Dodaj do ulubionych

Chmielna - pseudodeptak

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 22:34
Czy może mi ktoś tak na spokojnie i podając logiczne arumenty wyjaśnić
dlaczego straż miejska, policja przymykają oko na parkujące na ulicy
Chmielnej samochody. Jak byk przy wjeździe stoi znak zakazu wjazdu a cała
ulica dzień w dzień zastawiona jest osobówkami. Cymbały ze straży i jełopy z
policji przechadzają się spokojnie wśród tych pojazdów i nikt tym się nie
przejmuje. Czy naprawde nikomu to w tym mieście nie przeszkadza, czy ja
jestem dziwny że mnie to wkurza. Co zrobić, u kogo interweniowac aby ta
sytacja się zmieniła. A może zrobić happening, na który zaprosić dziennikarzy
i przy kamerach dokonać zdemontowania znaków zakazu wjazdu skoro i tak sie
nikt do nich nie stosuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: ritzy zaban. Czego sie Chmielnej czepiasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 23:19
      Pokaz mi jakakolwiek ulice, gdzie policja/straz egzekwuja przepisy. Zyjemy w
      miescie zanarchizowanym. Jesli samochody na Chmielnej Ci przeszkadzaja, to
      przekluj kilka opon, wylam lusterka, wyryj gwozdziem "ch.." na karoserii etc.
      Moze przestana wjezdzac. Podobniez tez niezlym sposobem jest polewanie olejem
      przedniej szyby. Dlugo trzeba czyscic.
      • Gość: .. Re: Czego sie Chmielnej czepiasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 08:26
        wczoraj naliczyłem 40 samochodów na odcinku od kruczej do paszażu wiecha...
        Sugerujesz że mamprzebić opony w tylu samochodach? No chyba nie dam rady...
        • Gość: Mary a czy czasem nie są to samochody... IP: 217.153.205.* 06.07.07, 11:47
          właścicieli mieszkań i sklepów z Chmielnej? A tak poza tym, to ja na Chmielnej
          nie byłem juz pewnie z 15 lat, a w scisłym środmieściu też bywam sporadycznie.
          Dla mnie nie istnieją miejsca i ulice, na które nie mogę dojechać.
          • prawy_sprawiedliwy Re: a czy czasem nie są to samochody... 06.07.07, 11:50
            a co bierzesz?
          • robertrobert1 Re: a czy czasem nie są to samochody... 07.07.07, 16:11
            Gość portalu: Mary napisał(a):

            > właścicieli mieszkań

            Byc moze...Tych rozumiem.

            >... i sklepów z Chmielnej?

            A ci po jakiego djabla tam wjezdzaja? Przeciez caly dzien siedza w sklepie to
            samochodzik moga zostawic gdzie indziej. Zreszta do sklepiku moga swobodnie
            dojechac rowerem a towar i tak im przywioza.
      • Gość: Zyzio Re: Czego sie Chmielnej czepiasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 01:44
        Wystarczy ziarno na maskę (holenderski sposób) resztę zrobią ptaki ;)

        --
        Mów mi Zyzio, mała
    • yoma Re: Chmielna - pseudodeptak 07.07.07, 14:51
      Kiedy na Chmielnej jedzie za tobą samochód, broń Boże nie schodź mu z drogi i
      nie przyspieszaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka