Gość: wrocław
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
07.12.01, 18:14
Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi
wszystkie uczucia i cechy ludzkich istot.
Gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci,
Szaleństwo, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało:
- Pobawmy się w chowanego!
Intryga, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi,
a Ciekawość, nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie
zainteresowaniem:
- W chowanego? A co to takiego?
-To zabawa- wyjaśniło żywo Szaleństwo- polegająca na tym, iż ja zakryję
sobie oczy i powolutku zacznę liczyć do miliona.W międzyczasie wy wszyscy
dobrze się schowacie , a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was odnaleźć.
Pierwsze z was, na którego kryjówkę trafię, zajmie moje miejsce w następnej
kolejce.
Podekscytowany Entuzjazm zaczął tańczyć w towarzystwie Euforii,
Radośc podskakiwała tak wesolutko, iż udało się jej przekonać do gry Wątpliwość,
a nawet Apatię, której nigdy niczym nie dało się zainteresować.
Jednakże nie wszyscy chcieli się przyłączyć. Prawda wolała się nie chować,
w końcu i tak zawsze ją odkrywano. Duma stwierdziła,że zabawa jest głupia,
ale tak naprawdę w głębi duszy gryzło ją, iż pomysł wyszedł od kogoś innego.
Tchórzostwo z kolei nie chciało ryzykować.
- Raz, dwa, trzy - zaczęło liczyć Szaleństwo.
Najszybciej schowało się Lenistwo, osuwając się za pierwszy napotkany kamień.
Wiara pofrunęła do nieba, a Zazdrość ukryła się w cieniu Triumfu, który z kolei
wspiął się o własnych siłach hen! Na sam szczyt najwyższego drzewa.
Wspaniałomyślność długo nie mogła znaleźć dla siebie miejsca, gdyż wszystkie
kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół:
krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla Piękności, dziupla-
w sam raz dla Nieśmiałości, motyle skrzydła stworzono dla Zmysłowości,
powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla Wolności.
W końcu Wspaniałomyślność schowała się za promyczkiem słońca.
Z kolei Egoizm znalazł sobie, jak sądził, wspaniałe miejsce:wygodne,
przewiewne, a co najważniejsze- przeznaczone tylko, tylko dla niego.
Kłamstwo schowało się na dnie oceanów, a może skłamało i tak naprawdę
ukryło się za tęczą?? Pasja i Pożądanie w porywie gorących uczuć wskoczyli
w sam środek wulkanu. Niestety wyleciało mi z pamięci, gdzie skryło się
Zapomnienie, lecz to przecież mało ważne.
Gdy Szaleństwo liczyło dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy
dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć Miłość jeszcze nie zdołała znaleźć
sobie miejsca.W ostatniej chwili odkryła jednak zagajnik dzikich róż
i schowała się wśród ich krzaków.
-Milion- krzyknęło na końcu Szaleństwo i dziarstko zabrało się do szukania.
Od razu, rzecz jasna, odnalazło schowane parę kroków dalej Lenistwo.
Chwilę potem ujrzało Wiarę rozmawiającą w niebie z Panem Bogiem.
W ryku wulkanów wyczuło natomiast obecność Pasji i Pożądania.Następnie przez
przypadek, odnalazło Zazdrość, co szybko doprowadaiło je do kryjówki Tiumfu.
Egoizmu nie trzeba było wcale szukać, gdyż jak z procy wyleciał ze swej kryjówki
kiedy okazało się, iż wpakował się w sam środek gniazda dzikich os.
Trochę zmęczone szukaniem Szaleństwo przysiadło na chwilę nad stawkiem
i w ten sposób znalazło Piękność. Jeszcze łatwiejsze okazało się odnalezienie
Wątpliwości,która, niestety, nie potrafiła się zdecydować, z której strony
płotu najlepiej się skryć.
W ten sposób wszyscy zostali znalezieni:
talent wśród świeżych ziół, Smutek- w przepastnej jaskini, a Zapomnienie......
cóż, już dawno zapomniało, iż bawi się w chowanego.
Do znalezienia pozostała tylko Miłość. Szaleństwo zaglądało za każde drzewko,
sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór i już, już miało
się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik. Patykiem zaczęło
odgarniać gałązki.....
I..wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu.
Stało się prawdziwe nieszczęście! Różane kolce zraniły Miłość w oczy.
Szaleństwu zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o
przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego
winy przyjaciółki. I to właśnie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz
pierwszy bawiono się na Ziemi w chowanego,
Miłość jest ślepa i zawsze towarzyszy jej Szaleństwo.