m0cna
18.06.07, 16:13
Ilekroć jadę metrem podziwiam wszystkich słuchających muzyki z przenośnych
odtwarzaczy. Żeby cokolwiek usłyszeć w słuchawkach na tle hurgotu wagonu w
tunelu, trzeba je chyba ustawiać na maksa?
Na odcinku Dworzec Gdański - plac Wilsona z głośników rusza komentarz, który
ma bodaj wyjaśnić system dojazdu na Marymont. Nieszczęśliwym trafem pociąg
jedzie tam po lekkim łuku zagłuszając wszystko.
Czy przypadkiem poziom hałasu w metrze nie przekracza dopuszczalnych norm?
m.