i twierdzi, że nie może
              > sobie z nimi poradzić. Śmiechu warte :(((
              To samo dzieje się na rogu Banacha i Grójeckiej. Pogonili ich spod Hali Banacha
              to się przenieśli na drugą stonę ulicy. Przejść nie można i niedobrze się robi,
              jak się patrzy na te śmieci. A komisariat policji najwyżej 100 m dalej.
      • abzk Re: Handel uliczny OWSZEM, przeszkadza! 30.05.07, 22:15
        oj trochę przesadzasz ty tylko buty i resztę firmowe nosisz?
    • Gość: Maja Re: Handel uliczny IP: *.chello.pl 02.05.07, 13:30
      Na Malczewskiego nawet czasem widać Straż Miejską, ale handlarze (głównie owoce
      i warzywa, ale prócz tego pełen asortyment badziewia) się tym nie przejmują. A
      że mieszkańcy nie mają gdzie zaparkować, bo handlarze zajmują wszystkie zatoki i
      aż strach stanąć na "ich" miejscu, bo jeszcze auto porysują, to przecież nieważne.
      • freak30 Re: Handel uliczny 03.05.07, 17:34
        Politykom to nie przeszkadza, bo zza przyciemnianych szyb Mercedesów niewiele widać.
        • Gość: smutna Handel na ulicach - ogarnia mnie k......a! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 18:49
          Doskonale napisane. Gdyby taki "zarządca" stolicą chodził do pracy ulicami
          Warszawy, to i jemu pewnie przeszkadzałoby to uliczne sprzedawanie. Ale zza
          szyb przyciemnionych aut g....a nawet nie widać. A my tu chcemy Euro 2012
          przygotować, choć nie umiemy uporać się z "ulicznikami", Jarmarkiem Europa,
          blaszakami przy PKiN, brzydotą dworców kolejowych, zaklejaniem wszystkiego
          ogłoszeniami, nadmiarem billboardów, psimi g.....i i segregacją śmieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka