Dodaj do ulubionych

teren prywatny

07.06.07, 17:12
Dzień dobry sąsiedzi z sąsiedniego osiedla.
Chcę niektórym z Państwa, którzy może nie wiedzą przypomnieć, że droga przy
budynkach 24 (w stronę lasu)nie jest terenem publicznym, jest to
współwłasność mieszkańców naszego osiedla Na Skraju i parkowanie na niej
osobom z poza naszego osiedla będzie niebawem konczyło się odholowywaniem
samochodów. Płace za ten skrawek ziemi podatki, w zimie odśnieżam nie po to
aby ktoś po zwróceniu uwagi wyskakiwał na mnie z mordą co mi to przeszkadza.
To jest moja własnośc (współwłasność) i chcę zeby to miejsce było wolne bo
może za 2 godziny przyjadą do mnie lub moich sąsiadów (również właścicieli
tego gruntu) goście i to dla nich jest to miejsce. Na prawdę to nie nasz
problem, że Wy nie macie gdzie parkować za free.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mikolajek9 Re: teren prywatny 07.06.07, 19:16
      Niech Pan przeczyta posty ponizej i zwroci uwage ze walka o parkowanie na drodze
      byla stale, wiec ciekawe jak Pan zamierza odholowac te samochody?no chyba ze
      wlasna laweta..
      na parkujacych w drodze jak na razie nie bylo sposobu(jak widac na zalaczonym
      obrazku)

      pozdrawiam
      • tnk20 Re: teren prywatny 07.06.07, 19:55
        ...to juz do tego doszlo ze parkuja na innych osiedlach,z kim i gdzie ja
        mieszkam!!!dzicz,wstyd i zenada
      • dandar2 Re: teren prywatny 07.06.07, 21:39
        Skoro na mojej ziemi stoi nie mój samochód to znaczy, że ktos porzucił, np po
        kradzieży..., a może ktoś nam go podarował... sadzę, że znajdziemy jakieś
        rozwiązanie na to. Ale żeby nie było, że ktos nie wiedział, że wjechał mi
        na "podwórko" niebawem przed wjazdem pojawi sie odpowiedni znak drogowy, żeby
        nie można było powiedzieć, ze się nie wiedziało.
        ...Może gdybym była facetem to "jegomość" nie wyjechałby na mnie z paszczydłem,
        jestem kobieta tylko tak jakos wyszło, że mój nick brzmi dość męsko...
        Pozdrawiam
        • renata.fiedorowicz Re: teren prywatny 22.06.07, 13:22
          Ja proponuję takim "nie proszonym gościom" a w dodatku nie miłym naklejać
          naklejki, które będą darli paznokciami dwie godziny...
    • mikolajek9 Re: teren prywatny 08.06.07, 19:47
      To Pani- przepraszam:)
      Powiem swoje zdanie na temat parkowania na Panstwa drodze. Prosze nie zrozumiec
      ze ja na niej parkuje, chce wyrazic jedynie swoj poglad na ta sprawe.
      Pisze Pani iz zglosi ze na prywatnym "podworku" stoi samochod nie wiadomo czyj.
      Po pierwsze: droga to nie podworko, wiadomo ze jest to Panstwa prywatny teren,
      ale zadna policja nie bedzie interweniowala w tej sprawie, gdyz moze to stac
      samochod jednego z mieszkancow, kogos z gosci. I przyzna Pani ze nie posunie sie
      do tego zeby zadzwonic po odpowiednie wladze, gdyz Pani sama nie wie czy to nie
      jest samochod kogos z gosci (tak jak wspomnialem powyzej).No chyba ze ma Pani
      odnotowane wszystkie rejestracje samochodow mieszkancow, oraz osob tam
      przyjezdzajacych ;))

      Po wtóre: jesli bedzie postawiony znak zakazu(dotyczacy parkowania) to nikt nie
      przyjedzie( czytaj policja) w celu interwencji, gdyz jest to teren prywatny i
      tam oni nie maja prawa egzekwowac przestrzegania znakow. Taka sytuacja jest na
      naszej drodze.
      A gdyby juz byla taka mozliwosc ze ktos z wladz bedzie interweniowal( czyt.
      policja) to inaczej mowiac wezwie ich Pani rowniez do samochodow swoich
      sasiadow( pani wspolokatorow) Bo przeciez wiekszosc z Panstwa posiada drugi
      samochod i parkuje wlasnie w tej drodze.

      Reasumujac: Nie ma Pani sposobu na pozbycie sie niedogodnych sasiedzkich
      samochodow, no chyba ze jakies wlasne sprawdzone sposoby:)
      Kolo sie zamyka
      Ja nie popieram oczywiscie parkowania na Panstwa drodze


      Pozdrawiam z sasiedztwa
      • grzesiek9933 Re: teren prywatny 17.06.07, 22:45
        Niestety. Ciągle się powtarzają rozmowy kto może parkować a kto nie. Też jestem
        tego zdania, że nie dojdzie się kto naprawdę parkuje na drodze wewnętrznej, no
        może za wyjątkiem mieszkańców naszego osiedla.
        Ponadto uważam, że na drodze nie powinno się wogóle parkować samochodów. Ta
        sprawa pewnie niedługo powróci jak zasiedlą się bloki w kierunku lasu. Bedzie
        duży ruch i dojdzie do tego, że 2 samochodzy nie bedą sięmogły wyminąć bo na
        odc. 150m będzie zastawiony 1 pas ruchu.
        Trzeba się zasatanowić trochę nad swoim postępowaniem (parkujący na drodze)i
        odpowiedzieć na pytanie: Czy jestem pasożytem społecznym?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka