Dodaj do ulubionych

Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach

IP: *.chello.pl 18.06.07, 00:14
do roboty. przetrzymamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Szok dla wygodnickich IP: *.acn.waw.pl 18.06.07, 00:19
      Pora w końcu jasno powiedzieć, że komunikacja masowa powinna być
      uprzywilejowana, a samolubni samochodziarze niech nie marudzą. Wielki problem,
      korki... A wystarczy rozejrzeć się po ulicach i widać, co te korki powoduje.
      To "jaśniepaństwo", co tyłek wozi prywatnym samochodem! Rozumiem, że auto jest
      przydatne, ale jak się jedzie gdzieś dalej czy na większe zakupy - ale
      codziennie do pracy zadek można zawozić tramwajem, metrem czy autobusem.
      Diabli człowieka biorą, jak widzi kilkadziesiąt samochodów stojących w korku,
      a w każdym po jednej osobie!
      W Warszawie, wzorem innych miast, trzeba uprzywilejować komunikację zbiorową i
      ograniczyć możliwość wjazdu prywatnym samochodem do centrum (choćby
      wprowadzając symboliczne opłaty - np. 1 zł za dzień)
      • jerzy_w11 Re: Szok dla wygodnickich 18.06.07, 00:41
        Chyba zazdrosc przez Ciebie przemawia niemniej powiem, ze wolalbym jezdzic
        komunikacją, ale poki co ten rodzaj transportu to strach przed bandziorami,
        zlodziejami (sprobuj spokojnie przez telefon porozmawiac- mi kiedys ukradli w
        czasie rozmowy), smrod, ciasnota i nieludzkie warunki. Dziekuje. Poczekam na
        zmiany- tymczasem jezdze autem i czuje sie o niebo lepiej.
        best regards
        • Gość: mjolsz Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 00:44
          jakimi bandziorami?
          • Gość: Stauffenberg Re: Szok dla wygodnickich IP: *.aster.pl 18.06.07, 00:53
            A takimi, co o mało mnie w 117 nożem nie potraktowali...
            • tetlian Kiedy znikną korki 18.06.07, 06:55
              Kiedy w końcu samochody będą same jeździły, sterowane gigantycznym systemem
              komputerowym, znającym położenie każdego samochodu w mieście, to korki znikną. A
              kiedy samochody, zaczną latać, problem ten całkowicie pójdzie w zapomnienie.
        • Gość: K. Orfanty Re: Szok dla wygodnickich IP: *.aster.pl 18.06.07, 01:12
          Bac sie zlodziei mozna tez w samochodzie - kiedy stoi w korku. Od czterdziestu
          lat jezdze po W-wie (czasem samochodem, czesciej autobusem/tramwajem/metrem) i
          nigdy zadnego "bandziora" na oczy nie widzialem. Wiec bez przesady. A teraz -
          mam nadzieje - dzieki uprzywilejowaniu kom. zbiorowej autobusy beda jezdzily
          szybciej. I dobrze.
          • Gość: gaga Re: Szok dla wygodnickich IP: *.net-serwis.pl 18.06.07, 01:23
            ja kilku widziałem, widziałem pijaną weekendową młodzież co się drze że swoich
            myśli nie da sie zebrać, chamów z plecakami i ogromnymi torbami co sie
            rozpychają na lewo i prawo, głośno gadajacych przez komorki, emerytki nie
            mówiące "przepraszam" jak przebijają sie z jednego końca na drugi,

            inne sprawy techniczne to brak klimatyzacji w niektorych autobusach i
            tramwajach, smrod, hałas stukających szyb, niedoświadczeni kierowcy co hamują
            raz za razem i wszystkimi rzuca.

            Narzekam za kazdym razem ale jeżdzę i jezdzic bede. Samochodem za drogo, korki,
            klimy nie mam i nie ma gdzie stawiać na miescie, a jak juz jest miejsce to
            trzeba placic.

            Wybieram komunikacje miejska pomimo wielu wad.
            • Gość: mariusz Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:39
              Autobus nie opera, zakneblowałbyś wszystkich pasażerów? Dlaczego mają nie
              rozmawiać?
          • jerzy_w11 Re: Szok dla wygodnickich 18.06.07, 08:29
            > Bac sie zlodziei mozna tez w samochodzie - kiedy stoi w korku. Od czterdziestu
            > lat jezdze po W-wie (czasem samochodem, czesciej autobusem/tramwajem/metrem) i
            > nigdy zadnego "bandziora" na oczy nie widzialem. Wiec bez przesady. A teraz -
            > mam nadzieje - dzieki uprzywilejowaniu kom. zbiorowej autobusy beda jezdzily
            > szybciej. I dobrze.

            Bac to sie mozna i we wlasnym domu, prawda? Nie ulega watpliwosci ze jazda
            samochodem jest bezpieczniejsza, wystarczy się przesiąść do samochodu aby to
            poczuć. Nie stoisz na przystankach gdzie ktos moze sie krzywo spojrzec, nikt
            pijany nie prosi o papierosa i drobne, nie stoisz obok pijanych i agresywnych-
            przyklady mozna mnozyc. Jezdze "tylko" 10 lat a widzialem niejedną "akcję"
            pobicie, sam bylem zaczepiany i okradziony w trakcie rozmowy telefonicznej.
            Więc uważam, że nie ma tu przesady, choc gratuluje i zazdroszcze szczescia
            przez te 40 lat.
            • Gość: zdrower A może tak rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:14
              W Berlinie 8-10% ruchu miejskiego to rowerzyści, w Warszawie chyba mniej niż 1%, może by tak pójść po rozum do głowy, skoro pogoda sprzyja? Do Wileńskiego można podjechać pociągiem, a potem 10-15 minut do centrum rowerkiem. Ja tak robię od 2 miesięcy - przyjemniutko...
              • Gość: P.S.J. Tylko skuter, przynajmniej się nie upocisz... IP: *.sferia.net 18.06.07, 09:16
                ... a i szybciej niż na składaku pojedziesz.

                Motocykl też może być, ino nie za szeroki (choppery odpadają)
            • Gość: K. Orfanty Re: Szok dla wygodnickich IP: *.aster.pl 18.06.07, 19:00
              > Nie ulega watpliwosci ze jazda
              > samochodem jest bezpieczniejsza, wystarczy się przesiąść do samochodu aby to
              > poczuć. Nie stoisz na przystankach gdzie ktos moze sie krzywo spojrzec, nikt
              > pijany nie prosi o papierosa i drobne, nie stoisz obok pijanych i agresywnych

              Mieszkasz na ogrodzonym osiedlu?
      • Gość: Jerry Re: Szok dla wygodnickich IP: 212.160.138.* 18.06.07, 08:41
        A ja będę sobie jeździł własnym samochodem, bo to wolny kraj i mogę sobie w
        ramach obowiązującego prawa (na razie jeszcze dość normalnego) robić co mi się
        podoba, a takich zakompleksionych bolszewików jak Ty mam w głębokim
        poważaniu....
        Poza tym te pasy w Al. Jerozolimskich czy Targowej na szczęście obowiązują
        tylko w dni powszednie w godzinach szczytu - tak było w każdym razie na
        pionowym oznakowaniu w sobotę.
        Jak ktoś tego nie widzi i nie korzysta - niech sobie stoi ;)
        • Gość: mariusz Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:46
          Trochę za bardzo po sarmacku bierzesz sprawę. Od szlacheckich szabelek i błędnie
          rozumianej wolności (która w rzeczywistości była niemalże anarchią)
          Rzeczpospolita upadła. Miasto, zwłaszcza duże, wymaga współpracy, a nie wyobcowania.
        • gacus Re: Szok dla wygodnickich 18.06.07, 10:05
          > A ja będę sobie jeździł własnym samochodem

          jeżeli będzie CIę stać tracić czas. Ja jeździłem samochodem- teraz jeżeli mam
          tracić własną kasę i czas pojadę tramwajem.


          Poza tym te pasy w Al. Jerozolimskich czy Targowej na szczęście obowiązują
          > tylko w dni powszednie w godzinach szczytu

          już nie. Od soboty obowiązują permanentnie.

      • Gość: PW A ja i tak wolę samochód... IP: *.polskieradio.pl 18.06.07, 09:07
        ...bo nie znoszę brudu, smrodu niemyjących się ziomków, upału, hałasu, chamstwa i pozycji stojącej.
        Jak to się zmieni to może na komunikację zbiorową spojrzę łaskawszym okiem.
        Na razie pozostanę przy własnym, dużym samochodzie kombi, palącym 15l/100km, którym będę dalej jeździł sam do pracy, żeby tacy frustraci jak mój przedpisca mieli się na kim wyżywać w kolejnych wypowiedziach.
        • Gość: zzz Jesteś jednostką aspołeczną i conajwyżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:34
          cieciem w radiu. Jesteś naprawdę dumny, że twój samochód spala 15l/100 wioząc jedną osobę? Mam nadzieję, że kiedy twoje wnuki staną przed zagrożeniem kończącej się ropy, wytłumaczysz jak to dziadzio marnotrawił surowce i był z tego dumny.
          • Gość: eof wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: 217.153.207.* 18.06.07, 10:49
            kiedy czytam te wypowiedzi w stylu "wozić zadki", "jaśnie państwo", "cieć w radiu" itp, to mi się włos
            jeży na głowie - toż to czysta bolszewia. Choć boli mnie to jako kierowcę, doskonale rozumiem
            potrzebę wprowadzenia priorytetów dla transportu publicznego. To czego nigdy nie zrozumiem, to
            zapiekła nienawiść frustratów - autorów postów podobnych do powyższego i tego pierwotnego
            bolszewika. Oboje z żoną jeździmy (o zgrozo!) własnymi autami do pracy i jeździć nadal zamierzamy.
            Nikomu nie ukradłem, nie odziedziczyłem fortuny. Nie mam najmniejszego zamiaru czuć się źle,
            ponieważ sfrustrowanemu panu z autobusu w życiu się nie udało. Udogodnienia dla autobusów będą
            wprowadzone - obiektywnie zapewne to dobrze. A tacy ludzie jak pan frustrat jeden z drugim już
            dostatecznie odzierają mnie na codzień z rozmaitych danin publicznych - bo z ich punktu widzenia
            jestem bogaty, choć to śmiechu warte bogactwo. Jak zwykle obowiązuje zasada - jeżeli zarabiasz
            więcej niż średnia krajowa, znaczy - złodziej, żyd, kombinator i generalnie należy cię złupić.

            Dosyć mam tych Waszych wyrzygów frustracji. Na forum mogę ich nie czytać, ale tacy jak Wy wpływają
            na moje życie na codzień. I to niekoniecznie w sferach, z których wynika dla tak zwanego życia
            publicznego (jak w przypadku autobusów) cokolwiek dobrego.
            • Gość: mariusz Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 11:16
              A czy to nie jest sfrustrowane bolszewickie myślenie pana za kółkiem:

              "...bo nie znoszę brudu, smrodu niemyjących się ziomków, upału, hałasu, chamstwa
              i pozycji stojącej."

              Znamienne jest to, że takie posty zawsze wysyłają faceci wożący się w
              samochodach, nigdy kobiety. Mimo, że to kobiety najbardziej są wyczulone na
              zapachy. Owszem - komunikacją jeżdżą różni ludzie, ale tak samo samochodami.
              Dlaczego chamskie posty to zawsze mężczyźni? Dlaczego na ulicy największym
              sq.... jest facet w swoim samochodzie? Dlaczego kierowcy w większości nie
              ustępują autobusom mimo takiego obowiązku? Dlaczego blokują nieliczne pasy dla
              autousów? Dlaczego ryzykują swoje życie wjeżdżając na torowisko na
              skrzyżowaniach przed tramwajem? Dlaczego kierowcy reagują agresją na widok
              motocykli i rowerów? Bo nie stoją w korku? To też kupcie sobie rower albo
              motocykl. Wyluzujcie wszyscy. Warszawskie ulice nie są z gumy, nie pomieszczą 2
              milionów samochodów.

              Na 15 metrach zmieści się najwyżej 4 samochody czyli średnio 6 osób, albo jeden
              autobus z sześćdziesiątką pasażerów - co jest bardziej ekonomiczne?

              Więcej kultury, spokoju, opanowania, czasem uśmiechu i przysług innym, a
              wszystkim nam będzie się lżej jeździło zarówno w czasie tego koszmarnego
              remontu, jak i potem. Pozdrawiam.
              • Gość: eof Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: 217.153.207.* 18.06.07, 11:25
                ależ ja się absolutnie zgadzam. Po prostu drażni mnie, że autorzy pogardliwych postów, z których
                wyziera kilometr kompleksów chcą strasznie postawić barierę pomiędzy pasażerami autobusu, a
                kierowcami. Zakazać, obciążyć, a najlepiej znacjonalizować auta - i piana na ustach...

                Acha, no i nie mam zamiaru wypowiadać nie się w imieniu wszystkich kierowców, zatem nie będę
                odnosił się do cytatów z cudzych postów.

                Co zaś do koszmaru remontu - jechałem około 8.30 aleją JPII i było niespodziewanie luźno. Z
                wiaduktu zerknąłem w dół na Jerozolimskie i nie zauważyłem żadnego korka.
                • Gość: mariusz Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 11:47
                  Mamy drugą połowę czerwca - powoli kończą się zajęcia na uczelniach i w
                  szkołach, zaczyna się sezon urlopowy. Samochodów na ulicach będzie coraz mniej,
                  więc remont nie będzie tak uciążliwy.

                  Boję się tego, co będzie we wrześniu i prawdopodobnie w październiku, kiedy
                  wszyscy wrócą do codziennych obowiązków.

                  Dopóki nie otworzą Krakowskiego Przedmieścia to nawet z Mostu Świętokrzyskiego
                  nie można za bardzo skorzystać omijając remont z powodu stojącej
                  Świętokrzyskiej, chyba że klucząc Powiślem.
                  • funia81 Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu 18.06.07, 12:07
                    Nawet jak otworza Krakowskie, to niewiele sie zmieni. Nie wpuszcza tam
                    prywatnych samochodow.
            • Gość: mariusz Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 11:21
              Sam też nie jesteś lepszy. Jeśli ktoś krytykuje, to wyzywasz go od bolszewików,
              gorszych, nieudaczników, złodziei, frustratów. Wyraźnie dajesz do zrozumienia,
              że ktoś jeżdżący komunikacją miejską jest gorszy. Jak ktoś ma Ciebie traktować
              poważnie?
              • Gość: eof Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: 217.153.207.* 18.06.07, 11:30
                Krytykuje? Wolne żarty... To nie krytyka, to podszyta pogardą garść wyzwisk z pianą na ustach.
                Frustracja to nie wyzwisko, to fakt - z kimś takim nie ma o czym dyskutować. I proponuję czytać ze
                zrozumieniem, to mnie się traktuje jako wroga publicznego i okrada na każdym kroku. Sam też autor
                postu traktuje się jako gorszego, pisząc o jaśnie panach i wożeniu zadków - przecież to retoryka iście
                rewolucyjna. I to ma być wstęp do dyskusji?
                • Gość: mariusz Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 12:30
                  Co masz na myśli pisząc o okradaniu?

                  Kto pisał o brudasach, chamach, frustratach (to jest wyzwisko takie same jak
                  cham, brudas, czy inne) - kierowca, czy zwolennik KM? Kto pisał o wożeniu się
                  samotnie wielkim samochodem palącym 15l/100km? Kierowca, czy zwolennik KM?
                  Chciał sprowokować czy nie? Czy to oznaka agresji czy nie? Dostał agresywną i
                  chamską odpowiedź, zgadzam się.

                  Fakty są takie:

                  - korki powodują samochody; ciężarówki też, ale mądra decyzja przegnała je z
                  centrum.

                  - sprawę tranzytu i tak trzeba rozwiązać, teraz ciężarówki rozjeżdżają inne ulice

                  - ominąć korki można tylko tramwajami, bo autobusy też stoją i kierowcy częściej
                  utrudniają im jazdę niż ułatwiają; niestety tramwaj ma dużo przystanków, nie
                  może wyprzedzać innych wagonów, przystanek+światła oznaczają oczekiwanie co
                  najmniej 1 cykl i w związku z tym jedzie długo

                  - kierowcy jeżdżą po pasach dla autobusów - choć nie czynią tego masowo;

                  - remont torowiska ma zwiększyć przepustowość trasy od Banacha do Gocławka i
                  tymczasowo wymaga utrudnień w ruchu;

                  - kierowcy nawzajem utrudniają sobie życie;

                  - pasażerowie także utrudniają sobie życie, są jednostki nie dbające o higienę;

                  - sygnalizacja świetlna w mieście...

                  - dziury w jezdniach zasługują na poemat. Wykonanie robót niestety też: na
                  Trasie Siekierkowskiej na Pradze zapada się jezdnia...

                  - jest mało parkingów, ale w centrum, przy istniejącej architekturze już nie
                  można na to poradzić. Niemożliwe jest uzyskanie miejsc parkingowych dla
                  wszystkich samochodów.

                  - panuje antagonizm pomiędzy następującymi grupami użytkowników: kierowcami,
                  motocyklistami, rowerzystami, pasażerami. Agresja panuje także wewnątrz tych
                  grup. Musimy zacząć to leczyć, bo to do niczego nie prowadzi. Nie ma nic
                  bardziej denerwującego od klaksonu, wyzwisk i obraźliwych gestów (a i rękoczyn
                  się zdarzy...) innego użytkownika drogi. Tak samo denerwujący jest cwaniaczek
                  różnymi sposobami wyprzedzający kolumnę respektujących przepisy kierowców.

                  - motocykliści w wersji na ścigaczach i z dużą ilością testosteronu to też
                  poemat i przekleństwo

                  - narzekamy na brak remontów, a kiedy są remonty to narzekamy na utrudnienia w
                  ruchu. Taka skaza narodowa.
                  • Gość: eof Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: 217.153.207.* 18.06.07, 12:53
                    > Kto pisał o brudasach, chamach, frustratach (to jest wyzwisko takie same jak
                    > cham, brudas, czy inne) - kierowca, czy zwolennik KM? Kto pisał o wożeniu się
                    > samotnie wielkim samochodem palącym 15l/100km? Kierowca, czy zwolennik KM?
                    > Chciał sprowokować czy nie? Czy to oznaka agresji czy nie? Dostał agresywną i
                    > chamską odpowiedź, zgadzam się.

                    Większość z tego nie ja napisałem. Raz jeszcze - nie biorę odpowiedzialności za ogół kierowców i
                    proszę mi nie przytaczać cudzych postów jako argumentu na moje własne ewentualne chamstwo.
                    Jeżeli masz potrzebę skierowania dyskusji na tory "my pasażerowie i wy kierowcy" to trafiłeś pod zły
                    adres.

                    Określenie frustrat natomiast, jest chyba dosyć adekwatne wobec kogokolwiek, kto pisze o jaśnie
                    państwie wożącym tyłek? Jeżeli ktoś rozpoczyna rzekomą dyskusję od pogardy skierowanej w moim
                    kierunku, jest dla mnie człowiekem sfrustrowanym. To nie wyzwisko, to fakt. Naprawdę chcesz się na
                    siłę z tym spierać?

                    Z resztą nie polemizuję, bo to oczywistości. Ja na remonty nie narzekam, bo od nich gorszy jest brak
                    modernizacji. Staram się także unikać jednostronnego spojrzenia - z mojego punktu widzenia
                    równolegle z przyznaniem priorytetów KM konieczna jest dalsza rozbudowa infrastruktury drogowej
                    pod kątem użytkowników aut. Dla wszystkich chyba oczywistym jest, że ta istniejąca nie była
                    przewidziana na dzisiejszą rzeczywistość. Ja osobiście raczej nie przerzucę się na autobus, bo za dwa
                    miesiące czeka mnie przeprowadzka do Józefosławia (pod Piasecznem), a samochód oznacza dla mnie
                    swobodę przemieszczania i uniezależnienie od kapryśnej KM.

                    Co do okradania - piszę o tym w kontekście określeń w rodzaju "jaśnie państwo" i podobnego
                    podejścia do mnie, jak do podatnika przez wszelkiej maści obrońców ludu. Mam samochód, więc
                    jestem bogaty - co jest w domyśle nieprzyzwoite samo w sobie. A to z powodu rzekomo wysokich
                    dochodów, a to z powodu zajmowania pasa ruchu w mieście. Jeżeli takie podejście ma mnie przekonać
                    do w ogóle rozważenia porzucenia auta na rzecz KM - gorąco życzę powodzenia w dalszym
                    przekonywaniu kogokolwiek. Ograniczanie moich praw w imię interesu publicznego - to wymaga
                    trochę innego podejścia niż przymus państwowy. Jestem takim samym obywatelem, jak wszyscy i mam
                    prawo wziąć udział w dyskusji.
                    • Gość: mariusz Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:15
                      Ja Ci dyskusji nie zabraniam. Twoje odpowiedzi są bardzo rozsądne i wyważone.

                      Określenie z "jaśnie panem" nie jest oznaką frustracji - dla mnie jest to owszem
                      pogardliwe, ale czytelne i jeszcze nie wulgarne (sukces w obecnych czasach),
                      określenie kogoś, kto zachowuje się jak dawna szlachta: będzie jeździł sam "bo
                      tak", "bo może", takie "zastaw się a postaw się", choćby spalił nie wiadomo ile
                      paliwa to będzie jeździł.

                      Tamta wypowiedź mogła być nie na miejscu, bo może ów kierowca ma miejsca
                      parkingowe, może pracuje w takim miejscu, gdzie nie ma dobrej komunikacji. Nie
                      ma mowy o jakiejkolwiek zazdrości, która jest źródłem frustracji.

                      Dla mnie codzienna jazda do pracy samochodem jest nieekonomiczna. Za dużo kosztuje.
            • Gość: jezdze_autobusem Re: wyrzygi frustracji nieudaczników z autobusu IP: 195.160.253.* 18.06.07, 14:31
              kolego, to że ktoś jeżdzi komunikacją po mieście nie od razu oznacza, ze jest
              nieudacznikiem
              moje auto stoi w garażu w nowym bloku gdzie stać mnie było kupić sobie
              nowiutkie mieszkanie
              używam go do większych zakupów i podróży za miasto
              w życiu ułożyło mi się doskonale, na karierę zawodową tez nie narzekam
              autobusem w porannych korkach dojeżdżam zaledwie 10 min. dłużej i jakoś z tego
              powodu nie płaczę
              jak sobie trochę postoisz w autobusie przed ośmio lub więcej godzinnym
              wbijaniem tyłka w fotel koło biurka to ci się nic nie stanie.
              korzystanie z komunikacji umożliwia uzyskanie braki w lekturze, można znaleźć
              wiele zalet.
            • Gość: jam a głupich nie sieją, sami się rodzą IP: *.chello.pl 18.06.07, 22:01
              a głupich nie sieją, sami się rodzą. W tym mieście co drugi mieszkaniec ma
              samochód, a jednak ludzie jeżdżą do pracy metrem, tramwajem czy autobusem, bo
              jest szybciej, bezpieczniej i niejednokrotnie wygodniej niż własnym autem. Ja
              osobiscie codziennie jeżdżę do pracy metrem + tramwajem mimo iż jestem kierowcą
              i mam samochód. Nie wstydzę się tego że jeżdżę komunikacją miejską, gdyż nie
              uważam tego za ujmę na honorze i daleki jestem od nazwania np. warszawskiego
              metra - środkiem komunikacji dla plebsu. Jestem pracownikiem centrali
              najwiekszego polskiego banku i 90% nas (pracowników tego błekitnego biurowca)
              porusza się komunikacją miesjką w drodze do i z pracy. Tylko skrajny debil
              jechałby własnym autem bo :
              a) stał by w korkach
              b) wąchał spaliny przez z rur samochodów innych debili w samochodach
              c) pociłby się "jak świnia" w swojej blaszanej puszce ( w pełnym słońcu)
              b)zatruwał środowisko
              c) płacił jak ten ostatni dureń za parkowanie w centrum (parkometry lub
              baaardzo drogi podziemny parking w biurowcu)
              d) jechałby do i pracy 2x razy dłużej niż komunikacją miejską
              To, że podróżowanie komunikacją miejską nie świadczy o statucie społecznym wie
              chyba każdy, kto jeździ komunikacją miesjką a kto nigdy się tym nie "schańbił"
              po prostu tego nie wie i plecie głupoty na tak jak ty.
              • Gość: Andy 36 Re: a głupich nie sieją, sami się rodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:10
                To wszystko w porzo, ale jak mozna podrzuciś dziecko do szkoły (ok. 3 km w
                jedna stronę z koniecznością powrotu do domu, bo bliżej szkoły nie ma, a raczej
                nie wybudują), wrócić z powrotem do domu, podrzucić żonę do pracy, bo po
                drodze, i jednocześnie dojechać z Tarchomina na Służewiec do pracy w czasie od
                7 do 8??? Autobusy - stoja na osiedlach - co z tego ,że bus pas ma Modlińskiej
                jak na niego wyjeżdżają po 40 minut. Jak sie mieszka w centrum i pracuje w
                centrum, to można KM
                • Gość: AZ Re: a głupich nie sieją, sami się rodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:20
                  Pozazdrościć miejsca zamieszkania. To na wielu wsiach dzieci mają bliżej do
                  szkoły a jeśli nie to mają gimbusa.
        • Gość: cjk303 Re: A ja i tak wolę samochód... IP: 80.72.34.* 18.06.07, 16:20
          Podzielam zdanie przedmówcy. Kupiłem samochód po to aby mieć ten luksus abym
          nie musiał dzielić swojego otoczenia z kimś innym i abym mógł siedzieć wygodnie
          we własnym fotelu w cudzym korku.

          Moje auto pali jeszcze wiecej niż auto przedmówcy i zwykle jezdze sam - 3.2 L
          czyli jakies 18/litrow na 100.

          Jezdzilbym autobusami albo metrem gdyby takowe w mojej okolicy mialy przystanek
          w odległości wiekszej niz kilometr od mojego domu.
          • Gość: otw Re: A ja i tak wolę samochód... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 16:50
            super! tacy losie tez sa potrzebni zeby byla kasa np. na sciezki rowerowe :)
      • Gość: lalek Re: Szok dla wygodnickich IP: *.de.ibm.com 18.06.07, 09:24
        dziecko,
        popatrz dlaej niż twój własny nosek. Sprowadziliśmy do Polski tony złomy
        dorgowego i teraz jak ktoś chce to se za 2000 PLN może kupić zlomochód. Więc
        nie mów o wygodnickich.
        A dopóki komunikacja miejska jest jaka jest to lepiej ją omijać z daleka. Bród,
        duchota, nierozwaga kierowców i motorniczych i kradną i biją. To jest forma
        komunikacji dla odważnych.
        A zarząd miasta niech nie eksperymentuje na na Warszawiakach, i tych
        oryginalnych i tych przyjezdnych.

        Po prostu nie przygotowano nic by było łatwiej.
      • Gość: Zmotoryzowana Re: Szok dla wygodnickich IP: 81.210.116.* 18.06.07, 09:32
        Dokładnie widać zawiść bijącą z twoich słów. Sam nie masz samochodu i musisz
        się gnieść i kisić w komunikacji miejskiej i w korkach, to inni też powinni -
        typowo prl-owskie podejście - równość musi być a ci, którzy nie chcą dzielić
        twoich niewygód, to oczywiści samoluby!
        Jesteś żałosny a twoje słowa żenujące.

        Ja np. mieszkam w Śródmieściu, niedaleko stacji metra. Przez jakiś rok nie
        miałam samochodu i byłam ZMUSZONA poruszać się komunikacją publiczną, więc wiem
        z praktyki, że nie jest to żadne udogodnienie w poruszaniu się po mieście a już
        na pewno nie docierałam dzięki temu do pracy szybciej. Musiałam wychodzić z
        domu 20 minut wcześniej, niż mając samochód, bo najpierw trzeba dojść kilka
        minut do metra, później dojechać do stacji Wilanowska w coraz większym ścisku,
        później lecieć ze stacji do tramwaju, a następnie z pętli tramwajowej na
        Wyścigach 2 km na piechotę do biura.
        To było 3 lata temu a teraz jest jeszcze gorzej, bo nastąpiło wiele zmian w
        rozkładach jazdy i trasach np. tramwajów, czasami bardzo niekorzystnych a po
        otwarciu nowych stacji metra ścisk w nim jeszcze wzrósł i nie wyobrażam sobie
        podróży w takich warunkach!

        Dopóki mnie stać na posiadanie samochodu i używanie go, nikt mnie nie przekona
        do przesiadki do komunikacji miejskiej, bo nie jest ona przystosowana do
        przejęcia nawet drobnej części zmotoryzowanych warszawiaków: za mało w niej
        miejsca, za rzadko kursuje i często nie dociera w miejsca, do których jeździ
        wiele osób dzień w dzień, a poza tym komfort jazdy własnym samochodem a
        dusznymi lub przemarzniętymi autobusami lub tramwajami jest sto razy wyższy.


        A pisząc odnośnie artykułu:

        Jechałam dzisiaj o 8 do pracy. Byłam w szoku i zastanawiałam się, czy już się
        zaczęły wakacje, bo tak luźno i pusto było na ulicach śródmieścia!!!
        Codziennie jeżdżę przez Plac Bankowy, Marszałkowską i Puławską i takich pustek
        poza pełnią wakacji albo w długie weekendy jeszcze nie widziałam! Czyżby
        zapowiadane remonty wystraszyły większość kierowców?
        Jeśli tak, to się cieszę, oby jak najdłużej pozostawali w nieświadomości i
        strachu komunikacyjnym ;)
        • Gość: mariusz Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:52
          Ruch to zdrowie. A że zajmuje więcej czasu... trudno. Z Pragi Płd. na
          Chomiczówkę rowerem jedzie się tyle samo czasu, co autobusem.

          A zawistne domniemanie, że zwolennik komunikacji miejskiej nie ma samochodu -
          jest nie na miejscu. Skoro mieszkasz w centrum, to nie musisz płacić za
          parkowanie, inni muszą. Gdybym miał płacić za stanie stawkę parkomatową przez 20
          dni roboczych w miesiącu, to raczej zdecydowałbym się na autobus. Bilet
          miesięczny jest także tańszy niż koszt benzyny i gazu.

          Faktem jest, że korki powodują samochody.
          • Gość: Zmotoryzowana Re: Szok dla wygodnickich IP: 81.210.116.* 18.06.07, 13:24
            Mylisz pojęcia, kolego. To, że mieszkam w Śródmieściu, nie zwalnia mnie od
            płacenia za parkowanie w mieście. Jeśli chodzi o parkowanie "domowe", to co
            miesiąc płacę ponad 100 zł za garaż mimo, że jest on moją własnością. Poza nim,
            jak każy inny obywatel muszę płacić w miejscach, gdzie to robić trzeba.

            A moje domniemanie nie jest zawistne. Zawistne to są komentarze tych, którzy za
            całe zło obwiniją posiadaczy i kierowców samochodów, którzy mają możliwość
            podróżowania w lepszych warunkach.

            A korki wcale nie są powodowane wyłącznie przez samochody. Jeśli użyjemy słowa
            POJAZDY, to się zgodzę, bo do pojadzdów zaliczają się również AUTOBUSY i
            TRAMWAJE, których kierowcy nagminnie lekceważą zasady dobrego wychowania i
            podstawy kultury jazdy, wciskając się na skrzyżowania i blokując albo jezdnię w
            jedną stronę (jak to ma często miejsce na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i
            Świętokrzyskiej) albo całego skrzyżowania w przypadku mniejszych ulic.
            • Gość: mariusz Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 14:04
              To miałem na myśli - nie musisz płacić za parkowanie w strefie płatnego
              parkowania. A że masz inne koszta.... to już nie wnikam. Garaż to jednak
              nieruchomość.

              Moim zdaniem to kierowcy notorycznie wymuszają na kierowcach autobusów i
              tramwajarzach. Wiesz, że kierowca ma obowiązek ustąpić miejsca autobusowi
              ruszającemu z zatoczki? A ilu tego przestrzega? Głównie nauka jazdy. Autobusy za
              to nadużywają pobocznych pasów przeznaczonych do włączania się do ruchu.
              Jeśli autobus czy tramwaj nie wjedzie na skrzyżowanie, to nikt go nie wpuści. A
              jeszcze samochody często tarasują torowisko. Włos się jeży, przecież samochód w
              starciu z "przecinakiem" nie ma szans. A spróbuj zatrzymać się przed torami, to
              zaraz życzliwi z tyłu Ciebie otrąbią.

              Co do Świętokrzyskiej - kierowcy robią tak samo, ile razy ktoś zostaje na środku
              skrzyżowania, bo myślał, że zdąży a nie było miejsca za skrzyżowaniem? Gdyby
              było tak jak Ty chcesz, to autobus stałby tam do wieczora.
              • Gość: Andy36 Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:19
                Proste - tak dla kierowców osobówek jak i dla kierowców autobusów - możesz
                wjechać to jedziesz, zastawisz furą pas to stoisz. a to, że inni z tyłu trąbią?
                wiele razy słuchałem i jakoś mnie to niespecjalnie rusza. Tudno winić tylko
                jedną stronę, a jak ktoś trafnie zauważył ulice się nie rozciągną - tak dla
                autobusów jak i dla osobówek.
                Pozdro - i miłej jazdy, jakkolwiek bądź.
      • d_ost Re: Szok dla wygodnickich 18.06.07, 10:10
        Pora w końcu jasno powiedzieć, że komunikacja masowa powinna być
        > uprzywilejowana, a samolubni samochodziarze niech nie marudzą. Wielki problem,
        > korki

        Ja codziennie do pracy jeżdżę poniatowskim. Do weekendu zawsze tramwajem, teraz
        autobusem. I szlag mnie trafia jak słyszę to ciągłe pieprzenie, że kierowcy się
        mają przesiadać do komunikacji miejskiej. Do czego się mają przesiadać???
        Ludzie, między 7:40 a 8 rano regularnie zdarza mi się nie móc wsiąść do
        tramwaju, bo nie ma w nim miejsca... Strach pomyśleć, co by było,
        gdyby ,,jaśniepaństwo" porzucili samochody i jeszcze oni próbowali się wbijać w
        przepełnione tramwaje...

        Może najpierw niech ktoś pomyśli o rozszerzeniu taboru, zwłaszcza w godzinach
        szczytu, a potem gada banialuki.
      • Gość: bazowiec Re: Szok dla wygodnickich IP: 212.244.185.* 18.06.07, 13:15
        chyba kpisz, brudne tramwaje, autobusy z malymi okienkami w ktorych jest goraco
        jak w piekarniku, bardzo malo nskopodlogowych - tzn jak w takich warunkach
        wsiasc do wysokiego napchanego autobusu ma samotna kobieta z dzieckiem w wozku
        • Gość: mariusz Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 14:12
          To dawno nie jechałeś autobusem ani tramwajem.

          Tydzień temu jechałem od Ronda de Gaulle'a przez Wiatraczną na Gocławek
          tramwajem i po drodze nie widziałem ani jednego Ikarusa. Same niskopodłogowe
          MANy, Solarisy, nawet Jelcza nie było. I tramwaj też był nowy. Normalnie jak nie
          w Warszawie...
          • Gość: Andy36 Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:23
            A miałeś okezję tym osławionym Solarisem przy 30 stopniach?? Ciekawe, czy
            ktokolwiek jechał tym czymś z włączoną klimą??? W zimę OK, ale w lato - wrogowi
            nie życzę. a dla równowagi - korzystam i z samochodu i z KM.
        • Gość: K. Orfanty Re: Szok dla wygodnickich IP: *.aster.pl 18.06.07, 19:04
          Ok. 3/4 taboru to autobusy niskopodlogowe, wiec chyba fantazjujesz.
          Inna sprawa, ze jesli nie maja klimy, to sa duszniejsze od ikarusow.
      • Gość: bsq Re: Szok dla wygodnickich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:25
        Komunikacja miejska:

        Opcja I: 20 minut spaceru, 30 minut tramwajem, 10 minut spaceru = 60minut
        Opcja II: 5 minut spaceru, 15 minut autobusem, 20 minut oczekiwania, 20 minut
        autobusem, 10 minut spaceru = 70 minut

        Koszt: 66zł (tyle kosztuje sieciówka normalna?)

        Samochód: wsiadam pod domem, jadę 20 minut (w korkach!), wysiadam pod pracą = 20
        minut

        Koszt: 120zł miesięcznie (LPG) + dziennie 40 minut mniej życia zmarnowane, co
        daje około 6 dni rocznie. Prosty rachunek, 6 dni życia więcej dla siebie = 720zł
        na rok. Do tego, komfort, brak smrodu, ścisku i złodziei.

        Chromolę Ciebie i całe "pro-ekologiczne" środowisko. ZTM coś tam kombinuje,
        zmienia trasy, robi rewolucje ale nadal jest dupa. Może podwarszawskie wsie
        takie jak Ursynów, Tarchomin itp. mają lepiej, ale mieszkańcy centrum warszawy nie.

        Precz z komunikacją miejską która koliduje z ruchem prywatnym, precz ze źle
        pomyślanymi inwestycjami w których próbując wypromować transport publiczny
        jednocześnie pogrąża się i KM i prywatnych kierowców.

        PS. precz ze wszystkim, na pustyni będziemy mieli gdzie jeździć ;)
        • Gość: mariusz Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 14:24
          Rozumiem że za parking samochodu pod pracą nie płacisz. Koszt wychodzi mniej
          więcej podobny: bilet dwa razy tańszy od LPG, przy benzynie rachunek byłby
          równy, a podróż 3 razy dłuższa, ale za to nie masz zadyszki po wejściu po
          schodach, tyłek nie boli od siedzenia, brzuch nie rośnie, kręgosłup zdrowszy
          (pozycja stojąca jest optymalna) a po pracy można na piwko wyskoczyć.

          Złodzieje tak samo kradli niedawno w samochodach - ile było wybitych szyb i
          ukradzionych toreb?

          A mimo to podróż do pracy ponad godzinę to dla mnie też za dużo.

          PS. Nie obrażaj ludzi z Tarchomina i Ursynowa, bo tylko wystawiasz świadectwo o
          sobie.
          PS2. Spójrz na metropolie - Londyn jest miastem dla komunikacji miejskiej, z
          prywatnym ruchem się walczy. Upadli na głowę?
          • Gość: płyń z Wisłą! Re: Szok dla wygodnickich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 14:53
            Taki Londyn to NAJPIERW zbudował obwodnice pozwalające omijać centrum tym, którzy do niego nie jadą.
            Dopiero POTEM wprowadził restrykcje dla wjeżdżających do centrum.
            U nas oczywiście zrobiono odwrotnie, zaś różni ekolodzy, piewcy ograniczania ruchu w mieście, zarazem zaciekle walczą z budową tych obwodnic pozwalającyhc omijać centrum.
            • Gość: mariusz Re: Szok dla wygodnickich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 18:36
              Może dlatego, że wokół Londynu nie ma rezerwatów i puszczy?

              Obwodnica jest niezbędna, ale ja uważam, że nie powinna iść np. przez Ursynów,
              bo to przeczy zdrowemu rozsądkowi. Tyle, że nie jestem specjalistą i tylko mogę
              wyrażać swoje zdanie, a nie planować drogę.
              • Gość: płyń z Wisłą! Re: Szok dla wygodnickich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:45
                > nie powinna iść np.
                > przez Ursynów,
                > bo to przeczy zdrowemu rozsądkowi.
                ???
                A którędy?
                Konkretnie!
                Przez Las Kabacki?
                A może przez środek Konstancina?
                A jak Ursynów i Mokotów miałby do niej dojechać? Puławską??? Czy może nowy łącznik przez środek LAsu KAbackiego??
        • dimanche Re: Szok dla wygodnickich 18.06.07, 16:51
          Gość portalu: bsq napisał(a):

          > Komunikacja miejska:
          >
          > Opcja I: 20 minut spaceru, 30 minut tramwajem, 10 minut spaceru = 60minut
          > Opcja II: 5 minut spaceru, 15 minut autobusem, 20 minut oczekiwania, 20 minut
          > autobusem, 10 minut spaceru = 70 minut
          >
          > Koszt: 66zł (tyle kosztuje sieciówka normalna?)

          Okołó 170 złótych kosztuje doładowanie karty miejskiej na trzy miesiąće.
          Wychodzi sporo taniej niz paliwo...
          >
          >
      • Gość: buba Re: Szok dla wygodnickich IP: 195.136.30.* 18.06.07, 14:07
        Najpierw trzeba mieć dostęp do tej komunikacji masowej.
        Narazie to włodarze od pół roku budują przystanki autobusowe w mojej okolicy,
        nawet namalowali fajne paski na jezdni a autobusu jak nie było tak niema
      • Gość: kar Precz z samochodami! IP: *.crowley.pl 18.06.07, 16:15
        Nie budować, a zakazać! Same państwowe komunikacje! Co za oszczędność! Na
        parkingach, na benzynie, na jezdniach, mostach (których i tak nie ma). Kolei
        dojazdowych brak, torów tramwajowych brak, przystanków przesiadkowych brak,
        taboru brak, bezpieczeństwa brak (także drogowego) - ale komunikacja zbiorowa
        jest the best.A gdzie miejsca siedzące dla pasażerów i normy obciążenia taboru -
        też brak.Zupełne Indie, albo Pakistan. Aha - jeszcze zrobimy z jezdni
        spacerniaki, aby ludzie kulturalnie się przewietrzali.
      • Gość: ~~~~~~~~~~~~~~ Re: Szok dla wygodnickich IP: *.aster.pl 18.06.07, 18:51
        >Diabli człowieka biorą, jak widzi kilkadziesiąt samochodów stojących w korku,
        a w każdym po jednej osobie!<
        Aleś człeku zakompleksiony, chyba masz metr piędziesiąt w kapeluszu i kompleks
        napoleona. A pozatym zawsze można pieszo, bez korków i trzeba nic oglądać.
      • Gość: Stary Qfwfq Re: Szok dla wygodnickich IP: *.acn.waw.pl 18.06.07, 21:34
        Gość portalu: Jacek napisał(a):
        Wielki problem, korki... A wystarczy rozejrzeć się po ulicach i widać, co te
        korki powoduje. To "jaśniepaństwo", co tyłek wozi prywatnym samochodem!

        Co za komusze myslenie, samochod to luksus.... Mozna i pieszo, i furmanką
        mozna.... Zaczekaj gnojku az bedziesz mial samochod i dwojke dzieci (ale na
        razie nie rob - wydoroslej!!), a nie bedziesz pisal takich bzdur.
    • goszczyn1 Wyłączenie ruchu tramwajowego w Alejach Jerozolims 18.06.07, 00:46
      Proponuję korzystanie z Pociągów SKM/KM -
      www.ztm.waw.pl/wspolnybilet-ztm-km-wkd.php


      Przypominam, że od dnia 16 czerwca:
      * uruchomiono linie: Z-1, 4, 43, 114
      * uruchomiono przystanki _PKP Powiśle_ 01 i 02 /w Alejach Jerozolimskich/
      * zawieszono linie: 25, 43, 192, 356, 524
      * zmieniono trasy linii: 7, 8, 9, 20, 22, 24, 32, 125, 138, 160, 170, 174,
      177, 178, 307, 512
      * w Pociągach Warszawskiej Kolei Dojazdowej oraz Kolei Mazowieckich honorowane
      są _dobowe bilety ZTM_ /oraz 30- i 90-dniowe/
      * strefę obowiązywania biletów ZTM _rozszerzono_ o stacje: _Opacz_ /linia WKD/
      oraz _Ząbki_ /linia kolejowa na odcinku: Wa-wa Wileńska - Ząbki/

      Wszystko o wyłączeniu ruchu tramwajowego - www.ztm.waw.pl/aleje

      Kontakt - konsultacje @ ztm.waw.pl


      ---
      Zapraszam do Dylewa i
      Goszczyna
      • Gość: szablista Re: Wyłączenie ruchu tramwajowego w Alejach Jeroz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 01:01
        Zgadzam sie, brać się do roboty bo za 4 miesiace bedzie można co podziwiać i
        czym się cieszyć. A kierowcy niech się przesiądą do autobusów, te na czas
        remontów nie beda stały w korkach, dojadą szybciej. komunikacja miejsca powinna
        miec pierwszeństwo w miescie
    • ele.gancki Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach 18.06.07, 01:24
      po prostu powinno się zabronić po warszawskim centrum jeździć samochodami
      poniżej pewnej wartośći - możę być 60tys. złotych, żeby żadne punciaki czy corsy
      nie blokowały drogi samochodom droższym, których właścicielami są menedżerownie,
      dyrektorzy itp.
      biedota do autokarów, bo zajmuje ulice ludziom, którzy potrzebują prestiżowych
      aut i muszą ciągle być gdzieś na czas.
    • siskom.waw.pl Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM 18.06.07, 02:55
      Mapy, opis inwestycji, raporty.
      Zapraszamy na stronę SISKOM
      • Gość: warszawiak południ Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM IP: *.tktelekom.pl 18.06.07, 07:55

        A tak przy okazji. Skąd się bierze, jeśli wolno zapytać, dychotomia SISKOM w
        kwestii ochrony terenów objętych europejskim systemem obszarów chronionych
        Natura 2000?

        SISKOM, jeśli dobrze pamiętam, sprzeciwiał się drodze ponad Rospudą. Ale to Wam
        nie przeszkadza jednocześnie forsować A2 biegnącej przez przez obszar objęty
        europejskim systemem obszarów chronionych Natura 2000, który leży w granicach
        Warszawy.

        Kilka odpowiedzi się nasuwa, ale nie chcąc niczego sugerować, pytam.

        • siskom.waw.pl Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM 18.06.07, 10:02
          Gość portalu: warszawiak południ napisał(a):

          >
          > A tak przy okazji. Skąd się bierze, jeśli wolno zapytać, dychotomia SISKOM w
          > kwestii ochrony terenów objętych europejskim systemem obszarów chronionych
          > Natura 2000?
          >
          > SISKOM, jeśli dobrze pamiętam, sprzeciwiał się drodze ponad Rospudą. Ale to
          Wam
          > nie przeszkadza jednocześnie forsować A2 biegnącej przez przez obszar objęty
          > europejskim systemem obszarów chronionych Natura 2000, który leży w granicach
          > Warszawy.

          A możesz podac jakież to obszary Natura 2000 przecina A2 w granicach Warszawy?
          Oraz jakie obszary N2000 przeciełaby A2 poza Warszawą?
          • Gość: warszawiak płdniow Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM IP: *.tktelekom.pl 18.06.07, 10:16
            Bardzo proszę.

            Obszar Powsina i Powsinka objęty jest europejskim systemem obszarów chronionych
            Natura 2000 um.warszawa.pl/v_syrenka/zielona/wiecej.php?mi_id=39

            Dodatkowo mammy wokół teren Wilanowskiego Parku Kulturowego
            www.wirtualna.warszawa.pl/wiadomosci/wydarzenia/18890
            Żeby nie było, że jestem przeciwny rozwojowi transportu, bo infrastruktura w tym
            rejonie wiem, ze jest potrzebna. Jednak chciałbym mieć przekonanie do Waszych
            standardów działania.
            • Gość: płyń z Wisłą! W Powsinie i Wilanowie NIE MA Natura 2000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 15:36
              Są użytki ekologiczne czyli ochrona znacznie niższej rangi.
              I dla tej ochrony co proponujesz zrobić?
              Pozbawić Ursynowa trasy ekspresowej w tunelu (kasę wywalić na pustą spec-autostradę służącą ruskim tirom a nie W-wie) a przez Ursynów walnąć miejskądwupasmówkę bez tunelu??
              • Gość: płyń do Czajki! Re: W Powsinie i Wilanowie NIE MA Natura 2000 IP: *.tktelekom.pl 18.06.07, 16:01
                Czy należysz do tych co odpowiadają nie rozumiejąc? Czy tylko nie wczytałeś
                całego postu? Tam jest wyraźnie napisane, że nie jestem przeciwnikiem rozwoju
                infrastruktury transportowej! Szczególnie, ze S2 jest mi bardzo na rękę.

                My nie mamy alternatywy gdzie budować. Dyskusja czy budować przez Ursynów i
                Powsinek, czy przez G.Kalwarię jest głupia i jej celem jest odwrócenie uwagi.
                Trzeba zbudować drogę i tu i tam. Tu na potrzeby ruchu miejskiego tam na
                potrzeby ciężkiego ruchu towarowego.

                Jaka różnica, czy dla róskich, czy dla hiszpańskich? Masz jakieś fobie?
                Otwierając drogę przez Ursynów dla wielotonowych ciężarówek, a nie otwierając
                równie dobrej drogi przez G.Kalwarię będziesz miał te swoje 10 a za kilka lat 20
                tysięcy róskich tirów dziennie na Ursynowie. O to ci chodzi?

                Niebezpieczny dla ludzi transport trzeba trzymać w stosownej do miasta zabudowy.
                Kolejowa obwodnica Warszawy jest niezłym przykładem.
                • Gość: płyń z Wisłą! Re: W Powsinie i Wilanowie NIE MA Natura 2000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 16:07
                  Owszem, budować i tu i tam.
                  Tyle że przez Ursynów potrzeba na wczoraj, zaś przez G.Kalwarię będzie potrzeba może za 25 lat.
                  A to dlatego, że to do Warszawy wali 90% ruchu a przez GK pojedzie ledwie parę procent i naprawdę nie potrzeba tam teraz autostrady.
                  A z kolei jak już budować, to robić to dobrze. Czyli ekspresówka w tunelu a nie miejska dwupasmówka między blokami i ze światłami co 300m..
                  A jak się to ma do obszarów chronionych to nie wiem o co ci chodzi. W Powsinknu nie ma N2000 a z omijaniem go przez GK to jakby nie ja wyskoczyłem.
            • Gość: Admiral Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 16:19
              > Obszar Powsina i Powsinka objęty jest europejskim systemem obszarów
              chronionych
              > Natura 2000 um.warszawa.pl/v_syrenka/zielona/wiecej.php?mi_id=39

              Tu się akurat mylisz. Obszar ten nie jest wyznaczony jako obrszar N2000, ani
              nawet nie znajduje się na shadow list.
              To, że występuje tam jeden z gatunków, który może być jedną z przesłanek do
              rozważania ustanowienia takiego obszaru, ale jako jedyna przesłanka jest
              zdecydowanie za mało aby taki obszar ustanowić.
              Takich miejsc, gdzie występują poszczególne gatunki z załaczników do Dyrektywy
              Siedliskowej i Ptasiej jest bez liku.
              W przypadku Augustowa mamy do czynienia na prawdę z unikatowym miejscem na
              skalę europy, gdzie takich gatunków jest na prawdę sporo (a więc i sporo jest
              przesłanek). A taki miodokwiat jest jeden.
              Poza tym tam mamy doczynienia z ustanowionym i zatwerdzonym obszarem N2000,
              który JEST PRAWEM WSPÓLNOT EUROPEJSKICH, a skoro jest prawem, to trzeba go
              przestrzegać. Czyli innymi słowy jeśli istnieje możliwość alternatywnego
              obejścia obszarów cennych przyrodniczo, to nalezy z niej skorzystać.
              Tym bardziej, że takowa mozliwość jest bardziej recjonalna,zgodna ze sztuką
              budownictwa, prostsza i tańsza.
        • koszatek Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM 18.06.07, 10:05
          Przeciez to elementarne: bagna Rospudy, objete ochrona Natura 2000 da sie ominac, natomiast Wisly (takze objetej N2000) - nie da sie. A w obszarach N2000 wolno budowac droge, tylko jesli nie istnieje mozliwosc ominiecia.
          --
          Zapraszam na forum Chomiczówka
          TAK dla obwodnicy w Warszawie
          • Gość: warszawiak południ Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM IP: *.tktelekom.pl 18.06.07, 10:24
            Nikt nie chce omijać Wisły :)) !
            Ale zgadzam się, że jakby się uprzeć to można obszar chroniony N2k w Powsinie i
            Powsinku ominąć prowadząc A2 przez G.Kalwarię. Czyli w okolicy wysypiska śmieci
            w Łubnej a nie terenów przyrodniczo cennych w granicach Warszawy.

            Inna sprawa to kwestia jak łatwo zmobilizować Warszawiaków do demonstracji w
            obronie bagienek 300 km od miejsca zamieszkania i jak łatwo odwrócić naszą uwagę
            od problemów w miejscach, przez które w w-endy przebywamy rekreacyjnie rowerami
            lub pieszo.
            • koszatek Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM 18.06.07, 12:26
              Drogi S2 prowadzacej do Warszawy nie przesuniesz poza Warszawe bo straci funkcje nowej wylotowki dla Warszawy.
              W zamian proponujesz obwodnice dla tranzytu (kilka procent ruchu) i to przez cenne tereny Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. To nie jest alternatywa.
              • Gość: warszawiak PŁD Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.06.07, 21:48
                Sęk w tym, że ja jej nie chciałbym przesówać. Mieszkam na południu i wiem, że
                jest potrzebna. Obawiam się o skutki i oburzam na pewne niekonsekwencje we
                wmawianiu ludzim tego pomysłu.
                Irytuje mnie szczególnie brak konsekwencji SISKOM. Skądinąd robią świetną
                robotę, ale brak konsekwencji jest zastanawiający. Powinni się tego wystrzegać,
                jeśli mają być wiarygodni.
                Obawiam się, że ciężki transport kołowy wybierze droge przez środek miasta. To
                będzie bardzo niebezpieczne. Mamy za pasem widmo teroryzmu. Zdetonowanie w
                tunelu, na skrzyżowaniu z metrem, cysterny np. z amoniakiem powoduje, że mamy
                2/3 Ursynowa do ewakuacji (Moczydłowską, Gąsek !!!) i kompletną katastrofę
                transportową.
                Całkowicie nie wierzę w argument "kilka procent ruchu to tranzyt". Kilka jakich
                procent, przepraszam? Może kilka procent pojazdów, ale nie kilka procent masy
                towarowej!
                Policzmy, tak z grubsza, i dużym zapewne błedem. Przez Augustów, podają gazety,
                jedzie dziennie 10 tysięcy cieżarówek. To w dużym stopniu te same ciężarówki,
                które omijaja teraz Warszawę. Niech ważą po 16 ton. To odpowiada 160 tysiącom
                aut osobowych ważących ok 1 tony. Czyli więcej niż jest mieszkańców Ursynowa
                obecnie. Czy jest w tym wyliczeniu duży błąd? Czy można to wyliczyć dokładniej?

                Pięknie będzie wyglądał Ursynów jak ten ruch będzie miał tędy prostszą drogę niż
                przez GKalwarię.

                Mazowiecki Park Krajobrazowy nie jest objety programem N2k. Natomiast tereny
                Wilanowa, Morysina, Natolina, Gucin Gaju i Powsinka będą terenem Parku Kulturowego.
                • Gość: płyń z Wisłą! Re: Materiały nt modernizacji na stronie SISKOM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:51
                  No ale z tych wywodów nic nie wynika.
                  Gdzie przesunąć - w Las Kabacki??
                  A poza tym tranzyt ZAWSZE przez Ursynów będzie miał bliżej.
                  I co proponujesz? Spec-autostrada dla tranzytu i droga ze światłami przez miasto?? To nie jest ok dla WArszawy, bo może zdejmie jakiś procent tranzytu, ale w zamian wywoła korki na nowej trasie. Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
                  Prędzej już restrykcje policyjne dla tranzytu przez miasto/opłaty. A do tego nie trzeba budować tej spec-autostrady dla tej garstki tranzytu.
                  > Natomiast tereny
                  > Wilanowa, Morysina, Natolina, Gucin Gaju i Powsinka będą terenem
                  > Parku Kulturowego
                  To nie jest równoważne N2000 ani nawet parkowi krajobrazowemu.
    • Gość: duduś Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: *.tktelekom.pl 18.06.07, 07:56
      Czy po przebudowie autobusy pojadą po RÓWNYCH torowiskach i nie będą blokowały
      pasów dla innych użytkowników - podatników.Mam nadzieję że nasza bufetowa
      pomyślała o tym.
      • stasi1 to tu autobusy mają jeździć po torowiskach? 18.06.07, 09:26
        Gość portalu: duduś napisał(a):

        > Czy po przebudowie autobusy pojadą po RÓWNYCH torowiskach i nie będą
        blokowały
        > pasów dla innych użytkowników - podatników.Mam nadzieję że nasza bufetowa
        > pomyślała o tym.
        • robert.zimnicki Re: to tu autobusy mają jeździć po torowiskach? 18.06.07, 11:31
          jakich innych podatnikow? jest jakis inny podatek?

          wydawalo mi sie, ze kazdy rowno placi za utzymanie drog, z mojego biletu wacha
          (paliwo) jest placona, a z niej podatek drogowy

          wiec nie rozumiem uzurpowania sobie niektorych ludzi do generowania korkow,
          tylko dlatego, ze placa podatek drogowy


          stasi1 napisał:

          > Gość portalu: duduś napisał(a):
          >
          > > Czy po przebudowie autobusy pojadą po RÓWNYCH torowiskach i nie będą
          > blokowały
          > > pasów dla innych użytkowników - podatników.Mam nadzieję że nasza bufetowa
          >
          > > pomyślała o tym.
      • Gość: mariusz Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 11:36
        Czy po przebudowie samochody pojadą wreszcie tylko swoimi pasami i nie będą już
        blokowały pasów dla autobusów? Czy pani prezydent, Policja i Straż Miejska
        pomyślą o tym? Może fotoradar jakiś do karania cwaniaczków?

        Czy kierowcy autobusów na pl. Bankowym nauczą się respektować sygnalizatory i
        nie będą ruszać z przystanku wtedy, kiedy im nie wolno?
    • Gość: JoasiaSłużew Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: 62.233.165.* 18.06.07, 08:51
      Jakie ostre tempo ? Dziś jechałam Jerozolimskimi o 7.30 i nie było żadnego
      pracownika wykonawcy robót. To jest ostre tempo ? Zamiast wykorzystać każdą
      chwilę, to , że nie ma upału, nie pada, to ich tam po prostu dziś nie było, a
      korek już się tworzył.
    • jareku1975 Rewwelacja! 18.06.07, 09:01
      Jechałem dziś pasem tramwajowym po trasie WZ - cos pieknego, to jest prawdziwa
      promocja komunikacji miejskiej, szybko i bez problemów - tak trzymać:D
      • stasi1 ale sądząć po euforii to jechałeś samochodem 18.06.07, 09:29
        osobowym?

        > Jechałem dziś pasem tramwajowym po trasie WZ - cos pieknego, to jest
        prawdziwa
        > promocja komunikacji miejskiej, szybko i bez problemów - tak trzymać:D
        • jareku1975 Re: ale sądząć po euforii to jechałeś samochodem 18.06.07, 10:08
          mialem na mysli ze jecha lem jako pasazer tramwaju;)
          • stasi1 trochę żartowałem. Ale mam kolege który twierdzi 19.06.07, 09:14
            że bardzo lubi pasy dla autobusów, mozna bez problemu po nich przejechać a nie
            stac jak to sporo kierowców robi w jakiejś kolejce.

            > mialem na mysli ze jecha lem jako pasazer tramwaju;)
    • Gość: z Wawra Żeby było lepiej, najpierw musi być gorzej.... IP: *.subscribers.sferia.net 18.06.07, 09:04
      Wszyscy wiemy że remont wymaga trudów ale potem jaka radość !!!! Mam nadzieję
      że potem wszyscy podróżujący tramwajami będą zadowoleni :-)
      • Gość: z Wawra oczywiście komunikacja miejska powinna być IP: *.subscribers.sferia.net 18.06.07, 09:11
        na stałe uprzywilejowana... Teraz przejazd tramwajem z pl.Bankowego na Pragę
        jest rewelacyjny :-)
        I oby tak już zostało :-)
    • Gość: Robal Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: 64.208.49.* 18.06.07, 09:09
      "W śródmiejskiej części Alej kierowcy samochodów osobowych mają jeszcze mniej
      miejsca niż na Trasie W-Z. Z trzech pasów został im tylko jeden. Pozostałe
      przeznaczono dla pojazdów potrzebnych do budowy nowego torowiska i dla miejskich
      autobusów.

      Ratusz liczy, że zachęci to wielu kierowców, żeby przesiedli się do komunikacji.
      - Z badań wynika, że wybiera ją 70-80 proc. warszawiaków podróżujących po
      mieście. Dlatego specjalne pasy dla autobusów i tramwajów są potrzebne -
      przekonuje Michał Dąbrowski z Zarządu Transportu"

      Jak ludzie mają przesiąść sie do komunikacji miejskiej, skoro właśnie jedna z
      najważniejszych tras tejże komunikacji jest remontowana ?!?!!
      Po co jeszcze bardziej utrudniać ludziom życie ? Przecież właśnie teraz w czasie
      remontu ludzie przesiądą się na samochody bo tramwajem NIE MOGĄ DOJECHAĆ DO
      PRACY Z POWODU REMONTU !!!! A tu jeszcze wyznaczają pasy dla autobusów... A czy
      chociaż tych autobusów będzie dwa razy więcej ? Do tej pory autobusy były
      zapchane i niby do nich ma się zmieścić jeszcze więcej pasażerów ? Tych co nie
      mogą jechać tramwajem ? Jakim cudem ?
      • d_ost Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach 18.06.07, 10:19

        > remontu ludzie przesiądą się na samochody bo tramwajem NIE MOGĄ DOJECHAĆ DO
        > PRACY Z POWODU REMONTU !!!!

        Szukasz dziury w całym Buspas. na Ślasko-Daborowskim pojawił się tam, bo
        rzucono tam wiele z niejeżdżących teraz Poniatwoskim tramwaji. Poza tym ten
        buspas powinien się tam pojawić już dawno temu w ramach ogólnowojskowego
        uprzywilejowania komunikacji miejskiej.

        Na samym poniatowskim autobusów jest więcej, wyznaczono specjalne linie (Z),
        które jeżdżą na trasie remontu - od Ronda Zawiszy do Ronda Waszyngtona. Jest to
        nawet fajne, bo na rondzie waszyngtona wsiadłem dziś do zupełnie pustego
        autobusu:) W końcu to pierwszy przystanek po ,,pętli":)

        Natomiast warto zwrócić uwagę na fakt, że komunikacja w warszawie, zwłaszcza w
        godiznach szczytu, jest absolutnie nieprzygotowana na przyjęcie tych osób,
        które chciałyby zrezygnowac z auta - tramwaje i autobusy na najpopularniejszych
        trasach są po prostu przepełnione. A kiedy mamy upał na dworze, klimy w
        busie/tramwaju brak, to w takim ciasnym tramwaju/busie można tylko i wyłącznie
        wykorkować..
    • janfranciszek Poszerzyć strefę płatnego parkowania 18.06.07, 09:16
      W Warszawie od lat planuje sie poszerzenie strefy na całe Śródmieście oraz
      wschodnie rejony Woli i cały obszar północnego Mokotowa i Ochoty. Już, już
      miano to zrobić 2,5 roku temu (dokładne plany opracował ZDM i Zarząd
      Drogownictwa Urzędu Miasta) ale Kaczyński wycofał się rakiem twierdząc, że jego
      zdaniem nie ma takiej potrzeby. Jednym słowem zanegował wszelkie opracowania
      fachowców od komunikacji i ruchu drogowego. Wzorem Poznania można wprowadzić
      strefy o zróżnicowanych opłatach - bliżej centrum i w miejscach bardziej
      uczęszczanych (np. urzędy, uczelnie).
    • stasi1 a co z biletami 3dniowymi oraz tygodniowymi? 18.06.07, 09:17
      I czy gdzieś ta informacja jest wywieszona?
      <Urzędnicy liczą też, że więcej warszawiaków zacznie korzystać z kolei. Tu też
      wprowadzono udogodnienia. Od soboty, jadąc pociągiem podmiejskim na terenie
      Warszawy, oprócz biletów 30- i 90-dniowych można używać biletów dobowych na
      kartonikach z paskiem magnetycznym>
    • Gość: lalek Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: *.de.ibm.com 18.06.07, 09:19
      Nieodpowiedzialny zarządca (czytaj co chcesz: może być dyrektor, prezydent,
      prezydent warszawy, co kolwiek sobie tu wymyśliś) zrobił sobie remoncik wydając
      kupę szmalu na coś co trudno nazwać. Zablokował centrukm Warszawy i dojazd z
      Pragi a tam też mieszka pół Warszawy albo więcej.
      To co wymyślono na mostach Śląskodąbrowskim i Poniatowskiego prosi się o
      prokuratora i może dożywocie. Raptem 2 lub 3 linie tramwajowe więcej i
      usunięcie autobusów i przez to blokujecie przejazd przez most. Blokujecie bo
      jazda jednym pasem i dojazd do tego mostu to katastrofa. Na moście
      Poniatowskiego to samo nie mówiąc już o Al.Jerozolimskich.
      A teraz te informacje, że potrwają co najmniej do września. Oprócz tego,że
      zerwali torowiska w części Alej Jerozolimskich to na razie - o 7:00 rano - nic
      się nie działo. Tą metodą można i do EURO 2012 ten remoncik robić.Jak zerwali
      tory to nasępne już układają i kończą może w miesiąc, góra 2 miechy czyli do
      końca lipca. Te wszystkie chore przestawianki tramwajów i sutobusów świadczą
      tylko głupocie i nieodpowiedzialaności tych co to wymyślili. I pewnie piersi do
      orderów i nagród już się wypolerowały.

      Osobiście tym kretynom daję medal za głupotę. Wrocław też rozkopali na 2 lata
      tylko, że tam prezydent Wrocławia miał jaja i kazał pomyśleć tym swoim robolom.
      Zabolało krótko i dało radę. Bo jakby rozkopali Wrocław tak jak się zabrali za
      remont Jerozolimskich to Wrocławia by już nie było.

      I na koniec po co kopać teraz za jakieś chore pieniądze. Za EURO 2012 się
      należhy wziąć ale to już czarno będzie i może wykończyć nasze ulubione stolice.

      lalek
      • janfranciszek lalek IQ ma chyba poniżej 50 18.06.07, 09:51
        takiego steku bzdur rozumny człowiek by nie wyprodukował. Prawie każde zdanie
        to mniejsza lub większa nieprawda, przeinaczenie, fałszywe założenie.
      • d_ost Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach 18.06.07, 10:22

        > To co wymyślono na mostach Śląskodąbrowskim i Poniatowskiego prosi się o
        > prokuratora i może dożywocie.

        Gadasz jak potłuczony, kolego. Jechałem dziś przed 8 autobusem przez Most
        Poniatwoskiego, Alejami do Dworca Centralnego i nie ma żadnej katastrofy.
        Powiem więcej - przejechałem sprawnie. Szybciej niż kiedy raz na jakis czas
        jechałem tą trasą samochodem przed zamknięciem jednego pasa.
      • robert.zimnicki Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach 18.06.07, 11:37
        ????

        o co chodzi? o to , zeby nic nie remontowac, bo sie nie oplaca i bedziesz musial
        stac w korku???

        czy o to, ze zmuszono Cie, zebys wsiadl w autobus???

        z tego co rozumiem, to lubisz swoj syf i sypiace sie ulice i Ci to nie
        przeszkadza...

        noo, Euro 2012 mozna zrobic na polach pod warszawa, albo zakupic bramki do
        teleportacji, wtedy w centrum nie bedzie potrzeby nic zmieniac - jesli bardzo
        lubisz syf, to jest pare azjatyckich miast z pieknymi osiedlami slumsow - moge
        Ci zasponsorowac bilet w jedna strone...


        Gość portalu: lalek napisał(a):

        > Nieodpowiedzialny zarządca (czytaj co chcesz: może być dyrektor, prezydent,
        > prezydent warszawy, co kolwiek sobie tu wymyśliś) zrobił sobie remoncik wydając
        >
        > kupę szmalu na coś co trudno nazwać. Zablokował centrukm Warszawy i dojazd z
        > Pragi a tam też mieszka pół Warszawy albo więcej.
        > To co wymyślono na mostach Śląskodąbrowskim i Poniatowskiego prosi się o
        > prokuratora i może dożywocie. Raptem 2 lub 3 linie tramwajowe więcej i
        > usunięcie autobusów i przez to blokujecie przejazd przez most. Blokujecie bo
        > jazda jednym pasem i dojazd do tego mostu to katastrofa. Na moście
        > Poniatowskiego to samo nie mówiąc już o Al.Jerozolimskich.
        > A teraz te informacje, że potrwają co najmniej do września. Oprócz tego,że
        > zerwali torowiska w części Alej Jerozolimskich to na razie - o 7:00 rano - nic
        > się nie działo. Tą metodą można i do EURO 2012 ten remoncik robić.Jak zerwali
        > tory to nasępne już układają i kończą może w miesiąc, góra 2 miechy czyli do
        > końca lipca. Te wszystkie chore przestawianki tramwajów i sutobusów świadczą
        > tylko głupocie i nieodpowiedzialaności tych co to wymyślili. I pewnie piersi do
        >
        > orderów i nagród już się wypolerowały.
        >
        > Osobiście tym kretynom daję medal za głupotę. Wrocław też rozkopali na 2 lata
        > tylko, że tam prezydent Wrocławia miał jaja i kazał pomyśleć tym swoim robolom.
        >
        > Zabolało krótko i dało radę. Bo jakby rozkopali Wrocław tak jak się zabrali za
        > remont Jerozolimskich to Wrocławia by już nie było.
        >
        > I na koniec po co kopać teraz za jakieś chore pieniądze. Za EURO 2012 się
        > należhy wziąć ale to już czarno będzie i może wykończyć nasze ulubione stolice.
        >
        > lalek
    • Gość: CS Groniewicz się tym nie przejmuje IP: 193.111.166.* 18.06.07, 10:01
      Marcinkiewicz wróć. Trzeba jak najszybciej oddac drugą jezdnie nad rondem
      Starzyńskiego.
      • d_ost Re: Groniewicz się tym nie przejmuje 18.06.07, 10:26
        Gość portalu: CS napisał(a):

        > Marcinkiewicz wróć. Trzeba jak najszybciej oddac drugą jezdnie nad rondem
        > Starzyńskiego.

        Jak jesteś takim fanem tamtego przedwyborczego przyspieszenia, to mam do Ciebie
        pytanie. Akcja Marcinkiewicza, obliczona na efekt wyborczy, kosztowała miasto
        dodatkowe, bagatela, 5 mln złotych i oznaczała, że robotnicy, którzy mieli
        robić rozgrzebaną Al. Zieleniecką zostali rzuceni na Most Starzyńskiego. A
        wk...rwieni kierowcy stali w Al. Zielenieckiej posuwając się w tempie takim, że
        spacerowicze ich wyprzedzali. Pytanie brzmi - którą z obecnie prowadzonych
        przez Strabag (wykonawca estakady na Rondem Starzyńskiego) inwestycji chcesz
        sparaliżować tym razem? I ile gotowy jestes za to zapłacić z naszych kieszeni?
        • Gość: CS MArcinkiewicz wróć. IP: 193.111.166.* 18.06.07, 11:27
          Koszt był ne 5 a 2 mln zł i już się zwrócił z powodu braku korków. A korki w
          drugą stronę mogłyby być skrócone - przeciez brakuje już tylko pasów i
          barierek, a roboty w ostatnim półroczu ślimaczyły sie strasznie, no cóż mieli
          czas.
          Czyżby ul Zieleniecka została choć trochę przez to opóźniona ?
          • robert.zimnicki Re: MArcinkiewicz wróć. 18.06.07, 11:43
            proponuje doplacac premie kazdej inwestycji, a napewno nie zabraknie kasy w
            kasie miejskiej

            i co daly te dwie banki od marcinkiewicza? nic! bo i tak bylo wiadomo, ze
            technicznie da sie otworzyc estakade na czas, ale za to kazio zyskal pare glosow

            jesli chcesz doplacac, to plac ze swojej kieszeni, moje podatki zostaw w
            spokoju, przetarg pisze sie na konkretna sume i nie ma mowy o zadnych doplatach,
            ale z uwagi, ze kolesue wyciagaja kase po wiecej, niz bylo umowione, to taka
            perelka jak krakowskie przedmiescie, most polnocny, czy okecie bedzie sie dalej
            slimaczyc i tylko gest kazia moglby pomoc (ale nie z mojego podatku...)


            Gość portalu: CS napisał(a):

            > Koszt był ne 5 a 2 mln zł i już się zwrócił z powodu braku korków. A korki w
            > drugą stronę mogłyby być skrócone - przeciez brakuje już tylko pasów i
            > barierek, a roboty w ostatnim półroczu ślimaczyły sie strasznie, no cóż mieli
            > czas.
            > Czyżby ul Zieleniecka została choć trochę przez to opóźniona ?
          • d_ost Re: MArcinkiewicz wróć. 18.06.07, 12:56

            > Czyżby ul Zieleniecka została choć trochę przez to opóźniona ?

            Trochę?? Przez 2 tygodnie nic się tam nie działo - strabag w oficjalnych
            komunikatach otwartym tekstem przyznawał, że rzucił moce produkcyjne na most
            starzyńskiego...
        • Gość: warsiawiak Re: Groniewicz się tym nie przejmuje IP: *.tktelekom.pl 18.06.07, 15:37
          Doprawdy?
          Jeździłem Zieleniecką przez cały czas remontu i nie zauważyłem, żeby mnie to
          kosztowało więcej niż kilka pojedynczych minut.
          Przed remontem na Zielenieckiej nadawał się jeden pas do jazdy i w czasie
          remontu tez był jeden pas do jazdy. Jechało się wolno, ale jechało. O korkach
          mowy nie było.

          Wracając do tematu głównego, to dziś do roboty jechałem 20 minut, zwykle 40.
          Daleki jestem od wniosku, że likwidacja tramwajów w całej Warszawie usprawni
          ruch osobowy, ale obiecywanego paraliżu nie spotkałem po drodze.

          ps. GHW nie wygląda na osobę, która miała by się czymkolwiek przejmować lub nie
          przejmować w robocie. Nasza Pani prezydent wygląda na... słupa. Tak jakby
          wszystko się działo gdzieś obok lub ponad nią. Bardzo przypomina w tym co i jak
          robi Święcickiego.
          Niemniej na korzyść jej ekipy przemawia, że wiadukt poleczki-wirażowa powstaje w
          niezłym tempie. Na wyborczej wkładce do GW był zaznaczony jako priorytet.
          • dimanche Re: Groniewicz się tym nie przejmuje 18.06.07, 17:00
            Gość portalu: warsiawiak napisał(a):

            > ps. GHW nie wygląda na osobę, która miała by się czymkolwiek przejmować lub
            nie przejmować w robocie. Nasza Pani prezydent wygląda na... słupa. Tak jakby
            > wszystko się działo gdzieś obok lub ponad nią. Bardzo przypomina w tym co i
            jak robi Święcickiego.
            > Niemniej na korzyść jej ekipy przemawia, że wiadukt poleczki-wirażowa powstaje
            > w niezłym tempie. Na wyborczej wkładce do GW był zaznaczony jako priorytet.
            >
            A ja bym powiedziała, że za słupa to robił kaczor przez cztery lata... Tak, na
            korzyśc przemawia tempo - moim zdaniem cos się dzieje,odkąd jest prezydentem.
            Przypomjcie sobie, co byłó za Lecha... a raczej czego nie byłó...
    • Gość: Marczanin BUS Pas na Śląsko-Dąbrowskim? IP: 212.160.172.* 18.06.07, 10:05
      Czy mi się wydaje, czy jeszcze jakiś czas temu na gazecie był artykuł, że na
      Moście Śląsko-Dąbrowskim ma powstać BUS Pas na torowisku...

      Dzisiaj jadąc do pracy (koszmar) okazało się, że rzeczywiście tramwaje mają
      wydzielony pas ruchu, ale autobusy nadal jeżdżą jedynym już pasem, razem z
      samochodami prywatnymi. To jakaś porażka... Miało być lepiej, a wyszło jak zawsze:-)
      • Gość: DA Re: BUS Pas na Śląsko-Dąbrowskim? IP: *.chello.pl 18.06.07, 10:10
        Będzie po remoncie. Wtedy znikną żółte linie ciągłe a pojawią się białe z
        oznaczeniem pasa dla tramwajów i autobusów.
        • Gość: Marczanin Re: BUS Pas na Śląsko-Dąbrowskim? IP: 212.160.172.* 18.06.07, 10:33
          A ten remont to kiedy ma się zacząć i ile trwać?

          Powinni jeszcze w tym samym czasie zamknąć do remontu Grota i było fajnie:-)
          Trzy mosty remontowane w tym samym czasie...
      • rrj Re: BUS Pas na Śląsko-Dąbrowskim? 18.06.07, 12:13
        Bus pas na torowisku na S-D ma powstać ale później. Najwcześniej po zakończeniu
        remontu w Al. Jerozolimskich. Po pierwsze wymaga to większych przeróbek - np.
        sygnalizacji a po drugie podobno na torach będzie za dużo tramwajów.
        Na razie usunięto z S-D część linii autobusowych.
    • Gość: K_ristof Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: *.centertel.pl 18.06.07, 10:19
      Na czas remontu proponuję całkowite zamknięcie mostu Poniatowskiego dla
      samochodów osobowych. W takim przypadku przesiadłbym się w autobus. Teraz
      wszystko mi jedno czy stoję w korku jadąc autobusem, czy samochodem.
      Dodoam tylko, że jestem typem, któremu cztery litery przyrosły do fotela w
      samochodzie :(
    • hernandez Autobusy powinny byc zupelnie ze S-D wycofane! 18.06.07, 11:04
      To jest zupelny bezsens puszczania tam autobusow obecnie! Jezeli jest
      wydzielony pas dla tramwajow a ich czestotliwosc jest bardzo duza to ZTm
      powinien autobusy wycofac zupelnie ze S-D bo po co tam sa skoro wiadomo ze
      utkna w korku?? Na pl. Bankowym czy tez przy pl. Zamkowym miejsce do przesiadki
      a pozniej przy dw. Wilenskim
    • Gość: chacik Schizofrenia urzędników! IP: *.acn.waw.pl 18.06.07, 11:08
      Z jednej strony zachęca się nas do przesiadki z samochodów w autobusy lub
      tramwaje a z drugiej w wakacje tnie się niemiłosiernie rozkłady jazdy tak, że
      nie ma czym dojechać do pracy. Gdzie sens, gdzie logika?
    • Gość: zbulwersowani Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: *.chello.pl 18.06.07, 11:26
      ZABRANO NAM Z LAZUROWEJ JEDYNY AUTOBUS 125, DLACZEGO? Z PLACU BANKOWEGO TEŻ NIE
      MA CZYM DOJECHAĆ NA LAZUROWĄ. Dlaczego nie mozna przedłużyć linii 190 przez
      LAZUROWĄ. KTO UKŁADA TE TRASY. TO JEST PO PROSTU KOSZMAR.
    • Gość: ada Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 11:43
      co to znaczy "Remont torów w Al. Jerozolimskich potrwa przynajmniej do końca
      września", termin zakończenie prac remontowych powinien być dokładnie
      określony, za każdy dzien zwłoki wykonawcy powinni płacić drakońskie kary, może
      wtedy remonty ulic nie trwałyby latami
    • Gość: ToJa1980 A ja mam pytanie do ekspertów? IP: 195.42.249.* 18.06.07, 12:03
      Czy nowe znaki, jakie pojawiły się w związku z tym remontem wskazujące, że pas
      dla bus i taxi obowiązuje od pn - pt w określonych godzinach są ważne, czy ten
      remont i żółte linie są ważniejsze?
    • robert_wwa Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach 18.06.07, 12:14
      Trzeba się przemęczyć, aby było lepiej musi być gorzej.

      A co do uprzywilejowania KM, to jak czytam statystyki z trasy W-Z, ze KM
      przewozi tam 77% osób a zajmuje 3% wszystkich pojazdów. To ja nie mam
      najmniejszych wątpliwości że te 3% KM trzeba dać przywileje.

      A co do brudu, smrodu i bijatyk. To powiem szczerze że ja nie wiem jaką ci
      samochodowcy komunikacją jeżdżą. Czasami coś się dzieje, ale bez żartów. Z opisu
      osób poruszających się autem wynika że przejazd KM to ryzyko utraty życia.
      • Gość: kociokwik Re: Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: *.aster.pl 18.06.07, 13:42
        > Z opisu osób poruszających się autem wynika że przejazd KM to ryzyko utraty
        > życia.

        No. A najfajniejsze jest, ze oni to chyba z opowiesci znaja - bo przeciez jezdza
        samochodami :-))) Takie urban legends.
    • Gość: MT7 Obok jest Most Syreny, co za problem? A Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 12:16
      ma 00 mostów. Ciekawe kiedy my się dorobimy chociać jednego jeszcze?
    • Gość: j Kocioł jerozolimski, czyli Warszawa w korkach IP: 212.160.172.* 18.06.07, 13:24
      Problem nie dotyczy tylko mostu Poniatowskiego, czy Śląsko-Dąbrowskiego.
      Jechałem dziś z Targówka do Centrum przez most Gdański około 2 godzin
      (normalnie w porannym korku 30-40 minut).
      jestem pod wrażeniem DEBILI, którzy nadzorują ruch w W-wie. Oficjaly zalecany
      objazd zwężonego mostu Ś-D poprowadzono właśnie przez rondo Starzyńskiego i na
      most Gdański. Objazd dla TIRów, które ze względu na walące się wiadukty Trasy
      Toruńskiej też poprowadzono również przez rondo Starzyńśkiego. Remontowane
      rondo, że tak dodam dla tych którzy o tym nie wiedzą. Moze by tak poczekać żeby
      otwarte zosatły wiadukty nad rondem? Po co?! Luidzie jakoś sobie poradzą. Co z
      tego, że korek robi się już od Kondratowicza? W ramach ułatwień policjanci,
      którzy kierowali ruchem na rondzie jeszzcze w lutym ... zniknęli, a chamstwo
      jeździło już dziś trawnikami. Czy któryś z tych DEBILI poniesie konsekwencje
      decyzji. Moze by robić to z głową? Kto poniesie konsekwencje gdy dojdzie do
      tragedii, gdy do nkogoś nie dojedzie karetka (bo tam się nie da inaczej
      przejechać).Czy nie jest to sprowadzenie zagrożenia życia i zdrowia?! Nota bene
      w związku z korkami nie dało się dodzwonić na "112", system się zapchał lub
      raczej "zakorkował". A wszysko by tramwaje jeździły ciszej. Super, ale za jaką
      cenę?
    • Gość: toonczyk Autobusy po torowisku? IP: *.acn.waw.pl 18.06.07, 14:37
      Czy to prawda, ze po skonczeniu remontu autobusy maja sie poruszac po torowisku?
      A w jaki sposob mialyby sie przebijac przez stojace w korku samochody do
      przystankow, ktore znajduja sie po zewnetrznej stronie jezdni?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka